GP Kanady 2013

Forum dotyczące bieżących informacji ze świata F1.

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
zu7
Posty: 1883
Rejestracja: wt 25 mar, 2008 21:21

GP Kanady 2013

Post autor: zu7 » pn 10 cze, 2013 00:16

Dobra, ktoś to musi napisać. Niech będzie że to ja bo i tak ciągle to męczę:
GP Kanady to były nudy gorsze od Monako. Prawdziwy wyczyn!
Pirelli do spółki z dziadkiem Ecclestone itp zabiło wyścigi F1. Albo inżynierzy coś wykombinują i idzie albo nie. Strategia, taktyka i ogólna kombinatoryka to obecna F1. Weźmy np. Mercedesa. Byli słabi. Zrobili lewe testy i są lepsi. Zapewne będzie ich to kosztować trochę kasy ale nie o to chodzi. Pirelli po prostu dodatkowo wzmocniło rolę samochodu a zredukowało kierowcy. Do dawnego aero doszło jeszcze obchodzenie się z oponami.
Kierowca F1 musi posiąść nową umiejętność: nauczyć się wolno jeździć. To ciekawe ale prawdziwe. Choćby w tym wyścigu ciekawe były te nagłe przyśpieszenia gdy tego żądał inżynier. Owszem można jechać szybko. Tylko że niezbyt się to opłaca.
Dalej nie chce mi się już smęcić bo pisałem o tym dziesiątki razy.

Ale mam też dobrą wiadomość. A jest nią Kubica. Mnie osobiście bardzo cieszą jego występy w rajdach i uważam że to obecnie najbardziej prestiżowe rozgrywki samochodowe. Tłuczenie się w F1 to strata czasu i nerwów. Rajdy to jest miejsce gdzie prawdziwi kierowcy mogą się wykazać.
Przy okazji rozśmieszył mnie komentarz SirKamila z innego forum kiedy wspomniał że rajdy to podniecanie się cyferkami - w sensie że nie możemy obserwować na żywo rzeczywistej walki. Tylko czym jest obecna F1 jak nie podniecanie się cyferkami? Oglądanie live timingu i cieszenie się że ktoś tam zmienił opony i nagle jedzie szybciej lub wolniej? Bo przecież wyprzedzanie to formalność. Zwłaszcza fani Lotusa czy Force India są skazani na cyferki. Im zespół lepiej obchodzi się z oponami tym lepsze cyferki i tym mniej ciekawej jazdy...

Zatem Robert ciesz się tym co masz. Wygrać w swojej kategorii rajd w debiucie (na szutrze!) to coś więcej niż mistrzostwo w całej pirellowej F1.
To dobrze że ludzie nie rozumieją naszego systemu monetarno bankowego. Bo jeśliby zrozumieli to mielibyśmy rewolucję jeszcze tej nocy - H. Ford

greg32
Posty: 67
Rejestracja: czw 11 lut, 2010 21:08

Post autor: greg32 » pn 10 cze, 2013 09:55

Wyścig nudnawy, zwycięzcę łatwo było przewidzieć już w sobotę i aby to nie było nudną normą poproszono Pirelli o odpowiednie opony :mrgreen: . Droga F1 potrzebuje $$$ czyli sponsorów, sponsorzy potrzebują mega widowni a widownia potrzebuje show a nie nudnych procesji. I tak circuit length się zamyka, a że duch F1 został ukryty w szafach księgowych to w dzisiejszych trudnych czasach finansowych lepsze to niż pięciominutowe relacje po wiadomościach nad którymi mocno ubolewam. :evil:
Wracając do wyścigu mam nadzieję że RedBull nie przywiózł mega poprawek które odpaliły tylko trafił z ustawieniami bo inaczej będzie już po zawodach :mrgreen: . Odwrotnie Lotus, poszedł w Vmax za bardzo zmniejszając docisk, mrożąc opony i przesadzając z tym pielęgnowaniem opon bez widocznego zysku. Teraz trzy tygodnie nudy, dobrze że mamy jeszcze rajdy :grin: .

Awatar użytkownika
hideto
Posty: 10740
Rejestracja: czw 15 cze, 2006 17:57
Kontakt:

Post autor: hideto » pn 10 cze, 2013 10:32

Niby wszystko fajnie greg32, ale F1 i zespoły miały najwięcej sponsorów i kasy w latach gdy procesje były na porządku dziennym...
"Człowiek, który zgadza się ze wszystkimi, nie zasługuje na to, by ktokolwiek się z nim zgadzał." - Winston Churchill

greg32
Posty: 67
Rejestracja: czw 11 lut, 2010 21:08

Post autor: greg32 » pn 10 cze, 2013 11:08

Mamy już inne czasy :mrgreen:, zakazy reklamy tytoniu, alkoholu, bukmacherki itp. wyrządziły wiele szkód finansowych w sporcie nie tylko motorowym. Bogatych sponsorów na sport który do topowych w sensie oglądalności nie należy to tylko w szejkolandii szukać.
Kolejki sponsorów do F1 raczej nie ma, a wycofują się kolejni pod byle pretekstem moim zdaniem. Widać zespołom jak i sponsorom się nie przelewa a za rok będą jeszcze większe koszty. Dla hardcorowców tego sportu nadeszły ciężkie czasy :cry: .

Awatar użytkownika
hideto
Posty: 10740
Rejestracja: czw 15 cze, 2006 17:57
Kontakt:

Post autor: hideto » pn 10 cze, 2013 11:22

Wycofują sie ci, którzy rzucili się z motyką na słońce na słabych zespołach. Top stawki nie ma żadnego problemu z pozyskaniem kasy/sponsorów.
"Człowiek, który zgadza się ze wszystkimi, nie zasługuje na to, by ktokolwiek się z nim zgadzał." - Winston Churchill

Awatar użytkownika
zu7
Posty: 1883
Rejestracja: wt 25 mar, 2008 21:21

Post autor: zu7 » pn 10 cze, 2013 11:34

W pewnym sensie to można powiedzieć że upadek F1 zaczął się właśnie od tej kasy i jej nadmiaru. To w sumie powszechne zjawisko że kasa doprowadza do upadku :wink:
Czyż nie fajne były te stare dobre czasy zapaleńców i bolidów z wielkimi numerami a bez reklam?
Obrazek
A co najważniejsze bez skrzydeł :smile:
Może przydałby się mały powrót do przeszłości? Chociażby te skrzydła zlikwidowali i założyli normalne opony. W sumie jakiś czas temu wydawało się że coś drgnie w tym temacie. Zmniejszono tylne skrzydło, zlikwidowano różne małe skrzydełka ale zostawiono z przodu wielki pług porzucając robotę w połowie by kombinować z oponami. Wydaje mi się naprawdę nie trzeba dużo by sprawić by wyścigi były atrakcyjne. Tylko chyba problemem jest że F1 stara dotrzeć każdego. Nie chodzi o fanów wyścigów tylko o szeroką reklamę i publikę, która o tych wszystkich niuansach nie ma żadnego pojęcia.
Niestety kasa wypacza. Tak jak np. piłkę nożną gdzie sędzia może wszystko a piłkarze uczą się aktorstwa, wyrachowania i zapasów zamiast techniki piłkarskiej.
Podobnie w F1 - zbyt ważna stała się gra pozorów dla prostego tłumu zamiast być może trudniejszych w odbiorze zawodów dla fanów.
To dobrze że ludzie nie rozumieją naszego systemu monetarno bankowego. Bo jeśliby zrozumieli to mielibyśmy rewolucję jeszcze tej nocy - H. Ford

Awatar użytkownika
hideto
Posty: 10740
Rejestracja: czw 15 cze, 2006 17:57
Kontakt:

Post autor: hideto » pn 10 cze, 2013 11:45

Technika poszła do przodu zu. To jest naturalna ewolucja. Bo to nie pieniądze przyszły do F1, tylko technika się rozwijała i pieniądze musiały się znaleźć. Aż w końcu osiągneliśmy taki poziom aerodynamiki (głównie tu chodzi o dyfuzor i przednie skrzydło), że jazda na spojlerze rywala jest niemożliwa. Także mylisz skutek z przyczyną.
"Człowiek, który zgadza się ze wszystkimi, nie zasługuje na to, by ktokolwiek się z nim zgadzał." - Winston Churchill

MEDIATION
Posty: 2
Rejestracja: pn 10 cze, 2013 08:37

Post autor: MEDIATION » pn 10 cze, 2013 12:01

Gdyby Formuła1 była tak nudna jak piszecie, to nie ściągała by takiego zainteresowania kibiców na torach i przed telewizorami, jest tylko pewien typ ludzi, którzy zawsze muszą narzekać, marudzić i zrzędzić, pytam czemu to oglądacie?
A co do rajdów to wystarczy mieć kasę i można robić licencje i już wielkie ściganie :) wystarczy zobaczyć na listy startowe, większość to nie wybitni kierowcy jak Kubica tylko goście którzy mają sporo kasy i coś muszą robić żeby zabić czas :)
Sęk w tym czy się to komuś podoba i chce to oglądać czy nie!!!

Awatar użytkownika
hideto
Posty: 10740
Rejestracja: czw 15 cze, 2006 17:57
Kontakt:

Post autor: hideto » pn 10 cze, 2013 12:09

MEDIATION pisze:Gdyby Formuła1 była tak nudna jak piszecie, to nie ściągała by takiego zainteresowania kibiców na torach i przed telewizorami, jest tylko pewien typ ludzi, którzy zawsze muszą narzekać, marudzić i zrzędzić, pytam czemu to oglądacie?
A co do rajdów to wystarczy mieć kasę i można robić licencje i już wielkie ściganie :) wystarczy zobaczyć na listy startowe, większość to nie wybitni kierowcy jak Kubica tylko goście którzy mają sporo kasy i coś muszą robić żeby zabić czas :)
Sęk w tym czy się to komuś podoba i chce to oglądać czy nie!!!
To teraz wskaż rajdowców, którzy tym nadmiarem kasy wygrywali istotne serie rajdowe. Tylko nie wymieniaj tych, ze wsparciem koncernów.

W motorsprocie od zawsze się liczyło to kto ma lepsze auto i odpowiedniego człowieka który w nim siedzi. Mnie procesje nigdy nie przeszkadzały, bo dzięki nim uczyłem się doceniać kierowców, którzy wyprzedzali tam gdzie ponoć jest to niemożliwe. Tak rodziły się legendy. A dziś... nawet ci nieźli kierowcy czekają na wciśnięcie guzika..
"Człowiek, który zgadza się ze wszystkimi, nie zasługuje na to, by ktokolwiek się z nim zgadzał." - Winston Churchill

greg32
Posty: 67
Rejestracja: czw 11 lut, 2010 21:08

Post autor: greg32 » pn 10 cze, 2013 12:17

hideto pisze:Wycofują sie ci, którzy rzucili się z motyką na słońce na słabych zespołach. Top stawki nie ma żadnego problemu z pozyskaniem kasy/sponsorów.
Kto będzie oglądał może góra trzy zespołową F1 ? :razz: Kto to pokaże w TV ? Owszem mogą wystawić po pięciu kierowców ale znów kto to pokryje. Tak że jest jak jest i oby nie było gorzej. Za rok nowe silniki i pewnie testy w trakcie sezonu oby wszystkie ekipy znalazły $$$ & €€€ a będzie OK.
Ale chyba odbiegamy od tematu i zaraz się admin wkurzy :mrgreen: .

Awatar użytkownika
zu7
Posty: 1883
Rejestracja: wt 25 mar, 2008 21:21

Post autor: zu7 » pn 10 cze, 2013 12:41

hideto pisze:Aż w końcu osiągneliśmy taki poziom aerodynamiki (głównie tu chodzi o dyfuzor i przednie skrzydło), że jazda na spojlerze rywala jest niemożliwa
No właśnie. Jedyne co trzeba wymyślić to to by była możliwa a nawet pożądana. Plus dobre mocne opony i będzie ok.
To dobrze że ludzie nie rozumieją naszego systemu monetarno bankowego. Bo jeśliby zrozumieli to mielibyśmy rewolucję jeszcze tej nocy - H. Ford

MEDIATION
Posty: 2
Rejestracja: pn 10 cze, 2013 08:37

Post autor: MEDIATION » pn 10 cze, 2013 12:49

hideto pisze:To teraz wskaż rajdowców, którzy tym nadmiarem kasy wygrywali istotne serie rajdowe. Tylko nie wymieniaj tych, ze wsparciem koncernów.
Nie będę wymieniał nazwisk, każdy kto się zna na rajdach sam sobie wstawi "rajdowców" którzy stawali "parę" razy na podium w generalce mistrzostw europy i innych serii rajdowych :)

[ Dodano: Pon 10 Cze, 13 13:29 ]
zu7 pisze:Może przydałby się mały powrót do przeszłości?
Kiedyś ludzie oglądali telewizję na wielkim ciężkim pudle, a dziś na płaskim ekranie wiszącym na ścianie.
Świat się rozwija, a motoryzacja razem z nim, F1 to były zawsze nowinki motoryzacji więc "powrót do przeszłości" i zatrzymanie tego rozwoju na połowie ubiegłego wieku nie jest możliwe.
Bo ta seria nie nazywa się Formuła`60 :) tylko Formuła1 i niestety trzeba się z tym pogodzić :)

Awatar użytkownika
MtK
Posty: 1681
Rejestracja: czw 05 lip, 2007 12:51
Lokalizacja: Katowice
Kontakt:

Post autor: MtK » wt 11 cze, 2013 00:25

MEDIATION, No właśnie nawet na polskiej scenie masz Sołowowa, który dosłownie defekuje się pieniędzmi w potężnym S2000 i Kajetanowicza, który w N4 robi go jak chce, jeszcze ledwo zamyka budżet. Nadal liczy się jednak kombinacja Kierowca plus auto,
Scuderia Ferrari Marlboro fan since 1996 MSC fan since 1994
Tak, chcę Hamiltona w Ferrari.

Awatar użytkownika
lg2000
Posty: 1841
Rejestracja: pn 02 lip, 2007 10:25
Lokalizacja: EPML

Post autor: lg2000 » wt 11 cze, 2013 11:08

MEDIATION pisze:Kiedyś ludzie oglądali telewizję na wielkim ciężkim pudle, a dziś na płaskim ekranie wiszącym na ścianie.
Świat się rozwija, a motoryzacja razem z nim, F1 to były zawsze nowinki motoryzacji więc "powrót do przeszłości" i zatrzymanie tego rozwoju na połowie ubiegłego wieku nie jest możliwe.
Bo ta seria nie nazywa się Formuła`60 :) tylko Formuła1 i niestety trzeba się z tym pogodzić :)
Wszystko zależy od przepisów. W samochodzie "cywilnym" masz wspomaganie kierownicy i hamulców, systemy ESP itp. W F1 tego nie ma przez przepisy. Pozostawiając systemy odpowiedzialne za bezpieczeństwo (monokok, zbiorniki, paliwo itp) można wywalić telemetrię, radio, wszystkie czujniki i od razu jesteśmy bliżej lat 60-tych.
By the grace of God Almighty
And the pressures of the marketplace
The human race has civilized itself
It's a miracle

Xeonn
Posty: 99
Rejestracja: pn 30 maja, 2011 19:21
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Post autor: Xeonn » wt 11 cze, 2013 18:20

Merytoryczne wypowiedzi o wyścigu :) nie ma co :)

Awatar użytkownika
McLfan
Posty: 2484
Rejestracja: wt 11 lip, 2006 15:02
Lokalizacja: Opole

Post autor: McLfan » wt 11 cze, 2013 21:25

lg2000 pisze:W F1 tego nie ma przez przepisy.
Jest wspomaganie układu kierowniczego.

Awatar użytkownika
hideto
Posty: 10740
Rejestracja: czw 15 cze, 2006 17:57
Kontakt:

Post autor: hideto » wt 11 cze, 2013 22:31

McLfan pisze:
lg2000 pisze:W F1 tego nie ma przez przepisy.
Jest wspomaganie układu kierowniczego.
W F1 ? od kiedy ? masz wał prosto od kierownicy do przekładni zwrotniczej i samo 'skręcanie' kół odbywa się czysto mechanicznie. Nie ma żadnej pompy czy silników od wspomagania...

"Power steering systems are allowed, but these must not be electronically controlled or powered."

Czyli dopuszczalne jest jedynie hydrauliczne wspomaganie. Jednak dopuszczone a używane to dwie różne rzeczy. Z informacji podawanych jeszcze niedawno przez np Sokoła, zespoły nie stosują wspomagania. Poza tym jak chcesz zasilić pompę tego wspomagania bez elektryki ? silnik jest z tyłu.
"Człowiek, który zgadza się ze wszystkimi, nie zasługuje na to, by ktokolwiek się z nim zgadzał." - Winston Churchill

Awatar użytkownika
karolVTEC
Posty: 1632
Rejestracja: śr 05 lis, 2008 18:49
Lokalizacja: Rybnik

Post autor: karolVTEC » śr 12 cze, 2013 19:50

Bla, bla, bla... fajnie że na temat gadacie :P

Ciekawa wypowiedź Hamiltona odnoście GP Kanady i jego słów do swojego inżyniera, aby dał mu spokój.
Bycie gonionym przez Fernando [Alonso], to jak uciekanie przed bykiem. Po prostu nie potrzebowałem niczyjego gadania do ucha, kiedy dawałem z siebie maksimum.
Hmm... moim zdaniem, można to samo powiedzieć, gdy on sam [Hamilton] kogoś goni. Za to gdy goni kogoś Vettel, to częściej można by usłyszeć "uważaj, nie zderz się z nim" :P Nie, żebym coś sugerował, ale w padoku (oczywiście poza Hornerem i Marko) Vettel nie ma wcale takiej dobrej opinii.
"With your mind power, your determination, your instinct, and the experience as well, you can fly very high." A. Senna

Awatar użytkownika
hideto
Posty: 10740
Rejestracja: czw 15 cze, 2006 17:57
Kontakt:

Post autor: hideto » śr 12 cze, 2013 20:37

karolVTEC pisze:Za to gdy goni kogoś Vettel, to częściej można by usłyszeć "uważaj, nie zderz się z nim"
Może w twojej głowie, ale takiego TR jeszcze nie było.
"Człowiek, który zgadza się ze wszystkimi, nie zasługuje na to, by ktokolwiek się z nim zgadzał." - Winston Churchill

Awatar użytkownika
McLfan
Posty: 2484
Rejestracja: wt 11 lip, 2006 15:02
Lokalizacja: Opole

Post autor: McLfan » śr 12 cze, 2013 22:26

hideto pisze:W F1 ? od kiedy ? masz wał prosto od kierownicy do przekładni zwrotniczej i samo 'skręcanie' kół odbywa się czysto mechanicznie. Nie ma żadnej pompy czy silników od wspomagania...
Od dawna nie jestem zbyt na bieżąco, więc podpierać się mogę tylko przykładem z 2005 roku i nieudanym testem Kubicy w Minardi w Chinach, gdzie to się okazało, że T-car, którym miał jeździć ma niesprawną wspomę.

Awatar użytkownika
Invinciblee
Posty: 1260
Rejestracja: sob 27 gru, 2008 11:38
Kontakt:

Post autor: Invinciblee » śr 12 cze, 2013 23:17

Też mi coś się kołacze po głowie o "problemach ze wspomaganiem" w kontekście F1 i Roberta, chyba że nie chodziło o wspom. kierownicy ;)

Awatar użytkownika
lc1
Posty: 307
Rejestracja: śr 09 lut, 2011 12:07
Lokalizacja: Kraków

Post autor: lc1 » śr 12 cze, 2013 23:25

McLaren Mercedes

Awatar użytkownika
Folharth
Posty: 27
Rejestracja: pt 10 cze, 2011 00:16
Lokalizacja: Montreal - Canada

Post autor: Folharth » sob 15 cze, 2013 12:04

Wyscig zakonczony , dyskusja rowniez , wiec czas na ostatnie fotki z wyscigu :

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
"Knowledge is free, but you have to bring your own container"

Awatar użytkownika
mafico
Posty: 705
Rejestracja: ndz 20 lip, 2008 08:27
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: mafico » sob 15 cze, 2013 13:18

Fajna galeria. Widze, że pieknymi autami robili prezentacje :)
.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Formuła 1 - aktualne wydarzenia i komentarze”