Michael Schumacher

Forum poświęcone torom, zespołom Formuły 1, oraz reprezentującym je kierowcom - tak wyścigowym, jak i testowym.

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
Kleyboy
Posty: 551
Rejestracja: śr 10 sty, 2007 18:17
Lokalizacja: Olesnica

Post autor: Kleyboy » ndz 01 kwie, 2007 13:49

:shock: hmm według mnie Schumacher nie powinien startowac skoro zakonczyl kariere nie powinien juz wiecej zasiadac do bolidu, pewnie zaraz ktos napisz ze Schumacher chce sie sprawdzic w bolidzie bez TC, ale co z tego moze za rok wymyslą co innego i Michael moze jeszcze wroci do F1... i po co ? przepraszam wszystkich ktorych urazi moja wypowiedz, ale skoro zakonczyl kariere to niech juz nie wraca. Nawet na 1 wyscig ktory sie nie liczy :?
Our Thoughest opponent is time
http://kleyone.deviantart.com/
KubicoManiak vel Dobro Squad

Awatar użytkownika
Tanis
Posty: 486
Rejestracja: śr 21 mar, 2007 19:05
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: Tanis » ndz 01 kwie, 2007 13:57

„Brak kontroli trakcji to fantastyczna wiadomość. Jestem podekscytowany myślą o ściganiu się bolidem w nowej konfiguracji. Wielu z moich rywali po raz pierwszy zmierzy się z taką sytuacją, co daje mi pewne szanse w wyścigu wziąwszy nawet pod uwagę przerwę w treningach, jaką siłą rzeczy mam od zakończenia poprzedniego sezonu. Na chwilę obecną mogę powiedzieć tylko tyle, że muszę nieco skorygować swoje plany i zabrać się za trenowanie. Zespół Ferrari obiecał mi możliwość testów bolidem bez TC już w czerwcu”.
A oto co powiedział sam zainteresowany Michael Schumacher o tej nowej sytuacji :roll:

Awatar użytkownika
hideto
Posty: 10740
Rejestracja: czw 15 cze, 2006 17:57
Kontakt:

Post autor: hideto » ndz 01 kwie, 2007 17:38

głupio troche...
nie chciałbym żeby okazał się Drugim M, Jordanem który wrócił w marnej druzynie i nic wiecej poza kompromitacja nie osiągnął...
"Człowiek, który zgadza się ze wszystkimi, nie zasługuje na to, by ktokolwiek się z nim zgadzał." - Winston Churchill

Awatar użytkownika
Venceremos
Posty: 2020
Rejestracja: wt 01 sie, 2006 12:05
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: Venceremos » ndz 01 kwie, 2007 20:25

Proszę was drodzy forumowicze... Nim przekażecie nam takie sensacyjne wiadomości raczcie na dzisiejszą datę zerknąć :D MSc nie wróci do F1 jako kierowca daję głowę za to stwierdzenie :)

Awatar użytkownika
hideto
Posty: 10740
Rejestracja: czw 15 cze, 2006 17:57
Kontakt:

Post autor: hideto » ndz 01 kwie, 2007 22:53

tia też o tym pomyślałem po napisaniu poprzedniego posta... to brednia... i marny Dżołk...
"Człowiek, który zgadza się ze wszystkimi, nie zasługuje na to, by ktokolwiek się z nim zgadzał." - Winston Churchill

Awatar użytkownika
TTU
Posty: 401
Rejestracja: pn 26 lut, 2007 11:37
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: TTU » czw 05 kwie, 2007 16:42

"Wielki nieobecny" w F1 zagrał pierwszy mecz w barwach swojej drużyny FC Echichens grającej w szwajcarskiej trzeciej lidze okręgowej. Michael zagrał z nr 8 jako napastnik na prawym skrzydle - występ był udany, bo strzelił bramkę dla swojej drużyny, która ostatecznie wygrała 3:2. Można powiedzieć, że Schumacher położył kres złej passie, bo jak dotąd FC Echichens w 13 poprzednich meczach ani razu nie wygrała - z 3 punktami zajmuje ostatnie miejsce w tabeli i walczy o utrzymanie w lidze !

Koledzy z drużyny chwalą Michael'a - mówią, że nie zadziera nosa ani na boisku, ani w szatni, że parę razy po treningu wypił z nimi piwo. Spośród kolegów wyróżniało go jedynie czarne tuningowane Audi S6, którym Michael przyjechał na trening oraz ... długie trykoty jakie włożył pod strój piłkarski (przy temperaturze +18C).

Żródło - ilustrowany zdjęciami artykuł w Bild pod tytułem "Rencista w rajtuzach" :) :
http://www.bild.t-online.de/BTO/sport/2 ... fhose.html

Kamil F1
Posty: 2249
Rejestracja: śr 27 gru, 2006 17:39
Lokalizacja: Wieluń

Post autor: Kamil F1 » czw 05 kwie, 2007 17:40

Hehe Schumacher przezucił się na Piłkę nożną 8) To będzie ciekawe, możemy się spodziewać plotek o przejści Schumachera do jakiegoś innego klubu :roll:

Awatar użytkownika
Kleyboy
Posty: 551
Rejestracja: śr 10 sty, 2007 18:17
Lokalizacja: Olesnica

Post autor: Kleyboy » czw 05 kwie, 2007 18:48

Kamil F1 pisze:Hehe Schumacher przezucił się na Piłkę nożną 8) To będzie ciekawe, możemy się spodziewać plotek o przejści Schumachera do jakiegoś innego klubu :roll:
TAK TAK caly swiat teraz bedzie plotkował ze Michael Schumacher zmienia club na Real Madryt, a poki co juz plotkują bo klub w ktorym gra Michael juz chce wykupic multimiliarder i zrobic z niego swiatowej klasy klub... Tylko po co? Nikt nie będzie plotkował na te tematy tylko z tego powodu że Michael gra w piłke
Our Thoughest opponent is time
http://kleyone.deviantart.com/
KubicoManiak vel Dobro Squad

Awatar użytkownika
TTU
Posty: 401
Rejestracja: pn 26 lut, 2007 11:37
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: TTU » czw 05 kwie, 2007 18:57

Michael chyba miał takie marzenie, by zagrać normalny mecz w lidze (nawet 3-ciej), a jako kierowca F1 po prostu nie mógł, może nawet miał to zapisane w kontrakcie, bo byle jaka kontuzja, o jaką przy grze w piłkę nie trudno, mogła uniemożliwić mu start w wyścigu(ach).

Ma facet klasę - trudno mi sobie wyobrazić jakiegoś polskiego "gwiazdora" by po zakończeniu kariery grał w piłkę gdzieś 3 czy 4 lidze, tak po prostu dla zabawy, bez szpanu i kamer. W cytowanym artykule napisano, że mecz odbywał się na boisku, które bardziej przypominało łąkę niż piłkarską murawę, wstęp na mecz był wolny, a widzów było 73 (o ile zapamiętałem).

Awatar użytkownika
Venceremos
Posty: 2020
Rejestracja: wt 01 sie, 2006 12:05
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: Venceremos » czw 05 kwie, 2007 19:12

TTU pisze:Michael chyba miał takie marzenie, by zagrać normalny mecz w lidze (nawet 3-ciej), a jako kierowca F1 po prostu nie mógł, może nawet miał to zapisane w kontrakcie, bo byle jaka kontuzja, o jaką przy grze w piłkę nie trudno, mogła uniemożliwić mu start w wyścigu(ach).
MSc dość regularnie grywał w meczach FC Echichens w ostatnich latach więc kontrakt mu tego nie zabraniał.

Awatar użytkownika
TTU
Posty: 401
Rejestracja: pn 26 lut, 2007 11:37
Lokalizacja: Wrocław

Michael Schumacher wywalczył "Pool position"

Post autor: TTU » śr 18 kwie, 2007 14:50

Niezastąpiony Bild tym razem wytropił Michaela w Miami przy basenie luksusowego hotelu Ritz Carlton South Beach gdzie razem z żoną i dziećmi wyjechał na wypoczynek. Michael jest nierozpoznawany przez Amerykanów, więc jego pobyt nie budzi tam najmniejszej sensacji, Michael spędza czas jak większość hotelowych gości.

Na zdjątkach w lince Michael z cygarem lub z gazetką.
Linka: http://www.bild.t-online.de/BTO/sport/m ... ition.html

Awatar użytkownika
Denis
Posty: 235
Rejestracja: ndz 17 cze, 2007 21:48
Kontakt:

Post autor: Denis » sob 14 lip, 2007 17:12

Formula1tv.tnb.pl
http://formula1tv.tnb.pl/

Awatar użytkownika
Ismola
Posty: 2705
Rejestracja: sob 30 wrz, 2006 15:01
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: Ismola » sob 14 lip, 2007 21:53

Jordan za pierwszym powrotem zdobył jeszcze trzy tytuły!! Dopiero trzeci powrót to kompromitacja, ale wtedy grał w Washington Wizards...

Awatar użytkownika
hideto
Posty: 10740
Rejestracja: czw 15 cze, 2006 17:57
Kontakt:

Post autor: hideto » sob 14 lip, 2007 22:04

Denis pisze:Widzieliście to? http://www.smog.pl/wideo/11306/kawal_z_ ... schumiego/ Beka :P
to jest oficjalna reklama Shell - zresztą powstała taka seria... a nie żaden żart z MSC :o
"Człowiek, który zgadza się ze wszystkimi, nie zasługuje na to, by ktokolwiek się z nim zgadzał." - Winston Churchill

Awatar użytkownika
jaro738
Posty: 2949
Rejestracja: śr 13 gru, 2006 20:34
Lokalizacja: Rzeszów

Post autor: jaro738 » sob 14 lip, 2007 23:37

...Trzeba wiedzieć kiedy ze sceny zejść niepokonanym...
Perfect - Niepokonani, do kogo to pasuje?? pytanie retoryczne

Awatar użytkownika
hideto
Posty: 10740
Rejestracja: czw 15 cze, 2006 17:57
Kontakt:

Post autor: hideto » ndz 15 lip, 2007 10:02

jaro738 pisze:
...Trzeba wiedzieć kiedy ze sceny zejść niepokonanym...
Perfect - Niepokonani, do kogo to pasuje?? pytanie retoryczne
myślę że do MSC pasuje... nie pokonał go człowiek a maszna, której powierzył swe losy na 10 lat... i zawiodła go raz... po to by pokazał co dla niego znaczyły, te barwy, ten bolid, ci ludzie, ten zespół...
"Człowiek, który zgadza się ze wszystkimi, nie zasługuje na to, by ktokolwiek się z nim zgadzał." - Winston Churchill

Awatar użytkownika
Kayo
Posty: 1528
Rejestracja: śr 04 kwie, 2007 17:19
Lokalizacja: Żory

Post autor: Kayo » ndz 15 lip, 2007 10:10

Myślę, że człowiek wielki w tym sporcie, ale mam jedno ale. Gdyby nie śmierć Ayrtona myślę, że nie został by 7-krotnym mistrzem świata. Zatem został tym 7-krotnym mistrzem i za to mu chwała. Czasami był wybuchowy, ale za to wszystko co zrobi dla tego sportu należało mu i teraz gdy już odszedł i nie jeździ ludzie nie powinni zapomnieć, że on nadal w tym sporcie siedzi i nadal z nim jest z Ferrari. Najlepszy kierowca tego wieku niezaprzeczenie.
"Komentarz, jest jedną ze sztuk opowiadania"- Murray Walker

Awatar użytkownika
hideto
Posty: 10740
Rejestracja: czw 15 cze, 2006 17:57
Kontakt:

Post autor: hideto » ndz 15 lip, 2007 10:16

Kayo pisze:Myślę, że człowiek wielki w tym sporcie, ale mam jedno ale. Gdyby nie śmierć Ayrtona myślę, że nie został by 7-krotnym mistrzem świata. Zatem został tym 7-krotnym mistrzem i za to mu chwała. Czasami był wybuchowy, ale za to wszystko co zrobi dla tego sportu należało mu i teraz gdy już odszedł i nie jeździ ludzie nie powinni zapomnieć, że on nadal w tym sporcie siedzi i nadal z nim jest z Ferrari. Najlepszy kierowca tego wieku niezaprzeczenie.
człowiek zaczynasz znów wałkować stary temat...

ile jeszcze razy mamy ci pisać ?

SENNA NIE UMIAł JEźDZIć BEZ KONTROLI TRAKCJI

w moich oczach Senna miał szanse odebrać tytuły ale Hakkinenowi a nie Schumacherowi. W momencie gdy Ferrari wzbiło się na swój pułap to Senna choćby się dwoił czy troił nie dogoniłby Michaela. no chyba że startowałby w Ferrari.
"Człowiek, który zgadza się ze wszystkimi, nie zasługuje na to, by ktokolwiek się z nim zgadzał." - Winston Churchill

Awatar użytkownika
Sakon Yamamoto
Posty: 977
Rejestracja: wt 20 mar, 2007 20:02
Lokalizacja: North Caldwell, NJ

Post autor: Sakon Yamamoto » ndz 15 lip, 2007 16:50

Kayo proponuje zagladac do starszych tematow. Specjalnie dla Ciebie rzuce to porownanie jeszcze raz. W roku, w ktorym zginal Senna:

GP Brazylii - Schumi zajmuje pierwsze miejsce, Senna - wycieczka za tor i koniec wyscigu.
GP Pacyfiku - Schumi znowu pierwszy, Senna - znowu wycieczka za tor i koniec wyscigu.
GP San Marino - Schumi znowu pierwszy, Senna - wiemy co sie stalo.

Oczywiscie o tym, ze Schumi jako niedoswiadczony kierowca w roku 1992 w klasyfikacji generalnej jest wyzej od wielkiego Ayrton'a tez chyba wiesz ?

Dalej uwazasz, ze Senna byl daleko poza zasiegiem Schumiego ?

Awatar użytkownika
Piotrek15
Posty: 1657
Rejestracja: ndz 22 kwie, 2007 14:56
Lokalizacja: Siedlce

Post autor: Piotrek15 » ndz 15 lip, 2007 17:29

Co jak co ale rekordów Schumiegio prędko nikt nie pobije. Taki ktoś jak on rodzi się raz na kilkadziesiąt lat.

robertc
Posty: 323
Rejestracja: sob 23 cze, 2007 22:34

Post autor: robertc » ndz 15 lip, 2007 17:45

Aby uciąć studenckie rozprawy nad wyższością Świąt Bożego Narodzenia od Wielkanocy, chciałbym zwrócić uwagę, że nie mamy żadnych reprezentatywnych danych do porównania obu kierowców.

Oczywiście dla jednych lepszym jest Schumacher, dla innych Senna. I na tym koniec. Wszelkie wypowiedzi w tym temacie są czysto subiektywne. Obaj kierowcy byli wielkimi mistrzami, tu się wszyscy zgodzą. I niech tak pozostanie. :)

--miCZar--
Posty: 161
Rejestracja: ndz 28 sty, 2007 22:14

Post autor: --miCZar-- » ndz 15 lip, 2007 17:47

Nie bronie Senny, ale chcialbym sprostowac niescislosci (spore imho).
Sakon Yamamoto pisze:GP Brazylii - Schumi zajmuje pierwsze miejsce, Senna - wycieczka za tor i koniec wyscigu.
Zadna wycieczka tylko spin + stalled :) Ale to nie zmienia faktu, ze Ayrton przeszarzowal. Dodam, ze MSCH wyprzedzil Senne w pitach. Senna mial strate 6 sekund do Michaela po 2 pitstopie. Ok 20 okrazen do konca zaczal jechac znaczniej agresywniej i odrabiac straty. Na okrazeniu przed spinnem odrobil az 1 sekunde. Ciekawostka: Ayrton i Michael zdublowali 3-ciego Hill'a, a reszte stawki 2, 3 krotnie.
Sakon Yamamoto pisze:GP Pacyfiku - Schumi znowu pierwszy, Senna - znowu wycieczka za tor i koniec wyscigu.
Zadna wycieczka. Na luku tuz po starcie Mika Hakkinen uderzyl go w tyl bolidu i obróciło go, chwilke pozniej dobil go Ferrari i rozwalil mu przednie zawieszenie. Senna startowal z pp, ale ewidetnie zrobil maly blad (w tym sezonie zostal zakazany launch control),za mocno dodal gazu i stracil przyczepnosc i Michael to wykorzystal (btw. swietny start niemca), kilka sekund pozniej juz bylo po wyscigu dla Senny.


Nie no, a ten tekst mnie rozbroil calkowicie:
hideto pisze:SENNA NIE UMIAł JEźDZIć BEZ KONTROLI TRAKCJI
Kto jak kto, ale po tobie nie spodziewalem sie takiego tekstu. Innym zarzucasz krotkowzrocznosc, brak obiektywizmu i niecalosciowe analizowanie faktow, ale teraz wg. mnie sam tym 'blysnoles'. Wyjasnij mi na jakiej podstawie wnioskujesz taka opinie? Na podstawie ok. 60 okrazen jakie przejechal w wyscigach Senna bez TC, gdzie raz mial spinna? Czy moze znasz przebieg winter testow? Wyjasnij mi to, bo byc moze cos przeoczylem albo moze ty sie zagalopowales w osadach?
Ostatnio zmieniony ndz 15 lip, 2007 17:49 przez --miCZar--, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Ismola
Posty: 2705
Rejestracja: sob 30 wrz, 2006 15:01
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: Ismola » ndz 15 lip, 2007 17:48

Ja się nie zgadzam w stwierdzeniu, że Senna był WIELKIM mistrzem... Według mnie był po prostu trzykrotnym mistrzem... Tak samo jak Alain Prost czterokrotnym.... Wielkim mistrzem był dla mnie M. Schumacher...

robertc
Posty: 323
Rejestracja: sob 23 cze, 2007 22:34

Post autor: robertc » ndz 15 lip, 2007 18:00

Ismola pisze:Ja się nie zgadzam w stwierdzeniu, że Senna był WIELKIM mistrzem... Według mnie był po prostu trzykrotnym mistrzem... Tak samo jak Alain Prost czterokrotnym.... Wielkim mistrzem był dla mnie M. Schumacher...
Zważając, że trzykrotne mistrzostwo zdobywa się po prostu, to oczywiście masz rację. A tak przy okazji, w ilu sezonach miałeś okazję podziwiać umiejętności Senny?

Awatar użytkownika
hideto
Posty: 10740
Rejestracja: czw 15 cze, 2006 17:57
Kontakt:

Post autor: hideto » ndz 15 lip, 2007 18:10

--miCZar-- pisze: Nie no, a ten tekst mnie rozbroil calkowicie:
hideto pisze:SENNA NIE UMIAł JEźDZIć BEZ KONTROLI TRAKCJI
Kto jak kto, ale po tobie nie spodziewalem sie takiego tekstu. Innym zarzucasz krotkowzrocznosc, brak obiektywizmu i niecalosciowe analizowanie faktow, ale teraz wg. mnie sam tym 'blysnoles'. Wyjasnij mi na jakiej podstawie wnioskujesz taka opinie? Na podstawie ok. 60 okrazen jakie przejechal w wyscigach Senna bez TC, gdzie raz mial spinna? Czy moze znasz przebieg winter testow? Wyjasnij mi to, bo byc moze cos przeoczylem albo moze ty sie zagalopowales w osadach?
well sam piszesz że tu za dużo dodał gazu tu przeszarżował itp itd... fakt faktem nie radził sobie tak jak wcześniej. w skrócie nie umiał jeździć tak jak msc bez kontroli trakcji. z tego co czytałem już sezon wcześniej (1993) MSC jeździł bez/z marną kontrolą trakcji...
"Człowiek, który zgadza się ze wszystkimi, nie zasługuje na to, by ktokolwiek się z nim zgadzał." - Winston Churchill

--miCZar--
Posty: 161
Rejestracja: ndz 28 sty, 2007 22:14

Post autor: --miCZar-- » ndz 15 lip, 2007 18:21

hideto pisze:well sam piszesz że tu za dużo dodał gazu tu przeszarżował itp itd... fakt faktem nie radził sobie tak jak wcześniej. w skrócie nie umiał jeździć tak jak msc bez kontroli trakcji. z tego co czytałem już sezon wcześniej (1993) MSC jeździł bez/z marną kontrolą trakcji...
Ale to i tak nie zmienia faktu, ze bzdura jest stwierdzenie, ze "SENNA NIE UMIAł JEźDZIć BEZ KONTROLI TRAKCJI". Umial imho. Na starcie latwo o takie bledy jak Senna zrobil podczas GP Pacyfiku, a spinny to i z TC kierowcy krecili. W nastepnym sezonie zobaczymy sami jak sie masterzy F1 beda spisywac bez wspomagacza w postaci TC.

btw: itp itd? Co ja tam jeszcze pisalem? Chyba nic poza tym odnosnie jego bledow.

robertc
Posty: 323
Rejestracja: sob 23 cze, 2007 22:34

Post autor: robertc » ndz 15 lip, 2007 19:55

--miCZar-- pisze: W nastepnym sezonie zobaczymy sami jak sie masterzy F1 beda spisywac bez wspomagacza w postaci TC.
I to jest jedna z niewielu dobrych decyzji FIA. Wkurzają mnie te wszystkie protezy na mózg.

Awatar użytkownika
Venceremos
Posty: 2020
Rejestracja: wt 01 sie, 2006 12:05
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: Venceremos » ndz 15 lip, 2007 19:56

hideto pisze:well sam piszesz że tu za dużo dodał gazu tu przeszarżował itp itd... fakt faktem nie radził sobie tak jak wcześniej.
Jeżeli coś można również Michaelowi zarzucić to właśnie to, że czasami za bardzo chciał. Zdarzało mu się bronić albo walczyć o pozycję która leżało ponad możliwościami bolidu (przykład: Hungaroring 2006). Czasami kończyło się to dobrze, czasami źle. Nie zostaje się jednak wielkim mistrzem bez arogancji, egoizmu i wiary w swoje umiejętności. Posadź takiego "mistrza" za kierownicą bolidu, który nie jest najlepszy i uzyskasz od niego masę błędów oraz świetne czasy. Ambicja to cecha, która ich wyróżnia. Dlatego w tym sezonie bardzo podobają mi się Hamilton i Rosberg, a tak bardzo nie podobało mi się poddanie bez walki miejsca w GP Francji przez Kubicę.
"Formula 1 is not a sport" - Jedyna rozsądna wypowiedź Alonso :D

Awatar użytkownika
grooby666
Posty: 835
Rejestracja: śr 16 maja, 2007 18:07
Lokalizacja: Manchester

Post autor: grooby666 » pn 16 lip, 2007 07:05

Venceremos pisze:
hideto pisze:well sam piszesz że tu za dużo dodał gazu tu przeszarżował itp itd... fakt faktem nie radził sobie tak jak wcześniej.
Jeżeli coś można również Michaelowi zarzucić to właśnie to, że czasami za bardzo chciał. Zdarzało mu się bronić albo walczyć o pozycję która leżało ponad możliwościami bolidu (przykład: Hungaroring 2006). Czasami kończyło się to dobrze, czasami źle. Nie zostaje się jednak wielkim mistrzem bez arogancji, egoizmu i wiary w swoje umiejętności. Posadź takiego "mistrza" za kierownicą bolidu, który nie jest najlepszy i uzyskasz od niego masę błędów oraz świetne czasy. Ambicja to cecha, która ich wyróżnia. Dlatego w tym sezonie bardzo podobają mi się Hamilton i Rosberg, a tak bardzo nie podobało mi się poddanie bez walki miejsca w GP Francji przez Kubicę.
Co jak co, ale masz racje Venc. We Francji wygrala chlodna kalkulacja. Widocznie Kubica nie czuje sie jeszcze na tyle pewnie w zespole, aby moc sobie pozwolic na frywolne decyzje. Zwazywszy przede wszystkim na jego "popis" w Kanadzie. Moze to wtedy chcial pokazac cos nadzwyczajnego, a wyszlo jak wyszlo. Tak wiec pozniej schowal sie pod miotelka i robil to czego od niego oczekiwali. Widocznie uznaje, ze na pokaz ambicji jeszcze przyjdzie czas.

Awatar użytkownika
yarpen.zirgin
Posty: 4404
Rejestracja: pt 16 lut, 2007 12:46

Post autor: yarpen.zirgin » ndz 22 lip, 2007 09:30

Ja wrócę do Senny i TC. Od kiedy się jej używało w F1? Senna zaczynał w 84... czy wtedy była kontrola trakcji? Coś chyba na początku lat 90 takie nowinki zaczęli wprowadzać??
KubicoManiak vel Dobro Squad
CHAM squad

ODPOWIEDZ

Wróć do „Zespoły/Kierowcy/Tory F1”