F1 Forum
FAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Poprzedni temat «» Następny temat
GP Wielkiej Brytanii
Autor Wiadomość
karolVTEC 


Dołączył: 05 Lis 2008
Skąd: Rybnik
Wysłany: Nie 30 Cze, 2013 16:05   GP Wielkiej Brytanii

Niesamowicie ekscytujący i emocjonujący wyścig. Przed startem myślałem, co się może takiego stać, na torze średnio się wyprzedza, pogoda ładna... a tu proszę :)
Więc tak: Największy opieprz należy się Pirelli, bo to, co się dziś działo, to jest nie do pomyślenia. Nie dość, że wypacza to wyścig, to jeszcze te przelatujące płaty gumy obok głowy Raikkonena i Alonso mogły narobić sporo nieszczęścia. Wg. mnie powinno się coś koniecznie z tym zrobić.
I wielkie brawa dla:
Rosberga, za bycie szybkim od początku do końca.
Webbera, za walkę, walkę i zachowanie chłodnej głowy.
Alonso, jak wyżej ;)
Hamiltona, za pozbieranie się z beznadziejnej sytuacji i finisz tuż za podium.
Dla Raikkonena, di Resty, Sutila... za całokształt w wyścigu ;)

C.D.N. ;)
_________________
"With your mind power, your determination, your instinct, and the experience as well, you can fly very high." A. Senna
 
 
 
Ponti 


Dołączył: 04 Kwi 2010
Wysłany: Nie 30 Cze, 2013 20:09   

Czy Vettel zatrzymał się tam gdzie się zatrzymał specjalnie ,żeby wyjechał SC?
_________________
Naród wspaniały tylko ludzie k...y - Marszałek Piłsudski
 
 
adam5005 

Dołączył: 10 Maj 2012
Skąd: Janowiec Wlkp
Wysłany: Nie 30 Cze, 2013 20:15   

2 razy SC na torze, pękające opony Pirelli i ekscytujaca końcówka wyścigu.
Naprawdę niezły wyścig był dzisiaj
_________________
nowe życie
 
 
hideto 


Dołączył: 15 Cze 2006
Wysłany: Nie 30 Cze, 2013 21:08   

Ponti napisał/a:
Czy Vettel zatrzymał się tam gdzie się zatrzymał specjalnie ,żeby wyjechał SC?
Bolid padł po minięciu zjazdu do boksu. Niezależnie gdzie by się zatrzymał byłby SC.
_________________
"Człowiek, który zgadza się ze wszystkimi, nie zasługuje na to, by ktokolwiek się z nim zgadzał." - Winston Churchill
 
 
doa1996 

Dołączył: 01 Kwi 2012
Wysłany: Nie 30 Cze, 2013 21:27   

Tak sobie tylko gdybam, ale ciekawi mnie, co by było, gdyby w piątek były takie temperatury jak dzisiaj. Opony pewnie też by się rozlatywały, a co za tym idzie, moglibyśmy mieć powtórkę z Indianapolis w 2005 roku. Tylko że tutaj nikt by nie wystartował.
_________________
"Tylko dwie rzeczy są nieskończone: wszechświat i ludzka głupota. Co do tej pierwszej są jednak pewne wątpliwości." - Albert Einstein
 
 
hideto 


Dołączył: 15 Cze 2006
Wysłany: Nie 30 Cze, 2013 21:31   

Jakby tak było, to wcześniej by wpadli na to by podnieść ciśnienie.
_________________
"Człowiek, który zgadza się ze wszystkimi, nie zasługuje na to, by ktokolwiek się z nim zgadzał." - Winston Churchill
 
 
lg2000 


Dołączył: 02 Lip 2007
Skąd: EPML
Wysłany: Nie 30 Cze, 2013 21:32   

Jak ktoś lubi chaos to pewnie będzie zadowolony z dzisiejszego wyścigu. Ja niestety jestem zawiedziony, bo chciałem zobaczyć czy Lewis wygra z Vettelem. Przez te wszystkie zdarzenia mogę się tylko domyślać że Mercedes doszedł RBR.
_________________
By the grace of God Almighty
And the pressures of the marketplace
The human race has civilized itself
It's a miracle
 
 
mafico 


Dołączył: 20 Lip 2008
Skąd: Wrocław
Wysłany: Nie 30 Cze, 2013 21:37   

Ja tez nie przepadam za Vettelem, ale co miało mu dac zatrzymanie się w takim miejscu, żeby wyjechał SC? to, że Alonso sobie spokojnie wyprzedził rywali na nowych oponach? :D Bez przesady.


Wyscig troche szarpany, końcowka ciekawa. Ale wolałbym nie mieć takiej jazdy z oponami bo to było komiczne.
_________________
.
 
 
karolVTEC 


Dołączył: 05 Lis 2008
Skąd: Rybnik
Wysłany: Nie 30 Cze, 2013 21:47   

hideto napisał/a:
Jakby tak było, to wcześniej by wpadli na to by podnieść ciśnienie.

Wątpię. Nie mówię tego, jako pewnik, ale zespoły mogły by zbojkotować to GP argumentując to kwestiami bezpieczeństwa.

BTW, FIA w środę zwołuje nadzwyczajne posiedzenie w sprawie opon, a pan Charlie powiedział, że był bliski decyzji o wywieszeniu czerwonej flagi.
_________________
"With your mind power, your determination, your instinct, and the experience as well, you can fly very high." A. Senna
 
 
 
hideto 


Dołączył: 15 Cze 2006
Wysłany: Nie 30 Cze, 2013 21:50   

Możesz wątpić, ale jeśli każdy zespół ma inżyniera u siebie z Pirelli i wszyscy nakazali podniesienie ciśnienia i poskutkowało to brakiem dalszych spektakularnych awarii... to znaczy ze sytuacja była pod kontrolą. Wiele hałasu o coś co nie jest tego warte. Porównania niektórych do Indianapolis też nie są na miejscu.
_________________
"Człowiek, który zgadza się ze wszystkimi, nie zasługuje na to, by ktokolwiek się z nim zgadzał." - Winston Churchill
 
 
zu7 


Dołączył: 25 Mar 2008
Wysłany: Nie 30 Cze, 2013 21:59   

Wyścig całkiem przyjemny. Fajnie w sumie że te opony wybuchały. Dzięki temu może wreszcie ktoś tam pójdzie po rozum do głowy. No ale skoro mamy już tą losowość, grę w Pirelli to cieszmy się nią. A co :razz: Taka ekstremalna była nawet fajna. Dla tych, których ucieszyły ostateczne rozstrzygnięcia oczywiście. A ponieważ mnie ucieszyły to ok, nie było źle :smile:
Hamilton pierwszy wypadł z gry. Ale nie zasmuciło mnie to wcale :twisted: No dobra nie jechał źle ale skoro kibicuję Rosbergowi to musiał ustąpić pola. To nie moja wina :wink:
Rosberg zapewne nigdy nie będzie torowym szołmenem, taki jego styl. Mimo to jest gościu sympatyczny i tak naprawdę nie ma co się czuć gorszym od nikogo w stawce. Stawił opór samemu Michaelowi, teraz dzielnie walczy z Hamiltonem. Ja nie wierzę zbytnio że zarówno wtedy jak i teraz Nico było równo traktowany. Tak więc dawaj chłopie, pokaż im wszystkim. Rozwal Vettela i zostań mistrzem :twisted:
Tak ,to było fajne. Drugą fajną rzeczą była awaria Vettela. Znów zero smutku. Ale w tym wypadku czuję że nie byłem wyjątkiem :grin: Dodatkowo dzięki temu mieliśmy ciekawą końcówkę, kiedy kierowcy wreszcie mogli pojechać na tych pseudooponach na maksa. No a ponieważ większość z kierowców miała nowe, nie zużyte opony to mieliśmy wreszcie coś w rodzaju walki i prawdziwej jazdy a nie mijanek, które musiały zaliczać takie ofiary jak Raikkonen, który został na starych śmieciach. Ale dobrze tak Lotusowi, trzeba być trochę nie tego by opierać swoje szanse na takim wybryku techniki jakim są opony Pirelli i nie chodzi mi tylko o ten wyścig ale generalne podejście w tym roku.
Drugi był Webber czyli miła niespodzianka. Ale tak naprawdę całkiem logiczna przyjmując spiskowe teorie, w które nikt myślący nie wierzy :razz: Bo być może Webber tak po prostu ma że gdy startuje z tego samego rzędu co Vettel to start ma katastrofalny. Natomiast starty z 3 czy 4 rzędu wychodzą mu całkiem nieźle. Ostatnio było całkiem dobrze bo zgodnie z moją radą Mark starał się nie wykazywać zbytnio w kwalifikacjach, no ale tym razem RBR był zbyt dobry by dało się pojechać wolniej :wink: Szczęśliwie dla Marka w samochodzie jego dobrego kumpla i partnera z zespołu siadła skrzynia, dzięki czemu dla kontrastu jego samochód dostał nagłego dopału by o mało co nie wyprzedzić wszystkich i wygrać wyścig. Brawo Mark!
Na trzecim miejscu dotarł Alonso. Cóż tu pisać. Po prostu kolejny kierowca, którego z uśmiechem witam na podium :grin: Alonso po swojemu pokazał co i jak. Przedarł się przez stawkę mając gdzieś tych co go nie lubią. Mądra jazda i szczęście, które sprzyja lepszym. Masie opona trachnęła, natomiast Alonso podobno miał szczęście bo pękła na ostatnim zakręcie przed zjazdem do pit-lane. No i ok. Na tym to polega.
Mimo to Massa jednak się starał i co nieco wycisnął. Dobrze, oby tak dalej bo chyba już w Ferrari nie darują mu nawet jednego błędu.
Co do reszty to pozytywnie Force India, którzy widać że mają sprzęt wysokiej klasy, której mimo wszystko chyba brakuje kierowcom.
Za to ciekawą jazdę pokazał Ricciardo. Wkraczał do F1 jako utalentowany chłopak, który miał co nieco pokazać. Różnie tym było ale jeśli nadal będzie jeździć jak dzisiaj to chyba znaczy że faktycznie warto na niego zwrócić uwagę.
Sporo było pozytywów, na koniec zostawiam więc Lotusa. Mimo sympatii, związanej z Kubicą to nie jest mi ich żal. Dostali kopa w tej całej Pirellowej grze, której reguły jak im się wydawało są im na rękę. Pirellowa F1 to kapryśna rozgrywka, nie dba o lizusów. W sumie jak ruletka. Czasem bawi czasem wkurza. Na Silverstone było jednak zabawnie :twisted:
_________________
To dobrze że ludzie nie rozumieją naszego systemu monetarno bankowego. Bo jeśliby zrozumieli to mielibyśmy rewolucję jeszcze tej nocy - H. Ford
 
 
doa1996 

Dołączył: 01 Kwi 2012
Wysłany: Pon 01 Lip, 2013 13:48   

Nie żeby coś, ale...
Cytat:
Szef McLarena - Martin Whitmarsh oświadczył, że GP Niemiec jest zagrożone bojkotem kierowców. To konsekwencja problemu z wybuchającymi oponami, który pojawił się w Anglii. "Jest takie zagrożenie [bojkotu] w sytuacji, kiedy kierowcy nie mają pewności, że są bezpieczni." Whitmarsh przypomniał, że podobna sytuacja miała już miejsce w 2005 roku na torze Indianapolis.
_________________
"Tylko dwie rzeczy są nieskończone: wszechświat i ludzka głupota. Co do tej pierwszej są jednak pewne wątpliwości." - Albert Einstein
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Strona wygenerowana w 0.04 sekundy. Zapytań do SQL: 28