F1 Forum
FAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
Renault F1
Autor Wiadomość
Sir_Kamil 

Dołączył: 18 Lut 2010
Wysłany: Nie 07 Lis, 2010 21:31   

Ataru napisał/a:
Ciekawe co teraz mistrzu powie, skoro sie okazalo, ze to jednak Saward zjadl zeby na F1, a nie sir kamil. Albo nie, nie jestem ciekawy kolejnego potoku bzdur, przemieszajac je niekiedy faktami, zeby brzmialo wiarygodniej ;)


Na złość Tobie Eric Boullier wczoraj- PIERWSZY oficjalny głos w tej sprawie, który wie co w trawie piszczy a nie tylko, że coś piszczy stwierdził, że rozmowy miały miejsce (jedne z wielu...) ale to wszystko- o przejęciu zespołu przez Malezyjczyków, to zniekształcone plotki. Bzdurą okazało się też przejęcie zespołu przez Bank Snoras. Co jeszcze trzeba zdementować?
 
 
hideto 


Dołączył: 15 Cze 2006
Wysłany: Nie 07 Lis, 2010 21:32   

Sir_Kamil, ja bym poprosił dementi w kwestii zatrudnienia ruska w 2011. Żal zespołu.
_________________
"Człowiek, który zgadza się ze wszystkimi, nie zasługuje na to, by ktokolwiek się z nim zgadzał." - Winston Churchill
 
 
Sir_Kamil 

Dołączył: 18 Lut 2010
Wysłany: Nie 07 Lis, 2010 21:49   

Jeśli prawdą jest to, że Grupa Lotus zostanie sponsorem tytularnym zespołu to wraz z utrzymaniem wielu podmiotów sponsorskich z tego sezonu a niepowiązanych z Pietrowem (Hewlett-Packard, TOTAL, TW Steel, Trina Solar, Snoras Bank, EFG International, MOV'IT, Japan Rags) oraz rzecz jasna z taczką kasy od FOM zespół powinien mieć środki aby nie musieć łasić się na kilka baniurek od Witalija i kupić sobie usługi jakieś konkretnego zawodnika, tym bardziej że przy obecnych warunkach (szturmy płacący zawodników i obsadzeniu miejsc z wypłatą) solidni średniacy wręcz modlą się o dobre wakaty a płacić można im relatywnie małe pieniądze ("masz milion i ciesz się, że nie musisz lecieć do LeMans czy innego DTM, dziadu")
 
 
Ataru 


Dołączył: 17 Maj 2010
Wysłany: Nie 07 Lis, 2010 21:52   

No to i ja bym prosil o dementi odnosnie pozyczki w zamian za udzialy. Bo Snoras zdementowal jedynie chec wejscia do F1. Jeszcze chcialbym potwierdzenie, ze jesli chodzi o rozwoj bolidu to "nie ma tanszych i drozszych obszarow" :lol:

Nie chce mi sie wracac do dyskusji z kims nieomylnym, ale tak swietny team, ktory sie tak swietnie rozwija chce zatrudnic tak perspektywicznego kierowce jak najgorszy paydriver od lat powinien jednak stawiac sobie nieco wyzsze cele, ale moze sie myle ;) Bo dla mnie Pietrow to okolice Yuji Ide obecnie, tylko moze odrobine szybszy. No moze ostatecznei Nakajima, tylko bardziej szalony, a przy tym wolniejszy.

Poza tym nie stawiaj przecinkow na chybil-trafil, bo tym trudniej sie takie wypowiedzi czyta, juz lepiej nie stawiaj ich w ogole.

EDIT: Och, czyli jednak ktos sie przyznal, ze zespol ma problemy z finansami? Choc troche konsekwencji, stary, choc minimum. Bo tak broniles i starales sie udowodnic, ze Renault jest w swietnej kondycji finansowej, a wyzej przeczysz sam sobie. Do milego :P
_________________
McLfan napisał/a:
Widzę zło w Alonso

Nikt nie spodziewa się hiszpańskiej inkwizycji!
 
 
Sir_Kamil 

Dołączył: 18 Lut 2010
Wysłany: Nie 07 Lis, 2010 22:23   

Ataru napisał/a:
No to i ja bym prosil o dementi odnosnie pozyczki w zamian za udzialy. Bo Snoras zdementowal jedynie chec wejscia do F1. Jeszcze chcialbym potwierdzenie, ze jesli chodzi o rozwoj bolidu to "nie ma tanszych i drozszych obszarow" :lol:


Przednie skrzydło determinuje przepływ wokół całego samochodu- nie jest ani łatwiejsze, ani tańsze od czegokolwiek. Sytuacja jest dość prosta. W środowisku CFD wykonuje się model z założonymi zmianami po czym przeprowadza się symulacje przepływu, która w Renault trwa bodaj 16 godzin. Gwarantuje Ci, że 20 tonowy ( czy ile tam waży) komputer Renault nie wykorzystuje w tym czasie tańszej energii elektrycznej niż przy badaniu dyfuzora... dlaczego? Kilowatogodzinom to obojętne... no i tak po prawdzie również dyfuzor jest wtedy bandany jako część całego pakietu. Jak rodzic będzie płacić rachunek za prąd, spytaj się o to. Możesz nawet sprawdzić kto jest dostawcą energii w Oxfordshire i zaczerpnąć wiedzy o stawkach.

Identyczna sytuacja ma się w przypadku fizycznego badania elementów w tunelu aerodynamicznym. przy 40 godzinnym ograniczeniu przeprowadza się wiele sesji ukierunkowanych na ocenę poszczególnych elementów. W tym czasie trzeba rozpędzić bieżnię oraz wiatrak do założonej ograniczonej prędkości strugi 50m/s. identycznie mogę Ci zaręczyć głową, że energia elektryczna wykorzystywana do napędzenia silników ruchomej podłogi i turbiny jest identycznie tylko samo warta ile ta spalana przy badaniach dyfuzora.

Projektanci, obliczeniowcy i pracownicy produkcji zatrudnieni są na etatach- nie ma dla nich znaczenia, czy przełożony przydzielił im zadania związane z pracą nad skrzydłem czy nad podłogą. Modele wykonuje się tą samą technologią i z tych samych materiałów, na ogół z laminatów- maluje tym samym lakierem w takim samym procesie technologicznym produkcji... Chłodnie, autoklawy... znów te kilowatogodziny.

Jeszcze raz, powoli- badania przedniego skrzydła NIE SĄ TANIE, NIE SĄ TAŃSZE od? No właśnie... od jakiegokolwiek elementu aerodynamicznego samochodu. Przednie skrzydło to klucz do aerodynamiki bolidu. Nie powielaj tej bzdury...

Podaj mi choć kilka merytorycznych argumentów dlaczego uważasz że jest inaczej a nie opartych na "wydaje mi się".

I NA RANY NIE POLECAJ MI SPRAWDZAĆ CEN PRZEDNIEGO SKRZYDŁA W JAKIMŚ ŚMIESZNYM MANAGERZE F1 !


Ataru napisał/a:
ale tak swietny team, ktory sie tak swietnie rozwija chce zatrudnic tak perspektywicznego kierowce jak najgorszy paydriver od lat powinien jednak stawiac sobie nieco wyzsze cele, ale moze sie myle ;) Bo dla mnie Pietrow to okolice Yuji Ide obecnie, tylko moze odrobine szybszy. No moze ostatecznei Nakajima, tylko bardziej szalony, a przy tym wolniejszy.

EDIT: Och, czyli jednak ktos sie przyznal, ze zespol ma problemy z finansami? Choc troche konsekwencji, stary, choc minimum. Bo tak broniles i starales sie udowodnic, ze Renault jest w swietnej kondycji finansowej, a wyzej przeczysz sam sobie. Do milego :P


No dobra... wiem, wiem, że nie umiesz czytać ze zrozumieniem :grin: Napiszę to więc wprost- nigdy nie twierdziłem, że Renault jest w świetnej kondycji finansowej. Nie kłam, nie konfabuluj, nie bredź. W świetnej kondycji finansowej w stawce jest dzisiaj tylko Ferrari głównie dzięki zastrzykowi kasy od PMI. Im się przelewa.

Szkopuł w tym aby prowadzać szczupłą efektywną organizacją w branży high-tech (jaką zawsze było Renault a np. nigdy Toyota) dysponować wystarczającą ilością pieniędzy aby móc wykonywać tyle dobrej roboty inżynierskiej na ile pozwala ograniczenia kosztowe- jakościowo ilościowe FIA/FOTA, znane m.in. jako RPA.

Czy nie jest boleśnie oczywiste, że renault chce zatrudnić Pietrowa po to aby dopiąć taki budżet i po to aby móc dać Kubicy samochód zdolny do walki o WDC? WDC, czyli tytułu który w przeciwieństwie do WCC interesuje więcej niż grupkę zapaleńców?

ps. nie bądź żałosny i oszczędź sobie porady językowe :lol: meritum sprawy, no raz raz!
 
 
Ataru 


Dołączył: 17 Maj 2010
Wysłany: Nie 07 Lis, 2010 22:43   

Wiesz, odeslalbym cie do pit stopow, do ludzi, ktorzy mowili o tanszych i drozszych czesciach bolidu, wydaje sie to oczywiste, ze badania i rozwoj poszczegolnych elementow sie od siebie roznia. Wiec ten pseudonaukowy belkot mozesz sobie darowac, bo cien zdrowego rozsadku wystarczy by wiedziec, ze to, co napisales to brednie, a cien jakiegos honoru wystarczylby, by sie z bredni wycofac, a nie jeszcze to ciagnac i starac sie to wyprostowac.

I nie mowilem o cenach skrzydla, tylko o tym jak wyglada kwestia produkcji od strony fabryki, bo piszesz brednie, a zawsze wartoby sie chociaz zorientowac jak to wyglada, zamiast opowiadac takie farmazony, ktorymi sie jeszcze bardziej osmieszasz, bedac przekonany o swojej racji. Stad tez odeslalem cie do managera, ktory by pokazal, ze to nie jest tak, jak to sie tobie, tak obytemu w fabrykach i znajacemu sprzet, wydaje. Bo potem ludzie powielaja takie glupoty, jakie wypisujesz.

Mowisz o walce o WDC, a w walce o WDC potrzebny jest drugi kierowca, bo jeden jest na straconej pozycji, gdy ma walczyc o mistrzostwo z teamami, ktore maja dwoch kierowcow, ktorzy pomoga rozwijac bolid, ktorych danymi mozna sie podeprzec, czego zdajesz sie nie uwzgledniac przy Pietrowie. Gdyby to bylo tylko tak, ze Pietrow sobie, a Kubica sobie, z czego ten pierwszy wnosi jedynie pieniadze to okej, ale moj rodak nie moze polegac na danych rosjanina, nie moze sie nawet nimi podpierac, nie moze mu zaufac i wszystko sprawdzac musi sam. I w koncu - ten nie pomoze mu na torze. Przekonamy sie w przyszlym sezonie, i wierz mi, ze chcialbym, bys mial racje. Ale malo co na to nie wskazuje, a juz na pewno nie te twoje zupelnie sprzeczne ze soba teorie. Co innego chocby Mercedes, ktory smialo moze pukac do czolowki.
_________________
McLfan napisał/a:
Widzę zło w Alonso

Nikt nie spodziewa się hiszpańskiej inkwizycji!
 
 
Sir_Kamil 

Dołączył: 18 Lut 2010
Wysłany: Nie 07 Lis, 2010 22:51   

Zdajesz sobie sprawę, że poza kupą odmian słowa "brednie" nie napisałeś kompletnie nic? :grin:

ps. bingo! tak myślałem, że ową nieprawdę o przednim skrzydle powtarzasz za Gutowskim i Sokołem z pitstopu a teraz już to oczywiste :smile:
 
 
hideto 


Dołączył: 15 Cze 2006
Wysłany: Nie 07 Lis, 2010 23:01   

Ataru napisał/a:
Wiesz, odeslalbym cie do pit stopow, do ludzi, ktorzy mowili o tanszych i drozszych czesciach bolidu, wydaje sie to oczywiste, ze badania i rozwoj poszczegolnych elementow sie od siebie roznia. Wiec ten pseudonaukowy belkot mozesz sobie darowac, bo cien zdrowego rozsadku wystarczy by wiedziec, ze to, co napisales to brednie, a cien jakiegos honoru wystarczylby, by sie z bredni wycofac, a nie jeszcze to ciagnac i starac sie to wyprostowac.
zmartwię cie, ale jeśli chodzi o badania i research to przy użyciu CFD i tunelu wielkich różnic nie ma, i tak trzeba cały bolid sprawdzić z nową pierdółką i tak.

Różnice są dopiero w produkcji danego systemu, w materiałach itp. Ale inżynierom w fabryce, czy projektują, czy badają, czy może po prostu oglądają demoty na kompie i tak trzeba zapłacić.
_________________
"Człowiek, który zgadza się ze wszystkimi, nie zasługuje na to, by ktokolwiek się z nim zgadzał." - Winston Churchill
 
 
Ataru 


Dołączył: 17 Maj 2010
Wysłany: Pon 08 Lis, 2010 16:52   

hideto, no wybacz, ale ja jednak bardziej ufam symulacji, ktora ma przedstawiac "zycie" od strony fabryki niz niejakiemu sir kamilowi, najwiekszemu z polskich internetowych ekspertow ( :lol: ), ktory costam wyczytal, jak przypuszczam z zagranicznych for i zescreenowanych magazynow, choc nie doczytal do konca i teraz tylko powtarza te "rewelacje". Na chlopski rozum research researchowi rowny nie bedzie, no to dosc oczywiste, pewne elementy musza wspolgrac z reszta bolidu, wiec nie mozna dotknac tylko jednej rzeczy i bedzie w porzadku, po prostu za pewne kwestie trzeba sie wziac "glebiej", inne z kolei to przestawienie tych kilku lotek, ot wielka filozofia ;-) Oczywiscie to mowie polzartem juz.

Jakby bylo w jego literkach choc troche pokory, choc jej cien, ale ta nieomylnosc az bije od niego aura wieszcza :P Ale to juz zaczynaja byc wycieczki personalne, takze ja spasuje. I do milego, pewnie gdzies w okolicach GP ZEA ;)
_________________
McLfan napisał/a:
Widzę zło w Alonso

Nikt nie spodziewa się hiszpańskiej inkwizycji!
 
 
szamanka 


Dołączyła: 09 Sie 2008
Skąd: Wrocław
Wysłany: Pon 08 Lis, 2010 17:04   

Eee, niezły jesteś, tylko zapomniałeś ze np w symulacjach mających odwzorować wyścigi F1 brakuje SC i paru innych rzeczy. :lol:

Powodzenia w poznawaniu zasad rządzacych realnym swiatem w grach komputerowych.
_________________

 
 
 
hideto 


Dołączył: 15 Cze 2006
Wysłany: Pon 08 Lis, 2010 17:04   

Ataru, wiesz to jest tak. ci 'mega pro' simracerzy wierzą, że REALNA fizyka (czyli taka która najlepiej odwzorowywuje rzeczywistość) to taka w której po lekkim dotknięciu gazu tylna oś zamiata ci w poprzek toru, a po lekkim wciśnieciu hamulca łapiesz flat spoty.

Potem na takim modzie przejedzie się np Kuba Giermaziak (który dawał opinię na temat kilku modów) i wszystko jest wywrócone do góry nogami.

Podaje ten przykład po to, byś zrozumiał że jakakolwiek gra dotycząc F1 nie ma wiele wspólnego z realiami. Nawet F1 2010 pod względem fizyki i prowadzenia auta to jest jeden wielki pic na wodę. Więc ew. licencje nic nie znaczą.

jaka jest różnica pomiędzy przednim skrzydłem, a np tylnym ?

a no taka, że przednie skrzydło i dyfuzor to dwa najbardziej zaawansowane elementy aerodynamiczne w bolidzie. Przednie płaty sa przy tym trudniejsze w zaprojektowaniu, dlaczego ?

ano dlatego, że poza wytworzeniem docisku i minimalizacją oporu, MUSZĄ one jeszcze tak pokierować strugę powietrza, by wszystko co się znajduje ZA przednim skrzydłem działało tak jak należy.

Tyle w kwestii skomplikowania elementu.

Testy wykonuje się w CFD, inżynier czy tam grafik musi wykonać dany element w technologii CAD, dodać to do reszty bolidu i odpalić symulację. Wg inżynierów F1R niezależnie od tego CO badamy, kompletny cykl czyli od budowy modelu CAD do finalnych wyników zjamuje 24h. Czyli mamy 1 inżyniera który to obsługuje + 24h pracy komputerów do opłacenia. I tyle, jeśli w CFD element spełni swoje zadania to wtedy jest możliwość testów w tunelu, które zajmują troszkę więcej czasu, ale nie wiele. Mając spoiler w CAD obrabiarki numeryczne są spokojnie w stanie w ciągu kilku godzin wydziergać model do tunelu.

W skrócie, koszta czasowo/ludzko/finansowe są podobne, niezależnie czy opracowujemy lusterko, airbox czy skrzydło.

różnica jest gdzieś indziej, mianowicie w produkcji.

Innych materiałów używa się do budowy przedniego skrzydła a innych do dyfuzora, innych do airboxa a jeszcze innych do monocoque.

A mowa jak rozumiem o badaniach samych elementów, czyli tzw. reserchu. Bo jeśli jakiś element dał radę w tunelu i cfd to nikt nie dba o to, czy jego wyprodukowanie jest warte więcej o te 10 tysięcy funtów czy mniej.

Ogólnie rzecz biorąc, zgadzam się co do oceny SirKamila. On nie dyskutuje na argumenty, tylko wykłada ci wiedzę i niczym więcej się nie przejmuje, czasem nawet jak się myli to cię po fakcie wyśmieje że mu to wypominasz i dlatego ja się w spory z nim na temat akurat RF1 i Kubicy nie wpraszam. Na temat innych zespołów, jak najbardziej bo miejscami mam więcej informacji niż Kamil.

Natomiast w przypadku akurat kosztów elementów ma rację i ocenę ich kosztów na podstawie jakiejś gry komputerowej (zwłaszcza menadżera) można tylko niestety wyśmiać.
_________________
"Człowiek, który zgadza się ze wszystkimi, nie zasługuje na to, by ktokolwiek się z nim zgadzał." - Winston Churchill
 
 
Ataru 


Dołączył: 17 Maj 2010
Wysłany: Pon 08 Lis, 2010 17:42   

szamanka napisał/a:
Eee, niezły jesteś, tylko zapomniałeś ze np w symulacjach mających odwzorować wyścigi F1 brakuje SC i paru innych rzeczy. :lol:

Powodzenia w poznawaniu zasad rządzacych realnym swiatem w grach komputerowych.

To jest symulacja od strony fabryki, nie od strony wyscigu, tzw manager. Tam sie nie jezdzi. Nie grywam w gry przewaznie i to od stosunkowo dawna, choc nie kpie z tych, ktorzy to robia, bo kazdy ma prawo spedzac czas wolny jak mu wygodnie. Takze jesli naprawde chcesz cos wniesc do dyskusji to bym prosil bys choc troszke sprobowala rozeznac sie w jej temacie ;)

Hideto, generalnie sie zgadzam i z wiekszoscia nie polemizuje, a trudno mi udowadniac, ze nie jestem wielbladem, wiec tego zaniecham, jesli pozwolisz ;)

Research niektorych elementow, no wez chocby f-duct, zeby byc na czasie mniej-wiecej i produkcja ich jest bezposrednio powiazana z innymi elementami, podobnie ma sie kwestia z podloga i dyfuzorem, no na chlopski rozum. Wiec research nie jest rowny researchowi, bo o ile przednie skrzydlo, i ostatecznie tylne mozna wymienic bez szkody dla reszty (o czym byla dyskusja wieki temu wlasnie), tak sa pewne miejsca, ktore od razu trzeba robic w pakiecie, zeby to mialo prawo zadzialac.
_________________
McLfan napisał/a:
Widzę zło w Alonso

Nikt nie spodziewa się hiszpańskiej inkwizycji!
 
 
szamanka 


Dołączyła: 09 Sie 2008
Skąd: Wrocław
Wysłany: Pon 08 Lis, 2010 17:51   

Zwłaszcza przednie. Nie skomentuje łaskawie.

A symulacje wszelkiego typu mają to do siebie że są TYLKO symulacjami i bazuja na duzych uproszczeniach.
_________________

 
 
 
Sir_Kamil 

Dołączył: 18 Lut 2010
Wysłany: Pon 08 Lis, 2010 20:17   

Nie jestem w stanie przebić się przez niezniszczalne obwarowania imperatywu oceny "na chłopski rozumu". Nie jestem, nie chce mi się a 'wprost uwielbiający' mnie tutejsi porządkowi w razie śmielszej dyskusji z mojej strony (w stylu adwersarza: nie bredź... bredzisz... co za brednie(...)) uhonorowaliby mnie kolekcją warnów szybciej niż powiedziałbym "reno". W przypadku wejścia w posiadania jakiś argumentów, jestem otwarty na kontynuacje panie ataru :smile:

Pisze się Renault. Warn. y. :P

I ja to przeniosłem do lepszego tematu. y
 
 
mmax88 

Dołączył: 16 Mar 2008
Skąd: Olkusz/Kraków
Wysłany: Wto 09 Lis, 2010 11:37   

tak czytam tą waszą dyskusję od jakiegoś czasu i powiem szczerze, że chce mi się śmiać... nie obraź się Ataru, ale jak ktoś mi pisze, że na podstawie managera wyciąga takie wnioski, jak ty to robisz, to jest to poprostu śmieszne i nie przystające do ineligentnej osoby... jeśli jesteś w wieku maksimum gimnazjalnym, to można to zrozumieć, ale jeśli jesteś w szkole średniej, lub już dawno po(:P) to naprawdę powinieneś rozumieć, że nawet najlepszy manager czagokolwiek nie odda realiów danego sportu/przedsiębiorstwa... bo gdyby wierzyć managerom, to ja jestem polskim Jose Mourinho, bo w FIFA Manager 2008 awansowałem z serie B i prowadzę w serie A (a już sporo kolejek za mną). pomimo tego uważam, że moje umiejętności trenerskie byłyby bardzo słabe, bo ta GRA to TYLKO manager...
_________________
"Gdy nie dajesz rady, a walczysz dalej... wtedy zaczyna się KYOKUSHIN."
Masutatsu Oyama
 
 
 
zderzack 


Dołączył: 17 Lip 2008
Skąd: mam to niby wiedzieć??
Wysłany: Wto 09 Lis, 2010 12:14   

Hmmmm... ja może odpalę tutaj z jakąś piętrowa filozofią, ale przypomnę, że istnieje coś takiego jak logika intuicyjna. No, i właśnie dlatego mogę Ataru zrozumieć, że tak mu to skrzydełko utkwiło, ba, producentom managera też tak mogło się wydawać.

Bo, na "logikę" to skrzydełko jest tańsze. A na logikę już nie.

Natomiast może przestańcie już (piszę do wszystkich), standardowo w takich sytuacjach umieszczać się wzajemnie na drabinie polskiego systemu edukacji.
_________________
Szybkiego powrotu do ścigania Robert
 
 
the_foe


Dołączył: 26 Maj 2009
Wysłany: Wto 09 Lis, 2010 17:25   

Ja odnosnie fianansow RF1 (co niektorzy uzywaja tu sktotu myslowego pt. Renault) . Jak wiadomo glowny ciezar (jak nie caly) dostarczania srodkow na dzilalnosc spoczywa na Genii. Nie jest tak, ze jesli RF1 ma problemy finansowe to oznacza to ze Genii ma puste kieszenie i chodzi po zebry na Kreml. Gdyby taki Lopez sie uparl i przy okazji zwariowal to by sam sfinansowal budzet na poziomie najlepszych czasow Toyoty - na 2-3 sezony by mu kasy wystarczylo zanim by sie wyzerowal. Genii jednak robi tu za uslugodawce, ktory na zlecenie uprawia managment, wzielo na siebie ryzyko ze bolidy RF1 beda przyjezdzac ostatnie albo afera singapurska po wieki odetnie nazwe Renault od jakikolwiek sponsorow poza ruska mafia... To ryzyko zostalo oplacone 75% wartosci RF1, ktore po 2012 roku bedzie moglo byc skapitalizowane.
I tu latwo przewidziec intencje Lopeza: wladowac jak najmniej pieniedzy swoich, tworzyc dobre bolidy, zwiekszac wartosc teamu. Dlatego beda sie wic jak piskorz bo nie mozemy oczekiwac ze wladuja w to 400 mln € wygraja podwojnie mistrzostwo a na koniec wyciagna z tego np. 300 mln € i beda zyli satysfakcja ze stracili co prawda 100 baniek ale maja mistrza F1 na koncie...
Kredyt pod zastaw w litewskim banku jest jak najbardziej mozliwy. Nie jest to oznaka slabosci, czy zblizajacego sie upadku. Jest, jesli ma to miejsce, normalnym sprzedawanie ryzyka. Tak zrobilo Renault, czemu nie mialoby to robic Genii?
_________________

 
 
lg2000 


Dołączył: 02 Lip 2007
Skąd: EPML
Wysłany: Pią 12 Lis, 2010 13:03   

Podobno 25% RF1 zostało sprzedane Lotusowi!
 
 
rentonB

Dołączył: 31 Sty 2010
Skąd: Szwecja
Wysłany: Pią 12 Lis, 2010 13:12   

Przeciez to zdarzylo sie juz w Brazylii, mieli to potwierdzic po Abu Dhabi wg np. Teda Kravitza.

No coz miejmy nadzieje ze przeniesie sie to na przejscie Petrova do Marussi.

Glock? Czemu nie niech sie tam rosjanie porozbijaja a Putin niech bedzie Testowym
 
 
Kulfon


Dołączył: 08 Maj 2010
Wysłany: Pią 12 Lis, 2010 13:33   

lg2000 napisał/a:
Podobno 25% RF1 zostało sprzedane Lotusowi!


Można prosić o jakieś potwierdzenie tego tekstem źródłowym (jeśli można) bo to mnie cholernie ciekawi.
 
 
lg2000 


Dołączył: 02 Lip 2007
Skąd: EPML
Wysłany: Pią 12 Lis, 2010 13:38   

Kulfon napisał/a:
Można prosić o jakieś potwierdzenie tego tekstem źródłowym (jeśli można) bo to mnie cholernie ciekawi.
Nie ma jeszcze oficjalnego potwierdzenia.
Do poczytania na ten temat ciekawy artykuł Sawarda
 
 
rentonB

Dołączył: 31 Sty 2010
Skąd: Szwecja
Wysłany: Pią 12 Lis, 2010 13:44   

Mi wystarczy fakt ze Ghosn byl w Brazyli, nie przyjechal tam ani swietowac mistrzostwa Red Bulla ani ogladac triumfu Kubicy
 
 
the_foe


Dołączył: 26 Maj 2009
Wysłany: Pią 12 Lis, 2010 16:02   

Ghosn w Brazili w wywiadzie powiedzial ze w 2011 kwestia wlasnosci RF1 zostaje bez zmian. Nie wykluczyl zmiany nazwy na cos-tam Renault
_________________

 
 
yarpen.zirgin


Dołączył: 16 Lut 2007
Ostrzeżeń:
 1/3/4
Wysłany: Sro 17 Lis, 2010 09:31   

Ja nieśmiało chciałem wrócić do dyskusji o cenie różnych elementów areodynamicznych. Podczas długich, bezsennych i samotnych nocy przyszło mi do głowy, że hideto i Kamil w swoich wywodach pominęli dwa istotne (moim zdaniem) szczegóły.
Mamy projekt CFD, testy w tunelu i potem produkcję ale brakuje tego, z czego ten projekt CFD powstał. Ktoś musiał wymyślić jak to nowe skrzydło czy dyfuzor będzie wyglądało, gdzie chcemy coś zyskać i którą część zagiąć. I tutaj wydaje mi się, że wymyślenie elementu bardziej skomplikowanego (czy to pod względem budowy, czy funkcji) będzie dłuższe, co przekłada się na godziny robocze inżyniera.
Dwa, to produkt bardziej skomplikowany (znowu, pod względem budowy czy funkcji) z większym prawdopodobieństwem zakończy się klapą. Czyli taki inżynier musi zaczynać od początku, czy też od któregoś tam momentu.
_________________
KubicoManiak vel Dobro Squad
CHAM squad
 
 
 
Jura 


Dołączył: 03 Sie 2008
Skąd: znienacka
Wysłany: Sro 17 Lis, 2010 14:27   

Jeżeli rozwój bolidu to proces ciągły i nie ma momentu (dopóki o coś walczymy) kiedy sytuacja nas zadowala, bo wróg nie śpi i też rozwija, to czy nie jest tak, że po opracowaniu danej wersji jakiegoś elementu w zasadzie natychmiast bierzemy się za jego kolejne ulepszenie? W takim wypadku ten inżynier tak, czy inaczej siedzi i kombinuje co tu jeszcze można polepszyć.
 
 
yarpen.zirgin


Dołączył: 16 Lut 2007
Ostrzeżeń:
 1/3/4
Wysłany: Sro 17 Lis, 2010 14:28   

No dobra, ale w czasie powiedzmy miesiąca może wykombinować 10 jakiś pierdołowatych skrzydełek, 2 przednie skrzydła, 3 dyfuzory lub 3 tylne skrzydła. Także wychodzi, że pierdołowate skrzydełko jest najtańsze (oczywiście wartości wymyśliłem sam).
_________________
KubicoManiak vel Dobro Squad
CHAM squad
 
 
 
Leeloo 


Dołączył: 17 Sie 2007
Ostrzeżeń:
 1/3/4
Wysłany: Sro 17 Lis, 2010 20:50   

yarpen.zirgin napisał/a:
No dobra, ale w czasie powiedzmy miesiąca może wykombinować 10 jakiś pierdołowatych skrzydełek, 2 przednie skrzydła, 3 dyfuzory lub 3 tylne skrzydła. Także wychodzi, że pierdołowate skrzydełko jest najtańsze (oczywiście wartości wymyśliłem sam).


ale dlaczego pierdołowatych ?
_________________
"Kto walczy do końca, czasem przegrywa, kto się poddaje, przegrywa zawsze".
 
 
mago-san 


Dołączyła: 06 Kwi 2010
Skąd: Opole
Wysłany: Sro 17 Lis, 2010 21:33   

http://www.youtube.com/watch?v=-GmZZ9Fj9H8
no panowie się postarali... ale teraz po tym odcinku, jesli o zespół Renault mam mieszane uczucia z naciskiem na obawy :neutral:
_________________
"Lepiej po cichu robić swoje, a potem zaskoczyć wynikiem." - RK
SZYBKIEGO POWROTU ZA STERY BOLIDU ROBERT!!!!
 
 
yarpen.zirgin


Dołączył: 16 Lut 2007
Ostrzeżeń:
 1/3/4
Wysłany: Czw 18 Lis, 2010 08:58   

Leeloo, no, pierdołowatych, czyli małych, niewielkich, co to ich już nie ma.
_________________
KubicoManiak vel Dobro Squad
CHAM squad
 
 
 
snajper 


Dołączył: 12 Lis 2007
Skąd: Opole
Wysłany: Czw 18 Lis, 2010 11:01   

W środę miała niby być decyzja w sprawie połączenie Renault-Lotus. Wiadomo coś więcej?
_________________
"Trzymaj się Robert, to twój najważniejszy wyścig, musisz go wygrać!"
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0.08 sekundy. Zapytań do SQL: 45