F1 Forum
FAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
GP USA
Autor Wiadomość
karolVTEC 


Dołączył: 05 Lis 2008
Skąd: Rybnik
Wysłany: Nie 17 Lis, 2013 21:57   GP USA

Wyścig... nawet fajny, tylko wynik końcowy tradycyjnie nudny i rozczarowujący.

Bez wątpienia: Alonso - man of the race :D Z tym każdy się musi zgodzić, a kto się nie zgodzi, ten po prostu będzie w błędzie :P Świetne tempo takim bolidem, świetna jazda zarówno ofensywna jak i defensywna.
I Hulkenberg po raz kolejny potwierdził, że jest najbardziej utalentowanym, niemieckim kierowcą w stawce. Szkoda tylko, że prawdopodobnie skretyniały Maldonado z grubym portfelem ma szanse na jazdę w lepszym zespole :/
Massa... cóż, dziś nie istniał.
A McLaren chyba nie tego kierowcę wywalił z zespołu :P Może i Perez nie zachowuje się najmądrzej w niektórych sytuacjach, ale ma dużo większy potencjał niż Button.
Brawo Bottas :D
No i Vettel... on nie wygrał tego wyścigu. On nie jechał w wyścigu, bo nie można powiedzieć tak o kimś, kto się nie ścigał z innymi. On miał po prostu przejazd 56 okrążeń, gdzie dzięki bolidowi nie musiał nic robić, tylko jechać.

No i na koniec... Hamilton widać strasznie cierpi w tym bolidzie. Oby w przyszłym roku miał okazję powalczyć cały sezon o zwycięstwa pomiędzy nim a Alonso i Magnussenem :D
_________________
"With your mind power, your determination, your instinct, and the experience as well, you can fly very high." A. Senna
 
 
 
Kulfon


Dołączył: 08 Maj 2010
Wysłany: Nie 17 Lis, 2013 22:07   

Jak dla mnie man of the race Grosjean - jako jedyny jest w stanie nawiązać walkę z RB, mimo ich technologicznej dominacji. Gdy tylko wyklarowała się jego pozycja w zespole jako kierowcy nr 1, nie pozostawia żadnych złudzeń zdobywając 120% możliwych do zdobycia pkt.

Szkoda, że brakuje drugiego do pary w Lotusie, bo uważam, że przez to ostatecznie nie wyprzedzi Ferrari w WCC, a komu jak komu im te pieniądze by się bardzo przydało w perspektywie przyszłorocznej rewolucji.

EDIT: No i oczywiście bardzo cieszą pkt Bottasa. Chciałbym, żeby Williams nie stworzył totalnego crapa i pozwolił mu się pokazać (chociaż za cholery nie widzę Fellipe jako lidera zespołu).
 
 
Invinciblee 


Dołączył: 27 Gru 2008
Wysłany: Sob 23 Lis, 2013 12:46   

Kulfon napisał/a:
Jak dla mnie man of the race Grosjean - jako jedyny jest w stanie nawiązać walkę z RB, mimo ich technologicznej dominacji. Gdy tylko wyklarowała się jego pozycja w zespole jako kierowcy nr 1, nie pozostawia żadnych złudzeń zdobywając 120% możliwych do zdobycia pkt.

Szkoda, że brakuje drugiego do pary w Lotusie, bo uważam, że przez to ostatecznie nie wyprzedzi Ferrari w WCC, a komu jak komu im te pieniądze by się bardzo przydało w perspektywie przyszłorocznej rewolucji.


W Lotusie nie mają ani jednego kierowcy :P Gdyby mieli kogoś z pierwszej ligi, a nie słabego Grosjeana, to ten bolid naprawdę pokazałby na co go stać, a tak cudo się zmarnowało. Raikkonen też nie był w tej formie co kiedyś.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0.03 sekundy. Zapytań do SQL: 19