Rubens Barrichello

Forum poświęcone torom, zespołom Formuły 1, oraz reprezentującym je kierowcom - tak wyścigowym, jak i testowym.

Moderator: Moderatorzy

Kamil F1
Posty: 2249
Rejestracja: śr 27 gru, 2006 17:39
Lokalizacja: Wieluń

Rubens Barrichello

Post autor: Kamil F1 » sob 17 mar, 2007 17:49

Dzisiaj nawet nie udało mu się zakwalifikować do trzeciej serri w kwalifikacjach. Co się stało z wielkim Rubincho, i czyja to była wina jego czy bolidu (Hondy). Zapraszam do dyskusji...

Awatar użytkownika
hideto
Posty: 10740
Rejestracja: czw 15 cze, 2006 17:57
Kontakt:

Post autor: hideto » sob 17 mar, 2007 18:10

Rubens nigdy nie był wielki, był dobry i miał najlepszy bolid, dziś jeździ w marnym zespole a czasy jego swietności również mineły.
"Człowiek, który zgadza się ze wszystkimi, nie zasługuje na to, by ktokolwiek się z nim zgadzał." - Winston Churchill

Awatar użytkownika
kryspinmacher
Posty: 305
Rejestracja: czw 11 maja, 2006 22:13

Post autor: kryspinmacher » śr 21 mar, 2007 18:34

Lubię Rubensa mimo że czas swojej świetności ma juz raczej za sobą.Być może ten sezon bedzie jego ostatnim? Kto wie !W tym sezonie cięzko mu bedzie ale może jeszcze go zobaczymy z dobrej strony na torze.Dla mnie zawsze bedzie partnerem Schumiego i takiego go zapamiętam!!!

Kamil F1
Posty: 2249
Rejestracja: śr 27 gru, 2006 17:39
Lokalizacja: Wieluń

Post autor: Kamil F1 » śr 21 mar, 2007 20:43

Raczej w Hondzie nie będzie taki jaki był w Ferrari pomiędzy tymi team'ami jest wielka przepaść... :?

aerodynamik
Posty: 548
Rejestracja: wt 14 sie, 2007 13:57

Post autor: aerodynamik » czw 04 paź, 2007 17:06

Powiem tak: nigdy by nie zdobył tytułu, nawet w najlepszym bolidzie, bo jest po prostu za słaby.

cichy
Posty: 1558
Rejestracja: pt 21 wrz, 2007 23:38

Post autor: cichy » czw 04 paź, 2007 17:16

nigdy by nie zdobył tytułu, nawet w najlepszym bolidzie, bo jest po prostu za słaby
racja.

facet powinien wg. mnie zrezygnować...

Awatar użytkownika
k0gi
Posty: 714
Rejestracja: wt 20 mar, 2007 23:04

Post autor: k0gi » czw 04 paź, 2007 18:31

aerodynamik pisze:Powiem tak: nigdy by nie zdobył tytułu, nawet w najlepszym bolidzie, bo jest po prostu za słaby.
hmmm moze po prostu zawsze byl w teamie z mocarzami, np z Schumacherem? gdyby byl slaby nie jezdzilby w topowych team-ach, najlepsi nie zatrudniaja słabych :-P zatrudniaja najlepszych i bardzo dobrych.
Ostatnio zmieniony czw 04 paź, 2007 18:33 przez k0gi, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
hideto
Posty: 10740
Rejestracja: czw 15 cze, 2006 17:57
Kontakt:

Post autor: hideto » czw 04 paź, 2007 18:41

zatrudniaja najlepszych i bardzo dobrych.
zgadzam się iż Rubens to bardzo dobry zawodnik a nawet najlepszy ale na stanowisko No2.
"Człowiek, który zgadza się ze wszystkimi, nie zasługuje na to, by ktokolwiek się z nim zgadzał." - Winston Churchill

aerodynamik
Posty: 548
Rejestracja: wt 14 sie, 2007 13:57

Post autor: aerodynamik » czw 04 paź, 2007 19:00

k0gi pisze:
aerodynamik pisze:Powiem tak: nigdy by nie zdobył tytułu, nawet w najlepszym bolidzie, bo jest po prostu za słaby.
hmmm moze po prostu zawsze byl w teamie z mocarzami, np z Schumacherem? gdyby byl slaby nie jezdzilby w topowych team-ach, najlepsi nie zatrudniaja słabych :-P zatrudniaja najlepszych i bardzo dobrych.
Chodziło mi o porównanie między kierowcą pierwszej a drugiej klasy.

Awatar użytkownika
k0gi
Posty: 714
Rejestracja: wt 20 mar, 2007 23:04

Post autor: k0gi » czw 04 paź, 2007 19:38

aerodynamik pisze:
k0gi pisze:
aerodynamik pisze:Powiem tak: nigdy by nie zdobył tytułu, nawet w najlepszym bolidzie, bo jest po prostu za słaby.
hmmm moze po prostu zawsze byl w teamie z mocarzami, np z Schumacherem? gdyby byl slaby nie jezdzilby w topowych team-ach, najlepsi nie zatrudniaja słabych :-P zatrudniaja najlepszych i bardzo dobrych.
Chodziło mi o porównanie między kierowcą pierwszej a drugiej klasy.
ze co? o co ci chodzi jakiej klasy :-D Bari to super driver i szacunek dla niego kolego, lepsi to tylko juz mega wielcy jak Schumacher czy Hakkinen, np taki mistrz F1 Villeneuve ktory niedawno wylecial z BMW dla mnie nie dosrastal Baricello do pięt!

kierowcy klasy pierwszej i drugiej, buhehe to sobie wymyslil, tak w ogole sa dwie klasy czy wiecej ich jest? moze posegreguj wszystkich na klasy z tego sezonu, jakos mnie to zaintrygowało :razz:

aerodynamik
Posty: 548
Rejestracja: wt 14 sie, 2007 13:57

Post autor: aerodynamik » czw 04 paź, 2007 19:43

k0gi pisze:
aerodynamik pisze:
k0gi pisze:
aerodynamik pisze:Powiem tak: nigdy by nie zdobył tytułu, nawet w najlepszym bolidzie, bo jest po prostu za słaby.
hmmm moze po prostu zawsze byl w teamie z mocarzami, np z Schumacherem? gdyby byl slaby nie jezdzilby w topowych team-ach, najlepsi nie zatrudniaja słabych :-P zatrudniaja najlepszych i bardzo dobrych.
Chodziło mi o porównanie między kierowcą pierwszej a drugiej klasy.
ze co? o co ci chodzi jakiej klasy :-D Bari to super driver i szacunek dla niego kolego, lepsi to tylko juz mega wielcy jak Schumacher czy Hakkinen, np taki mistrz F1 Villeneuve ktory niedawno wylecial z BMW dla mnie nie dosrastal Baricello do pięt!

kierowcy klasy pierwszej i drugiej, buhehe to sobie wymyslil, tak w ogole sa dwie klasy czy wiecej ich jest? moze posegreguj wszystkich na klasy z tego sezonu, jakos mnie to zaintrygowało :razz:
Trzecia klasa - maly talent
Druga klasa - średni talent
Pierwsza klasa - duży talent

A Barrichello miał tylko kilka dobrych przebłysków dobrej formy nic poza tym.

Awatar użytkownika
Ismola
Posty: 2705
Rejestracja: sob 30 wrz, 2006 15:01
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: Ismola » czw 04 paź, 2007 19:45

Swego czasu Barrichello był 3-4 kierowcą F1... Gdyby nie Schumi byłby mistrzem chociaż raz...

Awatar użytkownika
k0gi
Posty: 714
Rejestracja: wt 20 mar, 2007 23:04

Post autor: k0gi » czw 04 paź, 2007 19:51

aerodynamik pisze:
Trzecia klasa - maly talent
Druga klasa - średni talent
Pierwsza klasa - duży talent

A Barrichello miał tylko kilka dobrych przebłysków dobrej formy nic poza tym.
aha, niesamowite, a skąd wzialeś te klasy? buuuhahahaha

skoro Baricello to sredniak i mial tylko kilak dobryc hprzebłysków to kazdy kierowca ktory nei osiagnal chociaz dwukrotnie mistrzostwa i kilkakrotnie wicemistrzostwa w F1 to średniak a każdy pozostały to trzcioklasista,,,, oczywiscie w klasach aerodynamika, kazdy ma prawo prowadzic swoje mneij lub bardziej rozsądne czy smieczne klasyfikację,

tylko jeden mały szczegół dodawaj słowa "moim zdaniem" lub "w moich klasach" to sie nikt czepiac nie będzie ;)

Awatar użytkownika
hideto
Posty: 10740
Rejestracja: czw 15 cze, 2006 17:57
Kontakt:

Post autor: hideto » czw 04 paź, 2007 19:53

Ismola pisze:Swego czasu Barrichello był 3-4 kierowcą F1... Gdyby nie Schumi byłby mistrzem chociaż raz...
yyy że co ? lata świetności Rubensa nigdy tak na prawdę nie nastały... jak był młody miał senne i prosta... jak trochę podrósł to się wybił MSC i Hakkinen a jak jest dojrzałym kierowcą to jest teraz Alonso, Hamilton i Raikkonen.

Miał przebłyski bo jeździł świetnym bolidem i robił porządną robotę, dzięki temu Ferrari w zasadzie pozwalało mu wygrywac....
"Człowiek, który zgadza się ze wszystkimi, nie zasługuje na to, by ktokolwiek się z nim zgadzał." - Winston Churchill

m44
Posty: 300
Rejestracja: ndz 15 kwie, 2007 22:19

Post autor: m44 » czw 04 paź, 2007 21:31

kurcze jak są to pokaz mi jakies informacje o tych klasach, kto je stworzyl? ile ich jest? jaki kierowca w jakiej klasie się aktualnie znajduje, kto ustala jaki kierowca w jakiej jest klasie? jacys sedziowie? FIA? czy kto? czy kierowcy są informowani o tym w jakiej klasie się znajdują? gdzie się publikuje zestawienia klas kierowców i kiedy? itd itp poproszę, jestem głodny wiedzy na ten temat.

A co ty byś chciał znać prawdę objawioną? Bo jak piszesz o FIA, to ja to rozumiem tak, jakbyś chciał prawdę absolutną poznać na temat kierowców, że tak jest i koniec. Wszystkie takie rozmowy to tylko nasze indywidualne sądy, być może nieprawdziwe. Na pewno wielu kierowców, którzy są przez ludzi uważani za średniaków mieli w swojej karierze po prostu pecha. Każda taka opinia na temat kierowcy może być błędna, ale wszyscy mamy prawdo do indywidualnego oceniania ich zdolności jak chcemy. Do tego nie muszą istnieć żadne publikacje.
eeee talent rzecz względna każdy postrzega go na swój sposób i na swoją miarę, FIA nei ustala talentów keirowców
LoL, Amerykę odkryłeś, oczywiście, że każdy ma swoja miarę i postrzega to na swój sposób, a co chciałeś prawdy objawionej?

Awatar użytkownika
Ismola
Posty: 2705
Rejestracja: sob 30 wrz, 2006 15:01
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: Ismola » pn 14 sty, 2008 16:46

Nikt nie wspomniał, że GP Kanady 2008 będzie rekordowym występem Rubensa! Będzie to jego 257 wyścig co da mu pierwszą pozycję na liście największej ilości GP w historii!

Awatar użytkownika
Tommy-F1
Posty: 472
Rejestracja: wt 05 cze, 2007 12:59
Lokalizacja: Polkowice

Post autor: Tommy-F1 » pn 14 sty, 2008 18:13

Ismola pisze:Nikt nie wspomniał, że GP Kanady 2008 będzie rekordowym występem Rubensa! Będzie to jego 257 wyścig co da mu pierwszą pozycję na liście największej ilości GP w historii!
Ja bym wolał nie ilość lecz jakość. A to że był ciągle #2 to już inna sprawa, są zwycięzcy są pomocnicy

Awatar użytkownika
qTeCk
Posty: 163
Rejestracja: pt 21 gru, 2007 16:47

Post autor: qTeCk » czw 17 sty, 2008 15:28

Taki los. Szczyt formy trafił się akurat gdy jego kolegą z teamu był Schumi, a teraz też troche odstaje od Buttona. Może to już nie ten wiek, może jest troche wypalony jako sportowiec. Szacunek jednak za to że nadal chce się ścigac, że ciągle przynosi mu to frajdę, nadal jest gotów ponosic ryzyko mimo swojego wieku (dawniej ścigali się dużo starsi kierowcy, ale obecnie to prawie Matuzalem stawki :wink: )
"Formula One is a sport from lights to flag. The rest of the time it is dog eat dog business like no other"

Awatar użytkownika
Jensfan
Posty: 16
Rejestracja: pn 03 mar, 2008 21:22
Lokalizacja: Katowice

Post autor: Jensfan » wt 04 mar, 2008 16:41

Barrichello już chyba nie ma szans na wielkie zwycięstwa, jego czas powoli dobiega końca

Awatar użytkownika
Kayo
Posty: 1528
Rejestracja: śr 04 kwie, 2007 17:19
Lokalizacja: Żory

Post autor: Kayo » wt 04 mar, 2008 18:11

Jensfan pisze:Barrichello już chyba nie ma szans na wielkie zwycięstwa, jego czas powoli dobiega końca
On twierdzi inaczej. Nie stawiaj na nim kreski, może to mało wiarygodne, ale jeszcze nas zaskoczy.

Rubens jest typem grzecznego kierowcy, ale w kasze se dmuchać nie da. Na pewno to nie jest ten sam Rubens co kiedyś, ale może jakiś ponowny przebłysk na ten rok. Jak dla mnie, jeśli pokonał by Buttona to mógłby to uznać za sukces.
"Komentarz, jest jedną ze sztuk opowiadania"- Murray Walker

Awatar użytkownika
Jensfan
Posty: 16
Rejestracja: pn 03 mar, 2008 21:22
Lokalizacja: Katowice

Post autor: Jensfan » wt 04 mar, 2008 19:29

No tak, ale szans z Buttonem mu nie daję... Jens to świetny kierowca, a jak dostanie samochód to naprawdę fantastycznie jeździ. A Rubens to moim zdaniem dobry pomocnik dla lidera zespołu, tak było w Ferrari i mam nadzieję, że w Hondzie będzie miał też okazję zdobywać punkty i pomagać Jensowi, ale to raczej jak coś w 2009 roku. Uważam, że Ruben w 2010 lub 2011 zakończy karierę :) bardzo dobrą z resztą karierę :)

Awatar użytkownika
Tommy-F1
Posty: 472
Rejestracja: wt 05 cze, 2007 12:59
Lokalizacja: Polkowice

Post autor: Tommy-F1 » wt 04 mar, 2008 19:55

Jensfan pisze:No tak, ale szans z Buttonem mu nie daję... Jens to świetny kierowca, a jak dostanie samochód to naprawdę fantastycznie jeździ. A Rubens to moim zdaniem dobry pomocnik dla lidera zespołu, tak było w Ferrari i mam nadzieję, że w Hondzie będzie miał też okazję zdobywać punkty i pomagać Jensowi, ale to raczej jak coś w 2009 roku. Uważam, że Ruben w 2010 lub 2011 zakończy karierę :) bardzo dobrą z resztą karierę :)
Taaaak, ale pamiętaj że w Ferrari był #2 bo był Schumi a w Hondzie nie ma kierowcy #1 i kierowcy #2. Postawieni są na równym statusie także obydwaj pracują na zespół. A co do zakończenia kariery. Chłopie kiedy on ją zaczynał przypuszczam ty i ja sikaliśmy jeszcze w pampersy i mówiliśmy na jedzenie papu, także nie mów o nim jak o byle kim, gdyż ten gość jest bardzo zasłużonym człowiekiem dla Formuły 1

Awatar użytkownika
Jensfan
Posty: 16
Rejestracja: pn 03 mar, 2008 21:22
Lokalizacja: Katowice

Post autor: Jensfan » wt 04 mar, 2008 22:40

Tommy-F1 pisze:także nie mów o nim jak o byle kim, gdyż ten gość jest bardzo zasłużonym człowiekiem dla Formuły 1
Nigdy nie powiem o nim, ze zle jezdzi czy cos bron boze tak wiec o to mnie nie osadzaj :D Owszem w Hondzie nie ma nr 1 z gory powiedzianego, ale chyba wiadomo, ze Button jezdzi lepiej... Jest mlodszy, poza tym moim skromnym zdaniem ma wiekszy talent od Rubensa nic Rubensowi nie ujmujac oczywiscie :)

Awatar użytkownika
Tommy-F1
Posty: 472
Rejestracja: wt 05 cze, 2007 12:59
Lokalizacja: Polkowice

Post autor: Tommy-F1 » śr 05 mar, 2008 07:50

Różnica polega na tym że Button posiada jeszcze odrobinę młodzieńczej fantazji a Rubens nie jeździ już tak ryzykowanie i szybko jak kiedyś. Wg mnie to jedyny czynnik który ich dzieli.

Awatar użytkownika
Jensfan
Posty: 16
Rejestracja: pn 03 mar, 2008 21:22
Lokalizacja: Katowice

Post autor: Jensfan » śr 05 mar, 2008 16:25

Ja sie nie zgadzam... Moim zdaniem Jenson jezdzi plynnie, plynniej wchodzi w zakret co daje mu przewage nad Rubensem, ktory bardziej rwie samochod. Takie mam odczucia :)

Kamil F1
Posty: 2249
Rejestracja: śr 27 gru, 2006 17:39
Lokalizacja: Wieluń

Post autor: Kamil F1 » śr 05 mar, 2008 16:30

E tam jeździ śmielej i agresywniej i tyle :P Nic poza tym
Ostatnio zmieniony czw 06 mar, 2008 12:28 przez Kamil F1, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Kayo
Posty: 1528
Rejestracja: śr 04 kwie, 2007 17:19
Lokalizacja: Żory

Post autor: Kayo » śr 05 mar, 2008 16:53

Mieszanka - doświadczenie Rubensa i talent Jensona mogłaby być naprawdę niezła. Button jeszcze wiele od Brazylijczyka może się nauczyć. Myślę, że to jest dla niego odpowiedni partner, tym bardziej, że potrafią się dogadać. Chwilowy przebłysk Barrichello jest jeszcze możliwy.
Ostatnio zmieniony czw 06 mar, 2008 12:28 przez Kayo, łącznie zmieniany 1 raz.
"Komentarz, jest jedną ze sztuk opowiadania"- Murray Walker

Awatar użytkownika
swirek258
Posty: 646
Rejestracja: ndz 24 lut, 2008 19:25
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: swirek258 » czw 06 mar, 2008 22:32

Kayo pisze:Mieszanka - doświadczenie Rubensa i talent Jensona mogłaby być naprawdę niezła. Button jeszcze wiele od Brazylijczyka może się nauczyć. Myślę, że to jest dla niego odpowiedni partner, tym bardziej, że potrafią się dogadać. Chwilowy przebłysk Barrichello jest jeszcze możliwy.
No a w połączeniu z Brawnem to naprawdę może być mocny zespół :grin:
Ostatnio zmieniony wt 29 kwie, 2008 19:22 przez swirek258, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
nast360
Posty: 40
Rejestracja: wt 22 kwie, 2008 19:42

Post autor: nast360 » pn 28 kwie, 2008 20:20

Możecie mi powiedzieć Rubens zamierza skonczyc kariere :?: Bo ma chyba 36 lat na karku

Awatar użytkownika
michal_krasnik
Posty: 876
Rejestracja: pt 29 lut, 2008 21:56

Post autor: michal_krasnik » pn 28 kwie, 2008 20:25

Kiedyś na pewno zamierza :mrgreen: A tak na poważnie to ja nic nie słyszałem, aby mówił coś o zakończeniu. Jednak w jego wieku to zapewne jeszcze ze 2 sezony i zakończy. Może nie ma jakiś fenomenalnych wyników, bo trochę to i przez bolid, ale może daje bardzo cenne uwagi inżynierom, które pozwalają rozwijać bolid. Doświadczenie ma spore i może to w jego przypadku decyduje, że jeździ w Hondzie.
Coulthard jest jeszcze starszy i jeździ, również nie ma rewelacyjnych wyników.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Zespoły/Kierowcy/Tory F1”