Kimi Raikkonen

Forum poświęcone torom, zespołom Formuły 1, oraz reprezentującym je kierowcom - tak wyścigowym, jak i testowym.

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
zu7
Posty: 1886
Rejestracja: wt 25 mar, 2008 21:21

Post autor: zu7 » czw 16 wrz, 2010 10:24

hideto pisze:No i tu jest ten problem, RF1 nie stać na kimiego jeśli ten nie przyciągnie sponsora. Zwłaszcza, że Kimi to nie jest kierowca który będzie jeździł za 5 czy 10M. Oczywiście kwoty typu 30M za sezon jak w Ferrari to nawet nie ma najmniejszych szans, ale myślę że jak RF1 nie powie na dzieńdobry 12-15M to Kimi nawet nie będzie się zastanawiał, bo po co...
Hmm, czemu Kimi miałby się nie zgodzić na 10M? Jeśli nigdzie nie dostanie więcej? Wydaje mi się że jego wymagania finansowe są trochę zmitologizowane. W zeszłym roku dlatego stawiał twarde warunki bo miał ważny kontrakt z Ferrari. Jeździł dobrze, Ferrari nie miało podstaw by go zwalniać. Podejrzewam że Kimi poczuł się co nieco obrażony na swój zespół. Przecież zdobył dla nich mistrzostwo, wygrywał złomem. A tu mu się tak odpłacają. Więc w zamian za to w sumie upokorzenie postanowił wyciągnąć kasy ile się tylko da...

Awatar użytkownika
Eddie Van Halen
Posty: 44
Rejestracja: sob 13 mar, 2010 16:11
Lokalizacja: Kraków

Post autor: Eddie Van Halen » czw 16 wrz, 2010 17:04

Kimi potwierdził kontakty z Renault, prznajmniej teraz wiem, że nie jest to plotka.
R. Kubica, V. Pietrov i ten cały Ho Kang Kui czy jakoś tak (testowy)

Awatar użytkownika
eVo^
Posty: 168
Rejestracja: pn 22 lut, 2010 15:32
Lokalizacja: niewielko-polska

Post autor: eVo^ » czw 16 wrz, 2010 18:41

Wygląda na to że Kimas zrozumiał jak wysokie są zarobki w F1 po przejściu do WRC, i zgadzam się z zu7, że za 10 baniek na sprzyjających warunkach zgodziłby się ,ale nie ma dla niego miejsca w topowych zespołach , pozostaje opcja Renault gdzie jeździ już Kubica i do tej pory są z niego zadowoleni jako nr1 ,a Pietrov jest prawie na wylocie z F1 jeśli chodzi o osiągi trzymają go tam dla kasy .Zobaczymy jaką decyzje podejmie , skoro już się kontaktował z Reanult oznacza to całkiem realny scenariusz z tym przejściem :)

cezan
Posty: 78
Rejestracja: śr 07 maja, 2008 22:52

Post autor: cezan » czw 16 wrz, 2010 19:30

Jak dla mnie to wiadomość sezonu !!!!
Myślę że odwyk od F1 podziałał podobnie na niego jak na MSC
Tylko ja obawiam się wersji kiedy Weber zostaje mistrzem i rezygnuje z kariery , a Kimas
wali do Red Bula... :cry:
No ale tam to juz chyba w ogóle nie ma co liczyc na dobra kasę...
A może w trawie piszczeć dofinansowanie RF1 przez koncern Renault - Wyniki się poprawiły zaspół RF1 pokazuje że nie zapomniał co ma robić , no i młodzież zarządzająca się raczej sprawdza....
Z Kimim w składzie w tym sezonie RF1 deptałoby po piętach (może troche przesadzam) Ferrari , a napewno Mercedes nie miał by szans.

Awatar użytkownika
OldHorse
Posty: 475
Rejestracja: pt 10 kwie, 2009 19:35
Lokalizacja: Olsztyn

Post autor: OldHorse » czw 16 wrz, 2010 21:21

hideto pisze:Pomijam już fakt, że musiałby przytargać porządnego sponsora do rf1.
Wieść gminna niesie, że może za nim przyjść Mastercard.

Awatar użytkownika
the_foe
Posty: 820
Rejestracja: wt 26 maja, 2009 16:55

Post autor: the_foe » pt 17 wrz, 2010 00:12

OldHorse pisze:
hideto pisze:Pomijam już fakt, że musiałby przytargać porządnego sponsora do rf1.
Wieść gminna niesie, że może za nim przyjść Mastercard.
to dziwne, bo MC zarzekal sie przed kilkomadniami ze do F1 nie zamierza wracac.

Awatar użytkownika
phk88
Posty: 54
Rejestracja: wt 20 lip, 2010 04:13
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: phk88 » pt 17 wrz, 2010 18:15

pomijając kasę to sądzę, że powrót Raikkonen do F1 nie opłaca mu się z kilku innych powodów

1. Renault to zespół aspirujący a nie ścisła czołówka jak Ferrari czy McLaren
2. widać na przykładzie Massy i Schumacher, że przerwa w wyścigach robi swoje i on też musi się liczyć z gorszymi wynikami
3. przez dwa ostatnie sezony widać było, że brakuje mu motywacji do jazdy na wysokim poziomie, czy po rocznej przerwie to uległo zmianie?
4. w WRC od nowego sezonu wchodza w zycie duze zmiany jesli chodzi o samochody, beda zupelnie nowe i tym samym wszyscy ,,zaczynaja od zera"
5. ostatnia kwestia to odejscie Loeba z rajdow po zdobyciu 7 z rzedu tytulu mistrza swiata, stawka sie wyrowna i to jest szansa dla Raikkonena, ktory juz pokazal ze jest szybki na asfaltach, musi tylko dopracowac jazde na szutrze...

Renault to mniejsza kasa, nie wierze zeby dostal kontrakt na 20-30 milinow bo ich nie stac, a poza to by zburzylo hierarchie w zespole i moglo byc przyczyna konfliktow (ok to byly mistrz swiata i ma wiecej sukcesow niz Kubica) ale francuzi buduja zespol rozsadnie.

nie wiadomo tez czy Renault zbuduje samochod na miare chociaz zwyciestw w F1.

Awatar użytkownika
hideto
Posty: 10740
Rejestracja: czw 15 cze, 2006 17:57
Kontakt:

Post autor: hideto » pt 17 wrz, 2010 20:56

phk88 pisze:1. Renault to zespół aspirujący a nie ścisła czołówka jak Ferrari czy McLaren
ten zespół już dwukrotnie w swojej historii był zespołem jak to nazwałeś 'aspirujacym' i dwukrotnie skończyło się to dwoma tytułami rok po roku.
phk88 pisze:2. widać na przykładzie Massy i Schumacher, że przerwa w wyścigach robi swoje i on też musi się liczyć z gorszymi wynikami
porównanie nie jest zbyt sprawiedliwe, po pierwsze MSC to już dziadek i siłą rzeczy tak szybko się nie przystosuje, Massa jak ma dzień to potrafi skopać tyłek Alonso i momentami to widać, natomiast Kimi to kierowca jednak od Massy lepszy.
phk88 pisze:3. przez dwa ostatnie sezony widać było, że brakuje mu motywacji do jazdy na wysokim poziomie, czy po rocznej przerwie to uległo zmianie?
jeśli w 2009 roku mu brakowało motywacji, zwłaszcza po wypadku Massy to nie wiem co można nazwać 'motywacją'.
phk88 pisze:4. w WRC od nowego sezonu wchodza w zycie duze zmiany jesli chodzi o samochody, beda zupelnie nowe i tym samym wszyscy ,,zaczynaja od zera"
ale nadal będą jeździć po lasach itp itd ? problemem Kimiego nie jest to, że mu auto w wrc nie pasuje, problemem jest to że jest niezwykle kiepściutki i mimo często błedów o 10 czy 20 cm popełnia je na tyle często i z takim skutkiem że jego kariera w rajdach stoi pod znakiem zapytania. To nie jest coś co się zmieni z nowym autem.

Mógłby sobie objeżdżać średniej klasy zawodników o których nikt na świecie nie słyszał w lokalnych rajdach jak Kubica, na to go stać ale nie na walkę jak równy z równym w wrc.
phk88 pisze:Renault to mniejsza kasa, nie wierze zeby dostal kontrakt na 20-30 milinow bo ich nie stac, a poza to by zburzylo hierarchie w zespole i moglo byc przyczyna konfliktow (ok to byly mistrz swiata i ma wiecej sukcesow niz Kubica) ale francuzi buduja zespol rozsadnie.
a to myślisz że kimi w citroenie za 30 milionów jeździ ? oj panie... grubo przesadzasz. Tam pieniądze są zdecydowanie niższe a na dodatek on jest debiutantem.

wg mnie jedynym jego problemem w rf1 jest kubica, a w zasadzie to jaki kubica bolid wymaga. Pod względem technicznym Kimi dogadałby się tylko z schumacherem.

Tak czy siak, póki nie pojawi się plotka o sponsorze idącym za kimim to w jego angaż nie uwierzę.
"Człowiek, który zgadza się ze wszystkimi, nie zasługuje na to, by ktokolwiek się z nim zgadzał." - Winston Churchill

Awatar użytkownika
motomouse
Posty: 310
Rejestracja: ndz 14 paź, 2007 17:21
Lokalizacja:

Post autor: motomouse » pt 17 wrz, 2010 21:03

hideto pisze:i dwukrotnie skończyło się to dwoma tytułami rok po roku.
Ale doskonale wiesz, że to zasługa czegoś, czego FIA później zabroniła i opon. Później już im tak dobre nie szło ...
hideto pisze:Pod względem technicznym Kimi dogadałby się tylko z schumacherem.
Nico do Renault, Kimi do Mercedesa i mamy zespół "emerytów" - czyli głównego klienta samochodów z gwiazdą na masce ;-)
Nobody expects the Spanish Inquisition!

Awatar użytkownika
hideto
Posty: 10740
Rejestracja: czw 15 cze, 2006 17:57
Kontakt:

Post autor: hideto » pt 17 wrz, 2010 21:09

motomouse pisze:Ale doskonale wiesz, że to zasługa czegoś, czego FIA później zabroniła i opon. Później już im tak dobre nie szło ...
nie ma to znaczenia.

ani usunięte filtry paliwa z końcówki tankującej, ani jazda na granicy przepisów itp.

tytuł to tytuł.
"Człowiek, który zgadza się ze wszystkimi, nie zasługuje na to, by ktokolwiek się z nim zgadzał." - Winston Churchill

Awatar użytkownika
motomouse
Posty: 310
Rejestracja: ndz 14 paź, 2007 17:21
Lokalizacja:

Post autor: motomouse » pt 17 wrz, 2010 21:18

hideto pisze:tytuł to tytuł.
Oczywiście. I nikt ( a przynajmniej ja ) nie ma zamiaru tego deprecjonować. Wskazuje to tylko na problem Renault z dobiciem do odpowiedniego poziomu, gdy zaczynają postępować "by the book". Silnik też w ten sposób skaszanili ;-)
Nobody expects the Spanish Inquisition!

Awatar użytkownika
lg2000
Posty: 1841
Rejestracja: pn 02 lip, 2007 10:25
Lokalizacja: EPML

Post autor: lg2000 » pt 17 wrz, 2010 21:25

motomouse pisze: Ale doskonale wiesz, że to zasługa czegoś, czego FIA później zabroniła i opon. Później już im tak dobre nie szło ...
Pomimo że FIA to cos zabroniła w trakcie sezonu i tak zdobyli mistrzostwo. McLaren też wtedy jeździł na Michelinach i mistrzostwa nie zdobył. W zasadzie należało by jeszcze doliczyć dwa mistrzostwa Benettona z Schumacherem. W końcu to ten sam zespół przekształcony w Renault F1 w 2001 a od 1995 używający silników Renault.
Lopez mówiąc o ewentualnym angażu Kimiego powiedził że musi to być przekalkulowane biznesowo. Wypowiadając się zaraz po tym o Petrovie powiedział że nie jest pay-driverem ale przyciągnął bardzo solidnego sponsora, Ładę i reprezentuje 250 mln Rosjan. Inaczej mówiać, Kimi jeżeli chcesz jeździć w Renault znadź sponsora który zapłaci za twą jazdę i jeszcze coś dorzuci.
Ostatnio zmieniony sob 18 wrz, 2010 20:30 przez lg2000, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
MtK
Posty: 1681
Rejestracja: czw 05 lip, 2007 12:51
Lokalizacja: Katowice
Kontakt:

Post autor: MtK » sob 18 wrz, 2010 03:00

motomouse pisze:Wskazuje to tylko na problem Renault z dobiciem do odpowiedniego poziomu, gdy zaczynają postępować "by the book"
Chyba nie jesteś tak naiwny wierząc w to że któryś z zespołów działa w 100% zgodnie z regulaminem. Wszyscy kombinują jak się da. Poza tym o ile B194 naruszał regulamin, o tyle R25 i R26 wykorzystywały luki.
Scuderia Ferrari Marlboro fan since 1996 MSC fan since 1994
Tak, chcę Hamiltona w Ferrari.

Awatar użytkownika
phk88
Posty: 54
Rejestracja: wt 20 lip, 2010 04:13
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: phk88 » sob 18 wrz, 2010 04:01

hideto pisze:
phk88 pisze:1. Renault to zespół aspirujący a nie ścisła czołówka jak Ferrari czy McLaren
ten zespół już dwukrotnie w swojej historii był zespołem jak to nazwałeś 'aspirujacym' i dwukrotnie skończyło się to dwoma tytułami rok po roku.
ok nawet jeśli zliczmy po 2 tytuły Renault i Bennettona to dalej to są tylko 4 mistrzowskie tytuły, poza tym każde dwa tytuły dzieli 10lat różnicy (1994 i 1995) oraz (2005 i 2006), czyli najbliższych sukcesów można analogicznie się spodziewać 2015 hehe:) wiadomo, że decydujący wpływ na nie miała postawa liderów tych ekip Schumachera i Alonso, Raikkonen jest innym typem, nie znaczy że gorszym.
hideto pisze:
phk88 pisze:2. widać na przykładzie Massy i Schumacher, że przerwa w wyścigach robi swoje i on też musi się liczyć z gorszymi wynikami
porównanie nie jest zbyt sprawiedliwe, po pierwsze MSC to już dziadek i siłą rzeczy tak szybko się nie przystosuje, Massa jak ma dzień to potrafi skopać tyłek Alonso i momentami to widać, natomiast Kimi to kierowca jednak od Massy lepszy.
nie mówię, że lepszy czy gorszy, ale że potrzebuje czasu i tyle. Pytanie tylko ile to mu zajmie, powrot do formy.
hideto pisze:
phk88 pisze:3. przez dwa ostatnie sezony widać było, że brakuje mu motywacji do jazdy na wysokim poziomie, czy po rocznej przerwie to uległo zmianie?
jeśli w 2009 roku mu brakowało motywacji, zwłaszcza po wypadku Massy to nie wiem co można nazwać 'motywacją'.
wybacz ale w sezonie 2008 kiedy bronił tytułu odniósł raptem 2 zwycięstwa i 5 razy był trzeci. Stracił szansę na obronę tytułu kilka wyścigów przed końcem sezonu, rok potem wygrał tylko 1 raz i 3 razy był trzeci. O ile w 2009 Ferrari miało kiepski bolid, to w 2008 jego kolega z zespołu walczył do końca o tytuł. Dla mnie to jest spadek motywacji do jazdy po zdobyciu tytułu, szczególnie że miał samochód który umożliwiał obronę.
hideto pisze:
phk88 pisze:4. w WRC od nowego sezonu wchodza w zycie duze zmiany jesli chodzi o samochody, beda zupelnie nowe i tym samym wszyscy ,,zaczynaja od zera"
ale nadal będą jeździć po lasach itp itd ? problemem Kimiego nie jest to, że mu auto w wrc nie pasuje, problemem jest to że jest niezwykle kiepściutki i mimo często błedów o 10 czy 20 cm popełnia je na tyle często i z takim skutkiem że jego kariera w rajdach stoi pod znakiem zapytania. To nie jest coś co się zmieni z nowym autem.

Mógłby sobie objeżdżać średniej klasy zawodników o których nikt na świecie nie słyszał w lokalnych rajdach jak Kubica, na to go stać ale nie na walkę jak równy z równym w wrc.


błędy popełnia jak każdy debiutant bo to inna dyscyplina sportu, mniej miejsca na błędy niż na torze. Wybacz nie zgodzę się jednak z dwiema rzeczami.
1. na asfaltach potrafił notować czasy w czołowej 8.
2. obecne auta WRC są dużo bardziej skomplikowane technicznie i odpowiednie ich ustawienie ma ogromnie znaczenie. Auta od przyszłego roku są dużo tańsze i bardziej prymitywne, przez co łatwiej żółtodziobom je ustawić. Podobny kłopot miał Jacques Villeneuve jak ścigał się w NASCAR, w topowej serii mu nie szło, w niższych było lepiej, co nie znaczy, że obaj nie potrafią jeździć.
Jak to mówi Hołek obecna czołówka jest ,,wjeżdzona" w auta WRC, widać dla Kimiego przejście z F1 do rajdów jest trudniejsze, chyba że nie angażuje się w to serio i na 100%. Natomiast Twoja tezę, że jest cienki potwierdza przypadek Novikova który w zeszłym sezonie robił szaloną karierę oraz Sebastiana Ogier w tym roku , który objeżdża nawet Loeba. Obaj to debiutanci w autach WRc
hideto pisze:
phk88 pisze:Renault to mniejsza kasa, nie wierze zeby dostal kontrakt na 20-30 milinow bo ich nie stac, a poza to by zburzylo hierarchie w zespole i moglo byc przyczyna konfliktow (ok to byly mistrz swiata i ma wiecej sukcesow niz Kubica) ale francuzi buduja zespol rozsadnie.
a to myślisz że kimi w citroenie za 30 milionów jeździ ? oj panie... grubo przesadzasz. Tam pieniądze są zdecydowanie niższe a na dodatek on jest debiutantem.
Ja tylko częściowo zacytowałem rozważania kolegów z postów wyżej o jego pensji i też nie wierze żeby dostał taka kasę. Natomiast nigdziej nie napisałem, że on dużo zarabia w WRC albo, że robi to w ogóle dla kasy. Szczególnie, że Ferrari zdaje się że jeszcze przez ten cały rok opłaca część lub cały jego kontrakt za to że zwolnił miejsce dla Alonso.

Dla Renault drugi dobry kierowca byłby dobrym rozwiązaniem, dla Kubicy nie wiadomo...

rentonB
Posty: 283
Rejestracja: ndz 31 sty, 2010 11:56
Lokalizacja: Szwecja

Post autor: rentonB » sob 18 wrz, 2010 11:00

Jesli chca walczyc o laury wiadomo ze Kubica musi miec rownego sobie i nie bedzie juz numerem jeden.

Kazdy moze triumfowac za rok, kto odrobi najlepiej zadanie domowe z opon

Awatar użytkownika
lg2000
Posty: 1841
Rejestracja: pn 02 lip, 2007 10:25
Lokalizacja: EPML

Post autor: lg2000 » sob 18 wrz, 2010 11:50

rentonB pisze:Jesli chca walczyc o laury wiadomo ze Kubica musi miec rownego sobie i nie bedzie juz numerem jeden.
Kubica wcale nie jest numer jeden w klasycznym rozumieniu tego słowa. Sam Kubica nie chce takim być i widać że zespół traktuje obu kierowców równo. Gdyby Petrov jeździł z Alonso musiał by ostro trenować, :) Singapur jest już bardzo blisko. Kubica jest dla zespołu nr 1 ale to tylko dlatego że jest wybitnym kierowcą i jak się wyraził Lopez jednym z filarów do budowania mistrzowskiego zespołu. Gdyby Raikkonen jeździł razem z Kubicą obaj mieliby równe szanse. W świetle ostatnich wypowiedzi Lopeza dla Autosportu RF1 byłoby najszczęśliwsze gdyby Petrov w końcu zaczął zdobywać więcej punktów i mogliby go z czystym sumieniem zatrzymać.

Awatar użytkownika
phk88
Posty: 54
Rejestracja: wt 20 lip, 2010 04:13
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: phk88 » sob 18 wrz, 2010 13:54

w tym samym wywiadzie który przytaczasz Lopez jednocześnie stwierdził, że Łada do dobry sponsor, a potem powiedział, że oni nie dają tyle za Petrova ile mówią media... na zasadzie dobry sponsor ale mógłby dać więcej (szansa na utrzymanie fotela dla Petrova, jeśli Putin da kasę). Szczególnie że w kwestii Raikkonena Lopez wyraźnie powiedział, że chce zobaczyć najpierw jego sponsorów...ach ten duch sportu w F1:)

Sir_Kamil
Posty: 223
Rejestracja: czw 18 lut, 2010 23:35

Post autor: Sir_Kamil » sob 18 wrz, 2010 19:04

phk88 pisze:
hideto pisze:
phk88 pisze:1. Renault to zespół aspirujący a nie ścisła czołówka jak Ferrari czy McLaren
ten zespół już dwukrotnie w swojej historii był zespołem jak to nazwałeś 'aspirujacym' i dwukrotnie skończyło się to dwoma tytułami rok po roku.
ok nawet jeśli zliczmy po 2 tytuły Renault i Bennettona to dalej to są tylko 4 mistrzowskie tytuły, poza tym każde dwa tytuły dzieli 10lat różnicy (1994 i 1995) oraz (2005 i 2006), czyli najbliższych sukcesów można analogicznie się spodziewać 2015 hehe:) wiadomo, że decydujący wpływ na nie miała postawa liderów tych ekip Schumachera i Alonso, Raikkonen jest innym typem, nie znaczy że gorszym.
Zainteresuj się astrologią a może znajdziesz jeszcze jakieś ciekawe powiązania z ułożeniem planet a tytułami Renault;) Forma na pstrym koniu jeździ, pozornie. Zdecydowaną większość spadków, awansów da się wytłumaczyć- to nie magia. Trzeba obserwować, myśleć, analizować i szacować, nie ślepo szufladkować. Nie chodzi też o samych zawodników- decydujących czynników jest, było dużo więcej. Spadek formy Benettona to odejście szumiego i co ważniejsze- wyższej kadry inżynierskiej do Ferrari. Zniknęły fabryczne silniki, Briatore a resztę dobiły rządy Rocco Benettona i Toma Walkinshawna, czyli paradoksalnie architektów wcześniejszych sukcesów. Renault dało ster Briatore i po latach sukcesów historia lubiąca się powtarzać, powtórzyła się. Włoch rozdarty między dziesiątki własnych interesów i zainteresowań, najwyraźniej rozparty w puszystym samozadowoleniu- bo to się już sprawdziło przecież- kierowanie zespołem ograniczył do przeprowadzania kolejnych zwolnień grupowych. Formuła wypaliła się. No i jeszcze konieczne zadowalanie Alonso w 2008 doprowadziły do 'tego' http://formulawallpapers.com/wallpapers ... lpaper.jpg
Składniki sukcesu to ludzie, technologia, wystarczająca ilość pieniędzy i odpowiednie zarządzanie spajające to wszystko do kupy- wygląda na to, że składniki wróciły do Enstone tak jak przed na początku lat 90 i 2000cznych. Potrzeba jeszcze tylko jednego kierowcy pierwszego sortu.
phk88 pisze: Dla Renault drugi dobry kierowca byłby dobrym rozwiązaniem, dla Kubicy nie wiadomo...
A jak Ci się wydaje? To co dobre dla Renault, jest dobra również dla Roberta. W czasie testów nad McLarenem pracował Hamiltom i Button, u czerownych Alonso i Massa, w RBR Webber i Vettel... a w Renault Kubica. Sytuacja powtarza się co weekend, choć dzisiaj VP nie jest już tak zielony jak był. Upraszczając w kategorii praktycznego rozwoju na torze Renault ma 'dwa razy gorzej'. Drugi obok Kubicy kierowca z ligi >100 tyś km w F1 bardzo by się przydał. Raikkonen? Nie jest tytanem pracy, ale umie pracować jeśli chce no i oczywiście 'czuje' bolid.

Awatar użytkownika
phk88
Posty: 54
Rejestracja: wt 20 lip, 2010 04:13
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: phk88 » sob 18 wrz, 2010 19:54

Sir_Kamil pisze:
phk88 pisze:
hideto pisze:
phk88 pisze:1. Renault to zespół aspirujący a nie ścisła czołówka jak Ferrari czy McLaren
ten zespół już dwukrotnie w swojej historii był zespołem jak to nazwałeś 'aspirujacym' i dwukrotnie skończyło się to dwoma tytułami rok po roku.
ok nawet jeśli zliczmy po 2 tytuły Renault i Bennettona to dalej to są tylko 4 mistrzowskie tytuły, poza tym każde dwa tytuły dzieli 10lat różnicy (1994 i 1995) oraz (2005 i 2006), czyli najbliższych sukcesów można analogicznie się spodziewać 2015 hehe:) wiadomo, że decydujący wpływ na nie miała postawa liderów tych ekip Schumachera i Alonso, Raikkonen jest innym typem, nie znaczy że gorszym.
Zainteresuj się astrologią a może znajdziesz jeszcze jakieś ciekawe powiązania z ułożeniem planet a tytułami Renault;) Forma na pstrym koniu jeździ, pozornie. Zdecydowaną większość spadków, awansów da się wytłumaczyć- to nie magia. Trzeba obserwować, myśleć, analizować i szacować, nie ślepo szufladkować. Nie chodzi też o samych zawodników- decydujących czynników jest, było dużo więcej. Spadek formy Benettona to odejście szumiego i co ważniejsze- wyższej kadry inżynierskiej do Ferrari. Zniknęły fabryczne silniki, Briatore a resztę dobiły rządy Rocco Benettona i Toma Walkinshawna, czyli paradoksalnie architektów wcześniejszych sukcesów. Renault dało ster Briatore i po latach sukcesów historia lubiąca się powtarzać, powtórzyła się. Włoch rozdarty między dziesiątki własnych interesów i zainteresowań, najwyraźniej rozparty w puszystym samozadowoleniu- bo to się już sprawdziło przecież- kierowanie zespołem ograniczył do przeprowadzania kolejnych zwolnień grupowych. Formuła wypaliła się. No i jeszcze konieczne zadowalanie Alonso w 2008 doprowadziły do 'tego' http://formulawallpapers.com/wallpapers ... lpaper.jpg
Składniki sukcesu to ludzie, technologia, wystarczająca ilość pieniędzy i odpowiednie zarządzanie spajające to wszystko do kupy- wygląda na to, że składniki wróciły do Enstone tak jak przed na początku lat 90 i 2000cznych. Potrzeba jeszcze tylko jednego kierowcy pierwszego sortu.
Wow naprawdę? No co Ty? Serio sądziłeś, że przegapiłem to, że Schumacher przeszedł do Ferrari i ściągał najlepszych ludzi z Bennettona. Widzę, że poczucie humoru to jednak nie ma w narodzie. Tak ma marignesie to Flavio jest świetnym menedżerem zespołu jak firmy, przedsiębiorstwa i zna się na ludziach, ale jak sam przyznaje F1 go nudzi, lubi za to rywalizacje.
Sir_Kamil pisze:
phk88 pisze: Dla Renault drugi dobry kierowca byłby dobrym rozwiązaniem, dla Kubicy nie wiadomo...
A jak Ci się wydaje? To co dobre dla Renault, jest dobra również dla Roberta. W czasie testów nad McLarenem pracował Hamiltom i Button, u czerownych Alonso i Massa, w RBR Webber i Vettel... a w Renault Kubica. Sytuacja powtarza się co weekend, choć dzisiaj VP nie jest już tak zielony jak był. Upraszczając w kategorii praktycznego rozwoju na torze Renault ma 'dwa razy gorzej'. Drugi obok Kubicy kierowca z ligi >100 tyś km w F1 bardzo by się przydał. Raikkonen? Nie jest tytanem pracy, ale umie pracować jeśli chce no i oczywiście 'czuje' bolid.
O ile mu się będzie chciało jak sam nawet stwierdziłeś, a z jego motywacją bywa różnie co pisałem kilka postów wyżej.

Sir_Kamil
Posty: 223
Rejestracja: czw 18 lut, 2010 23:35

Post autor: Sir_Kamil » sob 18 wrz, 2010 20:14

Widzę, że niewiele zrozumiałeś, ale to nic- jest czas na pracę u podstaw :grin: Na dobry początek- w nazwisku Benetton nie występuje podwójne n. Nad logicznym myśleniem też możemy popracować- jeśli Kimi chce wrócić, to znaczy, że chce wrócić do ścigania się i możliwie najlepszych wyników, nie dla samej obecności w F1. To proste.

Awatar użytkownika
phk88
Posty: 54
Rejestracja: wt 20 lip, 2010 04:13
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: phk88 » sob 18 wrz, 2010 20:38

Oj wygadany to Ty jesteś :grin:

a Kimi to raz mówi, że jest mu w WRC dobrze jak miesiąc temu kiedy punktował w Rajdzie Niemiec, a raz mówi, że by wrócił do F1...ciężki przypadek w kwestii jednomyślności

stu
Posty: 23
Rejestracja: pn 22 paź, 2007 21:38
Lokalizacja: Poznań

Post autor: stu » ndz 19 wrz, 2010 00:40

widać na przykładzie Massy i Schumacher, że przerwa w wyścigach robi swoje i on też musi się liczyć z gorszymi wynikami
Różnica polega na tym, że Kimi bardzo szybko adoptuję się w "nowym" środowisku. Schumi miał długą jak na F1 przerwę, Massa miał groźny wypadek i ma dla kogo żyć (żona i syn)
i nigdy już nie pojedzie na 100% swoich możliwości, a Kimi to typ kierowcy "spokojnie damy rade".

Awatar użytkownika
phk88
Posty: 54
Rejestracja: wt 20 lip, 2010 04:13
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: phk88 » ndz 19 wrz, 2010 01:38

Ok, tylko zeby mu sie chcialo znowu scigac, pracowac na treningach, rozwijac bolid wraz z inzynierami i kolega z zespolu.
Osobiscie widzialbym Sutil obok Kubicy, jakis czas temu chodzily plotki o jego przejsciu do Renault ale je dementowal mowiac, ze woli zostac w Force India bo mu tam dobrze...

Awatar użytkownika
Ataru
Posty: 171
Rejestracja: pn 17 maja, 2010 11:18

Post autor: Ataru » ndz 19 wrz, 2010 11:51

phk88, wolalbys Sutila, a nie Kimiego bo oczywiste jest, ze jest gorszy od Kubicy? Bo to chyba jedyny argument przemawiajacy za Sutilem akurat w takiej sytuacji. Nie przyjda za nim tez sponsorzy, jest po prostu sredniakiem, to juz lepszy jest nasz brat ze wschodu w mojej opinii.

Kimi jest rewelacyjnym kierowca, niewielkie sa szanse na powrot, bardzo niewielkie, ale to wspanialy kierowca, a takze szybki. Ten brak pracy to jest taka opinia wzieta z kosmosu w zasadzie, jak trzeba to chlopak sobie radzi rewelacyjnie i umie sie z maszyna dogadac, a ten powrot bylby spektakularny. Szanse sa marne, bo jego manager po prostu chce mu przedstawic jak najwiecej opcji, czy to w WRC, czy w F1. Od tego on w koncu jest, tylko Boullier ma po prostu dlugi jezyk. Na pewno ten czlowiek kontaktowal sie z wieksza iloscia teamow.

Argument pieniedzy, hm. Kimi ma (paradoksalnie) genialny PR i jest arcyinteresujacy medialnie, natychmiast by Roberta przycmil pod tym wzgledem w Renault, choc to naprawde paradoks niemaly, a zainteresowanie mniej, czy bardziej wprost prowadzi do wiekszych pieniedzy. Chocby to, ze fakt, ile czasu jakis team jest pokazywany na antenie przeklada sie takze na pieniadze, choc tutaj konkretow nie znamy, ale podobno FIA wyplaca za to dodatkowe pieniadze, choc tutaj konkretow nie znamy totalnie. Jest taki team natychmiast bardziej medialny takze, to oczywiste, zaczyna byc traktowany serio i-tak-dalej. Bo dzis jest Ferrari, McLaren, Red Bull, czasem Mercedes i reszta. Wystarczy sledzic wypowiedzi, malo kto Renault traktowal powaznie, moze poza Alonso, ale on jest z tym teamem nieco bardziej zwiazany. Ale po tym jak Boullier go w nagrode opluwal - pewnie i on bedzie nieco mniej mily dla pszczolek. A druga rzecz - za Kimim ida pieniadze, on ma swoje kontrakty sponsorskie, a takze wielu nowych by przyszlo, trzeba to kalkulowac i Renault jesli mysli o prestizu (a Lopez wie jak istotna to rzecz) musi robic wszystko, by tylko Kimiego do zespolu sciagnac.
McLfan pisze:Widzę zło w Alonso
Nikt nie spodziewa się hiszpańskiej inkwizycji!

Awatar użytkownika
phk88
Posty: 54
Rejestracja: wt 20 lip, 2010 04:13
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: phk88 » ndz 19 wrz, 2010 18:26

Ten jak ująłeś średniak ściga się na gokartach dopiero od 14 roku życia, a po 10 latach znalazł się w F1 i faktycznie jak sam napisałeś nie ma sponsorów jak Petrov. Dlatego uważam, że jeżeli w ciągu 10lat stał się jak to mówią od zera do bohatera to widać ma w swoim jakiś potencjał, który można by wykorzystać dla dobra Renault. Moim zdaniem większy potencjał niż nasz Rusek.
Nie porównuję go z Kimi bo to światowej klasy kierowca i też go bardzo lubię i szanuję, ale obawiam się że on nie ma wystarczającej motywacji do powrotu do F1. Jeszcze może jakby to był czołowy zespół, ale Renault aspiruje do tego dopiero. A ciągłe zmiany zdania przez Kimiego potwierdzają to, że on sam do końca chyba nie wiem co by dalej chciał robić. Czy wrócić na stare śmieci do F1 czy walczyć o pozycję w WRC.
Jeśli to miałby być Kimi z dawnych lat to jestem za, ale jeśli nie, to lepszy ,,średniak" z potencjałem niż droga, wypalona gwiazda.

Awatar użytkownika
Ataru
Posty: 171
Rejestracja: pn 17 maja, 2010 11:18

Post autor: Ataru » ndz 19 wrz, 2010 19:27

Ale Sutil naprawde nie wniesie ani rubla, a czy pomoze rozwijac bolid... no jakos ja tego nie widze, nie wydaje mi sie, by to byl kierowca swietnie wspolpracujacy z inzynierami. Nie widze powodu dla ktorego wlasnie Sutil mialby przyjsc do rozwojowego zespolu i to, o zgrozo, na dluzej niz 1 sezon. Moze i nieco go nie doceniam, ale poki co nie pokazal nic (poza tym, ze odjezdza w tym sezonie Liuzziemu, co, umowmy sie, nie jest wielkim wyczynem biorac pod uwage forme Wlocha i jego zamilowanie do odpadania w Q1 majac stosunkowo niezly bolid... choc tutaj jestem troche uszczypliwy tez ;) ), co by moglo mi zaimponowac. Nie wiem czy jest cos, czym moglby sie pochwalic nam Adrian i przede wszystkim nie wiem, co on moglby wniesc w kontekscie Renault. Nie przyjda pieniadze, nie przyjdzie zainteresowanie mediow, nie przyjdzie tez dobrze rokujacy kierowca pokroju Alguersuariego, po prostu nie widze przekonujacego powodu, dla ktorego mialby wygrac konkurencje z Kimim, o ktorym to temat, wiec chyba sie zapedzilem, wybaczcie. Powrot Kimiego to jest dla mnie normalnie marzenie. A ze zycze swojemu rodakowi jak najlepiej to zycze mu swietnego partnera w zespole. Takim nie bylby Sutil na pewno. Ja nie mowie, ze on nie ma talentu, ze nie umie jezdzic, no ale jak wezmiemy stawke F1 to jednak bedzie to sredniak, z ktorej strony juz nie spojrzymy.

A Kimi to najwyzsza swiatowa polka. Absulutnie i bezsprzecznie.
McLfan pisze:Widzę zło w Alonso
Nikt nie spodziewa się hiszpańskiej inkwizycji!

Awatar użytkownika
phk88
Posty: 54
Rejestracja: wt 20 lip, 2010 04:13
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: phk88 » pn 20 wrz, 2010 05:10

Kimi wiadomo, klasa mistrzowska kierowców, ale jego przejście do Renault jest bardziej niż nieprawdopodobne...

Dlatego byłbym ciekaw czy Sutil w bolidzie Renault byłby szybszy od Petrova, tak jak twierdzą niektórzy komentatorzy i dojeżdżałbym regularnie na pozycjach 7-10, punktując dla zespołu.
Jeśli tak by rzeczywiście było to sądzę, że byłby bardziej pożyteczny niż ruble Ruska, szczególnie że nie jest ich aż tyle jak nam się wydaje, tak ostatnio powiedział Pan Lopez. Oczywiście mogła to być dodatkowa motywacja dla Petrova (wypowiedz Lopeza) ale sądzę, że Renault poza kasą potrzebne są też punkty, a sam Kubica ich tyle nie nazbiera, żeby przeskoczyć Mercedesa, a to przecież ich główny cel jak na razie, gadanie o mistrzostwie za rok czy dwa można włożyć między książki.
Może powinni podkupić Kobayashiego?

Awatar użytkownika
Ataru
Posty: 171
Rejestracja: pn 17 maja, 2010 11:18

Post autor: Ataru » pn 20 wrz, 2010 16:39

Niech biora Kobayashiego, bedzie sie rozpieprzal, porozwala nam bandy, styropianowe bariery, krawezniki, polamie podloge, pozwiedza pobocza, zakopie sie w zwirze masakrujac swieze opony, naniesie trawy na tor, a to wszystko na treningach! :) I co najwazniejsze - zwolni miejsce Gutierrezowi. To, co potrafi Kobayashi, wyjasni dopiero przyszly sezon i rywalizacja z Quick Nickiem, ktora, jestem przekonany, przegra z kretesem i bedzie odstawal jakies pol sekundy na okrazeniu. Uwielbiam Japonie, piekny kraj, niezwykla kultura i moja pasja od lat kilkunastu, konsekwentnie, ale ilekroc ogladam treningi tak sie lapie za glowe co nam Kamui wyczynia. Nie przez przypadek nie wyjechal w ostatnim wyscigu, naprawde. Nie przez przypadek tez Peter Sauber go ganil za postawe na treningach, ale na Monzy to przeszedl juz samego siebie. Jak spokornieje - kto wie, poki co to dostarcza mi chlopak powodow do rechotu. Ale tez jest jedynym, ktory w walce na torze wyprzedzil w tym sezonie Alonso.

Co do Kimiego w kontekscie Renault - zawsze powtarzalem, ze to niemozliwe i niewiarygodne, marudzil w kontekscie Red Bulla, nie chcial slyszec o McLarenie, a mialby przejsc do Renault? Watpliwe, ale z drugiej strony... jesli Kimi ma wrocic i cos w F1 jeszcze zwojowac to ten i przyszly sezon to dla niego ostatnia szansa, albo szybko sie rozejrzy po padoku, albo zostanie w WRC, gdzie przeciez moze scigac sie i do piecdziesiatki. To jest jakis argument, choc prawda jest, ze malo kto wierzy w jego powrot do F1, ale ja bywam naiwny i jakos... po prostu na to licze. Bez niego i Heidfelda jakos mi czegos brakuje. Zbyt wielu sredniakow pcha sie i walczy o punkty, z jednej strony podoba mi sie w miare wyrownana stawka, no ale z drugiej... to wszystko nie tak byc powinno, czasem odnosze takie wrazenie. I mam nadzieje, ze Nick mnie nie zawiedzie i przyszly sezon spedzi gdzies w czubie, najlepiej razem z Kimim, jednemu i drugiemu zycze tego.
McLfan pisze:Widzę zło w Alonso
Nikt nie spodziewa się hiszpańskiej inkwizycji!

Awatar użytkownika
McLfan
Posty: 2484
Rejestracja: wt 11 lip, 2006 15:02
Lokalizacja: Opole

Post autor: McLfan » pn 20 wrz, 2010 18:06

Ataru pisze:Ale tez jest jedynym, ktory w walce na torze wyprzedzil w tym sezonie Alonso.
Kolega wróci sobie pamięcią do Kanady i dopisze do listy ze trzy wyprzedzenia chłopców McLarena. 8) To tak na początek, nie chce mi się pamięci w poniedziałek, wolny poniedziałek, wysilać. ;)

Dobra, znalazłem, nie przypominając sobie:
2x Jens, Lewis x1, Webber x1, Kamui x1 oraz Pedro x1. Wiele Cię ominęło. 8)
Ostatnio zmieniony pn 20 wrz, 2010 19:23 przez McLfan, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
phk88
Posty: 54
Rejestracja: wt 20 lip, 2010 04:13
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: phk88 » pn 20 wrz, 2010 22:03

Kimi może i chcieć wrócić do F1, chociaż raz mówi tak, a raz inaczej. Natomiast czy Renault stać na pensję dla niego. Nie chce skłamać ale w Ferrari miał chyba 18mln gołej pensji za sezon (kasa tylko od zespołu), ale ile dokładnie to nie pamiętam.
Szkoda, że odszedł z F1, ale pewnie gdyby miał lepszy sezon 2008 to sytuacja wyglądałaby inaczej, tylko ze on zdaje się chciał odejść, zrobić sobie przerwę na rok jak Hakkinen w pierwszej wersji...

ODPOWIEDZ

Wróć do „Zespoły/Kierowcy/Tory F1”