Rubens Barrichello

Forum poświęcone torom, zespołom Formuły 1, oraz reprezentującym je kierowcom - tak wyścigowym, jak i testowym.

Moderator: Moderatorzy

cichy
Posty: 1558
Rejestracja: pt 21 wrz, 2007 23:38

Post autor: cichy » czw 08 maja, 2008 12:27

Rubens Barrichello ujawnił, że decyzję o opuszczeniu zespołu Ferrari podjął już w połowie sezonu 2005. Brazylijczyk powiedział, że decydujący okazał się moment, kiedy otrzymał przez radio sugestię, aby ułatwił Michaelowi Schumacherowi wygranie kontrowersyjnego Grand Prix Stanów Zjednoczonych.

Jak większość z nas zapewne pamięta, był to wyścig, w którym uczestniczyło zaledwie sześć samochodów – wszystkie na oponach Bridgestone, podczas gdy zespoły korzystające z ogumienia Michelin musiały wycofać się w obawie o bezpieczeństwo. Jedynymi rywalami Ferrari byli więc kierowcy Jordana i Minardi, a w dodatku Schumacher nie miał tamtego roku szans na tytuł, ale mimo to poproszono Rubensa o zwolnienie tempa.

„Zespół zachęcił mnie do zwolnienia tempa jazdy, tak by Michael mógł się do mnie zbliżyć i wyprzedzić mnie.” – powiedział Barrichello. „W tym momencie zdałem sobie sprawę, że nadszedł już czas, abym się z nimi rozstał. Ten wyścig w Stanach Zjednoczonych okazał się dla mnie decydujący”. Brazylijczyk spędził w Ferrari pięć lat, startował w barwach ekipy z Maranello w okresie 2000-2005, będąc następcą Eddiego Irvine'a.

Barrichello przyznał, że przez cały ten okres był tylko podwładnym Schumachera. „Gdy podpisywałem kontrakt nie było w nim nic, co mogło sugerować, że kierowcy będą traktowani inaczej.” – ujawnił 35-letni dziś kierowca Hondy. Historia jednak pokazuje, że "polecenia zespołu" były stosowane nie raz. Wystarczy wspomnieć Grand Prix Austrii w 2002 roku, kiedy to Schumacher odebrał Rubensowi zwycięstwo w wyścigu na polecenie zespołu tuż przed minięciem flagi w biało-czarną szachownicę. „Wewnątrz często byłem zły z tego powodu, bo każdy deklarował, że nie ma żadnej różnicy między nami, ale w istocie nie była to równa walka”.

Na koniec warto wspomnieć o bardziej przyjemnej sprawie związanej z karierą Rubinho. W Turcji kierowca ten będzie miał na swym samochodzie Honda RA108 oraz na kasku specjalnie malowanie z wyróżnionym numerem 257. Po 15 latach zostanie w końcu przełamany rekord startów kierowcy w Formule 1.

Rubens już w Hiszpanii rozpoczął świętowanie z racji ustanowienia nowego rekordu. Razem z Riccardo Patrese (dotychczasowy posiadacz tego rekordu), Lewisem Hamiltonem, Davidem Coulthardem, Jackie Stewartem i Rossem Brawnem uczestniczył w turnieju golfa w Real Club de Golf El Prat.

Jedną z nagród był samochód Honda Civic Hybrid, ale nikt jej nie wygrał – trzeba było trafić do dołka za pierwszym uderzeniem. Specjalne trofeum dla zwycięzcy stworzył zaś Alastair Gibson – były szef mechaników Hondy, wykorzystując do tego tylko i wyłącznie części z bolidu RA108. Tymczasem Honda sprezentowała Rubensowi motocykl Honda CBR 1000RR Fireblade za jego dokonania w F1.
i bardzo dobrze :] buraki czerwone..

edit:
McLfan pisze:nie wiadomo skąd ten news
http://www.f1wm.pl/php/wiad_gen.php?id=8574

http://www.homeofsport.com/f1/news/item.aspx?id=21919

http://www.itv-f1.com/News_Article.aspx ... 2&PO=42532
Ostatnio zmieniony czw 08 maja, 2008 12:45 przez cichy, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
McLfan
Posty: 2484
Rejestracja: wt 11 lip, 2006 15:02
Lokalizacja: Opole

Post autor: McLfan » czw 08 maja, 2008 12:37

nie wiadomo skąd ten news pisze:Brazylijczyk spędził w Ferrari pięć lat, startował w barwach ekipy z Maranello w okresie 2000-2005, będąc następcą Eddiego Irvine'a.
Jak dla mnie, licząc sezony 2000-2005 spędził tam sześć lat. :cool:
nie wiadomo skąd ten news pisze:Brazylijczyk powiedział, że decydujący okazał się moment, kiedy otrzymał przez radio sugestię, aby ułatwił Michaelowi Schumacherowi wygranie kontrowersyjnego Grand Prix Stanów Zjednoczonych.
To już jest przesada. Nawet w takich okolicznościach, gdzie nie ma szans na nic? Chyba, że na siłę chcieli utrzymać trzecią pozycję w generalce przed JPM.
Jak takie coś widzę, to mi się niedobrze robi. Ale to Lewis i Ron to są ci źli. Przynajmniej dla bardzo wielu ludzi, często czerwonych.

cichy
Posty: 1558
Rejestracja: pt 21 wrz, 2007 23:38

Post autor: cichy » czw 08 maja, 2008 16:15

Obrazek
ale jaja by było gdyby Rubensowi na dodatek udało się stanąć na podium.. uch.. zabawa do rana :)

Kamil F1
Posty: 2249
Rejestracja: śr 27 gru, 2006 17:39
Lokalizacja: Wieluń

Post autor: Kamil F1 » sob 19 lip, 2008 13:39

Honda nie zmieni składu?
F1.Motoplaneta pisze:Ross Brawn zdradził w wywiadzie dla oficjalnej strony f1.com, że Honda nie zamierza zmieniać składu w przyszłym sezonie. To oznacza, że Rubens Barrichello będzie bił kolejne rekordy ilości startów.

- Naturalnie naszym priorytetem jest rozwiązanie problemów z samochodem, ponieważ wierzymy w kierowców, których mamy. Gdy przygotujemy dobry samochód, oni będą mogli dawać coś ze swojej strony - mówi.

- Wiec nie patrzymy na nic istotnego jeśli chodzi o kierowców - naszym głównym priorytetem jest samochód - dodaje. Na bezpośrednie pytanie, czy obaj zawodnicy pozostaną w składzie odpowiedział "tak".

Rubens Barrichello i Jenson Button tworzą skład Hondy od 2006 roku. Button pozostaje w zespole - wcześniej znany jako BAR Honda - aż od 2003 roku.
źródło: http://f1.motoplaneta.pl/aktualnosci/17 ... k%C5%82adu

No proszę Rubensowi się jednak nie śpieszy z kończeniem kariery :P Ale zobaczymy :P

Awatar użytkownika
R.RATZENBERGER
Posty: 8
Rejestracja: ndz 06 lip, 2008 20:15
Lokalizacja: Wwa

Post autor: R.RATZENBERGER » śr 23 lip, 2008 23:36

I to jest bardzo przemyślana decyzja Rosa.

RUBINIO to doświadczenie a Button młodość powoli i systematycznie do przodu, ale bez fajerwerk...w

Pozdr R>RATZENBERGER
R.RATZENBERGER

Awatar użytkownika
kamilo
Posty: 1429
Rejestracja: pn 12 lut, 2007 10:46
Lokalizacja: DG

Post autor: kamilo » czw 24 lip, 2008 10:35

Z ta mlodoscia to bym tak nie przesadzal, Jenson ma juz 28 lat
Idź do Biedronki, połóż głowę na wadze i naciśnij "burak"...

Awatar użytkownika
swirek258
Posty: 646
Rejestracja: ndz 24 lut, 2008 19:25
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: swirek258 » wt 02 gru, 2008 18:00

http://www.f1.v10.pl/Barrichello,prowad ... 24044.html

No Rubens coraz bardziej niespokojny o swój stołek.Oby mu się udało utrzymać w F1;).I znowu w tym roku największa kolejka o miejsca w najgorszych zespołach;)

Awatar użytkownika
Leeloo
Posty: 1210
Rejestracja: pt 17 sie, 2007 19:51

Post autor: Leeloo » pt 05 gru, 2008 13:53

prędzej Button będzie jeździł dla torro niż Rubens
"Kto walczy do końca, czasem przegrywa, kto się poddaje, przegrywa zawsze".

Awatar użytkownika
hideto
Posty: 10740
Rejestracja: czw 15 cze, 2006 17:57
Kontakt:

Post autor: hideto » pt 05 gru, 2008 15:09

Panowie, trzeba się pogodzić z tym że Rubens odszedł na emeryturę z przymusu, bo nikt go nie zatrudni. Honda padła więc miejsce w STR zostaje zajęte przez mr Senne, Sato idzie w pi.... du a Bourdais zostaje jako ten doświadczony z zespołem.

I przed odejściem hondy Rubens miał tylko iluzoryczne szanse na pozostanie w F1, teraz spadły do 0.
"Człowiek, który zgadza się ze wszystkimi, nie zasługuje na to, by ktokolwiek się z nim zgadzał." - Winston Churchill

Awatar użytkownika
Chipita
Posty: 2345
Rejestracja: pn 22 paź, 2007 16:10
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Post autor: Chipita » pt 05 gru, 2008 15:33

hideto pisze:miejsce w STR zostaje zajęte przez mr Senne, Sato idzie w pi.... du
No nie wiem, Senna ma na razie najmniejsze szanse... Największe ma Buemi, zaraz za nim Sato.
ESPAÑA !!!

Awatar użytkownika
swirek258
Posty: 646
Rejestracja: ndz 24 lut, 2008 19:25
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: swirek258 » pt 05 gru, 2008 15:54

hideto pisze:Honda padła
Sorry za OT ale Honda jeszcze w 100% nie padła.Był to zespół który chyba najbardziej się przyłożył do budowy bolidu na 2009, więc szkoda żeby to wszystko poszło na śmieci.Oby ktoś ich zespół wykupił,w 2007 było tylu chętnch na 12 zespół.

Awatar użytkownika
karolVTEC
Posty: 1632
Rejestracja: śr 05 lis, 2008 18:49
Lokalizacja: Rybnik

Post autor: karolVTEC » pt 05 gru, 2008 22:31

swirek258 pisze:Sorry za OT ale Honda jeszcze w 100% nie padła.Był to zespół który chyba najbardziej się przyłożył do budowy bolidu na 2009, więc szkoda żeby to wszystko poszło na śmieci.Oby ktoś ich zespół wykupił,w 2007 było tylu chętnch na 12 zespół.
niestety w kryzysie nic nie jest pewne... :sad:
"With your mind power, your determination, your instinct, and the experience as well, you can fly very high." A. Senna

Awatar użytkownika
Kazik
Posty: 737
Rejestracja: sob 29 gru, 2007 23:20
Lokalizacja: Nysa

Post autor: Kazik » sob 06 gru, 2008 00:00

hideto pisze:Panowie, trzeba się pogodzić z tym że Rubens odszedł na emeryturę z przymusu, bo nikt go nie zatrudni. Honda padła więc miejsce w STR zostaje zajęte przez mr Senne, Sato idzie w pi.... du a Bourdais zostaje jako ten doświadczony z zespoł
To,że Rubinho raczej pożegna się z F1 to chyba pewne (podobno zdążył już schudnąć o trzy kilogramy z myślą o przyszłym sezonie) :wink: .Problemem jest teraz kto zasiądzie w drugim kokpicie gdy Honda (po sprzedaży) przetrwa.(raczej przetrwa).A może nowy nabywca zażyczy sobie kogoś innego ? (nie di Grassi,Senna).Innymi słowy...czeski film.
Ostatnio zmieniony sob 06 gru, 2008 11:22 przez Kazik, łącznie zmieniany 1 raz.
"great champions are comin' from nowhere"

Awatar użytkownika
Kayo
Posty: 1528
Rejestracja: śr 04 kwie, 2007 17:19
Lokalizacja: Żory

Post autor: Kayo » pn 15 gru, 2008 07:46

Sprawa odejścia Rubensa jest wielką ujmą dla jego osoby. Często w wywiadach przewidywał, że prędzej czy później zostanie zastąpiony, lecz nie robił nic w stronę, aby zostać pożegnany w taki sposób, jak chociażby Coulthard. Najbardziej doświadczony kierowca, który po angielsku wymknął się z F1, bo został bez wyjścia - coś mi w tej układance pozytywnego Brazylijczyka nie pasuje. Nagle zrobiło się o nim cicho, to nie dobrze, ale who cares?
"Komentarz, jest jedną ze sztuk opowiadania"- Murray Walker

Awatar użytkownika
Kazik
Posty: 737
Rejestracja: sob 29 gru, 2007 23:20
Lokalizacja: Nysa

Post autor: Kazik » pt 19 gru, 2008 12:31

Kayo pisze:Nagle zrobiło się o nim cicho, to nie dobrze, ale who cares?
I pewnie dlatego Rubens postanowił jednak coś zrobić:

http://www.autosport.com/news/report.php/id/72531

Wybrał się do U.K. aby niejako przypomnieć swoją osobę.
Z wywiadu wynika ,że Rubens jest bardzo zdeterminowany aby pozostać w F1 (tylko gdzie?)..Mówi trochę chaotycznie bo z jednej strony manifestuje swoje walory i oddanie zespołowi (z Rossem Brawnem oczywiście :wink: ) a jednocześnie wypomina fakt,że zespół (w pewnym sensie) nie wziął go pod uwagę w planach na przyszły sezon tylko młodszego Buttona.Twierdzi,że jest przygotowany na podpisanie nawet trzyletniego kontraktu.Przypomina fakt,że specjalnie odszedł z Ferrari (gdzie Michael miał specjalne traktowanie-on nie) bo oczekiwał czegoś innego w Hondzie ale tutaj akurat spotkał go zawód natury technicznej i do tej pory nie mógł pokazać całego swojego potencjału a stać go nawet na walkę o tytuł mistrza świata.Trochę zabawnym (dla mnie) jest fakt,że Rubinho jako przykład swoich możliwości podaje ostatnie kartingowe zwycięstwo w Brazylii.
Z tego co mówi wynika też,że również on spodziewa się po nowym bolidzie na sezon 2009 czegoś znacznie lepszego niż widzieliśmy to przez ostatnie dwa sezony (i stąd tak wielkie rozczarowanie i zawód).
"great champions are comin' from nowhere"

Awatar użytkownika
karolVTEC
Posty: 1632
Rejestracja: śr 05 lis, 2008 18:49
Lokalizacja: Rybnik

Post autor: karolVTEC » sob 20 gru, 2008 00:00

jeżeli Rubens jednak zostanie, to na pewno doświadczenie sie mu przyda :) bo prawdopodobnie teraz bolidy będą sie prowadziły podobnie jak mniej wiecej 10 lat temu :roll:
Ostatnio zmieniony sob 20 gru, 2008 00:31 przez karolVTEC, łącznie zmieniany 1 raz.
"With your mind power, your determination, your instinct, and the experience as well, you can fly very high." A. Senna

cichy
Posty: 1558
Rejestracja: pt 21 wrz, 2007 23:38

Post autor: cichy » pn 11 maja, 2009 23:19

Rubens Barrichello zagroził odejściem z zespołu Brawn GP, jeśli okaże się, że padł ofiarą zastosowania "poleceń zespołu" (ang. team orders) we wczorajszym wyścigu na torze Catalunya.

Po Grand Prix Hiszpanii doświadczony Brazylijczyk nie chciał porównywać tego wyścigu do sytuacji z przed sześciu lat, gdy był numerem dwa w zespole Ferrari u boku Michaela Schumachera. Ross Brawn uczestniczył jednak także w wydarzeniach sprzed kilku lat i Barrichello najwyraźniej podejrzewa, że zmiana jego strategii miała pomóc jego zespołowemu koledze Jensonowi Buttonowi.

„Jeśli tylko lekko poczuję, że zespół faworyzuje Jensona, odłożę mój kask na półkę już jutro” – zadeklarował Barrichello w wywiadzie dla amerykańskiej telewizji Speed TV. „Muszę dowiedzieć się, co się stało. Jestem pewien, że wszystko jest w porządku” – dodał.

Szefowie zespołu Nick Fry i Brawn we własnej osobie zaprzeczyli, jakoby Button był w zespole numerem jeden. „Nie, nie. Absolutnie nie” – powiedział Brawn, który był związany ze słynnymi skandalami poleceń zespołu dotyczących Barrichello w Austrii w 2002 roku. „Mam nadzieję, że Rubens tak nie uważa, ponieważ nie faworyzujemy Buttona”.

„Myślę, że było widać na pierwszym zakręcie, że nie ma mowy o żadnych 'team orders'” – powiedział Brytyjczyk, nawiązując do świetnego startu i wyprzedzenia Buttona przez doświadczonego Brazylijczyka.
:twisted:

[ Komentarz dodany przez: del: Pon 11 Maj, 09 23:39 ]
http://f1forum.formula1.pl/viewtopic.php?t=2599 zachęcam do lektury

LubięForceIndia
Posty: 1067
Rejestracja: czw 04 cze, 2009 09:42

Post autor: LubięForceIndia » czw 04 cze, 2009 10:07

Chciałbym aby Rubens został w tym sezonie mistrzem. bardzo sympatyczny facet, piękna i długa za nim kariera, a poza tym mógłby trochę on powygrywac, żebyśmy mistrza nie poznali w połowie sezonu :roll:

Awatar użytkownika
G_U_M_A
Posty: 197
Rejestracja: pt 04 kwie, 2008 16:04
Lokalizacja: Nowy Sącz

Post autor: G_U_M_A » sob 29 sie, 2009 22:36

Mam pytanie, może Wy znacie na nie odpowiedź. Od pewnego czasu na kasku Rubensa pojawiła się Gwiazda Dawida:

Obrazek
Obrazek

Zainteresowało mnie to czy Rubens ma jakieś korzenie żydowskie. Zacząłem szukać na internecie, ale jedyne co znalazłem, to wpis na jednym z anglojęzycznych for, gdzie jeden z użytkowników napisał:
Czytałem gdzieś, że dziadek Rubensa to Włoch żydowskiego pochodzenia, który wyemigrował do Brazylii
Jednak potwierdzenia tej informacji nigdzie indziej nie znalazłem, toteż nie można jej traktować jako coś wiarygodnego.

Jako że często rozmowa o Żydach w Polsce przybiera różny ton, to chciałbym od razu zaznaczyć, że nie jestem osobą ogarniętą fobiami antyżydowskimi. Po prostu zainteresowało mnie jakie jest podłoże takiego, a nie innego malowania u Rubensa.

Jeżeli ktoś z Was zna odpowiedź, to bardzo byłbym wdzięczny, gdy kotś zechce podzielić się swą wiedzą.

Awatar użytkownika
hideto
Posty: 10740
Rejestracja: czw 15 cze, 2006 17:57
Kontakt:

Post autor: hideto » sob 29 sie, 2009 22:38

Gwiazda na kasku Rubensa jest od lat.
"Człowiek, który zgadza się ze wszystkimi, nie zasługuje na to, by ktokolwiek się z nim zgadzał." - Winston Churchill

Awatar użytkownika
G_U_M_A
Posty: 197
Rejestracja: pt 04 kwie, 2008 16:04
Lokalizacja: Nowy Sącz

Post autor: G_U_M_A » sob 29 sie, 2009 22:48

możliwe, nie widziałem tego wcześniej. Jednak czy znane jest ci podłoże umieszczenia jej na kasku?

Awatar użytkownika
hideto
Posty: 10740
Rejestracja: czw 15 cze, 2006 17:57
Kontakt:

Post autor: hideto » sob 29 sie, 2009 22:52

nie, wiem że kiedyś była to w pełni wypełniona gwiazdka. Na innym forum szukano już jego żydowskich pochodzeń i nic nie znaleziono, ale kto go tam wie...
"Człowiek, który zgadza się ze wszystkimi, nie zasługuje na to, by ktokolwiek się z nim zgadzał." - Winston Churchill

LubięForceIndia
Posty: 1067
Rejestracja: czw 04 cze, 2009 09:42

Post autor: LubięForceIndia » ndz 30 sie, 2009 07:05

z tą gwiazdką jest tym ciekawsza historia, że ta, której Rubens "używał" poprzednio (wypełniona) była pięcioramienna, a nie szescioramienna:
Obrazek
Czyli z żydami za dużo wspólnego nie miała. Żywcem zdjęta z flagi Brazylii też nie była, bo tamte gwiazdki są białe... Ja jednak dałbym spokój gwiazdkom i skupił się na tym, że Barri ma poważne i bardzo realne szanse na zostanie mistrzem swiata. Strata 18 punktów, wysoka forma, ulubione tory (Monza i Interlagos) przed nim, a Button cieniutko ostatnio.

Awatar użytkownika
karolVTEC
Posty: 1632
Rejestracja: śr 05 lis, 2008 18:49
Lokalizacja: Rybnik

Post autor: karolVTEC » pt 21 maja, 2010 00:36

Ciekawy wywiad z serii "seretne życie" z jedną z bardziej barwnych postaci w F1 ;) warto poczytać :)
http://www.f1ultra.pl/index.php/wywiady ... hello.html
"With your mind power, your determination, your instinct, and the experience as well, you can fly very high." A. Senna

LubięForceIndia
Posty: 1067
Rejestracja: czw 04 cze, 2009 09:42

Post autor: LubięForceIndia » sob 22 maja, 2010 09:09

"chociaż nawet żona by mi na to nie pozwoliła" - no jak ja Rubensa mogę lubić ;) Strasznie pozytywny facet i najlepszy w ostatnich latach kierowca nie mający tytułu mistrza świata (z punktu widzenia całej kariery, obecnie nie ma już ani tej formy co kiedyś, ani sprzętu. Gdyby był w dyspozycji sprzed powiedzmy 6 - 10 lat w tamtym roku nie miałby problemów z Guzikiem).

Awatar użytkownika
karolVTEC
Posty: 1632
Rejestracja: śr 05 lis, 2008 18:49
Lokalizacja: Rybnik

Post autor: karolVTEC » ndz 23 maja, 2010 21:21

nikt jeszcze nie wspomniał ale Rubens ma dziś urodziny :) kończy 38 lat ;) ja osobiście życze mu wszystkiego najlepszego i jak najlepszych wyników w F1 i aby został z nami na kolejne sezony :)
"With your mind power, your determination, your instinct, and the experience as well, you can fly very high." A. Senna

Awatar użytkownika
doriano
Posty: 3197
Rejestracja: czw 15 maja, 2008 23:03
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Post autor: doriano » pn 28 lis, 2011 12:38

Obrazek

Creditsy dla yarpena. :mrgreen:

Awatar użytkownika
del
Posty: 2343
Rejestracja: sob 13 maja, 2006 00:02
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: del » pn 28 lis, 2011 12:41

A tak Rubens to ładuje:
Obrazek

:P
Zwyciężają tylko tacy, którzy nie tracą wiary.

Awatar użytkownika
karolVTEC
Posty: 1632
Rejestracja: śr 05 lis, 2008 18:49
Lokalizacja: Rybnik

Post autor: karolVTEC » czw 05 kwie, 2012 21:10

Gdyby to był 1 kwietnia, tobym nie uwierzył :P
Tuż po tym jak Rubens Barrichello wyraził swoje wsparcie dla borykającego się z problemami Felipe Massy, stwierdził ostatnio, że nie wyklucza powrotu do Formuły Jeden w jego zastępstwie.
"Byłaby to kwestia do przemyślenia. Myślę, że wszystko może się zdarzyć. Nie twierdzę, że się zdarzy, ale będę na to gotowy".

Barrichello - najdłużej jeżdżący kierowca w historii Formuły Jeden - wyjawił, że wciąż cieszy się poparciem wpływowego Berniego Ecclestone'a.

"Bernie zapytał mnie czy naprawdę będę się ścigał w Indycar. Odpowiedziałem mu 'Jasne, ale to dlatego, że nie znalazłeś dla mnie miejsca w F1'" - zażartował.

"[Ecclestone] Powiedział, że zobaczy co da się w tej sprawie zrobić. Tak naprawdę trzeba poczekać i zobaczyć, co się wydarzy i pozostawać otwartym na opcje."
Hmm.... :roll:
"With your mind power, your determination, your instinct, and the experience as well, you can fly very high." A. Senna

elvisek179
Posty: 93
Rejestracja: ndz 27 mar, 2011 17:11

Post autor: elvisek179 » czw 05 kwie, 2012 21:36

karolVTEC pisze:Gdyby to był 1 kwietnia, tobym nie uwierzył :P
Tuż po tym jak Rubens Barrichello wyraził swoje wsparcie dla borykającego się z problemami Felipe Massy, stwierdził ostatnio, że nie wyklucza powrotu do Formuły Jeden w jego zastępstwie.
"Byłaby to kwestia do przemyślenia. Myślę, że wszystko może się zdarzyć. Nie twierdzę, że się zdarzy, ale będę na to gotowy".

Barrichello - najdłużej jeżdżący kierowca w historii Formuły Jeden - wyjawił, że wciąż cieszy się poparciem wpływowego Berniego Ecclestone'a.

"Bernie zapytał mnie czy naprawdę będę się ścigał w Indycar. Odpowiedziałem mu 'Jasne, ale to dlatego, że nie znalazłeś dla mnie miejsca w F1'" - zażartował.

"[Ecclestone] Powiedział, że zobaczy co da się w tej sprawie zrobić. Tak naprawdę trzeba poczekać i zobaczyć, co się wydarzy i pozostawać otwartym na opcje."
Hmm.... :roll:
Nie bójta sie chopaszki, nie wróci do Ferrari. Chyba ze szukają kogoś do robienia tła dla Alosno, tak jak to było w przypadku z Schumim.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Zespoły/Kierowcy/Tory F1”