Fernando Alonso

Forum poświęcone torom, zespołom Formuły 1, oraz reprezentującym je kierowcom - tak wyścigowym, jak i testowym.

Moderator: Moderatorzy

Redakcja_Alonso
Posty: 4
Rejestracja: pt 23 paź, 2009 21:02

Post autor: Redakcja_Alonso » pt 23 paź, 2009 21:34

Jestem w trakcie robienia stronki na temat tego kierowcy.
adres: www.Alonso.pl

stronka cały czas się rozwija, proszę o sugestie w komentarzach ;)
www.Alonso.pl - najlepsza polska strona o Fernando Alonso!

Awatar użytkownika
kamilo
Posty: 1429
Rejestracja: pn 12 lut, 2007 10:46
Lokalizacja: DG

Post autor: kamilo » pt 23 paź, 2009 21:39

nie poddawaj się, walcz! :P
Idź do Biedronki, połóż głowę na wadze i naciśnij "burak"...

KRISF1
Posty: 1120
Rejestracja: wt 26 lut, 2008 17:20

Post autor: KRISF1 » pt 23 paź, 2009 21:41

Wykorzystałeś 2 szanse masz jeszcze jedną! :lol:

cichy
Posty: 1558
Rejestracja: pt 21 wrz, 2007 23:38

Post autor: cichy » ndz 25 paź, 2009 15:50

– Nie podzielam jego [Alonso – przyp. red.] odczuć – oznajmił na łamach Auto Motor und Sport Anglik, odnosząc się do wypowiedzi swojego byłego kolegi z McLarena. – Każdy, kto dorastał oglądając wyścigi Formuły 1 wybierał sobie ulubiony samochód. Niektórzy lubili żółte barwy Jordana, inni czerwień, a jeszcze inni srebrny kolor. Ja zawsze lubiłem srebrne auta. Pamiętam też, że gdy Fernando do nas dołączył, powiedział, że śnił o jeździe dla McLarena. Jego marzeniem było ściganie się srebrnym samochodem, ale można oczywiście mieć więcej marzeń – dodał Hamilton.
:lol: :lol: chyba polubię hamiltona :D

Baton
Posty: 201
Rejestracja: pn 14 wrz, 2009 09:09

Post autor: Baton » ndz 25 paź, 2009 16:11

Ta. A na początku sezonu było nazywanie bolidu złomem i grożenie odejściem.

Awatar użytkownika
Erwb
Posty: 751
Rejestracja: wt 08 sty, 2008 17:39

Post autor: Erwb » ndz 25 paź, 2009 16:15

Baton pisze:Ta. A na początku sezonu było nazywanie bolidu złomem i grożenie odejściem.
1) A czy na początku sezonu bolid Mclarena nie był złomem ?
2) Czy Hamilton odszedł ?

Awatar użytkownika
McLfan
Posty: 2484
Rejestracja: wt 11 lip, 2006 15:02
Lokalizacja: Opole

Post autor: McLfan » ndz 25 paź, 2009 16:31

3) pewnie nie odejdzie nigdy, choćby z przyczyn finansowych.

A poza tym Hamilton ma rację. Pamiętam gadkę o marzeniach o jeździe w McLarenie. Więc drodzy czerwoni, teraz po prostu Ferdek kłamie. :P

Awatar użytkownika
hideto
Posty: 10740
Rejestracja: czw 15 cze, 2006 17:57
Kontakt:

Post autor: hideto » ndz 25 paź, 2009 16:36

albo kłamał wtedy :>
"Człowiek, który zgadza się ze wszystkimi, nie zasługuje na to, by ktokolwiek się z nim zgadzał." - Winston Churchill

Baton
Posty: 201
Rejestracja: pn 14 wrz, 2009 09:09

Post autor: Baton » ndz 25 paź, 2009 17:02

Erwb tu nie chodzi o to czy bolid McLarena był złomem na początku i Hamilton nazwał rzeczy po imieniu. Tu chodzi o to, że jak jest źle to Lewisek jest obrażony na team a jak jest dobrze to zaczyna się gadka "nigdy nie odejde z McLarena". Fernando w przeciwieństwie do niego motywuje zespół do pracy w trudnych chwilach.

Awatar użytkownika
hideto
Posty: 10740
Rejestracja: czw 15 cze, 2006 17:57
Kontakt:

Post autor: hideto » ndz 25 paź, 2009 17:04

Baton pisze:Fernando w przeciwieństwie do niego motywuje zespół do pracy w trudnych chwilach.
aaaaaaaaaaaahahahahaha

ooo tak... bardzo ich motywował w 2006 pod koniec... tak bardzo że na nikim suchej nitki nie zostawił... w 2007 też tak bardzo motywował mechaników że ci się na niego wypieli kompletnie i nawet dodatkowej kasy od niego nie chcieli za lepszą robotę...

tak zdecydowanie... Alonso to jest motywator jakich mało...
"Człowiek, który zgadza się ze wszystkimi, nie zasługuje na to, by ktokolwiek się z nim zgadzał." - Winston Churchill

Awatar użytkownika
McLfan
Posty: 2484
Rejestracja: wt 11 lip, 2006 15:02
Lokalizacja: Opole

Post autor: McLfan » ndz 25 paź, 2009 17:07

Baton pisze:Tu chodzi o to, że jak jest źle to Lewisek jest obrażony na team
Pozwól, że zacytuję:
hideto pisze:aaaaaaaaaaaahahahahaha
No, już mi przeszło... Zaraz mi Gołota poprawi humor jeszcze bardziej. :]

Po prostu kolego dowaliłeś do pieca. Ktoś się obrażał na zespół? Hah.

Baton
Posty: 201
Rejestracja: pn 14 wrz, 2009 09:09

Post autor: Baton » ndz 25 paź, 2009 17:11

Tak McLfan. Lewisek i jego Papa są cacy. A Ty jako jeden ze stałych bywalców jego garażu wiesz lepiej.
Ostatnio zmieniony ndz 25 paź, 2009 17:17 przez Baton, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
McLfan
Posty: 2484
Rejestracja: wt 11 lip, 2006 15:02
Lokalizacja: Opole

Post autor: McLfan » ndz 25 paź, 2009 17:13

Baton, nie, lepiej wiesz Ty. :cool:

Awatar użytkownika
hideto
Posty: 10740
Rejestracja: czw 15 cze, 2006 17:57
Kontakt:

Post autor: hideto » ndz 25 paź, 2009 17:17

A to w sumie zabawne jest.

Ojciec Buttona jest na każdym GP syna i nikt nie ma pretensji.

Massa prawie na każde GP zabiera brata i ojca i też nikt do niego pretensji nie ma...

strasznie wybiórczy jesteście w tym czepianiu się ojców. W przeciwieństwie do większości ludzi w tym sporcie, Hamilton jest związany z Mclarenem. Może mówić co chce, prasa może to przeinaczać... itp itd ale nawet jeśli do teamu trafiłby Schumacher, to zespół robiłby pod hamiltona. Nie dlatego że Martin tak każe, ale dlatego że Hamilton jest tam częścią rodziny.
"Człowiek, który zgadza się ze wszystkimi, nie zasługuje na to, by ktokolwiek się z nim zgadzał." - Winston Churchill

Awatar użytkownika
Ferraristka
Posty: 1017
Rejestracja: sob 09 maja, 2009 17:33

Post autor: Ferraristka » ndz 25 paź, 2009 17:22

hideto pisze: Massa prawie na każde GP zabiera brata i ojca i też nikt do niego pretensji nie ma...

a właśnie, że pretensje były, że jak nie ojciec i brat, to żona ;]
"I'm so proud about the people around who support me more than ever,more than 100%,much more than I expected" F.Massa

Awatar użytkownika
hideto
Posty: 10740
Rejestracja: czw 15 cze, 2006 17:57
Kontakt:

Post autor: hideto » ndz 25 paź, 2009 17:23

Ja tam żony nie liczę, wiem że masz do niej pretensje że to nie ty jeździsz na te GP :P

Tak czy siak czekam, aż Baton wykaże się kolejnymi argumentami prost z Faktu czy Super Ekspresu.
"Człowiek, który zgadza się ze wszystkimi, nie zasługuje na to, by ktokolwiek się z nim zgadzał." - Winston Churchill

Awatar użytkownika
Ferraristka
Posty: 1017
Rejestracja: sob 09 maja, 2009 17:33

Post autor: Ferraristka » ndz 25 paź, 2009 17:26

hideto pisze:Ja tam żony nie liczę, wiem że masz do niej pretensje że to nie ty jeździsz na te GP :P

:lol: tylko tyle powiem, a Alo niech nie słodzi tak Ferr, bo przesłodzi ;)
"I'm so proud about the people around who support me more than ever,more than 100%,much more than I expected" F.Massa

cichy
Posty: 1558
Rejestracja: pt 21 wrz, 2007 23:38

Post autor: cichy » ndz 25 paź, 2009 17:35

gadaj hido zdrów.. a na kolanach mu będziesz dziękował za serie mistrzostw ;)

Awatar użytkownika
hideto
Posty: 10740
Rejestracja: czw 15 cze, 2006 17:57
Kontakt:

Post autor: hideto » ndz 25 paź, 2009 17:37

Oby, chociaż bardziej obawiam się że szybko z Ferrari poleci, bo się okaże że wszyscy go w zespole nie pokochają tak na dzień dobry.

I tak traktuje go jako etap przejściowy do zatrudnienia takiego jednego młodszego kierowcy - i nie nie mam na myśli Roberta Kubicy ;-)
"Człowiek, który zgadza się ze wszystkimi, nie zasługuje na to, by ktokolwiek się z nim zgadzał." - Winston Churchill

Baton
Posty: 201
Rejestracja: pn 14 wrz, 2009 09:09

Post autor: Baton » ndz 25 paź, 2009 17:37

Hideto, nie Fakt ani SuperEkspres ale takie informacje o Lewusku i jego Papie np. że nie chcą Rosberga i trzęsą portkami, podają m.in autosport, gpupdate. Ale co by nie napisali to i tak Ty będziesz wiedział więcej-lepiej wyrocznio i skarbnico wiedzy wszelakiej.

cichy
Posty: 1558
Rejestracja: pt 21 wrz, 2007 23:38

Post autor: cichy » ndz 25 paź, 2009 17:38

wątpię żeby Ferrari było (AŻ) tak głupie żeby potraktować ferdka "przejściowo".. no ale to włosi...
Baton pisze:wyrocznio i skarbnico wiedzy wszelakiej.
cholera, dobre.. szkoda, że mi w telefonie takie długie opisy nie wchodzą :D

Awatar użytkownika
hideto
Posty: 10740
Rejestracja: czw 15 cze, 2006 17:57
Kontakt:

Post autor: hideto » ndz 25 paź, 2009 17:40

Baton pisze:Hideto, nie Fakt ani SuperEkspres ale takie informacje o Lewusku i jego Papie np. że nie chcą Rosberga i trzęsą portkami, podają m.in autosport, gpupdate
no i co z tego że piszą ? Kubica też sobie wybiera partnera i też pewnie kręci nosem na niektórych kierowców...

Mclaren jest ustawiony pod Hamiltona a jak wam to nie pasuje, to jest to wasz problem. Póki co schemat się sprawdza.
"Człowiek, który zgadza się ze wszystkimi, nie zasługuje na to, by ktokolwiek się z nim zgadzał." - Winston Churchill

ptasior
Posty: 130
Rejestracja: wt 05 sie, 2008 15:02

Post autor: ptasior » ndz 25 paź, 2009 22:02

hideto pisze:Ojciec Buttona jest na każdym GP syna i nikt nie ma pretensji.

Massa prawie na każde GP zabiera brata i ojca i też nikt do niego pretensji nie ma...
Nieraz się nad tym zastanawiałem... Button (któremu kibicuję) jest bufonem jakich mało, a mimo tego jego butne wypowiedzi jednym uchem się wpuszcza, a drugim wypuszcza. Takie porównanie, Senna który był strasznym chamem na torze, z drugiej strony Schumacher czy Hamilton o których można to samo powiedzieć. A jednak to, co wybacza się Buttonowi/Sennie, jest notorycznie wytykane Schumacherowi/Hamiltonowi. Ciężko to wytłumaczyć, może chodzi o to, że dwóch ostatnich jest mało sympatycznych, może chodzi o wyraz twarzy, może o coś jeszcze innego... Faktem jest, że u większości osób widok ojca Hamiltona podnosi ciśnienie, a widok ojca Buttona (komuś jeszcze kojarzy się z Gargamelem? :mrgreen: ) nie wywołuje emocji.
hideto pisze:I tak traktuje go jako etap przejściowy do zatrudnienia takiego jednego młodszego kierowcy
Mam nadzieję, że Vettel przejdzie do Ferrari, poziom kierowców się obniży :wink:
McLfan pisze:
Baton pisze:Tu chodzi o to, że jak jest źle to Lewisek jest obrażony na team
Pozwól, że zacytuję:
hideto pisze:aaaaaaaaaaaahahahahaha
No, już mi przeszło... Zaraz mi Gołota poprawi humor jeszcze bardziej. :]
To akurat jest prawda... Pamiętasz, jak bodajże papa Hamiltona straszył po aferze z kłamstwem po GP Australii, że Lewis może zmienić team, bo szargana jest jego reputacja?
McLfan pisze: teraz po prostu Ferdek kłamie.
Słów Alonso nie należy brać na poważnie, za dużo czasu spędzał z Flavio :razz: Dodam tylko, że nieprzypadkowo za Ferdkiem ciągną się afery i mam nadzieję, że za rok będzie następna z jego udziałem. A tak w ogóle to kolejny kierowca, któremu wybacza się zachowania, za które Hamiltona by się wręcz nienawidziło.
McLfan pisze:3) pewnie nie odejdzie nigdy, choćby z przyczyn finansowych.
W temacie o Kubicy w Renault pisałeś "Tyle, to chyba nawet Hamilton nie dostaje" (15 mln), widzę tu sprzeczność, bo 15 baniek to niewiele w porównaniu do pensji Kimiego czy Alonso. Oczywiście do tego dochodzą kontrakty reklamowe, ale mimo wszytko nie byłbym taki pewny co do Twojej teorii.

Awatar użytkownika
Rav
Posty: 353
Rejestracja: pt 03 sie, 2007 17:55

Post autor: Rav » pn 26 paź, 2009 17:08

Wszystko fajnie, tyle ze ojciec Massy czy Buttona, po prostu siedzą w boksie i kibicują synowi, a nie puszą sie jak paw (czyt. stary Hamilton). Przeciez on jest czesciej pokazywany niz nie jeden kierowca podczas wyscigu, wozi sie z nadętą miną po garazu McL jakby co najmniej szefem tego teamu był. W dodatku chce wybierac McLarenowi kierowcow - pomagierow co by Lewisek w porty nie narobił. Mam nadzieje ze Haug i Whitmarsh postawia na swoim i zatrudnia kogos z kim beda mogli walczyc o tytuł, ale jesli sie okaze ze stary Ham ma tam wiecej do powiedzenia niz szefowie to ja dziekuje za taki team. Zostawiłby juz Lewisa w spokoju a tak tylko sie ludzie z niego wysmiewaja jak z mlodego Piqueta, ktorzy bez tatusia nigdzie sie nie ruszaja.

Co do Alonso - jesli w pierwszym sezonie bedzie lepszy od Massy i nie narobi jakiejs afery to zabawi tam na ladnych pare lat. Vettel poki co nie jest godzien mistrzowskiego bolidu, wiec nie widze go w Ferrari.

kolek
Posty: 204
Rejestracja: czw 26 cze, 2008 20:03

Post autor: kolek » pn 26 paź, 2009 17:19

Rav pisze:Wszystko fajnie, tyle ze ojciec Massy czy Buttona, po prostu siedzą w boksie i kibicują synowi, a nie puszą sie jak paw (czyt. stary Hamilton). Przeciez on jest czesciej pokazywany niz nie jeden kierowca podczas wyscigu, wozi sie z nadętą miną po garazu McL jakby co najmniej szefem tego teamu był. W dodatku chce wybierac McLarenowi kierowcow - pomagierow co by Lewisek w porty nie narobił. Mam nadzieje ze Haug i Whitmarsh postawia na swoim i zatrudnia kogos z kim beda mogli walczyc o tytuł, ale jesli sie okaze ze stary Ham ma tam wiecej do powiedzenia niz szefowie to ja dziekuje za taki team. Zostawiłby juz Lewisa w spokoju a tak tylko sie ludzie z niego wysmiewaja jak z mlodego Piqueta, ktorzy bez tatusia nigdzie sie nie ruszaja
To już śmieszne się zaczyna robić. Tatuś Hamiltona jest zły, bo pokazują go w TV częściej niż innych tatusiów (na co on oczywiście ma jakikolwiek wpływ), w przeciwieństwie do tamtych chodzi, a nie siedzi, no i nie pokazują go jak się uśmiecha, a więc jest nadęty i przyjeżdża na wyścigi nie po to, żeby kibicować synowi, a żeby się puszyć jak paw. To zaślepienie przeciwko Hamiltonowi niektórym chyba faktycznie już rozum odbiera.

Awatar użytkownika
Rav
Posty: 353
Rejestracja: pt 03 sie, 2007 17:55

Post autor: Rav » pn 26 paź, 2009 17:47

Hamilton jest mi obojetny, ja po prostu stwierdzam fakty, jego stary zachowuje sie wlasnie tak a nie inaczej i dlatego duzo ludzi ma taki stosunek do niego. Jakos dziwnym trafem obecnosc brata Hamiltona nikomu nie przeszkadza. Wiec nie mow mi o jakichs uprzedzeniach co do LH

Awatar użytkownika
hideto
Posty: 10740
Rejestracja: czw 15 cze, 2006 17:57
Kontakt:

Post autor: hideto » pn 26 paź, 2009 17:50

Rav pisze:ego stary zachowuje sie wlasnie tak a nie inaczej
jego stary zachowuje się tak a nie inaczej bo jest jego Menadżerem. Większość menadżerów ma wypowiedzi w tym stylu i próbuje wszystko ustawiać w zespole, problem w tym że poza menadżerem Kubicy żadnych nie znacie.
"Człowiek, który zgadza się ze wszystkimi, nie zasługuje na to, by ktokolwiek się z nim zgadzał." - Winston Churchill

Awatar użytkownika
Rav
Posty: 353
Rejestracja: pt 03 sie, 2007 17:55

Post autor: Rav » pn 26 paź, 2009 19:00

Kto nie zna ten nie zna. Inni menagerowie nie panoszą sie tak. Nie marudzą, zeby ich podopieczny jezdzil z tym czy z tamtym. Prawdziwy mistrz moze jezdzic z kadzym. Dopoki wujek Ron skakał wokoł Lewisa to bylo wszystko ok, teraz sporo sie zmieniło w McL, zalezy im na tytule konstruktorow, a stary Ham nadal mysli ze jest bogiem i wszystko moze synalkowi zalatwic.

kolek
Posty: 204
Rejestracja: czw 26 cze, 2008 20:03

Post autor: kolek » wt 27 paź, 2009 10:29

Rav pisze:Kto nie zna ten nie zna. Inni menagerowie nie panoszą sie tak. Nie marudzą, zeby ich podopieczny jezdzil z tym czy z tamtym. Prawdziwy mistrz moze jezdzic z kadzym. Dopoki wujek Ron skakał wokoł Lewisa to bylo wszystko ok, teraz sporo sie zmieniło w McL, zalezy im na tytule konstruktorow, a stary Ham nadal mysli ze jest bogiem i wszystko moze synalkowi zalatwic.
"Dopóki wujek Ron skakał wokół Lewisa", to ojciec Hamiltona był tak samo nielubiany jak i teraz.
"Nie marudzą, zeby ich podopieczny jezdzil z tym czy z tamtym" - a może jakiś konkret w końcu, bo cały czas się opierasz na wiadomości 'podobno ktoś słyszał, że podobno Hamiltonowie nie chcą Kimiego', będącej cały czas tylko plotką. Poza tym, tak jak hideto napisał, to chyba normalne, że stara się mieć jakąś pozycję w zespole, skoro jest menedżerem swojego kierowcy. Zachowuje się jak każdy jeden menedżer, ale przecież jest gorszy bo to panoszący się Hamilton.

Redakcja_Alonso
Posty: 4
Rejestracja: pt 23 paź, 2009 21:02

Post autor: Redakcja_Alonso » czw 29 paź, 2009 23:59

Fernando Alonso zajął trzecie miejsce pod względem zarobków w sezonie 2009!

link
www.Alonso.pl - najlepsza polska strona o Fernando Alonso!

ODPOWIEDZ

Wróć do „Zespoły/Kierowcy/Tory F1”