Caterham F1 Team / Team Lotus / 1 Malaysia Lotus F1 Team

Forum poświęcone torom, zespołom Formuły 1, oraz reprezentującym je kierowcom - tak wyścigowym, jak i testowym.

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
zu7
Posty: 1886
Rejestracja: wt 25 mar, 2008 21:21

Post autor: zu7 » wt 18 sty, 2011 23:20

Heh dodam jeszcze jeden ważki argument przeciwko Lotusowi: kierowcy :razz: Jeśli Trulli zdobędzie punkt to chyba sobie zmienię mój superowy avatar wzorem MtK :wink: Znowóż Heikki choć solidny to jakoś wydaje się nie mieć tego błysku, agresji i chyba także ma chyba mimo wszystko ździebko za mało umiejętności.

Awatar użytkownika
hideto
Posty: 10740
Rejestracja: czw 15 cze, 2006 17:57
Kontakt:

Post autor: hideto » wt 18 sty, 2011 23:24

Trulli nigdy kierowcą genialnym nie był, całe życie miał łatkę 'hot lapowca' Heikki to solidny kierowca, choć też talentu swoich krajanów nie odziedziczył.

Tak czy siak to solidni kierowcy, poziom takiego Webbera więc bez problemu sobie powinni poradzić ze zdobyciem tego jednego czy dwóch punktów w sezonie przy ogromnym farcie ;-)
"Człowiek, który zgadza się ze wszystkimi, nie zasługuje na to, by ktokolwiek się z nim zgadzał." - Winston Churchill

Sir_Kamil
Posty: 223
Rejestracja: czw 18 lut, 2010 23:35

Post autor: Sir_Kamil » śr 19 sty, 2011 00:35

hideto pisze:Tu nie trzeba mieć argumentów, bo jest to, że zacytuję klasyka, 'oczywista oczywistość'

Mniej zasobów i środków wyda Lotus na dobicie do poziomu renault, niż renault na dobicie do poziomu rbr.
jesteście pewni? :grin:
W takim razie proponuję zdefiniować terminy powrotu do jest dyskusji- pierwszy gdy jasne będzie że Renault nie dokonało postępu- to już za kilka miesięcy powinno być oczywiste- listopad 2011? a drugi, gdy jasne będzie czy 1Malaysia zdobyło 5 miejsce i kilka podiów- listopad 2011 czy 2012?

Awatar użytkownika
MtK
Posty: 1681
Rejestracja: czw 05 lip, 2007 12:51
Lokalizacja: Katowice
Kontakt:

Post autor: MtK » śr 19 sty, 2011 02:01

Sir_Kamil, ale nikt tu nie mówi że na pewno Malaysia tego dokona. Twierdzimy tylko że było by im łatwiej dobić do Renault niż Renault do RBR.
Scuderia Ferrari Marlboro fan since 1996 MSC fan since 1994
Tak, chcę Hamiltona w Ferrari.

Awatar użytkownika
GhostRider
Posty: 389
Rejestracja: wt 16 wrz, 2008 19:17

Post autor: GhostRider » śr 19 sty, 2011 02:09

MtK pisze:Sir_Kamil, ale nikt tu nie mówi że na pewno Malaysia tego dokona. Twierdzimy tylko że było by im łatwiej dobić do Renault niż Renault do RBR.
Malaysia, może conajwyżej zbliżyć się do STR/ Saubera (ktoś wcześniej pisał, że mieli 4s starty w ABU ZABI do Renault), a Renault do RBR... Mtk, nie przesadza w drugą stronę, do nich nie mają większych szans... ale do Mclarena czy Ferrari mogą się zbliżyć....

Sir_Kamil
Posty: 223
Rejestracja: czw 18 lut, 2010 23:35

Post autor: Sir_Kamil » śr 19 sty, 2011 14:41

MtK pisze:Sir_Kamil, ale nikt tu nie mówi że na pewno Malaysia tego dokona. Twierdzimy tylko że było by im łatwiej dobić do Renault niż Renault do RBR.
Rozumiem, ale jeśli sprawa wyjaśni się to powrócimy do tej dyskusji, ok? Wraz z szerszym uzasadnieniem "dlaczego uważałem/am że tak się stanie a stało się inaczej" co dotyczy zarówno jednej jak i drugiej strony, bo póki co klimat najwyraźniej nie sprzyja rozwinięcia tematu poza "to oczywiste (...) przecież tak jest" etc.

Ze swojej strony- teraz- mogę napisać tylko tyle, że zaplecze technologiczne LRGP nie odstaje niczym, a może jest nawet lepsze niż to czym dysponuje taki Red Bull a zarówno postępująca realizacja RPA i dużo lepsza kondycja finansowa LRGP sprowadzą walkę do potencjału intelektualnego ekip, nie walki na zasoby finansowo-technologiczne. Czynnik ludzki ma natomiast to do siebie, że jest nieprzewidywalny... tym bardziej ten niedoceniany bo wielu już zapomniało jak piekielnie efektywni potrafią być ludzie z Enstone.

Trochę inaczej jest w przypadku 1Malaysia który jedyne co teraz ma, to niewielką montownię w Hingham, mały klaster oraz plany budowy tunelu wraz prawdziwą instalacją CFD... trudno opisać całą dysproporcję słowami- za przykład może posłużyć zdjęcie
http://img163.imageshack.us/img163/1717 ... 568465.jpg
No właśnie, to biuro R&D Team Lotus. Nie śmieje się z nich, bo to pierwsze koty za płoty, ale niektóre fakty są obiektywne.

Awatar użytkownika
hideto
Posty: 10740
Rejestracja: czw 15 cze, 2006 17:57
Kontakt:

Post autor: hideto » śr 19 sty, 2011 14:50

Już ci Venceramos wytłumaczył na czym się cała kwestia opiera i to na tyle skutecznie że z przynajmniej tamtą teorią po prostu ucichłeś.

Rozwój auta F1 to nie jest linia prosta, ale wykres logarytmiczny, po osiągnięciu pewnego poziomu, każda kolejna dziesiąta sekundy jest niezwykle trudna do osiągnięcia.

Lotus fernandesa jest w tym momencie w zasadzie na poczatku tej skali i bardzo łatwo zrobić im postęp który będzie faktycznie widoczny.

Podobnie miało być w zeszłym roku z HRT, bolid był tak zły, że cokolwiek przy nim zrobione poprawiłoby go i to w sposób znaczny, zabrakło jednak kasy by to zrobić. Tyle.

Twoja efektywność drużyny Ensone, na którą się tak powołujesz. Nie ma absolutnie nic do rzeczy.

Dlaczego ?

Jak Enstone zdobywało swoje 4 tytuły, to dużo lepsze bolidy stajni najpierw Williams a później Mclaren zaprojektowane przez Neweya czy tam kto w Mclarenie to w połowie ubiegłej dekady projektował, były dużo lepsze a ich potencjał był marnowany najpeirw przez kierowców a później przez tragiczne silniki Mclarena.

Mówiąc krótko od zawsze gdy Newey miał środki i możliwości to jego bolidy były lepsze niż to co wyprodukowało Enstone, a elementy dodatkowe to psuły.


W tym sezonie Red Bull był około sekundy przed Renault, ta sekunda różnicy jest znacznie trudniejsza do zniwelowania niż te 4 czy 5 sekund które ma straty Lotus.
"Człowiek, który zgadza się ze wszystkimi, nie zasługuje na to, by ktokolwiek się z nim zgadzał." - Winston Churchill

Awatar użytkownika
szamanka
Posty: 1236
Rejestracja: sob 09 sie, 2008 22:23
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: szamanka » śr 19 sty, 2011 15:15

Oki, ale osiągi są jednocześnie wprost proporcjonalne do włożonej kasy (pomijając oczywiste talenty do zmarnowania tego, czyli Honde itd)
Zakładając że Renault nie zmieni się nagle w Hondę trudno uwierzyć ze zmarnują 2 razy większy budżet i znajdą się na poziomie tegorocznego Toro Rosso.

Awatar użytkownika
hideto
Posty: 10740
Rejestracja: czw 15 cze, 2006 17:57
Kontakt:

Post autor: hideto » śr 19 sty, 2011 15:19

no włąśnie chodzi o to, że NIE SĄ wprost proporcjonalne. Mówiłem, to nie jest funkcja liniowa.
"Człowiek, który zgadza się ze wszystkimi, nie zasługuje na to, by ktokolwiek się z nim zgadzał." - Winston Churchill

Awatar użytkownika
szamanka
Posty: 1236
Rejestracja: sob 09 sie, 2008 22:23
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: szamanka » śr 19 sty, 2011 15:21

Nawet jeśli +100mln pozwala urwać 2s a kolejne 100mln już tylko 1s to zależność i tak istnieje.

Sir_Kamil
Posty: 223
Rejestracja: czw 18 lut, 2010 23:35

Post autor: Sir_Kamil » śr 19 sty, 2011 15:34

Z technologicznego punktu widzenia rozumujesz wręcz w wulgarnie prostych kategoriach. Piszesz że "efektywność (...)" nie ma nic do rzeczy, co już samo w sobie jest bezedurą oczywistą. problem Neweya jest trochę bardziej złożony a fakty są takie, że od 2004 do 2008 roku przez 5 pełnych lat maszyny Neweya dostawały bęcki od Renault i tylko raz w tym czasie spowodowane było to awaryjnością silników podczas gdy w pozostałych latach zwyczajną, mizerią pozbawionych stabilności podwozi, wymieniając chronologicznie MP4-18A/MP4-19A, MP4-21, RB3 i RB4. "Elementy dodatkowe" z resztą są elementarnymi częściami bolidu, które po prostu... trzeba uwzględniać na etapie projektowania bo brak umiaru- z resztą bardzo charakterystyczny dla Neweya z okresu późnego mclarena- prowadzi do sytuacji w której samochód jest szybszy niż pozwala na to inżynieria (pewnie fani Audi i Peugeota mieliby coś na ten temat do powiedzenia pod koniec ostatniego 24h LeMans). Podam Ci ciekawy przykład- Newey lubi upakowywać wszystko tak ciasno jak tylko się da (albo nie da...) absolutnie podporządkowując mechanikę aerodynamice- jednym z działań tego rodzaju było stosowanie dużego ciśnienia w układach chłodzenia, dzięki czemu podwyższano temperaturę wrzenia czynnika chłodzącego i dzięki czemu cała instalacja mogła być szczuplejsza=korzyści dla aerodynamiki, ale szło za tym też wzmożone obciążenie dla silnika i delikatna utrata mocy maksymalnej. Czy Newey nie miał na to wpływu. No miał no... Żeby była jasność- to genialny konstruktor, ale (ważna rzecz) do pokonania.

Teraz wracamy do czynnika zasobów- nikt nie mówi, że 1Malaysia nie zrobi postępów w odrobieniu 3-4 sekund do R30 i w tym cały clou. Tak jak w przypadku Red Bulla i Renault- im dalej w las tym więcej drzew- odrobienie ostatniej sekundy do R30 (nie biorę już nawet pod uwagę przyszłych modeli które będą IMO relatywnie sporo lepsze) z owej puli będzie dużo trudniejsze, zwłaszcza w dysproporcji zasobów. Dobrym przykładem jest Force India i to jak daleko zaszli na początku tego sezonu. Wydaje się, że to swoista granica niekompetencji zespołu tej skali (co FI, 1Malaysia w przyszłości- do 250 osób załogi, do 100 mln budżetu). Warto zauważyć, że owa granica niekompetencji- górna dla nich, stanowiła dolną granicę formy Renault pogrążonego zimą po uszy w guanie. Na początku roku byli równi bo potem zasoby i stabilność "zagrały" i Renault po prostu... zniknęło z pola widzenia FI.
Ostatnio zmieniony czw 20 sty, 2011 00:06 przez Sir_Kamil, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
MtK
Posty: 1681
Rejestracja: czw 05 lip, 2007 12:51
Lokalizacja: Katowice
Kontakt:

Post autor: MtK » śr 19 sty, 2011 15:38

Wytłumaczę wam to na przykładzie samochodu. Jak wiadomo Mitsubishi sprzedaje w polsce .Evo X w 2 odmianach 295KM i 350KM. Różnica polega na tym że podstawa ma inne mapowanie silnika, inny wydech i parę pierdół. Postanowiliśmy przemapować silnik. Przemapowanie GT350 nie da nam już tak dużo jak przy 300KM w zasadzie to oba auta można zmapować na ok 400KM bo to ten sam silnik. Zabawa kosztuje ok 3500zł Więc nakład ten sam a efekt przy 300 znacznie lepszy gdyż przyrost mocy mamy dwa razy większy.
Scuderia Ferrari Marlboro fan since 1996 MSC fan since 1994
Tak, chcę Hamiltona w Ferrari.

Sir_Kamil
Posty: 223
Rejestracja: czw 18 lut, 2010 23:35

Post autor: Sir_Kamil » śr 19 sty, 2011 15:53

To jest argument działający w stosunku do wszystkich zespołów MtK- zarówno w stosunku dopogoni 1M za LRGP jak i LRGP za RBR. Zagapiłeś się i sam sobie strzeliłeś w stopę. W rzeczywistości jest to dużo bardziej skomplikowane. Wartość pracy którą musi wykonać w tym momencie LRGP aby osiągnąć tyle punktów docisku ile RBR jest w tej chwili niepoliczalna. W przypadku 1M i LRGP jest trochę łatwiej- o niepoliczalności zaczniemy mówić gdy ekipa Fernandesa dorobi się zaplecza

Awatar użytkownika
szamanka
Posty: 1236
Rejestracja: sob 09 sie, 2008 22:23
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: szamanka » śr 19 sty, 2011 16:23

Zaprzeczysz że kolejnośc w stawce jest mniej więcej odwzorowaniem wielkości budżetów?

Nie wątpie że Newey jest geniuszem, ale warto zauważyć ile zasobów jego geniusz zżera żeby być efektywnym, czyli tworzyć bolidy jednoczesnie szybkie i nieawaryjne.

rbej
Posty: 226
Rejestracja: wt 20 kwie, 2010 17:29

Post autor: rbej » pn 31 sty, 2011 09:15

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
doriano
Posty: 3197
Rejestracja: czw 15 maja, 2008 23:03
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Post autor: doriano » pn 31 sty, 2011 09:39

IMO wygląda mniej topornie od poprzednika, choć paradoksalnie poprzednik chyba bardziej mi się podobał. Zobaczymy jak się będzie toto na torze prezentować, bo jakieś takie mHroczne te zdjęcia.

Ciekaw tylko jestem czy (zgodnie z zapowiedziami) uda im się dojść choćby do STR. Szczerze mówiąc wątpię.

edit:

Eee... czy oni mają wlot powietrza a`la W01? :shock: Przecież rozwiązanie to miało być w tym roku nie stosowane... Bez sensu te prezentacje. ;)

Awatar użytkownika
szamanka
Posty: 1236
Rejestracja: sob 09 sie, 2008 22:23
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: szamanka » czw 03 lut, 2011 17:26

No cóż, 2 dni testów za nimi a z tego co widzę nie zaliczyli nawet 1 mierzonego okrążenia.

Chowają się żeby potem zrobić sensację czy jednak nie jest z ich nową konstrukcją tak dobrze jak zapowiadali i boją się kompromitacji? :D

netrush
Posty: 265
Rejestracja: czw 19 kwie, 2007 13:06
Lokalizacja: z Paddocku

Post autor: netrush » czw 03 lut, 2011 17:46

15.Kovalainen Lotus F1 T128 1:20.649 + 7.342

tak że 1 okrążenie pomiarowe było ;)

Sir_Kamil
Posty: 223
Rejestracja: czw 18 lut, 2010 23:35

Post autor: Sir_Kamil » czw 03 lut, 2011 21:08

Heikki przejechał bodaj jedno kółko i potem kilka razy wyjazdowe... tak po prawdzie to niepotrzebnie się zapienili na szybkie wprowadzenie nowego samochodu co było dla nich ewidentnie zbyt ambitnym celem. Virgin spokojnie zaliczył sobie 3 produktywne dni testów przydzielonych im opon. Fernandes Team testował najwyżej jakość kawy w torowym bufecie.

Awatar użytkownika
ghostrider768
Posty: 169
Rejestracja: wt 22 cze, 2010 10:09
Lokalizacja: Bielsko Biała

Post autor: ghostrider768 » czw 03 lut, 2011 21:12

Sir_Kamil pisze:... Virgin spokojnie zaliczył sobie 3 produktywne dni testów przydzielonych im opon. Fernandes Team testował najwyżej jakość kawy w torowym bufecie.
Sugerujesz że Virgin będzie lepszy?? Głowy nie dam :wink:

Awatar użytkownika
Invinciblee
Posty: 1260
Rejestracja: sob 27 gru, 2008 11:38
Kontakt:

Post autor: Invinciblee » czw 03 lut, 2011 21:25

Lepszy może i nie będzie, tego nikt nie powiedział, ale przejeżdżenie 3 dni na nowych oponach nawet starym bolidem da nim więcej niż przesiedzenie tych 3 dni w garażu.

Awatar użytkownika
zu7
Posty: 1886
Rejestracja: wt 25 mar, 2008 21:21

Post autor: zu7 » czw 03 lut, 2011 22:08

Sir_Kamil pisze:Heikki przejechał bodaj jedno kółko i potem kilka razy wyjazdowe... tak po prawdzie to niepotrzebnie się zapienili na szybkie wprowadzenie nowego samochodu co było dla nich ewidentnie zbyt ambitnym celem. Virgin spokojnie zaliczył sobie 3 produktywne dni testów przydzielonych im opon. Fernandes Team testował najwyżej jakość kawy w torowym bufecie.
Z drugiej strony przecież mieli prawie cały rok na przygotowanie bolidu. W sumie mieli prawo myśleć że zdążą. I powinni byli. Tak by znów nie zostawiać wszystkiego na ostatnią chwilę, czy też startować bez przygotowania.
Mnie bardziej ciekawi HRT. Zaczynam powoli myśleć że 107% ich wyeliminuje :roll:
Lecz raczej tak się nie stanie i będziemy oglądać 2 bolidy pętające się bez celu po torze...

Sir_Kamil
Posty: 223
Rejestracja: czw 18 lut, 2010 23:35

Post autor: Sir_Kamil » czw 03 lut, 2011 23:14

zu7 pisze: Z drugiej strony przecież mieli prawie cały rok na przygotowanie bolidu. W sumie mieli prawo myśleć że zdążą. I powinni byli. Tak by znów nie zostawiać wszystkiego na ostatnią chwilę, czy też startować bez przygotowania.
To jest lekko nienormalne, ale w końcu to nowa nieokrzepnięta ekipa w której roi się od wpadek operacyjnych i nie tylko w terminach produkcji. Ostatecznie mogli wziąć ze sobą choć jednego T127. LRGP na przykład poza nowym R31 przytargał do Walencji jeszcze dwa jeżdżące R30.

No chyba że ich to logistycznie przerosło :lol:

Awatar użytkownika
doriano
Posty: 3197
Rejestracja: czw 15 maja, 2008 23:03
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Post autor: doriano » pt 27 maja, 2011 18:36

No to doczekaliśmy się orzeczenia sądu w sprawie 1malysia vs Grupa Lotus!
Podsumowując dzisiejszy werdykt, sprawa wygląda następująco:

- Grupa Lotus ma prawo do używania nazwy „Lotus” w Formule 1;
- Grupa Lotus może ścigać się w historycznych czarno-złotych barwach;
- 1Malaysia Racing Team (1MRT) zostało uznane naruszenia porozumienia licencyjnego, a Grupie Lotus przyznane zostało odszkodowanie;
- Znaki handlowe należące do Team Lotus Ventures Limited unieważniono z powodu nie używania ich;
- Znaki handlowe Grupy Lotus nie zostały naruszone;
- Grupa Lotus ma prawo używać nawy Lotus w odniesieniu do samochodów drogowych;
źródło

Fernandes całemu światu ogłosił swe zwycięstwo! :lol:

Wyrok swoją drogą dziwny, bo we wszystkim za wyjątkiem sprawy używania nazwy "Team Lotus" przyznano rację Grupie Lotus, co jest pewnym paradoksem. Oczywiście szykuje się apelacja za strony Grupy Lotus...

Awatar użytkownika
karolVTEC
Posty: 1632
Rejestracja: śr 05 lis, 2008 18:49
Lokalizacja: Rybnik

Post autor: karolVTEC » pt 26 sie, 2011 11:53

Team Lotus, którego właścicielem jest Tony Fernandes, prawdopodobnie zmieni nazwę przed startem kolejnego sezonu Formuły 1 na Caterham Team AirAsia.
Więc to będzie chyba koniec dwóch Lotusów w F1 ;) Można powiedzieć: nareszcie! :smile:
"With your mind power, your determination, your instinct, and the experience as well, you can fly very high." A. Senna

Awatar użytkownika
doriano
Posty: 3197
Rejestracja: czw 15 maja, 2008 23:03
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Post autor: doriano » pt 17 lut, 2012 11:19

Trulli wygryziony - Pietrow wraca do stawki. Money, money, money... it`s so funny... :twisted:

Wywi
Posty: 226
Rejestracja: ndz 31 sty, 2010 17:39
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: Wywi » pt 17 lut, 2012 12:02

To się mechanicy ucieszą :mrgreen:

Awatar użytkownika
karolVTEC
Posty: 1632
Rejestracja: śr 05 lis, 2008 18:49
Lokalizacja: Rybnik

Post autor: karolVTEC » pt 23 lis, 2012 12:41

Ekipa Caterham potwierdziła dziś, że podpisała wieloletni kontrakt z Charles'em Pikiem. Francuz rozpocznie współpracę z malezyjskim zespołem od 1 stycznia 2013 roku.
"With your mind power, your determination, your instinct, and the experience as well, you can fly very high." A. Senna

Awatar użytkownika
doriano
Posty: 3197
Rejestracja: czw 15 maja, 2008 23:03
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Post autor: doriano » pt 23 lis, 2012 12:53

karolVTEC pisze:Ekipa Caterham potwierdziła dziś, że podpisała wieloletni kontrakt z Charles'em Pikiem. Francuz rozpocznie współpracę z malezyjskim zespołem od 1 stycznia 2013 roku.
Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że nie dostaną pieniążków za pozycję w WCC za ten sezon, więc trzeba jakoś dziurę budżetową załatać...

Mnie zastanawia tylko jedna sprawa: dyspozycja KOV. Trzy opcje widzę:

1. Facet wybijał się ponad miernotę końca stawki (jeżdżąc dużo lepiej niż za czasów Renault i McLarena), ale wiedział, że nie ma szans na dalszy kontrakt... stąd spadek osiągów
2. Coś mu ostatnio nie bangla i był to jeden z powodów nie przedłużenia kontraktu
3. Zawsze był dupiaty, ale PIE się trochę ogarnął

Osobiście wybrałbym opcję nr 1, ale ręki bym sobie uciąć nie dał. Podobała mi się jego jazda w Caterhamie... aż do połowy tego sezonu.

Awatar użytkownika
karolVTEC
Posty: 1632
Rejestracja: śr 05 lis, 2008 18:49
Lokalizacja: Rybnik

Post autor: karolVTEC » pt 23 lis, 2012 13:01

Cóż... ten zespół na początku swojego istnienia miał duży plus, ze zamiast pay driverów zatrudnili "normalnych" kierowców. Ale wpierw olali Trulliego, zastępując go Pietrovem, a teraz wygląda na to że Kovalainena zastępują Piciem. Cóż... chciałbym, żeby Marussia zatrudniła kogoś dobrego (może Kobayashi? :D ) i wraz z Glockiem pokażą Caterhamowi tylny dyfuzor :P
"With your mind power, your determination, your instinct, and the experience as well, you can fly very high." A. Senna

ODPOWIEDZ

Wróć do „Zespoły/Kierowcy/Tory F1”