F1 Forum
FAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Renault F1
Autor Wiadomość
doriano 


Dołączył: 15 Maj 2008
Skąd: Dąbrowa Górnicza
Wysłany: Czw 18 Lis, 2010 11:05   

Podobno coś ma być wiadomo w piątek. ;) Z linka podanego przez mago-san wynika, że sprawa jest już raczej przesądzona (nazwa zespołu zgłoszonego na testy).
_________________

 
 
 
rentonB

Dołączył: 31 Sty 2010
Skąd: Szwecja
Wysłany: Czw 18 Lis, 2010 11:39   

Mowili w Pitstopie ze w papierach na testy widnieje juz nazwa Lotus-Renault.
 
 
Sir_Kamil 

Dołączył: 18 Lut 2010
Wysłany: Pią 19 Lis, 2010 21:28   

bez historii, dał się zmylić.
[tu był link, ale się zmył, bo: http://f1forum.formula1.p...p=139785#139785 ] -del

[ Dodano: Sob 20 Lis, 10 20:03 ]
tam w poście wyżej to teraz jest jakaś kupa, ale początkowo był link do doniesień o rzekomej zmianie nazwy z francuskich źródeł. oczywiście wszystko okazało się nieprawdą.
 
 
the_foe


Dołączył: 26 Maj 2009
Wysłany: Wto 23 Lis, 2010 18:29   

Boulier o nastepnym sezonie:

- nie bedzie walki o mistrzostwo: realny cel 3-4 miejsce w WCC
- stale wizyty na podium i pojedyncze zwyciestwa (choc przeznaje ze beda one raczej szczesliwe niz oczywiste)
- bolid na 2011 byl bardzo wczesnie budowany. Dobrze rokuje. Boulier chwali KERS. Widzi w nim szanse dla zespolu.
- Widzi takze szanse w nowych oponach. Twierdzi ze RF1 rozumie jak wykorzystac opony. Moga byc niespodzianki bo niektore teamy moga na tym polu polec. przyznaje ze po kilku pierwszych GP sytuacja sie tu wyrowna ale na poczatku bedzie zamieszanie na ktorym RF1 ma skorzystac.
_________________

 
 
Sianokosy 


Dołączył: 13 Lut 2009
Skąd: Rybnik
Wysłany: Wto 23 Lis, 2010 18:35   

the_foe napisał/a:

- nie bedzie walki o mistrzostwo: realny cel 3-4 miejsce w WCC


Pamiętliwy nie jestem, ale czy rok temu nie mówiono o Renault tego samego?
Poza tym z Petrovem w ekipie, to raczej bym się skupiał na człowieku, który jednak dojeżdża do mety i raczej zapomniałbym o WCC.

Z tego, co widzę, to Petrov jeszcze nie ma podpisanego kontraktu, a Kubika i owszem, wiadomo coś więcej na ten temat? Czy to po prostu wywieranie presji na Rusku?
_________________
Bycie normalnym to najgłupsza rzecz, do której można dążyć
 
 
 
Invinciblee 


Dołączył: 27 Gru 2008
Wysłany: Wto 23 Lis, 2010 18:58   

No przecież nie będą mówili że zamierzają walczyć o WDC bo się mogą ośmieszyć (jak to niejakie BMW swego czasu zrobiło). Na WCC to nawet z przewagą RedBulla mając Pietrowa nie mogą myśleć ;)
 
 
Sianokosy 


Dołączył: 13 Lut 2009
Skąd: Rybnik
Wysłany: Wto 23 Lis, 2010 19:04   

Moim zdaniem mówienie o 3 miejscu w WCC jest takim samym ośmieszeniem się, jakim byłoby mówienie o WDC ;)
_________________
Bycie normalnym to najgłupsza rzecz, do której można dążyć
 
 
 
Invinciblee 


Dołączył: 27 Gru 2008
Wysłany: Wto 23 Lis, 2010 19:31   

Fakt, trzecie miejsce w WCC z Pietrowem oznacza że musieli by mieć najszybszy bolid w stawce :mrgreen:
 
 
the_foe


Dołączył: 26 Maj 2009
Wysłany: Wto 23 Lis, 2010 19:40   

Prawdopodobnie RBR i RF1 kupia KERS od Fiata (Magneti Marelli). To dziwne bo wydawalo sie ze Renault zalezy na rozwijaniu nowych technologii.
_________________

 
 
hideto 


Dołączył: 15 Cze 2006
Wysłany: Wto 23 Lis, 2010 19:52   

a dlaczego mają go, KUPOWAĆ, skoro już go mieli w 2009 roku raz czy dwa ?
_________________
"Człowiek, który zgadza się ze wszystkimi, nie zasługuje na to, by ktokolwiek się z nim zgadzał." - Winston Churchill
 
 
GhostRider 


Dołączył: 16 Wrz 2008
Wysłany: Wto 23 Lis, 2010 20:29   

hideto napisał/a:
a dlaczego mają go, KUPOWAĆ, skoro już go mieli w 2009 roku raz czy dwa ?


No mieli... mógłbyś przypomnieć jak ono się sprawowało? Bo jakoś nie pamiętam. Wiem że Ferrari i McL miał najlepsze, i że KERS BMW był do d. Poza tym największy problem od 2009 w Renault to b.mały docisk AERODYNAMICZNY, jeśli w 2011 znajdą coś "super", tak żeby polepszyc docisk to sądzę że mogą wylądować wysoko, bo przyczepność mechaniczną mają bdb(patrz Monaco). Do tego jeśli skorzystają z opon, to może być ciekawie. No ale to tylko marzenia:P Rzeczywistość pewnie będzie taka, że Newey coś wymyśli, Ferrari i Mcl skopiują po kilku wyścigach, a Renault będzie kawałek za nimi razem z Merolem, i walka o zwyciestwo bedzie bardzo trudna.
 
 
hideto 


Dołączył: 15 Cze 2006
Wysłany: Wto 23 Lis, 2010 20:39   

Ferrari nie miało swojego kersu, kers został wykonany przez... Magneti Marelli. Mówiąc krótko Ferrari i Renault dysponowali w zasadzie tą samą konstrukcją.

Różnica polegała na tym, że Ferrari było stać na wydanie bodaj 10 M $ żeby ten system przynajmniej nie przynosił strat, a Renault wolało sobie dać spokój.

Najlepszy Kers miał Mclaren czyli zapewne ta sama konstrukcja którą będzie miał mercedes. Dlatego te dwie ekipy tak bardzo protestują, przeciwko jakiejkolwiek zmianie w przepisach dotyczących Kersu.
_________________
"Człowiek, który zgadza się ze wszystkimi, nie zasługuje na to, by ktokolwiek się z nim zgadzał." - Winston Churchill
 
 
MtK 


Dołączył: 05 Lip 2007
Skąd: Katowice
Wysłany: Wto 23 Lis, 2010 20:42   

hideto, to było znacznie więcej niż 10m ;) Todt w 2006 roku w wywiadzie chyba dla AMiS mówił już o pracach nad KERSem.
_________________
Scuderia Ferrari Marlboro fan since 1996 MSC fan since 1994
Tak, chcę Hamiltona w Ferrari.
 
 
 
hideto 


Dołączył: 15 Cze 2006
Wysłany: Wto 23 Lis, 2010 20:45   

ech... czytanie ze zrozumieniem trzeba zastosować.

w trakcie sezonu 2009, Ferrari wydało po 10M$ na bolid, by go odchudzić na tyle, by system był opłacalny.
_________________
"Człowiek, który zgadza się ze wszystkimi, nie zasługuje na to, by ktokolwiek się z nim zgadzał." - Winston Churchill
 
 
the_foe


Dołączył: 26 Maj 2009
Wysłany: Wto 23 Lis, 2010 21:00   

hideto napisał/a:
a dlaczego mają go, KUPOWAĆ, skoro już go mieli w 2009 roku raz czy dwa ?


A co? maja wieczysta umowe czy co?
Istotniejsza sprawa jest co jest z renault? W kwietniu strugali potentatow proponujac zasypanie F1 swoja konstrukcja za 1 mln € Cos tam belkotali o przewadze tego systemu nad innymi wynalazkami tego typu. Ghosn jeszcze niedawno opowiadal bajki o czystszym F1 i zaangazowaniu w to Renault. A teraz okazuje sie ze beda uzywac wloskiego szajsu :mrgreen: wlasciwie od konkurencji ktora jako ostatnia marzy o green-f1
_________________

 
 
szamanka 


Dołączyła: 09 Sie 2008
Skąd: Wrocław
Wysłany: Wto 23 Lis, 2010 21:00   

Silniki się kupuje co roku od nowa, a kersu nie?
_________________

 
 
 
Baton 

Dołączył: 14 Wrz 2009
Wysłany: Wto 23 Lis, 2010 21:06   

the_foe napisał/a:
Prawdopodobnie RBR i RF1 kupia KERS od Fiata (Magneti Marelli)

Gdzie to przeczytałeś?
Ostatnio zmieniony przez Baton Wto 23 Lis, 2010 21:06, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
hideto 


Dołączył: 15 Cze 2006
Wysłany: Wto 23 Lis, 2010 21:06   

the_foe napisał/a:
A co? maja wieczysta umowe czy co?
silnik to jest tak samo, jak iść do supermarketu bo bułki, masz grahamki, zwykłe, takie dzielone na pół i na sześć. Wybierasz to na co cię stać i kupujesz.

KERS nie został wymyślony przez Magneti Marelli od tak, on został zaprojektowany na polecenie zespołu rF1.
_________________
"Człowiek, który zgadza się ze wszystkimi, nie zasługuje na to, by ktokolwiek się z nim zgadzał." - Winston Churchill
 
 
lg2000 


Dołączył: 02 Lip 2007
Skąd: EPML
Wysłany: Wto 23 Lis, 2010 21:08   

GhostRider napisał/a:
Wiem że Ferrari i McL miał najlepsze, i że KERS BMW był do d. Poza tym największy problem od 2009 w Renault to b.mały docisk AERODYNAMICZNY, jeśli w 2011 znajdą coś "super", tak żeby polepszyc docisk to sądzę że mogą wylądować wysoko, bo przyczepność mechaniczną mają bdb(patrz Monaco). Do tego jeśli skorzystają z opon, to może być ciekawie. No ale to tylko marzenia:P
Zapewne BMW miało KERS bardzo dobry, bo od wielu lat seryjnie go montują do samochodów "cywilnych", tyle że z KERSem mógł jeździć tylko Nick. W przypadku Roberta przy jego wadze zakładanie KERSu było bez sensu. Robert powiedział że w jego przypadku i odchudzanie nie miało by sensu i musiał by sobie amputować obie nogi w kolanach aby jeździć z KERSem. Ferrari miało tak rozłożone akumulatory że pod względem wyważenia samochodu KERS był neutralny.
Jeżeli ktoś znów coś nie wymyśli a'la podwójny lub nadmuchiwany dyfuzor to przyczepność aerodynamiczna samochodów znacząco spadnie i to pod tym zwględem powinno (IMO) trochę wyrównać stawkę.
 
 
MtK 


Dołączył: 05 Lip 2007
Skąd: Katowice
Wysłany: Wto 23 Lis, 2010 21:46   

hideto napisał/a:
ech... czytanie ze zrozumieniem trzeba zastosować.

Chyba pisanie bez użycia skrótów myślowych zrozumiałych w danym momencie tylko przez ciebie.
hideto napisał/a:
na sześć

Kajzerka ignorancie ;)
lg2000 napisał/a:
musiał by sobie amputować obie nogi w kolanach aby jeździć z KERSem.

Zanardi dawał radę w WTCC ;)

Z rzeczy poważnych, Jeśli Renault faktycznie w tym sezonie przyłożyło się do KERSu to bolid możemy oglądać Petrova przebijającego się na starcie o 10 pozycji biorąc pod uwagę jego styl startowania, fakt szedł po prostu na pałę ale czy nie o to w tym chodzi? No oczywiście jeśli po drodze znów kogoś nie zabierze ze sobą :mrgreen:
_________________
Scuderia Ferrari Marlboro fan since 1996 MSC fan since 1994
Tak, chcę Hamiltona w Ferrari.
 
 
 
Sir_Kamil 

Dołączył: 18 Lut 2010
Wysłany: Wto 23 Lis, 2010 22:51   

Po stokroć NIE.

KERS BMW Sauber nie miał nic wspólnego z ich drogowymi hybrydami a samo doświadczenie było quasi przydatne w F1 o czym najlepiej świadczy przykład Hondy F1 Racing i Toyoty Motorsport skupiających się na współpracy z wyspecjalizowanymi firmami nad koncepcją koła zamachowego które nie ma nic wspólnego z technologią z Priusów i tym podobnych badziewi.

Wracając do KERS BMW Sauber- był beznadziejny ponieważ;
- był ciężki- tak ciężki, że nawet Nick nie mógł z nim zbalansować samochodu- słyszałem nawet o prawie 40 kg(!!!)
- był chłodzony powietrzem co rodziło za duże kompromisy w aerodynamice poszycia- wystarczy spojrzeć na sidepody F1.09 i F1.09b żeby zrozumieć o co chodzi.
- charakteryzował się niskim poziomem sprawności- nie był w stanie nawet zgromadzić tych regulaminowych 400 kJ czyli oddać 81 KM przez 6,7 sekundy tylko krócej. Haug się z tego naśmiewał a potem przyznał sam Theissen.
- był umieszczony w złym miejscu- pod bakiem a nie pod chłodnicami w sekcjach bocznych a więc nie dość, że bak i środek ciężkości powędrowały w górę to sam system nie był przesunięty na tyle do przodu na ile mógł być (balans). Ten sam grzech popełniły Ferrari i Renault a motywowane było to obawą o uszkodzenie w razie wypadku. Tylko McLaren się wyłamał i dobrze na tym wyszedł bo mieli od początku dobrze wyważony samochód.

Inna abecadło- Ferrari i Renault korzystają z KERS Magneti-Marelli, korzystali i od początku było wiadome, że będą korzystali dalej. Sam system nie ma zasadniczych braków poza tym, że w 2009 był trochę cięższy od systemu Zytek-Mercedes a teraz będzie zapewne równie lekki.

i jeszcze jedna ważna sprawa- KERS składa się z trzech podstawowych elementów- silnika i generatora (MGU- Motor Generator Unit), jednostki elektroenergetycznej (PCU- Power Control Unit) i baterii (Energy Storage System). The Foe wyśmiał kilka postów wcześniej Renault za oferowanie "swojego" systemu za 1 mln $ ale w istocie tak właśnie jest: Magneti-Marelli chciało robić całość, ale w dość wczesnej fazie rozwoju w porozumieniu z klientami (tj. zespołami) ustalono, że M-M zajmie się dwoma elementami na których się 'zna'- MGU i PCU zaś sprawą ESS zajęły się zespoły, gdyż sprawa baterii musi być dużo bardziej spersonalizowana- szyta na miarę pod pakiet.

W tym miejscu zaczynają się różnice. Renault w celu opracowania swojego ESS nawiązało współpracę z SAFT, jednym z liderów branży baterii na świecie. Stąd informacje o sprzedaży KERS przez 'Renault', ale nigdy nie było mowy że to samodzielna technologia Renault. Ani Ferrari. Chleb powszedni w przemyśle.
 
 
the_foe


Dołączył: 26 Maj 2009
Wysłany: Pią 26 Lis, 2010 16:05   

nowe ploty:

Lopez chce wywalenia Pietrowa i zatrudnienia Heidfelda. Obaj panowie znaja sie na stopie osobistej. Lopez bardzo ceni Niemca jako kierowce. Problem w tym ze Lopez w tej materii nie ma kompletnie nic do gadania. Co potwierdza wczesniejsze ustalenia ze te 75% udzialow nie daja Genii 100% kontroli nad teamem. Lopez jednak zapowiada ewentualnosc wiekszego jeszcze zaangazowania firmy z luksemburga w rf1. Czyzby to mialo byc to zaplecze finansowe ktorym ostatnio chwalil sie Nick? Byloby bardzo zabawne gdyby Genii musialo placic (teoretycznie) wlasnemu teamowi by zatrudnil wskazana przez siebie osobe.
_________________

 
 
Sir_Kamil 

Dołączył: 18 Lut 2010
Wysłany: Pią 26 Lis, 2010 16:38   

Cytat:
Problem w tym ze Lopez w tej materii nie ma kompletnie nic do gadania.


que?

I skąd generalnie cała reszta tych nawiedzonych wniosków o Heidfeldzie? Przecież w wywiadzie- do którego w 100& nawiązujesz- udzielonym przez Lopeza niedawno luksemburskiej prasie nic takiego nie było...
 
 
the_foe


Dołączył: 26 Maj 2009
Wysłany: Pią 26 Lis, 2010 20:29   

czy ja nie napisalem ze to plotki (czytaj: w 95% bzdury)? Bazowalem nie tylko na wywiadzie ale takze na konkurencji (w tym jakze radosnych tekstach wp, onetu i gazety.pl). Takze na renault conf.
_________________

 
 
Sir_Kamil 

Dołączył: 18 Lut 2010
Wysłany: Sob 27 Lis, 2010 03:59   

Jasne.... tylko, że nawet w plotce musi być promil prawdy, ale na potwierdzenie tego, że Lopez "nie ma nic do gadania" nie da się nawet owego promila uzbierać. Ten wywiad został już przetłumaczony na język ludów nadwiślańskich i głęboko ubolewam, że nie mogę przytoczyć odpowiedniego linka...

W każdym razie wspomniany obywatel Luksemburga- Gerard Lopez- ani razu nie wspomniał, że nie ma nic do gadania... baaaa... cały czas sugerował, że decyzja o drugim fotelu w RF1- w domyśle w jego rękach czy wspólnika z Genii, niejakiego Luxa- nadal czeka na finalizację... a traktowana jest jako "inwestycja".

Z całym szacunkiem.... ale sugerowanie, że Nick Heidfeld ma wsparcie w Genii wbrew Renault SA. jest szaleństwem.
 
 
zu7 


Dołączył: 25 Mar 2008
Wysłany: Sob 27 Lis, 2010 10:07   

W każdym razie mam nadzieję że poparcie Nicka nie jest na tyle duże by trafił do Renault. Tak logicznie patrząc to nie wiadomo dlaczego miałby się tam znaleźć. Jest wielu ciekawszych kierowców. Już chyba nawet Pietrow jest lepszy (bo przynosi kasę i zainteresowanie Rosjan). Ciekawe że Heidfeld zna się z Lopezem. Okazuje się że ma szerokie kontakty. Wciąż kombinują w Renault. Jednak wybór partnera Kubicy powinien dać jakieś wskazówki dotyczące ich strategii. Czy faktycznie myślą o prawdziwej walce czy bardziej o zarabianiu kasiorki.
 
 
hideto 


Dołączył: 15 Cze 2006
Wysłany: Sob 27 Lis, 2010 10:44   

kwestia jest absolutnie inna.

Jeśli Budżet RF1 + kasa za aktualną lokatę w mistrzostwach od FOM + kasa od sponsorów pietrowa <<< Budżet RF1 + kasa za wyższą lokatę w mistrzostwach od FOM - pensja zatrudnionego kierowcy

to wniosek jest oczywisty.

Podejrzewam, że ten stosunek jest jednak bliski równości i dlatego wolą Pietrowa, bo raz że to tyle samo kasy bez większego wysiłku, a dwa, że jest szansa że jak pietrow będzie dalej tak żałosny jak jest, to sponsorzy zapłacą więcej.

nie ulega bowiem wątpliwości, że taki Heidfeld, czy ktokolwiek inny przypisywany do rF1, potrafiłby zdobyć znacznie więcej punktów. Raczej nie tyle co Kubica, ale te 90% jest jak najbardziej możliwe.

A to w tym roku jedna lokata wyżej. Walczyć z czołową 3 w klasyfikacji i tak nie ma szans. A różnicę w kwotach między lokatą 4 a 5 to ścisła tajemnica i nikt dokładnego przelicznika nie poda.
_________________
"Człowiek, który zgadza się ze wszystkimi, nie zasługuje na to, by ktokolwiek się z nim zgadzał." - Winston Churchill
 
 
rentonB

Dołączył: 31 Sty 2010
Skąd: Szwecja
Wysłany: Sob 27 Lis, 2010 11:55   

Mnie tam juz drugi kierowca nie obchodzi, wkoncu R31(?) to pierwszy na powaznie bolid robiony pod Roberta
 
 
lg2000 


Dołączył: 02 Lip 2007
Skąd: EPML
Wysłany: Pon 29 Lis, 2010 22:01   

W ciągu dwóch tygodni ma się wyklarować przyszłość Pietrowa:
Cytat:
Decyzja zostanie najprawdopodobniej podjęta w pierwszych dwóch tygodniach grudnia. Eric Boullier wyda rekomendację ze strony zespołu i na pewno nie przeważą kwestie finansowe. Jest wielu kierowców, którzy chcą zapłacić duże pieniądze, żeby jeździć w renault. Znacznie większe, niż to co dają lub mogliby dać sponsorzy Witalija - zaznacza Lopez.
Wygląda na mały nacisk na Rosjan, chyba że już "spuchli" i więcej się z nich nie da już wycisnąć. W tym drugim przypadku mogła by zadziałać inna opcja, bo z pewnością Nick uciułał by zdecydowanie więcej punktów a i samochodu by tak nie niszczył.
 
 
rentonB

Dołączył: 31 Sty 2010
Skąd: Szwecja
Wysłany: Wto 30 Lis, 2010 11:53   

Chyba zdali sobie sprawe ze Rosjanie przeniosa sie w przyszlosci na Marussie
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0.06 sekundy. Zapytań do SQL: 45