Mark Webber

Forum poświęcone torom, zespołom Formuły 1, oraz reprezentującym je kierowcom - tak wyścigowym, jak i testowym.

Moderator: Moderatorzy

Rysiu
Posty: 226
Rejestracja: ndz 10 wrz, 2006 09:36

Post autor: Rysiu » wt 07 lis, 2006 09:54

Może na początek mała ciekawostka (aktualna) :)

Za SF:
Jedyny Australijczyk w Formule 1, Mark Webber, prowadzi w wyścigu, który nosi jego nazwisko: „Mark Webber Challange”. W ostatnią niedzielę na Tasmanii, Australia, został rozegrany pierwszy z sześciu etapów wyścigu.

Ekipa Webbera, do której należy jeszcze czterech innych zawodników, znajduje się na pierwszym miejscu, z ponad 6 minutową przewagą nad drugą. Wyścig zawiera jazdę na rowerach, pływanie kajakiem i wspinanie się po górach. „To był fantastyczny pierwszy etap”, powiedział Mark Webber, kierowca ekipy Red Bull Formuły 1.

Trochę informacji o Marku.

Mark Webber
Obrazek
Urodzony 27 sierpnia 1976 r (Australia)
Starty w F1 - 86
Wygrane - 0
Pole position - 0
Punkty - 69

Kariera w F1
2002 Minardi Asiatech - 16 miejsce (2 pkt.)
2003 Jaguar Ford - 10 miejsce (17 pkt.)
2004 Jaguar Ford - 13 miejsce (7 pkt.)
2005 Williams BMW - 10 miejsce (36 pkt.)
2006 Williams Cosworth - 15 miejsce (7 pkt.)

Australijczyk uznawany jest za kierowcę, który lepiej jeździ w kwalifikacjach niż w wyścigach. Sezon 2005, pierwszy w czołowym zespole (Williams), miał być przełomowy. Rzeczywiście był to jak na razie najlepszy sezon Marka. Jednak pozostawał w cieniu partnera z zespołu, Nicka Heidfelda. W tym sezonie nie poczynił oczekiwanych postępów. Zaledwie 7 pkt. ale i tak był lepszy od kolegI z team'u Nico Rosberga. Być może wpływ na wyniki Webbera miało znaczenie to, iz ogólnie bolidy Williamsa spisywały się nie najlepiej. Obu kierowców Williamsa w ogólnej klasyfikacji 2006, przedzilił nasz Robert Kubica.

Awatar użytkownika
godzil2
Posty: 1353
Rejestracja: wt 23 maja, 2006 20:26
Kontakt:

Post autor: godzil2 » wt 07 lis, 2006 10:25

No więc, myślę, że to bardzo utalentowany kierowca, ale na Mistrza czy chociaż walkę o Mistrzostwo może być za późno. Może nie jeździ tak długo, bo od 2002, ale myślę, że nikt go już nie chce tak bardzo, jak np. po sezonie 2004.

Utalentowany jest coś jak Giancarlo Fisichella, czy ktoś tego kalibru.

Jednak błędem był przejście do Williamsa. Teraz wrócił do RB. O dobrze, bo to jego jedyna szansa.
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu następującym po tym terminie. Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.

Awatar użytkownika
Patrycja_060806
Posty: 60
Rejestracja: ndz 22 paź, 2006 16:11

Post autor: Patrycja_060806 » wt 07 lis, 2006 19:14

Osobiście uważam, że Mark Webber źle pokierował swoją karierą. Williams i młody Rosberg nie pomogły mu. Ale z drugiej strony, nie chcę go porównywać do Fisico, bo nie dysponują takimi samymi samochodami, ale sądzę, że mimo wszystko są podobnymi kierowcami... W F1 wielu może wygrywać pojedyńcze wyścigi, ale tytuł może zdobyć jeden, sądzę, że Webber go nigdy nie zdobędzie, bo nie będzie miał na tyle dobrego auta i takich umiejętności na to...
Ostatnio zwątpiłam w f1.. :/
MotoGP górą..

Kamil F1
Posty: 2249
Rejestracja: śr 27 gru, 2006 17:39
Lokalizacja: Wieluń

Post autor: Kamil F1 » śr 20 cze, 2007 14:55

Ostatnio dużo zaczęto pisać o nim w temacie o Buttonie ale ja odświeżę ten temat i przypomnę o nim. Hmmm według mnie dobry zawodnik który nie miał okazji pokazać wszystkiego co ma w zapasie... Powolutku to się ujawnia lecz wątpię żeby w RedBullu wygra GP, w tym sezonie idzie mu bardzo dobrze i ciekawa jest jego walka z Coulthardem (w zespole). Cóż w tym roku tak jak pisałem w RedBullu nie wygra lecz może się coś zadziwiającego zdarzyć i jest w stanie wygrać ale ja w to wątpię :mrgreen:

kubica_22

Post autor: kubica_22 » śr 20 cze, 2007 15:24

Dobry zawodnik. Doś dobry lecz nie najlepszy bolid. Nich pokaże to co umie i będzie...Utalentowany jest dość i potrafi jeździć. Jak chce :D

Awatar użytkownika
grooby666
Posty: 835
Rejestracja: śr 16 maja, 2007 18:07
Lokalizacja: Manchester

Post autor: grooby666 » śr 20 cze, 2007 18:42

Jakos nie zapadl mi szczegolnie w pamiec ten kierowca. Nie moge przypomniec sobie jakiegos spektakularnego sukcesu, ktory moglby wywrzec na mnie jakies pozytywne wrazenie. Moze to wina tego, ze przez cala kariere pojawial sie w zlych miejscach w zlym czasie?

Sredniak. Jak na razie. Przemija jak wiatr, nie zostawiajac nic po sobie.

Awatar użytkownika
hideto
Posty: 10740
Rejestracja: czw 15 cze, 2006 17:57
Kontakt:

Post autor: hideto » śr 20 cze, 2007 18:51

grooby666 pisze:Jakos nie zapadl mi szczegolnie w pamiec ten kierowca. Nie moge przypomniec sobie jakiegos spektakularnego sukcesu, ktory moglby wywrzec na mnie jakies pozytywne wrazenie. Moze to wina tego, ze przez cala kariere pojawial sie w zlych miejscach w zlym czasie?

Sredniak. Jak na razie. Przemija jak wiatr, nie zostawiajac nic po sobie.
a tam mi się zdaję )moge się mylić( że Mark rozwalił w Monaco Jaguara z diamentami w nosie :D
"Człowiek, który zgadza się ze wszystkimi, nie zasługuje na to, by ktokolwiek się z nim zgadzał." - Winston Churchill

Awatar użytkownika
Piotrek15
Posty: 1657
Rejestracja: ndz 22 kwie, 2007 14:56
Lokalizacja: Siedlce

Post autor: Piotrek15 » śr 20 cze, 2007 18:55

hideto pisze:
grooby666 pisze:Jakos nie zapadl mi szczegolnie w pamiec ten kierowca. Nie moge przypomniec sobie jakiegos spektakularnego sukcesu, ktory moglby wywrzec na mnie jakies pozytywne wrazenie. Moze to wina tego, ze przez cala kariere pojawial sie w zlych miejscach w zlym czasie?

Sredniak. Jak na razie. Przemija jak wiatr, nie zostawiajac nic po sobie.
a tam mi się zdaję )moge się mylić( że Mark rozwalił w Monaco Jaguara z diamentami w nosie :D
ale uszczęśliwił tewgo co je znalazł :lol: Według mnie to dobry doświadczony kierowca. Niestety nigdy nie miał szasn zasiąść za sterami dobrego bolidu. Przypomina mi się sytuacja(jak coś to mnie poprawcie) jak w 2003 roku startował w Jaguarze i wygrał kwalifikacje. Coż to była za sensacja

Kamil F1
Posty: 2249
Rejestracja: śr 27 gru, 2006 17:39
Lokalizacja: Wieluń

Post autor: Kamil F1 » śr 20 cze, 2007 18:58

Piotrek15 pisze:) jak w 2003 roku startował w Jaguarze i wygrał kwalifikacje.
ryszard :D pisze: Starty w F1 - 86
Wygrane - 0
Pole position - 0
(?) ja nie pamiętam nic podobnego (?)

Awatar użytkownika
Piotrek15
Posty: 1657
Rejestracja: ndz 22 kwie, 2007 14:56
Lokalizacja: Siedlce

Post autor: Piotrek15 » śr 20 cze, 2007 18:59

Kamil F1 pisze:
Piotrek15 pisze:) jak w 2003 roku startował w Jaguarze i wygrał kwalifikacje.
ryszard :D pisze: Starty w F1 - 86
Wygrane - 0
Pole position - 0
(?) ja nie pamiętam nic podobnego (?)
pomyliłem się sorki. Moja pamięc to wielka dziura, ale napewno był to ktoś z jaguara

Kamil F1
Posty: 2249
Rejestracja: śr 27 gru, 2006 17:39
Lokalizacja: Wieluń

Post autor: Kamil F1 » śr 20 cze, 2007 19:00

może to były treningi albo testy :mrgreen: :?:

Awatar użytkownika
Piotrek15
Posty: 1657
Rejestracja: ndz 22 kwie, 2007 14:56
Lokalizacja: Siedlce

Post autor: Piotrek15 » śr 20 cze, 2007 19:04

Kamil F1 pisze:może to były treningi albo testy :mrgreen: :?:
nie poamietam to bylo bardzodawno bo 4 lata temu a wtedy o F1 wiedzialem tyle couslyszalem podczas wyscigow. Najwyrazniej sie pomylilem. Musze pomyślec nad jakimiś lekami na pamięc.

Kamil F1
Posty: 2249
Rejestracja: śr 27 gru, 2006 17:39
Lokalizacja: Wieluń

Post autor: Kamil F1 » sob 30 cze, 2007 16:01

Wie ktoś może czemu na Q2 tak długo nie zaliczył pomiarowego okrążenia :?: Jakieś problemy miał czy co :?:

cichy
Posty: 1558
Rejestracja: pt 21 wrz, 2007 23:38

Post autor: cichy » pt 23 maja, 2008 13:10

Mark Webber popisał się we wtorek umiejętnościami w dziedzinie pierwszej pomocy. Kierowca Red Bulla wybrał się na rowerową przejażdżkę w towarzystwie słynnego Lance'a Armstronga oraz szefa działu marketingu firmy AMD Morrisa Dentona.

Na krętych, wąskich podjazdach, których nie brakuje w okolicach Monako, panowie mieli jednak groźną przygodę. Webber i Armstrong zdołali uniknąć zderzenia z autem, które potrąciło ich towarzysza.

- Próbowałem powstrzymać krwotok i po chwili cały byłem we krwi - opowiadał kierowca, który zajął się poszkodowanym w oczekiwaniu na ambulans. Poturbowanemu Dentonowi założono 90 szwów.
http://f1.wp.pl/kat,1775,title,Grozna-p ... omosc.html


btw. jaki jest sens zakładania denatowi 90szwów?

edit co do dolnej częsci ;):

hahahah! O sorry.. wielkie :lol: guma byłem niedawno, spokojnie.. wiemy, że jesteś pro i w ogóle.. ;)
jeszcze raz sorry za błąd ;)
Ostatnio zmieniony pt 23 maja, 2008 15:13 przez cichy, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
mc
Posty: 145
Rejestracja: sob 16 cze, 2007 14:55
Lokalizacja: Turyn
Kontakt:

Post autor: mc » pt 23 maja, 2008 14:44

A gdzie masz napisane że to denat?

Awatar użytkownika
G_U_M_A
Posty: 197
Rejestracja: pt 04 kwie, 2008 16:04
Lokalizacja: Nowy Sącz

Post autor: G_U_M_A » pt 23 maja, 2008 14:44

cichy pisze:btw. jaki jest sens zakładania denatowi 90szwów?
Proponuje udac sie do olulisty. To nie denat tylko Denton (nazwisko)

KRISF1
Posty: 1120
Rejestracja: wt 26 lut, 2008 17:20

Post autor: KRISF1 » czw 03 lip, 2008 19:53

Red Bull przedłużył kontrakt z Webberem

Po spodziewanym ogłoszeniu przez Davida Coultharda przejścia na sportową emeryturę z końcem bieżącego sezonu, zespół Red Bull dość szybko ogłosił iż Mark Webber w przyszłym roku pozostanie kierowcą tej stajni.

Kontrakt Webbera został przedłużony o kolejny rok.

„Jest nam miło poinformować iż przedłużyliśmy naszą współpracę z Markiem na sezon 2009” powiedział szef zespołu – Christian Horner. „To była oczywista i krótka dyskusja.”

„To był całkiem łatwe” skomentował Webber. „Przychodząc tu w ubiegłym roku szybko zadomowiłem się… Konsekwentnie idziemy do przodu. To ambitne otoczenie i jak dotąd możemy być dumni z sezonu w naszym wykonaniu.”

Na miejsce drugiego kierowcy stajni Red Bull w przyszłym roku mianowany jest Sebastian Vettel, który aktualnie ściga się dla siostrzanego zespołu Toro Rosso. Oficjalnej informacji w tej sprawie jeszcze nie ma.
Źródło: www.formula1.pl

aerodynamik
Posty: 548
Rejestracja: wt 14 sie, 2007 13:57

Post autor: aerodynamik » ndz 06 lip, 2008 20:11

No i proszę - wszystko, co dobre szybko się kończy. Webbo spartaczył start w taki sposób, jakby P2 zdobył całkiem przypadkowo.

m_falky
Posty: 102
Rejestracja: pn 11 lut, 2008 19:07
Lokalizacja: Pruszcz Gdański

Post autor: m_falky » ndz 06 lip, 2008 20:54

fakt, na dzień dobry zaprzepaścił szansę na punkty, aczkolwiek później wykazał się sporym duchem walki (i lekkim, szybkim bolidem) wyprzedzając wszystkich jak leci. Ogólnie co do niego po tym wyścigu mam mieszane uczucia.

Awatar użytkownika
syriusz
Posty: 169
Rejestracja: wt 26 lut, 2008 11:20
Lokalizacja: Strzałków/Radomsko/Łódź

Post autor: syriusz » ndz 06 lip, 2008 23:35

Webber i Kubica pojechali na podobnym poziomie wyścig:szybka jazda,kilka fajnych wyprzedzeń i to wszystko przeplatane błędami.Szkoda Vettela i Webbera,Red Bull na pewno liczył na obu kierowców,ale wyszła lipa.
GRANDE MILAN-FORZA MILAN

cichy
Posty: 1558
Rejestracja: pt 21 wrz, 2007 23:38

Post autor: cichy » sob 22 lis, 2008 18:06

http://www.formula1.pl/F1_news-5092-Zla ... bbera.html

już usłyszałem, że to z mojej winy gdyż liczę na powrót DCiego ale niestety :P tak czy siak liczę na powrót Webbera do zdrowia.

btw. ma ktoś gdzieś zapis z wypadku video?

Awatar użytkownika
gia
Posty: 178
Rejestracja: wt 10 cze, 2008 09:58
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza/ Wrocław

Post autor: gia » sob 22 lis, 2008 18:59

samego wypadku coś znaleźć nie mogę, ale jak ktoś chce, to są relacje z ichniejszych programów informacyjnych, m.in. te:
http://www.youtube.com/watch?v=9sHsp7L5MtU
http://www.abc.net.au/news/stories/2008 ... 427065.htm

co do wypadku: mówią, że co nie zabija- wzmacnia. I niech go wzmocni podwójnie, bo fajnie byłoby go zobaczyć na podium w Australii ( zaraz za którymś Ferrari oczywiście :P )
Prawda nie leży gdzieś pośrodku. Prawda leży tam, gdzie leży.

Kamil F1
Posty: 2249
Rejestracja: śr 27 gru, 2006 17:39
Lokalizacja: Wieluń

Post autor: Kamil F1 » sob 22 lis, 2008 19:08

Zespół Red Bull Racing w wydanym przed chwilą oświadczeniu poinformował, że Webber najprawdopodobniej opuści zimowe testy z powodu dzisiejszego wypadku. Stajnia z Milton Keynes spodziewa się jednak, że Australijczyk wróci do pełni sił przed rozpoczęciem sezonu 2009 w Melbourne pod koniec marca.
no ciężki będzie miał początek sezonu, liczę że szybko powróci do ścigania się ;)

Awatar użytkownika
karolVTEC
Posty: 1632
Rejestracja: śr 05 lis, 2008 18:49
Lokalizacja: Rybnik

Post autor: karolVTEC » sob 22 lis, 2008 19:12

gia pisze:co do wypadku: mówią, że co nie zabija- wzmacnia. I niech go wzmocni podwójnie, bo fajnie byłoby go zobaczyć na podium w Australii ( zaraz za którymś Ferrari oczywiście )
No ja też życze Markoi jak najlepiej, ale co do podium w Australii, to teraz mi sie marzy: 1. Kubica; 2. Massa; 3. Webber :grin:
"With your mind power, your determination, your instinct, and the experience as well, you can fly very high." A. Senna

Awatar użytkownika
Kazik
Posty: 737
Rejestracja: sob 29 gru, 2007 23:20
Lokalizacja: Nysa

Post autor: Kazik » sob 22 lis, 2008 19:34

"Mark powiedział, że jego wiedza na temat prowadzenia samochodu nie została uszkodzona i podziękował za wiele życzeń od rodziny, przyjaciół i fanów."
O ile cytat z naszej strony głównej odpowiada prawdzie to trzeba przyznać,że Mark zachował poczucie humoru pomimo całej tej nieciekawej sytuacji.
"great champions are comin' from nowhere"

Awatar użytkownika
Damian375
Posty: 462
Rejestracja: śr 25 lip, 2007 13:31
Lokalizacja: Kłodzko

Post autor: Damian375 » ndz 23 lis, 2008 00:52

Miejmy nadzieje, że wszystko będzie w porządku i Markowi tym razem uda się GP AUSTRALII.
Pozdrawiam
"On bowiem jest Bogiem żywym i trwa na wieki"
Pamięć o JP II
Pozdrawiam

Awatar użytkownika
Demetrius
Posty: 11
Rejestracja: czw 28 sie, 2008 22:39

Post autor: Demetrius » ndz 23 lis, 2008 01:00

No bez przesady ... nogi mu nie urwało . Straci testy zimowe i będzie miał mało czasu na przystosowanie się do nowego aero i KERS-u . Ale w Australii na pewno go zobaczymy .

cichy
Posty: 1558
Rejestracja: pt 21 wrz, 2007 23:38

Post autor: cichy » ndz 23 lis, 2008 06:41

Demetrius pisze:No bez przesady ... nogi mu nie urwało
mojemu szwagrowi też nie a spędził z nogą w gipsie ponad rok :wink: nie ma szczegółów co się stało z markiem więc można zakładać wszystko..

Awatar użytkownika
michal_krasnik
Posty: 876
Rejestracja: pt 29 lut, 2008 21:56

Post autor: michal_krasnik » ndz 23 lis, 2008 10:07

Co do polskiej służby zdrowia to pozwolę sobie zacytować słowa RK:
"Tutaj nikt nie chciał operować... Gdybym został w polskim szpitalu, to prawdopodobnie dzisiaj nie miałbym sprawnej ręki."

Miejmy nadzieję, że nie będzie żadnych komplikacji i szybko zobaczymy go u boku Vettela :wink:

"Po incydencie Webber został przetransportowany helikopterem do szpitala Royal Hobart, gdzie przeszedł udaną operację prawej nogi – Zabieg zakończył się sukcesem. Mark jest w dobrym nastroju. Ma złamaną nogę, ale poza tym, jest w naprawdę dobrej formie – powiedział szef medyczny „Mark Webber Pure Tasmania Challenge”, Geoff Donohue. – Pozostanie w szpitalu przynajmniej przez trzy dni, ale z pewnością nie dłużej niż tydzień. Rozmawiałem z nim po operacji. Mark już myśli o rehabilitacji. "
Źródło: f1.pl
http://f1.pl/Artykul.82+M5da57f80b5f.0.html

Voycek
Posty: 417
Rejestracja: wt 06 paź, 2009 22:06

Post autor: Voycek » sob 19 cze, 2010 19:41

właśnie na trybunach w Toruniu na Grand Prix Polski na żużlu siedzi sobie Mark Webber.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Zespoły/Kierowcy/Tory F1”