Sebastian Vettel

Forum poświęcone torom, zespołom Formuły 1, oraz reprezentującym je kierowcom - tak wyścigowym, jak i testowym.

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
Kulfon
Posty: 458
Rejestracja: sob 08 maja, 2010 20:57

Post autor: Kulfon » ndz 06 paź, 2013 10:57

Ja uważam, że to bardziej typowy psychologiczny PR, obliczony na dyskredytację przeciwnika, być może połączony z lekkim wylewaniem własnych frustracji.

Mnóstwo było już takich sytuacji, np. "nie walczymy z Vettelem, walczymy z Neweyem", "liczę na naszą niezawodność i alternator Vettela" itp. Doświadczeni kibice powinni być przyzwyczajeni.

Awatar użytkownika
mafico
Posty: 705
Rejestracja: ndz 20 lip, 2008 08:27
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: mafico » ndz 06 paź, 2013 10:59

Prosze, Vettel łagodzi obyczaje. Hamilton jeszcze sie skumpluje z Alonso ;d
.

Awatar użytkownika
hideto
Posty: 10740
Rejestracja: czw 15 cze, 2006 17:57
Kontakt:

Post autor: hideto » ndz 06 paź, 2013 11:01

No i poza tym, Vettel na bank się przejmuje tym co bajdurzą inni - zwłaszcza Karol.

A takie wielkie tuzy jak Alonso, wcale nie chciałyby takiego bolidu jak Vettel i wcale nie byłyby zdolne sprzedać wszystkich i wszystkiego by taki bolid zdobyć.

Hipokryzja wylewa się hektolitrami. Szkoda, że Hamilton zszedł do tego samego poziomu paplaniny co Alonso.
"Człowiek, który zgadza się ze wszystkimi, nie zasługuje na to, by ktokolwiek się z nim zgadzał." - Winston Churchill

Awatar użytkownika
Kulfon
Posty: 458
Rejestracja: sob 08 maja, 2010 20:57

Post autor: Kulfon » ndz 06 paź, 2013 11:06

hideto pisze:No i poza tym, Vettel na bank się przejmuje tym co bajdurzą inni - zwłaszcza Karol.
To już nawet nie chodzi o to, a o próbę rekompensaty sobie własnego ego. W epoce Małyszomanii w Niemczech też masowo wygwizdywali Adama, gdy ten zaczął seryjnie odbierać zwycięstwa Schmittowi - szkoda, że Karol zniża się do tego poziomu.

doa1996
Posty: 222
Rejestracja: ndz 01 kwie, 2012 16:02

Post autor: doa1996 » ndz 06 paź, 2013 11:08

hideto pisze:Szkoda, że Hamilton zszedł do tego samego poziomu paplaniny co Alonso.
Nie żebym usprawiedliwiał Brytyjczyka, ale Hamilton nie powiedział, że ściga się z Neweyem. Stwierdził, że mają bezkonkurencyjny samochód - co chyba jest prawdą - a Vettel nie jest nie do pokonania - w sumie też prawda.
"Tylko dwie rzeczy są nieskończone: wszechświat i ludzka głupota. Co do tej pierwszej są jednak pewne wątpliwości." - Albert Einstein

Awatar użytkownika
karolVTEC
Posty: 1632
Rejestracja: śr 05 lis, 2008 18:49
Lokalizacja: Rybnik

Post autor: karolVTEC » ndz 06 paź, 2013 11:09

hideto, raczej nie o to chodzi. Owszem, z pewnością inni chcieli by mieć tak dobry samochód. Jednak puki Vettel nie przejdzie do innego zespołu (nie mówię tu o STR), to zarówno kibice, jak i inni obserwatorzy nie będą darzyć go takim szacunkiem jak Alonso, Raikkonena czy Hamiltona, o Schumacherze i Sennie nie wspominając. I puki nie zobaczymy go, jak sobie radzi w zupełnie innym środowisku (dla przykładu McLaren bądź Lotus), to te jego "wielkie statystyki" o których z namiętnością wspomina Borowczyk, nie będą robiły na nikim wrażenia.
"With your mind power, your determination, your instinct, and the experience as well, you can fly very high." A. Senna

Awatar użytkownika
hideto
Posty: 10740
Rejestracja: czw 15 cze, 2006 17:57
Kontakt:

Post autor: hideto » ndz 06 paź, 2013 11:13

Ale te jego jak to określiłeś 'wielkie statystyki' robią wrażenie. Właśnie dlatego ciągle o tym gadasz i dezawuujesz jego osiągnięcia. Dlatego robią to inni kierowcy których aż pali ze złości.

Właśnie dlatego, że robią wrażenia.

Wszyscy zdają sobie sprawę z tego, że za 50 lat nikt nie będzie pamiętał kto ci i jak. Jedyne co zostanie to liczba tytułów przy nazwisku. Tak samo jak nikt nie będzie pamiętał że np 2 lata temu Schumacher jeździł lepiej niż Rosberg, tylko bolid mu nawalał częściej i zdarzały mu się błędy.

W świat idzie wynik końcowy. Niewielu już dzisiaj mówi, że Button to najgorszy mistrz świata w historii F1... pamięć znika... tytuł zostaje.
"Człowiek, który zgadza się ze wszystkimi, nie zasługuje na to, by ktokolwiek się z nim zgadzał." - Winston Churchill

Awatar użytkownika
karolVTEC
Posty: 1632
Rejestracja: śr 05 lis, 2008 18:49
Lokalizacja: Rybnik

Post autor: karolVTEC » ndz 06 paź, 2013 11:17

hideto pisze:Niewielu już dzisiaj mówi, że Button to najgorszy mistrz świata w historii F1
Bo nie jest najgorszym. Pamiętasz Żaka Wilnewa? :D On dzierży tytuł "najgorszego mistrza" i o tym akurat ludzie pamiętają ;)
"With your mind power, your determination, your instinct, and the experience as well, you can fly very high." A. Senna

Awatar użytkownika
hideto
Posty: 10740
Rejestracja: czw 15 cze, 2006 17:57
Kontakt:

Post autor: hideto » ndz 06 paź, 2013 11:20

Nie pamiętają i Jaques zrobił dużo więcej w F1 niż Button i dużo bardziej na swój zasłużył niż Anglik.

O nim jedynie mówiono, że dostał tytuł w spadku po ojcu.

Tak czy siak, pamięć ludzka zanika i zostaje tylko statystyka. Zwycięstwa, PP, FLe, tytuły. Za kilka-kilkanaście lat nic innego nie będzie miało znaczenia. Zostaną tylko jednostki pamiętające okoliczności. I to jednostki w skali np for o F1 gdzie niby są sami zapaleńcy tego ponoć sportu.
"Człowiek, który zgadza się ze wszystkimi, nie zasługuje na to, by ktokolwiek się z nim zgadzał." - Winston Churchill

Awatar użytkownika
karolVTEC
Posty: 1632
Rejestracja: śr 05 lis, 2008 18:49
Lokalizacja: Rybnik

Post autor: karolVTEC » ndz 06 paź, 2013 11:22

No cóż... jednak znajdzie się paru kierowców, którzy mają 3 tytuły i więcej, a i tak to Senna, który zdobył ich "jedynie 3" jest uważany za najlepszego kierowce wszech czasów (przez większość, żeby nie było, że przez wszystkich ;) )
"With your mind power, your determination, your instinct, and the experience as well, you can fly very high." A. Senna

Awatar użytkownika
hideto
Posty: 10740
Rejestracja: czw 15 cze, 2006 17:57
Kontakt:

Post autor: hideto » ndz 06 paź, 2013 11:24

Nawet nie przez większość. Głosy rozkładają się po równo na 3-4 kierowców. Ale nie ma sensu otwierać tej akademickiej dyskusji.
"Człowiek, który zgadza się ze wszystkimi, nie zasługuje na to, by ktokolwiek się z nim zgadzał." - Winston Churchill

Awatar użytkownika
mafico
Posty: 705
Rejestracja: ndz 20 lip, 2008 08:27
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: mafico » ndz 06 paź, 2013 11:24

Cięzko porównywać kierowców różnych epok. Można stosować zrożnicowane kryteria. Przykładowo można uznać Fangio za najlepszego kierowcę ever bo zdobywał tytuły w 4 róznych samochodach co bylo raczej niespotykane.
.

Awatar użytkownika
karolVTEC
Posty: 1632
Rejestracja: śr 05 lis, 2008 18:49
Lokalizacja: Rybnik

Post autor: karolVTEC » ndz 06 paź, 2013 11:30

A co do statystyk.... łatwo teraz jest się wbić w "czołówkę" w tej kategorii. Bo, biorąc pod uwagę, że ktoś dysponuję teraz samochodem z ścisłej czołówki, to w przypadku, gdy w sezonie jest po 20 wyścigów, naklepanie sobie danej liczby PP czy zwycięstw zajmuje sporo mniej czasu (i sezonów), niż 20 czy tym bardziej 30 lat temu. Więc tu obraz także się zaciera.
"With your mind power, your determination, your instinct, and the experience as well, you can fly very high." A. Senna

Awatar użytkownika
Angulo
Posty: 173
Rejestracja: pt 29 sie, 2008 17:32
Lokalizacja: Gołkowice (Śląskie)

Post autor: Angulo » ndz 06 paź, 2013 12:01

Nie pamiętają i Jaques zrobił dużo więcej w F1 niż Button i dużo bardziej na swój zasłużył niż Anglik.
:grin:

Awatar użytkownika
Kulfon
Posty: 458
Rejestracja: sob 08 maja, 2010 20:57

Post autor: Kulfon » wt 08 paź, 2013 17:58

karolVTEC, zacytujesz też to?
Lewis Hamilton pisze:Przeczytałem parę artykułów z moim komentarzem o Sebie. Czuję, że muszę wyprostować sprawę. Seb to wielki mistrz! To nie wszystko. Jest także wspaniałym człowiekiem, zabawnym i skromnym. Zasługuje na wszystko to, co osiągnął! Podziwiam jego oddanie oraz zdolność równego jeżdżenia, bez popełniania błędów. To charakteryzuje wielkiego mistrza. Bez względu, co ja i wy możemy myśleć o jego bolidzie, w końcu Seb wykonuje perfekcyjną robotę.

Jestem wdzięczny, że ścigam się w erze z wieloma wspaniałymi kierowcami, takimi jak Seb.
Nie to, żeby mnie ta wypowiedź jakoś specjalnie jarała (lub ziębiła), ale warto w duchu obiektywności przedstawić całą sytuację.

Awatar użytkownika
hideto
Posty: 10740
Rejestracja: czw 15 cze, 2006 17:57
Kontakt:

Post autor: hideto » wt 08 paź, 2013 19:28

Kulfon pisze:w duchu obiektywności
buehehehe
"Człowiek, który zgadza się ze wszystkimi, nie zasługuje na to, by ktokolwiek się z nim zgadzał." - Winston Churchill

ODPOWIEDZ

Wróć do „Zespoły/Kierowcy/Tory F1”