GP Belgii 2013

Forum dotyczące bieżących informacji ze świata F1.

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
zu7
Posty: 1883
Rejestracja: wt 25 mar, 2008 21:21

GP Belgii 2013

Post autor: zu7 » ndz 25 sie, 2013 20:17

Wyścig może nie był zbyt porywający ale dość solidny. Przewaga Vettela była zbyt miażdżąca by się emocjonować walką o 1 miejsce. Chłopaki z RBR w praktyce zapewnili sobie tytuł. I nawet nie wydaje mi się by Berniemu i spółce chciało się bawić już w mały teatr czyli zorganizować teraz słabsze wyścigi Vettela by stworzyć jakieś pozory walki o mistrza. Przewaga RBR jest po prostu zbyt duża.
Dlatego jedyne co nam zostaje to przyglądać się indywidualnym osiągom. Nieważne miejsce ale działania. W tej sytuacji niewątpliwie najlepiej prezentuje się Alonso. Naprawdę podoba mi się jego styl jazdy. Hamilton często, także po tym wyścigu mawia że wycisnął 100% z samochodu. Jednak to Alonso prawie zawsze sprawia wrażenie że robi wszystko co się da. Widać że realizuje swoje plany z żelazną konsekwencją. Jego jazda wydaje się nawet przez to mniej widowiskowa. Bo np. nie miota się bez sensu podczas wyprzedzania. Skoro np. wie że na prostej dzięki DRS będzie mu najłatwiej to po prostu spokojnie czeka na tą prostą by wtedy zgodnie ze swoimi założeniami zrobić odrazu to co trzeba i jechać dalej. Żadnych zbędnych ruchów i improwizacji. Co może sprawiać wrażenie łatwości wynikającej np. z dobrego samochodu. Samochód z pewnością nie jest zły ale też patrząc jak inni biedzą się z podobnymi manewrami to widać że nie tylko o samochód chodzi.
Na takim tle można różnie oceniać np. właśnie wypowiedź Hamiltona. Cisnął na 100% i w sumie nic. A Rosberg? Który jak zwykle gdzieś tam sobie jechał, zapewne dość sennie jeśli nie miał Webbera dyfuzorze osiągnął praktycznie to samo.
Poza tym fajnie było oglądać Buttona gdzieś na czele. To prawda że ostatnio był trochę miękki niepotrzebnie narzekając na głupoty. Teraz jednak trochę zebrał się w garść i twierdzi że jest zadowolony z samochodu. Oby tak dalej.
Jeśli chodzi o Lotusa to ten zespół jest wybitnie manianowaty. Chociaż raczej skłaniam się ku temu że po prostu nie ma tam osobowości, która potrafiłaby to zebrać do kupy i osiągać wyniki. Zdecydowanie widać że zespół ma jakiś potencjał, jednak kierowcy są zbyt chimeryczni a Boullier i spółka nie mają wystarczająco twardej i pewnej siebie ręki by nad tym wszystkim zapanować. Te wszelakie porażki to nie pech ale suma wszystkich ich niedoskonałości.
Wyścig potoczył się więc dość standardowo, zgodnie z tym co widzieliśmy w tym sezonie. Szkoda że nie spadł deszcz, który może dodałby trochę emocji. I chyba tak też będzie w dalszej części sezonu. Bez niespodziewanych zdarzeń pewnie nie będzie niespodziewanych rozstrzygnięć :wink:
To dobrze że ludzie nie rozumieją naszego systemu monetarno bankowego. Bo jeśliby zrozumieli to mielibyśmy rewolucję jeszcze tej nocy - H. Ford

ODPOWIEDZ

Wróć do „Formuła 1 - aktualne wydarzenia i komentarze”