HRT (Campos Grand Prix)

Forum poświęcone torom, zespołom Formuły 1, oraz reprezentującym je kierowcom - tak wyścigowym, jak i testowym.

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
zu7
Posty: 1885
Rejestracja: wt 25 mar, 2008 21:21

Post autor: zu7 » ndz 20 lut, 2011 22:05

HRT podobno nie wybiera się na kolejne testy. Być może już stwierdzili że zmieszczą się w 107% więc już nic do testowania nie zostało :roll:
To dobrze że ludzie nie rozumieją naszego systemu monetarno bankowego. Bo jeśliby zrozumieli to mielibyśmy rewolucję jeszcze tej nocy - H. Ford

Awatar użytkownika
Patras
Posty: 19
Rejestracja: pt 29 sty, 2010 15:41

Post autor: Patras » ndz 20 lut, 2011 22:37

A może to jest także kwestia budżetu? A może zupełnie inny jest powód którego na pewno się nie domyślimy :wink:

Awatar użytkownika
doriano
Posty: 3197
Rejestracja: czw 15 maja, 2008 23:03
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Post autor: doriano » pt 11 mar, 2011 21:29

Po dzisiejszej prezentacji powiedzieć można, że "to miejsce nadal czeka na Twoją reklamę". Yarpen, na ten Twój Wdupex jak znalazł!

Liuzzi orłem nie jest, ale coś mi się widzi, że w qualach najbardziej spektakularny knockout nastąpi właśnie w tym zespole.

koza
Posty: 197
Rejestracja: pn 04 lut, 2008 20:39

Post autor: koza » pt 11 mar, 2011 23:10

Oh God...

http://www.hispaniaf1team.com/en/home/2 ... ms-problem

HRT nie ma amortyzaotow wiec nie pojedzie jutro ;)

Awatar użytkownika
karolVTEC
Posty: 1632
Rejestracja: śr 05 lis, 2008 18:49
Lokalizacja: Rybnik

Post autor: karolVTEC » ndz 13 mar, 2011 17:26

Obrazek

a za niedługo do tej grupy dołączy Miś Yogi i Myszka Miki :P
"With your mind power, your determination, your instinct, and the experience as well, you can fly very high." A. Senna

Awatar użytkownika
MtK
Posty: 1681
Rejestracja: czw 05 lip, 2007 12:51
Lokalizacja: Katowice
Kontakt:

Post autor: MtK » ndz 13 mar, 2011 21:22

To może się złożymy na logo portalu na bolidzie HRT?
Scuderia Ferrari Marlboro fan since 1996 MSC fan since 1994
Tak, chcę Hamiltona w Ferrari.

Awatar użytkownika
Alvaro
Posty: 312
Rejestracja: sob 17 kwie, 2010 09:48
Lokalizacja: Bielsko-Biała

Post autor: Alvaro » wt 22 mar, 2011 17:10

źródło w zespole HRT pisze:"Nawet półgłówki rozumieją co się dzieje. Inżynierowie nie otrzymują wynagrodzenia już od dwóch miesięcy. Pięciu inżynierów już odeszło" - dodało źródło.

"To, że nie mogliśmy potestować ze względu na utknięcie amortyzatorów na cle, to jest oczywiście bzdura. Wszystko zostało przywiezione ciężarówkami z Niemiec. I nie tylko zawieszenia tam nie było, albowiem lista brakujących części była olbrzymia
No, ciemność widzę przed tym zespołem i szczerze mówiąc, to mi ich nawet nie żal.
"Dla Formuły 1 naprawdę ważne są dwie rzeczy... Jedną jest Ferrari, a drugą jest hałas" ~Bernie Ecclestone

Awatar użytkownika
doriano
Posty: 3197
Rejestracja: czw 15 maja, 2008 23:03
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Post autor: doriano » śr 23 mar, 2011 01:38

Alvaro pisze:mi ich nawet nie żal.
Mnie też nie. Jedyne nadzieje jakie miałem z nimi na ten sezon to zobaczyć, jak totalna miernota (Liuzzi) kopie tyłek paydriverowi. Jakoś przeżyję bez tego smutnego widowiska.

Jeśli oni rzeczywiście mieliby polecieć, to dobrze by było gdyby jakoś przy okazji pociągnęli za sobą dziewice - co się będą tak same biedne na końcu stawki pałętać...

Awatar użytkownika
hideto
Posty: 10740
Rejestracja: czw 15 cze, 2006 17:57
Kontakt:

Post autor: hideto » śr 23 mar, 2011 02:57

z hrt sprawa jest dość prosta, jeśli nie będą co wyścig w limicie 107% to podzielą los identyczny z SuperAguri i to do tego stopnia, że znów po prostu Bernie zakaże wjazdu na teren toru.

Ale mimo wszystko, jest mi ich trochę żal. Mieli ambicje a przez różne zawirowania, nic z tego nie wyszło. Mieli wszystko by przewodzić nowym ekipom, stało się inaczej.
"Człowiek, który zgadza się ze wszystkimi, nie zasługuje na to, by ktokolwiek się z nim zgadzał." - Winston Churchill

Awatar użytkownika
doriano
Posty: 3197
Rejestracja: czw 15 maja, 2008 23:03
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Post autor: doriano » śr 23 mar, 2011 09:07

hideto pisze:Mieli wszystko by przewodzić nowym ekipom, stało się inaczej.
IMO brak nawet jednego poważnego kierowcy na starcie sezonu 2010 i zero kasy to spory ubytek z tego "wszystkiego". Sytuacja przed startem sezonu 2011 dodatkowo potwierdza, że jedynym poważnym z "nowych" jest Lotus - choć i oni pewnie sporo stracą jeśli zmienią nazwę.

Awatar użytkownika
hideto
Posty: 10740
Rejestracja: czw 15 cze, 2006 17:57
Kontakt:

Post autor: hideto » śr 23 mar, 2011 23:01

Obrazek

Nie ma to jak odlewać fotele dla kierowców na 2 dni przed GP :lol:
"Człowiek, który zgadza się ze wszystkimi, nie zasługuje na to, by ktokolwiek się z nim zgadzał." - Winston Churchill

Awatar użytkownika
doriano
Posty: 3197
Rejestracja: czw 15 maja, 2008 23:03
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Post autor: doriano » sob 26 mar, 2011 04:58

Patrząc na australijskie treningi, napis "This could be you" brzmi jak jakaś ponura groźba/ostrzeżenie. Nie śmiej się z cudzego nieszczęścia - równie dobrze Ty mogłeś być na ich miejscu.

To wygląda tak źle, że aż niebezpiecznie. Po co w stawce zespół, który powoduje ciągłe wywieszanie białych flag?

Awatar użytkownika
Sianokosy
Posty: 237
Rejestracja: pt 13 lut, 2009 17:29
Lokalizacja: Rybnik
Kontakt:

Post autor: Sianokosy » sob 26 mar, 2011 12:59

Jajec ciąg dalszy. Liuzzi o nie zakwalifikowaniu się do wyścigu:
Wszyscy wykonali dzisiaj niesamowitą robotę. Musimy być dumni, gdyż wszyscy dobrze pracowali i sądzę, że musimy na przyszłość spoglądać z optymizmem. Nie jesteśmy zadowoleni ponieważ nie zmieściliśmy się w 107 procentach, ale już czekamy na Malezję, gdzie będziemy miel i prędkość. Musimy być zadowoleni z tego co zrobiliśmy, czas okrążenia był lepszy niż się spodziewaliśmy i wierzymy, że nasz bolid będzie w przyszłości znacznie lepszy. To prawda, że wszystko było nieco krytyczne, ponieważ zakończyliśmy nie kwalifikując się, ale musimy być dumni z wykonanej przez zespół pracy.
Przy tych pogrubionych prawie się popłakałem
Bycie normalnym to najgłupsza rzecz, do której można dążyć

mmax88
Posty: 280
Rejestracja: ndz 16 mar, 2008 09:42
Lokalizacja: Olkusz/Kraków
Kontakt:

Post autor: mmax88 » ndz 27 mar, 2011 12:55

o Boże, widzisz i nie grzmisz... jeśli te czasy były lepsze, niż się spodziewali, to ich przewidywania były chyba na poziomie rok i 3 miesiące dla liuzziego i 2 lata dla karthikeyana... a dumni mogą być tylko z tego, ze bolid nie rozpadł się przy wyjeździe z alei a silnik został w bolidzie po uruchomieniu go. naprawdę to jest żałosne. takimi tekstami sami się pogrążają
"Gdy nie dajesz rady, a walczysz dalej... wtedy zaczyna się KYOKUSHIN."
Masutatsu Oyama

Awatar użytkownika
Venceremos
Posty: 2020
Rejestracja: wt 01 sie, 2006 12:05
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: Venceremos » wt 29 mar, 2011 08:58

mmax88 pisze:o Boże, widzisz i nie grzmisz... jeśli te czasy były lepsze, niż się spodziewali, to ich przewidywania były chyba na poziomie rok i 3 miesiące dla liuzziego i 2 lata dla karthikeyana... a dumni mogą być tylko z tego, ze bolid nie rozpadł się przy wyjeździe z alei a silnik został w bolidzie po uruchomieniu go. naprawdę to jest żałosne. takimi tekstami sami się pogrążają
HRT startowało do kwalifikacji z nie przejechanymi sumarycznie nawet 10 okrążeniami. Ich kwalifikacje można traktować jako Shakedown bolidu i w tym kontekście faktycznie osiągnięciem jest raz, że przejechali w kwali ponad 20 okrążeń, dwa, że w tym czasie samochód się nie rozpadł. Nie można oczekiwać cudów. Swoją drogą parę lat temu Arrows i Minardi przyjeżdzali podobnie przygotowani na pierwsze wyścigi sezonu, a pomimo braku dramatycznych zmian regulaminowych w owym czasie wcale lepiej od HRT się nie spisywali.

Nie twierdzę, że cała ta sprawa nie jest lekko żenująca, ale krzyża na HRT jeszcze bym nie stawiał. Jestem w zasadzie pewien, że najpóźniej od Barcelony spokojnie będą się kwalifikowali w obrębie 107%.
"Formula 1 is not a sport" - Jedyna rozsądna wypowiedź Alonso :D

Sir_Kamil
Posty: 223
Rejestracja: czw 18 lut, 2010 23:35

Post autor: Sir_Kamil » pt 01 kwie, 2011 20:53

Venceremos pisze: Swoją drogą parę lat temu Arrows i Minardi przyjeżdzali podobnie przygotowani na pierwsze wyścigi sezonu, a pomimo braku dramatycznych zmian regulaminowych w owym czasie wcale lepiej od HRT się nie spisywali.
Od tamtej pory trochę się zmieniło, F1 mocno ozdrowiała (choć nie całkiem) za sprawą polityki redukcji kosztów jaka by nie była. Minardi było z lekka trudniej i właściwie ich osiągi były relatywnie dużo lepsze względem tego co pokazuje HRT.

Co do samego HRT, to mają szanse uczestniczenia w wyścigach. Widzę ją głównie w przednim skrzydle. Jeśli faktycznie włożono w nie tyle pracy, na jakie wygląda, progres względem tego co mieli założone w Australii może być ogromny.

Awatar użytkownika
hideto
Posty: 10740
Rejestracja: czw 15 cze, 2006 17:57
Kontakt:

Post autor: hideto » pt 01 kwie, 2011 21:01

Sir_Kamil pisze:Jeśli faktycznie włożono w nie tyle pracy, na jakie wygląda, progres względem tego co mieli założone w Australii może być ogromny.
a ono w ogóle istnieje ? Tak samo jak te nowe tylne zawieszenie ?

Chodziły plotki, że to tylko i wyłącznie medialna śpiewka tak jak amortyzatory zatrzymane na cle w czasie testów.
"Człowiek, który zgadza się ze wszystkimi, nie zasługuje na to, by ktokolwiek się z nim zgadzał." - Winston Churchill

Sir_Kamil
Posty: 223
Rejestracja: czw 18 lut, 2010 23:35

Post autor: Sir_Kamil » sob 02 kwie, 2011 00:36

Istnieje bez wątpienia
http://motorsport.nextgen-auto.com/gall ... ev/024.jpg

Muszą jednakże zaliczyć zderzeniówke nowego nosa, bo mocowania tego skrzydła nie pasują do starego nosa, więc muszą upalać z zeszłorocznym prymitywnym badziewiem.

Kwestia amortyzatorów jest dla mnie lekko tajemnicza- oni mając kompletny tył Williamsa, więc automatycznie adaptują rozwiązania tylnego zawieszenia. Może chodzić o same amortyzatory i ich optymalny dobór pod (brak)docisku, ale nie cały system.

Awatar użytkownika
Venceremos
Posty: 2020
Rejestracja: wt 01 sie, 2006 12:05
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: Venceremos » pn 04 kwie, 2011 19:42

Sir_Kamil pisze:Od tamtej pory trochę się zmieniło, F1 mocno ozdrowiała (choć nie całkiem) za sprawą polityki redukcji kosztów jaka by nie była. Minardi było z lekka trudniej i właściwie ich osiągi były relatywnie dużo lepsze względem tego co pokazuje HRT.
To jest sprawa co najmniej dyskusyjna. Przede wszystkim Minardi startowało w F1 od połowy lat 80 i nie musiało się zmagać w roku 2004 ze drastycznymi zmianami regulaminowymi, a jednak na przywitanie w Australii tracili w kwalifikacjach ponad 6sek do Pole Position. W temacie redukcji kosztów sam sobie odpowiedziałeś. Póki co to jedna wielka ściema. Jedynymi zmianami w stosunku do 2004 roku które faktycznie przyniosły redukcję kosztów są kolejno:
1. Brak testów w trakcie sezonu
2. Zamrożenie silników

Punkt numer 1 nie ma wpływu na początku sezonu, a punkt drugi to było bezsensowne pakowanie setek mln zielonych w rozwój jednostki która dawała zawrotne 0.2% przewagi nad konkurencją.

Paradoksalnie (lub raczej - co oczywiste) te "redukcje" w cale nie zmniejszyły przepaści między zespołami. Bogate zespoły zamiast wydawać grube miliony w testy i rozwój silników pakują je teraz w rozwój flexi wings, badania nad materiałami i odchudzanie śrubek o 0.5%. Dopóki "budget cap" nie zostanie realnie wprowadzony tak to będzie zawsze wyglądało.
"Formula 1 is not a sport" - Jedyna rozsądna wypowiedź Alonso :D

Sir_Kamil
Posty: 223
Rejestracja: czw 18 lut, 2010 23:35

Post autor: Sir_Kamil » wt 05 kwie, 2011 01:03

Venceremos pisze:
Sir_Kamil pisze:Od tamtej pory trochę się zmieniło, F1 mocno ozdrowiała (choć nie całkiem) za sprawą polityki redukcji kosztów jaka by nie była. Minardi było z lekka trudniej i właściwie ich osiągi były relatywnie dużo lepsze względem tego co pokazuje HRT.
To jest sprawa co najmniej dyskusyjna.
Nie w tym wypadku. W nowożytnych czasach Minardi musiało kupować sobie składane i regenerowane silniki np. Cossie w kilkuletniej specyfikacji, których moc względem czołowych jednostek dzieliła trzycyfrowa liczba*. Bo silniki fabryczne to był koszt całego budżetu Minardi. Dzisiaj HRT może sobie kupić za 5 baniek Coswortha, którego moc równa się silnikom fabrycznym. Tylko pali trochę więcej, ale to bez znaczenia w kwalifikacjach. A do tego jeszcze w pełni kompatybilną skrzynkę Williamsa zalegającą w magazynie. Za drobne. Kiedyś Carabante nawet by nie pomyślał o podtrzymywaniu stajni przy życiu. Walka o przetrwanie Stoddarta to były czyny iście heroiczne.

_______
*co bystrzejsi mogą się zastanowić ile czasu traci się wraz z utratą jakichś 150 KM

Awatar użytkownika
hideto
Posty: 10740
Rejestracja: czw 15 cze, 2006 17:57
Kontakt:

Post autor: hideto » wt 05 kwie, 2011 01:46

Przejrzałem swoje dane z sezonu 2000, i różnica między najmocniejszym wtedy Mercedes FO 110J a tym czego używało Minardii czyli Fondmetal VJ Zetec-R (w rzeczywistości stary poczciwy ford po setkach poprawek i cudów w nim robionych)

to około 70 KM

Różnica jest jednak dość analogiczna względem dzisiaj. Wtedy wygrywał bolid który miał najmocniejszy silnik i jako tako mieścił się w zakrętach. Aerodynamika względem dzisiejszych standardów była na poziomie pantofelka w odniesieniu do ludzi.

Pod tym względem, czyli czysto mechanicznym i silnikowym, dziś jest łatwiej i gdyby takie możliwości były na początku stulecia to prosty czy minardii nie klepałyby tylnych rzędów.

Dziś sprawa wygląda inaczej, bo miliony które kiedyś trzeba było wydać w zaprojektowanie silnika, trzeba przeznaczyć na niekończące się w ilości symulacje CFD. Kto więcej i lepiej na nie wyda, ten prowadzi.

Dlatego np śmieszy mnie to jak RBR się chwali, że ma budżet o połowę mniejszy od Ferrari czy Mclarena, gdzie każdy kto choć odrobinę temat liznął wie, że budżet RBR jest przynajmniej taki jak w tych 2 ekipach, a w rzeczywistości newey jest w stanie dostać wręcz każdą ilość pieniędzy jaką potrzebuję. Trzeba tylko policzyć nie tylko wydatki zespołu, ale również RBTC.
"Człowiek, który zgadza się ze wszystkimi, nie zasługuje na to, by ktokolwiek się z nim zgadzał." - Winston Churchill

Awatar użytkownika
Venceremos
Posty: 2020
Rejestracja: wt 01 sie, 2006 12:05
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: Venceremos » wt 05 kwie, 2011 14:51

Sir_Kamil pisze: Nie w tym wypadku. W nowożytnych czasach Minardi musiało kupować sobie składane i regenerowane silniki np. Cossie w kilkuletniej specyfikacji, których moc względem czołowych jednostek dzieliła trzycyfrowa liczba*.
*co bystrzejsi mogą się zastanowić ile czasu traci się wraz z utratą jakichś 150 KM
Wracamy do przykładu z roku 2004:
Cosworth CR 3 L - ok 850KM
Ferrari 053 - ok 920KM

Do 3 cyfrowej liczby jednak trochę brakuje, a jednak różnica pomiędzy pierwszy w kwalifikacjach w Australii Michaelem Schumacherem, a pierwszym Minardi to ponad 6 sek. Sama różnica w specyfikacji silników to góra 2 sek. Minardi w owym czasie przyjeźdżało na pierwszy wyścig sezonu z zeszłorocznym bolidem (tak naprawdę 3-4 letnim po drobnych zmianach), starym zakupionym silnikiem. Jedyna różnica w stosunku do HRT była taka, że udało im się z reguły te parę okrążeń przejechać. Odstawiając wszystkie sentymenty na bok nie uważam jednak, żeby HRT teraz większą żenadę odstawiało niż Minardi wówczas.
"Formula 1 is not a sport" - Jedyna rozsądna wypowiedź Alonso :D

Sir_Kamil
Posty: 223
Rejestracja: czw 18 lut, 2010 23:35

Post autor: Sir_Kamil » wt 05 kwie, 2011 15:01

A ja uważam, że większą a właściwie tylko oni odstawiają żenadę, Minardi nie. Choćby te silniki różnica "nie większa niż 2 sekundy"..a no właśnie... te dwie sekundy a w szóstce się mieścili. A HRT z mocą równą czołówce? No cóż...

btw. moc tych CRtrówek była bliższa 8 stów.

[ Dodano: Czw 07 Kwi, 11 20:46 ]
Ten tunel wynajmie Hispania. Mam nadzieję, że będą mieli środki aby posiedzieć tam przynajmniej z 250 godzin;)

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
karolVTEC
Posty: 1632
Rejestracja: śr 05 lis, 2008 18:49
Lokalizacja: Rybnik

Post autor: karolVTEC » pn 04 lip, 2011 16:06

No i stało się... HRT sprzedane ;) Jak można się domyślać, będą mieli stabilny budżet i może w przyszłym sezonie nie będą tracili 2-3 okrążeń na wyścigu ;)
Hiszpańska spółka inwestycyjna Thesan Capital, należąca do japońskiego banku Nomura, zgodnie z oczekiwaniami przejęła pakiet kontrolny w HRT od dotychczasowego właściciela teamu – Jose Ramona Carabante.
"With your mind power, your determination, your instinct, and the experience as well, you can fly very high." A. Senna

Awatar użytkownika
doriano
Posty: 3197
Rejestracja: czw 15 maja, 2008 23:03
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Post autor: doriano » pt 03 lut, 2012 09:17

Narain Karthikeyan drugim kierowcą HRT!! :lol:

Awatar użytkownika
Sianokosy
Posty: 237
Rejestracja: pt 13 lut, 2009 17:29
Lokalizacja: Rybnik
Kontakt:

Post autor: Sianokosy » ndz 04 mar, 2012 16:43

Tak jak w zeszłym roku, przedstawiam małą dawkę humoru:

O niezrobieniu żadnego kółka podczas oficjalnych testów i zrobieniu "Dnia filmowego":
"Jeśli uda nam się zrobić kilka okrążeń w poniedziałek, będzie to dla nas jak wygrana" - powiedział [De la Rosa - przyp. Siano]. "Nie oczekiwałem zrobienia żadnych kilometrów przed Australią, więc jeśli uda się nam to osiągnąć, postawi nas to w dużo lepszej sytuacji przed pierwszym wyścigiem, niż kiedykolwiek w historii HRT."
Bycie normalnym to najgłupsza rzecz, do której można dążyć

Awatar użytkownika
doriano
Posty: 3197
Rejestracja: czw 15 maja, 2008 23:03
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Post autor: doriano » wt 06 lis, 2012 13:21

Ma King Chu*a będzie pierwszym pełnoetatowym paydriverem z Chin!

źródło

Awatar użytkownika
maka87-1992
Posty: 952
Rejestracja: czw 24 sty, 2008 16:56

Post autor: maka87-1992 » wt 06 lis, 2012 13:58

Popraw swoje źródło <- na to :), HRT zdementowało już tą plotkę ;)

Awatar użytkownika
doriano
Posty: 3197
Rejestracja: czw 15 maja, 2008 23:03
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Post autor: doriano » wt 06 lis, 2012 14:00

maka87-1992 pisze:Popraw swoje źródło <- na to , HRT zdementowało już tą plotkę
Lol - Chińczycy podrobili kontrakt z zespołem F1 i myśleli, że nikt się nie skapnie? :P

ODPOWIEDZ

Wróć do „Zespoły/Kierowcy/Tory F1”