Team McLaren Mercedes

Forum poświęcone torom, zespołom Formuły 1, oraz reprezentującym je kierowcom - tak wyścigowym, jak i testowym.

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
MtK
Posty: 1681
Rejestracja: czw 05 lip, 2007 12:51
Lokalizacja: Katowice
Kontakt:

Post autor: MtK » pn 26 mar, 2012 20:12

Informacja sprzed kilku minut, Mika Hakkinen Testował/ma testować MP4-27. Generalnie bardzo bym się nie podniecał szansami na powrót Miki ale kto wie fajnie byłoby go zobaczyć jako testera MCL.
Scuderia Ferrari Marlboro fan since 1996 MSC fan since 1994
Tak, chcę Hamiltona w Ferrari.

Awatar użytkownika
Piotrek15
Posty: 1657
Rejestracja: ndz 22 kwie, 2007 14:56
Lokalizacja: Siedlce

Post autor: Piotrek15 » pn 26 mar, 2012 21:18

Zagrywka podobna do Ferrari, oni ściągnęli z emerytury Mikę Salo. Oczywiście wiadomo, że takie powroty za kierownicę mają charakter czysto marketingowy :)

Awatar użytkownika
Ferraristka
Posty: 1017
Rejestracja: sob 09 maja, 2009 17:33

Post autor: Ferraristka » ndz 16 wrz, 2012 12:01

Ostatnio usłyszałam, że Perez idzie do McLarena na miejsce Hamiltona, a Hamilton do Merca :o
"I'm so proud about the people around who support me more than ever,more than 100%,much more than I expected" F.Massa

Awatar użytkownika
Kulfon
Posty: 458
Rejestracja: sob 08 maja, 2010 20:57

Post autor: Kulfon » ndz 16 wrz, 2012 12:17

Nie rozumiem, co temu Hamiltonowi tak źle w tym McLarenie. Ten team po prostu stworzył tego człowieka, wypromował go od najpierwszych jego kroków w tej karierze, a w dodatku taki team zawsze daje PEWNOŚĆ auta zdolnego walczyć o najwyższe cele.

Awatar użytkownika
mafico
Posty: 705
Rejestracja: ndz 20 lip, 2008 08:27
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: mafico » ndz 16 wrz, 2012 12:40

Od początku go prowadzili za rączke a temu jeszcze źle... widocznie w zyciu za malo w tyłek dostał. A niech idzie do Merca i niech mu sie trafi biedny samochód, podczas gdy Blondi albo Perez będa go jechać w Maku. Wtedy pojdzie po rozum do łba.
.

Awatar użytkownika
Ferraristka
Posty: 1017
Rejestracja: sob 09 maja, 2009 17:33

Post autor: Ferraristka » ndz 16 wrz, 2012 12:52

no będzie płakał, ale jeżeli ta informacja się potwierdzi, to oznacza, ze Schu odchodzi.
"I'm so proud about the people around who support me more than ever,more than 100%,much more than I expected" F.Massa

Awatar użytkownika
lg2000
Posty: 1841
Rejestracja: pn 02 lip, 2007 10:25
Lokalizacja: EPML

Post autor: lg2000 » ndz 16 wrz, 2012 13:05

Ferraristka pisze:no będzie płakał, ale jeżeli ta informacja się potwierdzi, to oznacza, ze Schu odchodzi.
Raczej Rosberg.
By the grace of God Almighty
And the pressures of the marketplace
The human race has civilized itself
It's a miracle

Awatar użytkownika
zu7
Posty: 1886
Rejestracja: wt 25 mar, 2008 21:21

Post autor: zu7 » ndz 16 wrz, 2012 13:08

Może Hamiltonowi się znudziło w McLarenie? Jeśli z niego nie odejdzie to pozostanie z łatką dzieciaka, pupilka Dennisa, który ładnie prowadzony za rączkę zawsze dostawał najlepszy sprzęt, na którego pracował zawsze cały zespół także nawet Alonso nie miał za wiele do powiedzenia.
Hamilton ma już tytuł mistrza i może sobie spokojnie pozwolić na przejście do innego zespołu choćby po to by udowodnić takim niedowiarkom jak ja że jest dobrym kierowcą. A do tego nie potrzeba najlepszego samochodu. Właściwie to nawet lepiej jeździć słabszym bo w takim lepiej widać umiejętności kierowcy. Czy to Schumacher czy Alonso czy choćby Kubica zaczynali w słabszych zespołach i potrafili sporo pokazać. Dlatego też nikt nie ma wątpliwości co do ich umiejętności. Natomiast taki Hamilton czy Vettel? Mieli zwykle świetne maszyny, potężny zespół z całkowitym wsparciem, który łatwo mógł nadrobić ewentualne braki w umiejętnościach.
Może wielu kibiców jarają takie zwycięstwa w bezkonkurencyjnym samochodzie ale wydaje mi się że, ludzie, kierowcy którzy siedzą tam w padoku F1, oceniają rzeczy inaczej i taki Hamilton może czuć że nie jest uważany za tak dobrego za jakiego sam się uważa. Może właśnie myśli że zyska więcej szacunku jeśli pozbędzie się swojego starego cieplarnianego otoczenia i będzie mógł samodzielnie się wykazać. I dlatego pragnie zmiany.
Czy właściwie podobnie nie było z Buttonem? Też podejmował zaskakujące decyzje, w tym ostatnią o przejściu do McLarena. Wszyscy uważali że Lewis zje go na śniadanie. Tak się nie stało i w ten sposób Button udowodnił że zasłużył na tytuł mistrza i zyskał z pewnością wiele szacunku.
To dobrze że ludzie nie rozumieją naszego systemu monetarno bankowego. Bo jeśliby zrozumieli to mielibyśmy rewolucję jeszcze tej nocy - H. Ford

Awatar użytkownika
Angulo
Posty: 173
Rejestracja: pt 29 sie, 2008 17:32
Lokalizacja: Gołkowice (Śląskie)

Post autor: Angulo » ndz 16 wrz, 2012 13:34

Nie rozumiem, co temu Hamiltonowi tak źle w tym McLarenie. Ten team po prostu stworzył tego człowieka, wypromował go od najpierwszych jego kroków w tej karierze, a w dodatku taki team zawsze daje PEWNOŚĆ auta zdolnego walczyć o najwyższe cele.
Jak również masz PEWNOŚĆ, że nigdy nie zdobędziesz tytułu.

Awatar użytkownika
swirek258
Posty: 646
Rejestracja: ndz 24 lut, 2008 19:25
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: swirek258 » ndz 16 wrz, 2012 13:41

A mi się wydaje że cała ta paplanina o przejściu Hamiltona do Merca ma na celu jedynie wynegocjować lepszy kontrakt z McLarenem.Jakieś 2 miesiące temu była informacja że nie satysfakcjonowała go oferta którą mu zaproponowali więc teraz gnie w swoją stronę. McLaren też się szybko ocknął, skoro Whtimarsh powiedział "że jeśli ktoś nie chce jeździć w McLarenie to nie musi" czy coś w ten deseń. Bo dla mnie całe to przejście do Merca jest po prostu bez sensu.Ok, tak jak zu7 napisał że 'udowodni' sobie i innym że jest dobrym kierowcą, ale po co ma zmieniać zespół w którym jest już 5 lat, całą karierę z nim spędził i gwarancję dobre samochodu na...Rossa Brawna i nie wiadomo jaki samochód? :roll:

Awatar użytkownika
Invinciblee
Posty: 1260
Rejestracja: sob 27 gru, 2008 11:38
Kontakt:

Post autor: Invinciblee » ndz 16 wrz, 2012 18:04

zu7 pisze:Jeśli z niego nie odejdzie to pozostanie z łatką dzieciaka, pupilka Dennisa, który ładnie prowadzony za rączkę zawsze dostawał najlepszy sprzęt, na którego pracował zawsze cały zespół także nawet Alonso nie miał za wiele do powiedzenia.
2009...

Awatar użytkownika
Kulfon
Posty: 458
Rejestracja: sob 08 maja, 2010 20:57

Post autor: Kulfon » ndz 16 wrz, 2012 18:44

Angulo pisze:Jak również masz PEWNOŚĆ, że nigdy nie zdobędziesz tytułu.
Nie rozumiem, to stwierdzenie merytoryczne czy propagandowe? Mógłbyś przybliżyć sens tej wypowiedzi.
Invinciblee pisze:2009...
Przy całej specyfice tego sezonu, włącznie z zamieszaniem wokół interpretacji regulaminu, można to potraktować jako wyjątek od reguły i dodatkowe potwierdzenie potencjału McLarena - z totalnego gówna na początku sezonu doszli do na prawdę mocnego auta zdolnego wygrywać wyścigi i kwalifikacje w drugiej połowie roku.

Awatar użytkownika
hideto
Posty: 10740
Rejestracja: czw 15 cze, 2006 17:57
Kontakt:

Post autor: hideto » ndz 16 wrz, 2012 18:52

Kulfon pisze: Angulo napisał/a:
Jak również masz PEWNOŚĆ, że nigdy nie zdobędziesz tytułu.


Nie rozumiem, to stwierdzenie merytoryczne czy propagandowe? Mógłbyś przybliżyć sens tej wypowiedzi.
Proszę nie...
"Człowiek, który zgadza się ze wszystkimi, nie zasługuje na to, by ktokolwiek się z nim zgadzał." - Winston Churchill

Awatar użytkownika
Invinciblee
Posty: 1260
Rejestracja: sob 27 gru, 2008 11:38
Kontakt:

Post autor: Invinciblee » ndz 16 wrz, 2012 19:37

Klątwa? :lol:

Awatar użytkownika
hideto
Posty: 10740
Rejestracja: czw 15 cze, 2006 17:57
Kontakt:

Post autor: hideto » ndz 16 wrz, 2012 21:26

Tak jeszcze zanim Angulo zacznie swoje wywody:

Mclaren 26%
RedBull 25%
Ferrari 24%
Williams 20%

Procent sezonów w których kierowca danego zespołu zdobywał tytuł mistrza świata. Nie będę liczył pozostałych bo mi się nie chce, a i tak nie ma to najmniejszego znaczenia.
"Człowiek, który zgadza się ze wszystkimi, nie zasługuje na to, by ktokolwiek się z nim zgadzał." - Winston Churchill

Awatar użytkownika
Angulo
Posty: 173
Rejestracja: pt 29 sie, 2008 17:32
Lokalizacja: Gołkowice (Śląskie)

Post autor: Angulo » ndz 16 wrz, 2012 21:28

Nie rozumiem, to stwierdzenie merytoryczne czy propagandowe? Mógłbyś przybliżyć sens tej wypowiedzi.
Nie chcę po raz kolejny irytować hideto, więc posłużę się słowami Coultharda z sierpniowego F1 Racing.
Maurice Hamilton: Czy kiedy wspominasz swoją karierę, zwłaszcza etap z McLarenem, twoja uwagę zwraca liczba awarii i usterek w porównaniu z ogromna niezawodnością obecnych aut?
David Coulthard: Pamiętam, że któregoś roku w Kanadzie miałem problemy z pęcherzami na tylnych oponach. Zresztą wszyscy je mieli. Zespół chciał ściągnąć mnie na postój, ale czułem, że prowadzę z dużą przewagą i kontroluję sytuację. Sprzeczaliśmy sie, sprzeczaliśmy, aż w końcu zakomunikowali mi, że muszę zjechać. No więc zjechałem, a przyzwyczaiłem się do ruszania przy użyciu lewej łopatki sprzęgła. Lubiłem stać na biegu jałowym, a nie na jedynce, na wypadek, gdyby sprzęgło zaczęło pływać. Kiedy chciałem wybrać bieg, nie mogłem tego zrobić, bo nawalił czujnik lewej łopatki. Zanim zorientowaliśmy się co się stało i odjechałem ze stanowiska przy użyciu prawej łopatki, straciłem już prowadzenie. Byłem daleko z przodu, a ta ostrożność z oponami kosztowała mnie zwycięstwo. Na Monzy prowadziłem i odjeżdżałem Mice. Miałem wszystko pod kontrolą, jechałem na jeden postój. Zwycięstwo miałem w kieszeni, ale wybuchł silnik. Rzeczywiście prześladowało mnie wiele awarii, ale wtedy Formuła 1 taka była. Trzeba zakładać, że nie ukończysz 25%wyścigów. McLaren niewiele się w tym względzie zmienił. Są najbardziej awaryjnym zespołem. Nie każdego roku, ale jeśli policzyć średnią, choć bez sezonu 2007, w którym FIA odebrała im punkty, otrzymujemy przyczynę tego, że od 1998 roku nie udało się im sięgnąć po tytuł w klasyfikacji konstruktorów.

Awatar użytkownika
hideto
Posty: 10740
Rejestracja: czw 15 cze, 2006 17:57
Kontakt:

Post autor: hideto » ndz 16 wrz, 2012 21:36

No to trochę bardziej merytorycznie, więc się odniosę. Po pierwsze Coulthard bredzi. Mclaren płacił cenę za to jak zawsze był zbudowany zespół przez ostatnie bo ja wiem... no będzie z 15 lat. Od czasów Prosta i Senny Mclaren zawsze miał Mistrza i jakiegoś szmaciarza do klepania punktów. Taki system oczywiście spełnia swoje zadanie, jeśli ten ciułacz nie odbiega za bardzo od lidera zespołu. David bardzo odbiegał od Miki, odbiegał od Kimiego, JPM nadrabiał głupotą a później jeszcze mieliśmy wynalazki w stylu PDLR (jako zastępstwo), Pana Alonso bardziej zajętego wbijaniem gwoździ w opony Lewisa niż jazdą i eksperyment z kovalainenem, który mimo swojej sympatyczności szybkim kierowcą nigdy w F1 nie był.

Czego się więc spodziewasz ? Jeśli zawsze przez ostatnie 15 lat zespół był zbudowany tak jak aktualne Ferrari ? To nie jest kwestia pecha, awaryjności tylko błędnych decyzji personalnych. Pomijam też, że nie w każdym sezonie od 98 roku Mclaren miał zbudowaną maszynę na miarę mistrzostwa. W zasadzie w większości sezonów tak nie było. Awaryjność w początkowu XXI wieku wynikała z tego, że ani Mclaren ani Mercedes nie potrafili zastąpić molibdenowych tłoków które zostały zakazane. Efekt to kilka spektakularnych rac w wykonaniu ich silników. Tylko znowu, gdzie tu jest pech, skoro to oni zaprojektowali zwyczajnie słaby silnik. Aktualny Mclaren ma szansę na tytuły, taki skład potrafi współpracować (przynajmniej tak wygląda fasada).
"Człowiek, który zgadza się ze wszystkimi, nie zasługuje na to, by ktokolwiek się z nim zgadzał." - Winston Churchill

Awatar użytkownika
Angulo
Posty: 173
Rejestracja: pt 29 sie, 2008 17:32
Lokalizacja: Gołkowice (Śląskie)

Post autor: Angulo » ndz 16 wrz, 2012 22:07

Czego się więc spodziewasz ? Jeśli zawsze przez ostatnie 15 lat zespół był zbudowany tak jak aktualne Ferrari ? To nie jest kwestia pecha, awaryjności tylko błędnych decyzji personalnych.
Zauważ, że "szmaciarz" "szmaciarzowi" nie równy, bo Coulthard był mimo wszystko dużo bardziej "konkurencyjny" dla Miki niż Massa dla Alosno, to samo z Montoyą(ale tak jak napisałeś, jego głupota nadrobiła wszystko), i mimo tego nie udało się zdobyć żadnego tytułu. Renault z Alosno i Fisi zdobyło 2 tytuły, to samo z Red Bullem, nawet Brawnowi się udało, a McLaren ciągle lądował i ląduje na drugich miejscach.
Pomijam też, że nie w każdym sezonie od 98 roku Mclaren miał zbudowaną maszynę na miarę mistrzostwa. W zasadzie w większości sezonów tak nie było.
W każdym nie, ale 99, 00, 05 czy 08 na pewno. Od biedy można też wspomnieć o 2003, ale tam mimo nieznacznej porażki Kimi stwierdził, że bolid poza początkiem sezonu był za wolny, by walczyć o zwycięstwa.

Awatar użytkownika
hideto
Posty: 10740
Rejestracja: czw 15 cze, 2006 17:57
Kontakt:

Post autor: hideto » ndz 16 wrz, 2012 22:10

4 sezony z 13. W tym czasie Ferrari miało 9 z 13, redbull 4 z 6 czy tam 7 a taki Williams 0.

Powiedzmy więc sobie szczerze, nie pech, a po prostu brak 'pakietu' jakim jest dobry bolid i dwóch odpowiednich kierowców.
Angulo pisze:Zauważ, że "szmaciarz" "szmaciarzowi" nie równy
zgoda, ale mimo wszystko ani David dla Miki ani JPM dla Kimeigo nie był w normalnych warunkach żadną konkurencją.
"Człowiek, który zgadza się ze wszystkimi, nie zasługuje na to, by ktokolwiek się z nim zgadzał." - Winston Churchill

Awatar użytkownika
kamilo
Posty: 1429
Rejestracja: pn 12 lut, 2007 10:46
Lokalizacja: DG

Post autor: kamilo » pt 28 wrz, 2012 08:47

Checo w McLarenie? Tego jeszcze nie było :) http://www.telegraph.co.uk/sport/motors ... Laren.html#
Idź do Biedronki, połóż głowę na wadze i naciśnij "burak"...

Wywi
Posty: 226
Rejestracja: ndz 31 sty, 2010 17:39
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: Wywi » pt 28 wrz, 2012 10:20

Oficjalnie Perez w McLarenie, Hamilton w Mercedesie...... Tylko naprawdę wielkie miliony € są mi wstanie wytłumaczyć decyzję Hamiltona :shock:

PS. Czyli to co mówił Jaime Alguersuari o swoim powrocie w FI lub Sauberze może się okazać prawdą: Hamilton -> Mercedes, Perez -> McLaren, Alguersuari -> Sauber ??

Awatar użytkownika
Ferraristka
Posty: 1017
Rejestracja: sob 09 maja, 2009 17:33

Post autor: Ferraristka » pt 28 wrz, 2012 10:45

A gdzie pójdzie Schumacher? Otworzylam dziś @ i jak zobaczyłam, że Lewis jednak wybrał Mercedesa to :shock: :shock: Hamilton podpisał podpisał ponoć kontrakt na 3 lata o wartości 62 mln dolarów :shock:
"I'm so proud about the people around who support me more than ever,more than 100%,much more than I expected" F.Massa

Awatar użytkownika
Piotrek15
Posty: 1657
Rejestracja: ndz 22 kwie, 2007 14:56
Lokalizacja: Siedlce

Post autor: Piotrek15 » pt 28 wrz, 2012 10:47

Schumi będzie pełnił jakąś doradczą rolę w Mercu, koniec kariery, szkoda że po wznowieniu nie wygrał chociaż raz...Hamilton robi duuuży błąd, ale to F1 tu może wydarzyć się wszystko. Współczucie dla Rosberga z mojej strony, Lewis pokaże że Nico jakimś super wybitnym kierowcą nie jest :)

Awatar użytkownika
Kulfon
Posty: 458
Rejestracja: sob 08 maja, 2010 20:57

Post autor: Kulfon » pt 28 wrz, 2012 10:49

Pozytyw tego jest też taki, że to przynajmniej zaklepuje obecność Mercedesa jako teamu w F1 na ten okres, bo były wokół tego również pewne niejasności.

No ale, że Ham do Mercedesa - w życiu bym nie powiedział. Ten człowiek WSZYSTKO zawdzięcza McLarenowi, a nawet pomijając sentyment i związek jaki łączy go z Dennisem - McL dawał mu pewność potężnej maszyny co roku. Ehh, jak widać krnąbrność i niepokorność murzynów nie ma granic...

Wywi
Posty: 226
Rejestracja: ndz 31 sty, 2010 17:39
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: Wywi » pt 28 wrz, 2012 10:50

Ferraristka pisze:Hamilton podpisał podpisał ponoć kontrakt na 3 lata o wartości 62 mln dolarów :shock:
Na necie mówią o 100 mln € wraz z gażą od osobistych sponsorów :shock:

Awatar użytkownika
Ferraristka
Posty: 1017
Rejestracja: sob 09 maja, 2009 17:33

Post autor: Ferraristka » pt 28 wrz, 2012 10:51

Wywi pisze:
Ferraristka pisze:Hamilton podpisał podpisał ponoć kontrakt na 3 lata o wartości 62 mln dolarów :shock:
Na necie mówią o 100 mln € wraz z gażą od osobistych sponsorów :shock:
cooo? :shock: no to jak to prawda, to Hamiltona będę dziś uważać za kierowcę, który poleciał na kasę... :shock:
Ostatnio zmieniony pt 28 wrz, 2012 11:04 przez Ferraristka, łącznie zmieniany 1 raz.
"I'm so proud about the people around who support me more than ever,more than 100%,much more than I expected" F.Massa

Awatar użytkownika
yarpen.zirgin
Posty: 4404
Rejestracja: pt 16 lut, 2007 12:46

Post autor: yarpen.zirgin » pt 28 wrz, 2012 10:59

Raczej odwrotnie... nie on płaci, jemu płacą...
KubicoManiak vel Dobro Squad
CHAM squad

Awatar użytkownika
SeReK
Posty: 170
Rejestracja: ndz 10 maja, 2009 21:40
Lokalizacja: Jasło
Kontakt:

Post autor: SeReK » pt 28 wrz, 2012 11:01

Ciekawe też jak wypadnie Perez w porównaniu z Buttonem

Wywi
Posty: 226
Rejestracja: ndz 31 sty, 2010 17:39
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: Wywi » pt 28 wrz, 2012 11:03

Prawie 50 mln € to kontrakt za jazdę, kolejne pół to od sponsorów czyli ok. 16 mln € rocznie od sponsorów.... Liczby takie, że aż trudno mi to sobie wyobrazić :roll: Kubica jedyne co pamiętam to miał umowy z Lotto i E-ngine....

Awatar użytkownika
Ferraristka
Posty: 1017
Rejestracja: sob 09 maja, 2009 17:33

Post autor: Ferraristka » pt 28 wrz, 2012 11:04

yarpen.zirgin pisze:Raczej odwrotnie... nie on płaci, jemu płacą...
masz rację.... poplątałam..
The Britt will race for the team from the 2013 season. He will replace Michael Schumacher as team-mate of Nico Rosberg


Schumi :cry: :cry:
"I'm so proud about the people around who support me more than ever,more than 100%,much more than I expected" F.Massa

ODPOWIEDZ

Wróć do „Zespoły/Kierowcy/Tory F1”