Nick Heidfeld

Forum poświęcone torom, zespołom Formuły 1, oraz reprezentującym je kierowcom - tak wyścigowym, jak i testowym.

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
the_foe
Posty: 820
Rejestracja: wt 26 maja, 2009 16:55

Post autor: the_foe » pt 05 lut, 2010 12:15

doriano pisze: Twoje ostatnie nihilistyczo-defetystyczne nastawienie, to...
Ostatnio? mam takie podejsce od czasu kiedy Renault sprzedal sie Genii. Teraz ci drudzy nie maja zadnego interesu w robieniu dobrego bolidu . Z punktu widzenia kasy najlepiej skonczyc kolo 5-6 miejsca tak by ostatecznie przejac RF1 i sprzedac to Rosjanom lub Arabom z krociowym zyskiem. Tak dziala ta firma. A patrzac o rosanacej presji ludu radzieckiego na Putina by wspomoc "jedynaka" poprzez koncesjonowanego bogacza to plan sie isci. Przy dobrych ukladach juz za rok bedziemy mieali Team Russia F1 gdzie raczej dla Kubicy miejsca nie bedzie.

Awatar użytkownika
zu7
Posty: 1886
Rejestracja: wt 25 mar, 2008 21:21

Post autor: zu7 » pt 05 lut, 2010 12:52

the_foe pisze:Przy dobrych ukladach juz za rok bedziemy mieali Team Russia F1 gdzie raczej dla Kubicy miejsca nie bedzie.
Dzięki czemu trafi do Stefana i razem zaczną zwyciężać :grin:

LubięForceIndia
Posty: 1067
Rejestracja: czw 04 cze, 2009 09:42

Post autor: LubięForceIndia » pt 05 lut, 2010 15:18

the_foe pisze:Przy dobrych ukladach juz za rok bedziemy mieali Team Russia F1 gdzie raczej dla Kubicy miejsca nie bedzie.
Tak, a BMW było teamem Deutschland w którym źli Niemcy faworyzowali Nicka. Spiskowa teoria dziejów part 2?

Awatar użytkownika
Quba
Posty: 193
Rejestracja: śr 14 paź, 2009 22:06
Lokalizacja: BdG

Post autor: Quba » pn 08 lut, 2010 09:57

http://www.f1ultra.pl/index.php/wiadomo ... ezdzi.html

Nick prawdopodobnie nie weźmie udziału w testach przedsezonowych.

Swaveck

Post autor: Swaveck » pn 08 lut, 2010 21:38

...
Ostatnio zmieniony pn 01 mar, 2010 01:25 przez Swaveck, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Invinciblee
Posty: 1260
Rejestracja: sob 27 gru, 2008 11:38
Kontakt:

Post autor: Invinciblee » pn 08 lut, 2010 22:03

Swaveck pisze:
LubięForceIndia pisze: Tak, a BMW było teamem Deutschland w którym źli Niemcy faworyzowali Nicka. Spiskowa teoria dziejów part 2?
A nie było tak?
S>
No właśnie. Myślałem że nawet na tym forum ostatni wątpiący w to się nawrócili.

LubięForceIndia
Posty: 1067
Rejestracja: czw 04 cze, 2009 09:42

Post autor: LubięForceIndia » wt 09 lut, 2010 09:18

Swaveck pisze:
LubięForceIndia pisze: Tak, a BMW było teamem Deutschland w którym źli Niemcy faworyzowali Nicka. Spiskowa teoria dziejów part 2?
A nie było tak?
S>
Nie, nie było tak.

Kierowca, który był wyżej w Q2 miał najczęściej mniej paliwa w Q3. A dlaczego Kubica znalazł się przed Nickiem w Kanadzie? Heidfeld sie zagapił i dlatego wyprzedzanie poszło tak łatwo? Kubicy źle założyli koła i to był spisek, a jak Heidfelda doprowadzili do frasunku po wlaniu za małej ilości paliwa to ok? Czy to, że w 2008 Heidfeld miał szczęście startując ze środka stawki i dojeżdżając na podium było zasługą faworyzowania Nicka, czy zwykłego szczęścia? Zresztą jak Kubica startował z dalszego miejsca we Włoszech to też dotelepał się na podium. Heidfeld miał od cholery ukończonych wyścigów z rzędu, ale Kubica jakby nie wyleciał na Silverstone też ukończyłby wszystkie wyścigi w 2008. Piszę tylko o 2008, bo nie rozumiem o jakii inny sezon mogą być jakiekolwiek podejrzenia wobec niesprawiedliwości w BMW Sauber. Ani o 2007 kiedy Heidfeld był wyraźnie lepszy, ani o 2009, kiedy obaj kierowcy nie byli rozpieszczani przez strategów.

buczu$
Posty: 38
Rejestracja: wt 17 lis, 2009 14:53

Post autor: buczu$ » wt 09 lut, 2010 10:37

2009 Abu Zabi. Dziwnym zbiegiem okoliczności i wyjątkowego pech po pit stopie bolid Kubicy przestał jechać. Fart Heidfelda czy pech Kubicy.... hmmm....
A co do Canady 2008, to ja obstaje za tym, że Heidfeld nie wyobrażał sobie, że Kubica będzie wstanie odjechać mu tak dalek, że po pit stopie dale będzie przed nim. Jego pycha i pewność siebie mnie do tego skłania.
Ciekawe też dlaczego były takie roszady wśród inzynierów Roberta? Dlaczego po sezonie 2006, Giampaolo Dall'Ara poszedł do Heidfelda, a Kubicy dali niejakiego Mehdi Ahmadi, który krótko mówiąc nieogarniał tematu. Więc nie dziwne, że Heidfeld miał łatwiej. Dopiero Antonio Cuquerella potrafił współpracować z Robertem na tyle skutecznie, że wiemy jaki przebieg miał sezon 2008.
Tak więc kolego nie patrz na faworyaowanie przez pryzmat wyscigów.
I na koniec dodam, że nie było faworyzowaniem Niemca rozwiązywanie jego problemów z oponami kosztem walki o tytuł.

LubięForceIndia
Posty: 1067
Rejestracja: czw 04 cze, 2009 09:42

Post autor: LubięForceIndia » wt 09 lut, 2010 10:40

buczu$ pisze:Fart Heidfelda czy pech Kubicy....
A co ma pech lub fart do faworyzowania? :shock: Awarie to raczej czynnik losowy.

buczu$
Posty: 38
Rejestracja: wt 17 lis, 2009 14:53

Post autor: buczu$ » wt 09 lut, 2010 10:50

Ale Kubica awarii niemiał, no chyba, że awarią nazywamy złe ciśnienie w oponach...

LubięForceIndia
Posty: 1067
Rejestracja: czw 04 cze, 2009 09:42

Post autor: LubięForceIndia » wt 09 lut, 2010 10:54

Dobra, napisałeś "przestał jechać" wiec nawet nie zwróciłem uwagi o jaki wyścig Ci chodziło, my bad, ale niestety, fakty są takie, że po każdym wyścigu Kubica jęczy, nawet po GP Brazylii narzekał na skręcone obroty silnika. Chyba jedynym wyścigiem po którym nie miał żadnych sapów do zespołu była rzeczona Kanada 2008, no ale co się dziwić, kto wie czy nie dali mu wygrać (pewności, że wyprzedziłby i tak Heidfelda nie mamy żadnej)... Dlatego jego wypowiedziom po wyścigu jakoś specjalnie nie ufam.

buczu$
Posty: 38
Rejestracja: wt 17 lis, 2009 14:53

Post autor: buczu$ » wt 09 lut, 2010 10:58

WIdze, że zagorzałych antyfanów nie brakuje. Co do jego narzekania to źle? Co ma robić dobrą mine do złej gry?

LubięForceIndia
Posty: 1067
Rejestracja: czw 04 cze, 2009 09:42

Post autor: LubięForceIndia » wt 09 lut, 2010 11:02

buczu$ pisze:WIdze, że zagorzałych antyfanów nie brakuje.
Bo ponieważ? Mylisz się, nie ulegam modnej na tym forum antykubicomanii, ale niestety: ja mimo, że (jak widać) kibicuję Force India nie piszę : w 2008 Force India miało mlepszy bolid niż Mclaren. Dlaczego? Bo to nie prawda. Dlatego dziwię się tym, którzy kibicując Kubicy piszą BMW faworyzowała Nicka, właśnie dlatego, że kibicują Kubicy. Bo innych przesłanek nie widzę. Złe ciśnienie w oponach może być spowodowane (najprawdopodbniej było) zwykłym błędem, a nie pomocą Nickowi...

EDIT: @down - tematy o Kubicy mam raczej w ignorowanych, gdyż właśnie w nich rodzą się wszelkie pyskówki, bo nie każdy potrafi odróżnić antyfana od obiektywnego człowieka. Już Ty yarpen powinieneś pamiętać jak Kubicy broniłem po akcji z Webberem w GP Włoch, ponieważ przeniosłeś wtedy z 10 moich postów do spamu :P
Ostatnio zmieniony wt 09 lut, 2010 11:08 przez LubięForceIndia, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
yarpen.zirgin
Posty: 4404
Rejestracja: pt 16 lut, 2007 12:46

Post autor: yarpen.zirgin » wt 09 lut, 2010 11:04

Tylko mi tutaj nie zaczynajcie od nowa dyskusji "czy to dobrze, że Kubica marudzi". Jeśli już musicie, to chyba w temacie o Kubicy jest sporo o tym. Przeczytajcie, sprawdźcie czy macie coś do dodania i ewentualnie wtedy. y
KubicoManiak vel Dobro Squad
CHAM squad

Swaveck

Post autor: Swaveck » wt 09 lut, 2010 22:54

...
Ostatnio zmieniony pn 01 mar, 2010 01:25 przez Swaveck, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Rav
Posty: 353
Rejestracja: pt 03 sie, 2007 17:55

Post autor: Rav » wt 09 lut, 2010 23:25

LubięForceIndia pisze:Złe ciśnienie w oponach może być spowodowane (najprawdopodbniej było) zwykłym błędem, a nie pomocą Nickowi...
Jakos dziwinie czesto sie tego typu rzeczy zdarzały, ze po pitstopie nagle tempo Kubicy poszło sie ***** krotko mowiac... Nie mowiac juz o slynnej akcji "uczymy Nicka rozgrzewac opon" gdzie olali walczacego o tytul Kubice, robiac poprawki bolidu pod Heidfelda co by biedaczek sobie oponki lepiej dogrzal i tak marnie przy Kubicy nie wypadal...

Awatar użytkownika
patgaw
Posty: 352
Rejestracja: czw 16 sie, 2007 00:06

Post autor: patgaw » śr 10 lut, 2010 00:20

Swaveck pisze:To posłuchaj sobie team radio z GP Francji 2008.

moze ktos mi odswierzyc pamiec?

pamietam ze na GP Francji zostaly wprowadzone poprawki o ktorych Kubica powiedzial ze sa do D a Heidfeld poweidzial ze sa dobre. Oczywiscie Kubica mial racje, ale nie wiem jak to polaczyc z reszta dyskusji :P

LubięForceIndia
Posty: 1067
Rejestracja: czw 04 cze, 2009 09:42

Post autor: LubięForceIndia » śr 10 lut, 2010 08:15

Swaveck pisze:No i prawe opony na lewej stronie, a lewe na prawej to tez rodzaj awarii..
A Nickowi w Brazylii wlali za mało paliwa, w Singapurze mieli jakieś problemy z podaniem wagi czy czymś i musiał startować z końca, no rzeczywiście różnica...
Rav pisze:olali walczacego o tytul Kubice
Olali rozwój całego zespołu, co musiało skutkować słabszymi wynikami RK.

Awatar użytkownika
patgaw
Posty: 352
Rejestracja: czw 16 sie, 2007 00:06

Post autor: patgaw » śr 10 lut, 2010 11:05

LubięForceIndia pisze:A Nickowi w Brazylii wlali za mało paliwa,
Byl problem z maszyna tankujaca, to juz nie od nich zalezy.

Awatar użytkownika
MtK
Posty: 1681
Rejestracja: czw 05 lip, 2007 12:51
Lokalizacja: Katowice
Kontakt:

Post autor: MtK » śr 10 lut, 2010 14:17

Ja tylko czekam aż ktoś powie "złe żabojady, faworyzują paydrivera a Kubicę sabotują"
Scuderia Ferrari Marlboro fan since 1996 MSC fan since 1994
Tak, chcę Hamiltona w Ferrari.

Awatar użytkownika
doriano
Posty: 3197
Rejestracja: czw 15 maja, 2008 23:03
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Post autor: doriano » śr 10 lut, 2010 22:17

buczu$ pisze:
LubięForceIndia pisze:A Nickowi w Brazylii wlali za mało paliwa, w Singapurze mieli jakieś problemy z podaniem wagi czy czymś i musiał startować z końca, no rzeczywiście różnica...
Dzięki niedowadze Kubice zdyskwalifikowali w debiucie, pamiętasz czy jeszcze wtedy nie wiedziałeś o istnieniu F1. Widzisz, od samego początku Kubice sabotowali :wink:
No ale teraz to już jakieś jajca chyba... Niejednokrotnie można było się zirytować poczynaniami BMW (nie tylko względem Roberta...), jednak przypisywanie im celowego działania na Węgrzech to po prostu absurd. Jeśli dobrze pamiętam, to niedowaga bolidu była spowodowana wyciekiem środka gaśniczego. Jeśli źle pamiętam - to i tak bez sensu jest twierdzenie, że źli Niemcy rzucali biednemu polaczkowi kłody pod nogi już w jego debiucie...

Dla mnie przejawem faworyzowania Nicka było zaprzestanie "typowego" rozwoju bolidu w 2008r. i skupienie się na jego problemach z dogrzewaniem opon... Niektóre "przykłady" nierównego traktowania pojawiające się w tym temacie są jednak... niepoważne.

Jak widzę dla wielu osób brak Nicka w stawce jest wyjątkowo dobrą wiadomością. W końcu zasłużył Niemiec jeden.

@down:

ekhm... My bad. ;-) Ale przynajmniej swoją opinię na ten temat wyraziłem. :lol:
Ostatnio zmieniony śr 10 lut, 2010 22:57 przez doriano, łącznie zmieniany 1 raz.

buczu$
Posty: 38
Rejestracja: wt 17 lis, 2009 14:53

Post autor: buczu$ » śr 10 lut, 2010 22:21

A ten uśmieszek z przymrużeniem oka widzisz?

Awatar użytkownika
G_U_M_A
Posty: 197
Rejestracja: pt 04 kwie, 2008 16:04
Lokalizacja: Nowy Sącz

Post autor: G_U_M_A » czw 11 lut, 2010 00:19

W Polsce animozje do Niemców wciąż są żywe (oczywiście nie tak jak np. 20 lat temu, ale jednak jeszcze są obecne). Toteż każdorazowy błąd niemieckiej ekipy mógł być śmiało okrzyknięty "niemieckim spiskiem przeciw Polakowi" przez speców z Faktu, SE, onetu czy wp.

Ja osobiście nie sądzę, by te działania były skierowane przeciwko Robertowi, bo jest Polakiem. Raczej działało to w drugą stronę. Nick niekiedy dostawał zbyt duże wsparcie, z racji swojej narodowości, a błędy powodowane były przez niefrasobliwość członków załogi.

Niejednokrotnie szefostwo BMW-Sauber podkreślało swoją niemieckość i chęć odnoszenia sukcesów z niemieckim kierowcą w kokpicie. Jednak Nick mimo swojego dużego szczęścia i nie małych umiejętności nie był w stanie im tego zagwarantować. Co więcej, było to jednym z kilku czynników, który doprowadził zespół BMW, tam gdzie jest...czyli donikąd.

Czy mnie ucieszył brak Nicka w stawce? Odpowiem śmiało, że tak. W mojej ocenie kierowców nie kieruję się kwestiami narodowymi (bo gdyby tak było, to kierowcy niemieccy mieli by u mnie fory, gdyż akurat mam sporo dobrych znajomych Niemców i w przeciwieństwie do sporej rzeszy Polaków przychylnie odnoszę się do nich). Oceniam go bardziej z perspektywy cech charakteru, a za takimi jak on nie przepadam. Stąd jego brak w stawce nie sprawi, że będę miał gorszy humor.

Z drugiej strony mamy polskich fanów ślepo zapatrzonych w Roberta. Ale czy dziwi Was to? owszem, ślepe zapatrzenie w 1 zawodnika nie jest dobre, jednak czy Hiszpanie nie są ślepo zapatrzeni w Alonso? Czy Niemcy nie mieli klapek na oczach w ocenie Schumachera? W sumie jest to cecha większości kibiców (czy to od gier zespołowych czy też indywidualnych), że zawsze szukają usprawiedliwienia dla swojego idola / swojej drużyny.

Toteż reasumując moją nieco przydługawą wypowiedź, sądzę że dyskryminacji w BMW nie było...ale także równego traktowania też nie było.

LubięForceIndia
Posty: 1067
Rejestracja: czw 04 cze, 2009 09:42

Post autor: LubięForceIndia » czw 11 lut, 2010 08:58

buczu$ pisze:A ten uśmieszek z przymrużeniem oka widzisz?
Jeżeli chciałeś być zabawny to Ci sie udało... Niestety napisanie czegoś sensownego się nie udało. Raz bo oglądałem F1 4 lata przed Kubicą, dwa bo "sabotowanie" na skutek wycieku z gaśnicy rzeczywiście nadaje się tylko do żartu.

Awatar użytkownika
karolVTEC
Posty: 1632
Rejestracja: śr 05 lis, 2008 18:49
Lokalizacja: Rybnik

Post autor: karolVTEC » wt 17 sie, 2010 11:48

Jest oficjalne potwierdzenie że Heidfeld będzie testował opony Pirelli przez co opuszcza Mercedesa. Z drugiej strony ciekawy jestem wyniku tych testów pamiętając jego ciągłe narzekania na opony za czasów BMW :P

http://www.formula1.com/news/headlines/ ... 11141.html
"With your mind power, your determination, your instinct, and the experience as well, you can fly very high." A. Senna

borg
Posty: 105
Rejestracja: sob 15 mar, 2008 13:14

Post autor: borg » wt 17 sie, 2010 12:11

Do wielkich znawcow F1:

co to moze oznaczac, jesli kierowca rozstaje sie z zespolem i dolacza do firmy jako tester opon. Czy to znaczy, ze bedzie ciagle je testowal? Czy moze potestuje sobie z nimi przez 2-3 miesiace i sie na tym skonczy i bedzie mogl dolaczyc do innej ekipy jako etatowy kierowca? Czy moze wszystko zalezy od kontraktu Heidfeld - Pirelli: czas zatrudnienia i itp ?

Awatar użytkownika
Invinciblee
Posty: 1260
Rejestracja: sob 27 gru, 2008 11:38
Kontakt:

Post autor: Invinciblee » wt 17 sie, 2010 12:18

Ciekawe, czyli Nick (osoba raczej dobrze poinformowana) uznał że Schumacher jednak sobie szybko nie odpuści?

borg
Posty: 105
Rejestracja: sob 15 mar, 2008 13:14

Post autor: borg » wt 17 sie, 2010 12:53

Invinciblee pisze:Ciekawe, czyli Nick (osoba raczej dobrze poinformowana) uznał że Schumacher jednak sobie szybko nie odpuści?
Schumacher w wielu ostatnich wywiadach powtarza sie, ze caly czas mysli o nastepnym sezonie. Ciekawe czym Michaela skusil Ross :> ? Znow ma jakiegos asa w rekawie?

Awatar użytkownika
hideto
Posty: 10740
Rejestracja: czw 15 cze, 2006 17:57
Kontakt:

Post autor: hideto » wt 17 sie, 2010 12:57

borg pisze:Schumacher w wielu ostatnich wywiadach powtarza sie, ze caly czas mysli o nastepnym sezonie. Ciekawe czym Michaela skusil Ross :> ? Znow ma jakiegos asa w rekawie?
Telemetrią ? informacjami o jego jeździe których ty i inni widzowie nie mają jak sprawdzić ? tym że to on przez cały sezon pracuje w fabryce z inżynierami nad rozwojem ? tym że Brawn jest świadom tego jakim kierowcą jest msc i jaki ma potencjał ?

Mówienie, że Heidfeld byłby lepszy od Schumachera to spojrzenie bardzo krótko wzroczne.

Zresztą, Schumacher nie musiał nikogo od razu przekonywać, Brawn i Haug od początku sezonu w zasadzie mówią, że nie mają zamiaru Schumachera zwalniać.
"Człowiek, który zgadza się ze wszystkimi, nie zasługuje na to, by ktokolwiek się z nim zgadzał." - Winston Churchill

borg
Posty: 105
Rejestracja: sob 15 mar, 2008 13:14

Post autor: borg » wt 17 sie, 2010 13:10

Ja absolutnie nie twierdze, ze Heidfeld jest lepszym kierowca od Schumachera. Ale skoro Schumi chce zostac na przyszly sezon, to tym bardziej nie zwolni sie zadne miejsce w Mercedesie.

Mnie bardziej interesuje przyszla kariera Heidfelda. Czy taki tester opn zajmuje sie tym przez caly sezon?

ODPOWIEDZ

Wróć do „Zespoły/Kierowcy/Tory F1”