Strona 6 z 6

: śr 28 mar, 2012 11:19
autor: motov547
doriano pisze:motov547, pod koniec artykułu wspominasz o kwestii (nie)podpisania Concorde Agreement. Spekuluje się, że właśnie tutaj był pies pogrzebany... Parr był ponoć w beznadziejnych stosunkach z Ecclestone`m. Przeciąganie podpisania porozumienia miałoby niby być przejawem właśnie tego konfliktu. Williams z nowym szefem być może będzie w stanie wynegocjować lepsze warunki finansowe.
Ogólnie rzecz biorąc, Adam Parr jest kontrowersyjną postacią. Wiem, że wielu mówiło o nim, jako o żądnym władzy człowieku, który chciałby jak najszybciej przejąć obowiązki Franka. Mimo wszystko fajnie byłoby sprawdzić cokolwiek na temat porozumienia Concorde na 2013, ponieważ (jak wcześniej wspomniałem) nie tylko Williams może mieć problemy z doprowadzeniem rozmów do skutku. Nie wiem, czy nie szykuje się powtórka z sezonu 2009 i zamiast rywalizacji na torze, będziemy zajmować się utarczkami politycznymi pomiędzy Berniem a zespołami.

Jeśli coś przykuje moją uwagę, postaram się o tym napisać (niekoniecznie o Concorde)

: pn 14 maja, 2012 12:38
autor: Anderis
hideto pisze: Fani Williamsa mogą się pocieszać. Ja już dziś mogę iść o zakład, że zespół swojej 'wielkiej' pozycji nie zmieni. Tak więc, można się pocieszać, mieć nadzieję, czytać doniesienia prasowe. Prawda jest taka, że póki w zespole będzie Frank i będzie miał coś do powiedzenia, to zespół się nie podniesie, już nawet nie z kolan... ale z tego 3 metrowego dołu w którym leży.
Minął niecały rok, więc należałoby sobie w końcu zadać pytanie, jak definiować owy "3 metrowy dół". Czy wygranie w miarodajnych warunkach wyścigu w Barcelonie i włożenie w wyścigu ponad minuty szybszemu z McLarenów i szybszemu z Red Bulli mieści się w definicji... ;)

: pn 14 maja, 2012 12:49
autor: hideto
No jakbyś jeszcze dobrał np Lotusa do zabawy, to mielibyśmy o czym dyskutować.

Wybrałeś jednak Vettela który miał DT i nieplanowaną wymianę skrzydła, oraz Hamiltona startującego z tyłu stawki.

Co i tak nie zmienia faktu, że jakoś nie wierzę w to by Williams zawitał w ścisłej czołówce na dłużej. Zwłaszcza że od początku sezonu ani razu w niej nie był.

Poczekamy zobaczymy, póki co wyścig w tym sezonie wygrał i Alonso w crapowatym Ferrari i Rosberg z crapowatymi umiejętnościami i nie najlepszym bolidem.

: pn 14 maja, 2012 13:15
autor: Anderis
No proszę, teraz będziemy wyciągać, że ta minuta to nie powinna być minuta, bo coś tam... Pewnie, że Vettel i Hamilton nie mieli czystych wyścigów (chociaż oba zespoły miały jeszcze Buttona i Webbera w odwodzie, ale pewnie zakwestionujesz ich umiejętności, bo dla Ciebie jest może 3-4 dobrych kierowców w stawce a reszta to miernoty :mrgreen: ), i ta minuta to tylko ciekawostka statystyczna, ale w ostatnich dwóch sezonach nawet z takimi przygodami dowaliliby Williamsowi dubla, a Ty niejednokrotnie bombardowałeś wszystkie nadzieje na znaczący progres Williamsa w tym sezonie, a taki niewątpliwie nastąpił. :grin: Bo nawet jakby Vettel dojechał nie minutę, a pół minuty za Williamsem (na mniej chyba nie miał szans), to i tak postęp byłby kosmiczny, biorąc pod uwagę, że warunki były miarodajne. :mrgreen:

Może Williams nie zawita w ścisłej czołówce na dłużej, może nie wygra już kolejnego wyścigu w tym sezonie, ale postęp jest olbrzymi i jestem przekonany, że jeszcze niejedno miejsce w czołowej piątce Pastor w tym sezonie zgarnie. To było meritum a nie owa minuta do najszybszych zespołów ubiegłego sezonu i przedsezonowych faworytów z 2012. Tempo Williamsa nie wzięło się w Barcelonie znikąd. Jak do tej pory w każdym wyścigu w tym sezonie mieli tempo wyścigowe na top5, ale relatywnie słabe kwalifikacje, popełniane błędy i pech sprawiały, że nie kończyli tam wyścigów. Na testach w Mugello pracowali nad efektem DRS-u, który znacząco poprawili i od razu są efekty, jak można startować z przodu i jechać własny wyścig.

No, ale jak napisałeś: "poczekamy, zobaczymy". Jestem przekonany, że Pastor znowu narobi szumu w Monaco i albo skończy na podium, albo na ścianie. :mrgreen: A Williams wygrzebał się z dołka i nawet, jeśli sięgnął szczytu tylko na chwileczkę, to ponowny spadek do 3-metrowego dołu im już w tym sezonie nie grozi. Szkoda, że nie lubię się zakładać. :mrgreen:

: pn 14 maja, 2012 14:21
autor: karolVTEC
hideto, ale musisz przyznać, że w porównaniu do ostatniego sezonu, Williams wykonał spory postęp. Bo już nie walczą o jakieś tam punkty, ale są w stanie walczyć w normalnych warunkach o pozycje 5-8, co jest sporym postępem.

: pn 14 maja, 2012 16:49
autor: jankes15
jak dla mnie Williams wykonał największy postep ze wszystkich. W zeszłym roku zamykali stawkę (nie licząc nowych) a w tej chwili otwierają środek jeśli nawet nie wyżej.

: pn 14 maja, 2012 17:32
autor: Invinciblee
jankes15 pisze:jak dla mnie Williams wykonał największy postep ze wszystkich. W zeszłym roku zamykali stawkę (nie licząc nowych) a w tej chwili otwierają środek jeśli nawet nie wyżej.
Zamykając stawkę stosunkowo łatwo jest wykonać wielki progres ;)

: pn 14 maja, 2012 20:54
autor: jankes15
Invinciblee pisze:
jankes15 pisze:jak dla mnie Williams wykonał największy postep ze wszystkich. W zeszłym roku zamykali stawkę (nie licząc nowych) a w tej chwili otwierają środek jeśli nawet nie wyżej.
Zamykając stawkę stosunkowo łatwo jest wykonać wielki progres ;)
tak ale popatrz gdzie jest STR czy FI. Williams był w zeszłym sezonie za nimi nie mówiąc o Sauberze z którym teraz moim zdaniem konkuruje a teraz jest daleko z przodu.

: pn 14 maja, 2012 21:57
autor: zu7
Według mnie skok Williamsa jest po prostu nie do uwierzenia. Gdyby to może był jeszcze jakiś inny tor ale to przecież ta słynna Barcelona, która podobno pokazuje siłę bolidu. Tak niesamowite wydaje mi się to zwycięstwo że zacząłem myśleć o jakiejś teorii spiskowej :razz: w stylu Piqueta i Alonso. Czyli podpalili boksy by coś ukryć :wink: Ale to chyba niemożliwe.
W takim razie co? Wyciskali z bolidu co się dało już w poprzednim sezonie ale hamował i Cosworth? Przejście na Renault było jak otrzymanie dopalacza :smile: Wreszcie to co wymyślili zaczęło działać.
Inną sprawą są z pewnością opony. Podobno są tak czułe że do właściwych ustawień trzeba mieć też farta. No i właśnie, może jest tak że indywidualne preferencje co do ustawień bolidu dają tego farta raz temu raz innemu. Np. Rosbergowi w Chinach czy tutaj Maldonado.
No i przyszła mi jeszcze inna myśl do głowy. Czy mimo zmian w mieszankach Pirelli to takie zespoły jak Williams i Sauber nie rozumieją lepiej tych opon. Lepsze zespoły jeździły w poprzednich sezonach z mocniejszym dociskiem tylnej osi i być może to zmyliło ich oczekiwania co do dzisiejszego sezonu. Natomiast Sauber i Williams mieli lepsze dane w stosunku do obecnego sezonu.
W każdym razie skoro Pastor wygrał w Barcelonie to jakoś nie chce mi się wierzyć by nie mógł być mocny także gdzie indziej.

: wt 15 maja, 2012 08:27
autor: doriano
W każdym razie skoro Pastor wygrał w Barcelonie to jakoś nie chce mi się wierzyć by nie mógł być mocny także gdzie indziej.
IMO Pastor jest zbyt "nierówny" by regularnie mieszać w stawce. W ubiegłym roku warte zapamiętania były tylko jego występy w Monako i na Spa. W tym roku przed Barceloną punktował tylko raz.

Tegoroczny potencjał Williamsa (bo też zakładam, że jakiś jest ;) ) zostanie, moim zdaniem, roztrwoniony przez kierowców. O Sennie w kontekście jazdy na limicie sprzętu nawet nie ma co wspominać. Pastor jest w mojej opinii na świetnej drodze do odrzucenia łatki "pay-drivera", jednak na fajerwerki bym nie liczył.

: wt 15 maja, 2012 09:18
autor: zu7
Wyczytałem że sukces Williamsa był także możliwy dzięki ulepszonemu DRS co pomogło w kwalifikacjach. To istotna sprawa gdyż start z dobrego pola ułatwia wyścig. Maldonado ostatnio tracił bo musiał się przebijać ze środka. I choć czasem mu nieźle szło to zwykle źle się kończyło. Jeśli będzie mógł uniknąć takiej fazy wyścigu to może być dobrze. No i także stratedzy wykazali się inicjatywą, która pozwoliła wyprzedzić a potem utrzymać się przed Alonso. To zwycięstwo powinno więc dodać pewności siebie zespołowi i Pastorowi. Która to przyda się z pewnością przed lubianym przez Maldonado Monako. Jeśli tam pójdą za ciosem to może być ciekawie :smile:

: ndz 09 wrz, 2012 12:40
autor: karolVTEC
W Williamsie są gotowi na wszystko :) Swoją drogą niezłego łacha strzeliłem, gdy przeczytałem to zdanie :D
Wolff: Bottas gotowy zastąpić Maldonado, gdyby ten został zawieszony
:D

: ndz 09 wrz, 2012 13:26
autor: mmax88
Hahaha to się nazywa wiara w swojego zawodnika :P

: ndz 09 wrz, 2012 13:29
autor: mafico
Po wystepach Romęą Grożąę jego wielki rywal w robieniu burdelu na torze, Maldonado widocznie poczuł się zagrożony i planuje jakąs masową akcję. Dlatego Wilk przewidując karę zawieszenia dla Pastora to zakomunikował ;p

: pn 08 paź, 2012 08:16
autor: doriano
Chavez wygrał wybory. Wygląda na to, że Maldonado jeszcze pojeździ.

źródło

: pn 08 paź, 2012 09:45
autor: zu7
To raczej dobra wiadomość. W sumie przecież pieniądze Chaveza nie są wyrzucane w błoto i widać że Williams potrafił stworzyć dobrą konstrukcję. Problem jest z Pastorem, który mam nadzieję zdoła się ogarnąć ale jak na totalnego pay-drivera nie jest taki zły. Powinni także po prostu wywalić Sennę i zatrudnić w jego miejsce dobrego solidnego kierowcę, raczej posiadającego już jakieś doświadczenie i potrafiącego współpracować z inżynierami :wink:

: śr 28 lis, 2012 12:40
autor: karolVTEC
No i już zostało to oficjalnie potwierdzone. W przyszłym roku w Williamsie zasiądą Maldonado i Bottas.

Tak więc Bruno odchodzi. Troche go będzie szkoda, no ale mimo że w tym sezonie jeździł równo, to nie był olśniewająco szybki i raczej więcej już by nie osiągnął.

A Bottas, moim zdaniem, będzie debiutantem roku :) Być może udowodni że na tyle jest szybki, że w oczach ekspertów dołączy do dwójki najlepszych kierowców w stawce, czyli do Alonso i Hamiltona, czego mu bardzo życzę ;)

: śr 28 lis, 2012 16:02
autor: Kulfon
karolVTEC pisze:A Bottas, moim zdaniem, będzie debiutantem roku :) Być może udowodni że na tyle jest szybki, że w oczach ekspertów dołączy do dwójki najlepszych kierowców w stawce, czyli do Alonso i Hamiltona, czego mu bardzo życzę ;)
Nom też tak uważam, Bottas jawi się bardzo perspektywicznie i są wobec niego duże oczekiwania, zwłaszcza że Frank wziął go kosztem dobrze płacącego paydrivera.

Z całego serca życzę mu aby nie był tak słaby jak Vettel, bo to będzie jego prywatna porażka.

: wt 19 lut, 2013 22:10
autor: Wywi
Obrazek
FW35 po wyciętej płetwie w PS. Nieźle....

: śr 20 lut, 2013 05:55
autor: doriano
Anorektyk. ;)

: czw 06 mar, 2014 13:41
autor: zu7
Białe malowanie Williamsa jest świetne. Brakowało mi białego bolidu i w ogóle to mój ulubiony kolor. No no Williamsik może namieszać :grin: Tylko ci kierowcy są nie do końca przekonujący choć o Bottasie nie można za dużo powiedzieć. W każdym razie to będzie fajne jak Williamsy będą objeżdżać Maldonado, Massa Alonso a Bottas Raikkonena :smile:
W mojej szybkiej sondzie po testach w Jerez jest jeden głos na Williamsa. Mój :razz:

: śr 14 maja, 2014 21:21
autor: teleferetele
Jak dla mnie Williams wykonał największy postęp ze wszystkich :)

Re: Williams

: śr 06 gru, 2017 13:03
autor: mtt
Przed nami sezon 2018. Kogo zatrudni Williams? Kubice czy Sirotkina? Czy obu? a może w bolidzie na stałe zasiądzie Paul di Resta? nie no, zartuje <lol>