Williams

Forum poświęcone torom, zespołom Formuły 1, oraz reprezentującym je kierowcom - tak wyścigowym, jak i testowym.

Moderator: Moderatorzy

LubięForceIndia
Posty: 1067
Rejestracja: czw 04 cze, 2009 09:42

Post autor: LubięForceIndia » pn 02 lis, 2009 19:29

Mimo tego co twierdzi zderzack sądze, że Barrichello będzie Hulkenberga objeżdżał. Ciekawe co Rubens pokaże, bo na Rossa już psioczyć nie będzie mógł :)

Awatar użytkownika
zderzack
Posty: 1353
Rejestracja: czw 17 lip, 2008 01:05
Lokalizacja: mam to niby wiedzieć??
Kontakt:

Post autor: zderzack » pt 20 lis, 2009 11:43

LubięForceIndia pisze:Mimo tego co twierdzi zderzack sądze, że Barrichello będzie Hulkenberga objeżdżał. Ciekawe co Rubens pokaże, bo na Rossa już psioczyć nie będzie mógł :)
No, troszkę Mansell mógł popsioczyć przy Piquecie. Więcej grzechów jakoś nie pamiętam :wink:

http://www.f1ultra.pl/index.php/top-sto ... ialow.html
Doprawdy, Frank idzie na całość. Ostatnia rzecz, której bym się po nim spodziewał, to dzielenie się udziałami z kimkolwiek innym, niż z Patrickiem. Takie czasy, i myślę, że to dobrze, że Franek to zrozumiał.
Szybkiego powrotu do ścigania Robert

Awatar użytkownika
doriano
Posty: 3197
Rejestracja: czw 15 maja, 2008 23:03
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Post autor: doriano » pt 20 lis, 2009 11:52

zderzack pisze: Takie czasy, i myślę, że to dobrze, że Franek to zrozumiał.
Ważne jest też to, że sprzedaje udziały komuś kto żyje motorsportem, a nie jakiemuś Quadkakowi...

Awatar użytkownika
zderzack
Posty: 1353
Rejestracja: czw 17 lip, 2008 01:05
Lokalizacja: mam to niby wiedzieć??
Kontakt:

Post autor: zderzack » pt 20 lis, 2009 12:26

I za to go kocham. Niech nikt mi nie wciska, że nie ma miejsca dla pasjonatów. Czekam tylko, aż miejsce znajdzie się kiedyś w pierwszym rzędzie.
Szybkiego powrotu do ścigania Robert

Awatar użytkownika
Anderis
Posty: 173
Rejestracja: pt 10 kwie, 2009 20:48

Post autor: Anderis » czw 21 sty, 2010 15:17

Williams trenuje w swojej fabryce w Grove pit stopy i wyrabiają się ze zmianą wszystkich kół w mniej niż 3 sekundy. W sezonie 2009 pit stopy były słabym punktem Williamsa, bardzo często tracili około 1-1,5 sekundy do zespołów tankujących podobną ilość paliwa, nie wspomnę o tym, co zrobili Rosbergowi w Australii, czy Nakajimie w Turcji (chociaż tu to może nie była mechaników wina do końca). Mam nadzieję, że w tym roku to się odwróci i mechanicy ekipy z Grove będą wykonywali swoją pracę sprawnie i bez pomyłek. :lol:

Razem z mechanikami wymianę kół trenuje także Hulkenberg. :grin: Najpierw pracował w fabryce, teraz zmienia koła. Williams chyba naprawdę wiąże z nim przyszłość na dość sporym odcinku czasu. Oby się nie zawiedli. :grin:

Awatar użytkownika
szamanka
Posty: 1236
Rejestracja: sob 09 sie, 2008 22:23
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: szamanka » czw 21 sty, 2010 15:23

Wystarczy odpowiednia klauzula w kontrakcie. BMW przywiązało na wstępie Roberta do siebie na 4 czy 5 lat, Williams moze zrobic to samo.

Awatar użytkownika
zderzack
Posty: 1353
Rejestracja: czw 17 lip, 2008 01:05
Lokalizacja: mam to niby wiedzieć??
Kontakt:

Post autor: zderzack » czw 21 sty, 2010 15:30

Rzecz w tym, że można kogoś przywiązać na cztery lata i mieć go do dyspozycji, albo wiązać i dawać do dyspozycji także siebie.
Szybkiego powrotu do ścigania Robert

Awatar użytkownika
Anderis
Posty: 173
Rejestracja: pt 10 kwie, 2009 20:48

Post autor: Anderis » czw 28 sty, 2010 12:17

Szwajcarski producent zegarków - Oris - wzmacnia swoje zaangażowanie w Williamsa. :wink:
---> http://www.attwilliams.com/news/view/1205

Elektram
Posty: 14
Rejestracja: pn 13 kwie, 2009 17:09

Post autor: Elektram » ndz 31 sty, 2010 22:05

co do ostatniego szpiegowskiego filmiku:

może i jest to dzieło na zlecenie, bo niemożliwym jest zrobienie takich zdjęć, tak blisko bolidu, dostać się do ekipy i jeszcze uciekać :)

Też wydawało mi się że to był fake, to jedno ze zdjęć:

Obrazek

no i teraz świeże zdjęcia od Rubensa:

Obrazek

Widzimy ten sam podwójny wlot powietrza nad głowa kierowcy (chyba mclaren też tak miał). Teraz nosek:

Obrazek

no i widzimy redbullowe boczki, które już wszystkie zespoły ściągnęły. Tak więc nie zdziwię się jeżeli ten bolid na początku posta to nowy FW32 :)

LubięForceIndia
Posty: 1067
Rejestracja: czw 04 cze, 2009 09:42

Post autor: LubięForceIndia » pn 01 lut, 2010 10:10

A ja po obejrzeniu tych zdjęć stwierdzam że nie zdziwię się jeśli Williams będzie mocny, nawet mocniejszy niż w tamtym sezonie... Choć oczywiście może tak być, może nie być, nie znamy jeszcze przecież konstrukcji dyfuzora i przede wszystkim nie wiemy co wyniknie ze współpracy z Cosworthem :)

Jeszcze jedno: albo jestem przyślepy, albo tylne skrzydło jest kompletnie nie podobne do żadnego z tych które widzieliśmy w 2009?

Awatar użytkownika
don
Posty: 783
Rejestracja: wt 11 gru, 2007 12:41
Lokalizacja: Krk/Lkr

Post autor: don » pn 01 lut, 2010 11:26

Williams zdaje, że napatrzył się na RB jeszcze więcej niż inni :
Obrazek

Awatar użytkownika
doriano
Posty: 3197
Rejestracja: czw 15 maja, 2008 23:03
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Post autor: doriano » czw 18 mar, 2010 19:13

Pojawiają się kolejne plotki na temat zaangażowania VW w F1. Tym razem sugeruje się, że Williams miałby w przyszłości nawiązać z niemieckim koncernem współpracę, lub nawet sprzedać część udziałów:

klik

Jak Ci się takie plotki podobają, zderzack?

Awatar użytkownika
swirek258
Posty: 646
Rejestracja: ndz 24 lut, 2008 19:25
Lokalizacja: Gdynia

Post autor: swirek258 » czw 18 mar, 2010 21:00

Według mnie czysta kaczka dziennikarska.Jak BMW chciało przejąć Williamsa to wiemy jak to się skończyło.Frank może sprzedawać udziały,ale całości się nie pozbędzie.

rentonB
Posty: 283
Rejestracja: ndz 31 sty, 2010 11:56
Lokalizacja: Szwecja

Post autor: rentonB » czw 06 maja, 2010 12:35

Tak jak oczekiwalem wg. AutoHebdo Williams chce uzywac silnikow Renault na sezon 2011.

Awatar użytkownika
zderzack
Posty: 1353
Rejestracja: czw 17 lip, 2008 01:05
Lokalizacja: mam to niby wiedzieć??
Kontakt:

Post autor: zderzack » czw 06 maja, 2010 15:19

doriano pisze:Jak Ci się takie plotki podobają, zderzack?
No, nie bardzo... mam już troszkę dosyć ładowania się Williamsa w kolejne poligony doświadczalne z kolejnym dostawcą silnika, no może poza Renault. Kolejne niewiadome (no, w przypadku Coswortha Williams dysponował chociaż datasheetem z 2006r., a co z VW??) odnośnie parametrów, rozmieszczenia itp. Tylko podrapać się po głowie...

Mój sceptycyzm jest być może przesadny. Frank zawsze lubił kołowanie i żonglowanie tym wszystkim. Częściej wychodził z tego obronną ręką (BMW, Renault), lecz ostatnimi czasy tak sobie. Jeżeli FW33 ma być z powodu zmiany dostawcy znów całkowicie przeprojektowywany, to ja dziękuję. Metoda czystej kartki jest b. dobra, ale poczekajmy z jej przewlekłym wykorzystywaniem na czasy prawdziwego ograniczania budżetów.

[ Dodano: Czw 06 Maj, 10 15:21 ]
Z resztą ja bym tak krzyżyka na Cosworthu nie kładł. Silnik jest (jak na razie) całkiem bezawaryjny, koników tez mu nie brakuje. Szkoda, że taki pożeracz paliwa, ale może wynika to z konstrukcji bolidu.
Szybkiego powrotu do ścigania Robert

Awatar użytkownika
Anderis
Posty: 173
Rejestracja: pt 10 kwie, 2009 20:48

Post autor: Anderis » pt 07 maja, 2010 20:39

zderzack pisze:Z resztą ja bym tak krzyżyka na Cosworthu nie kładł. Silnik jest (jak na razie) całkiem bezawaryjny, koników tez mu nie brakuje. Szkoda, że taki pożeracz paliwa, ale może wynika to z konstrukcji bolidu.
Nie wiem, co to za opinia z tym pożeraczem paliwa. Sam Michael powiedział, że Cosworth jest bardziej ekonomiczny od Ferrari, które pali od Renault tylko ~10 kg więcej na dystansie wyścigu- różnica zbyt mała, by obarczać nią wszelkie niepowodzenia (zresztą widać, że stajnia z Maranello ma dobre tempo na długich przejazdach). Nie widzę powodu, dla którego Australijczyk miałby kłamać.

Rubens naświetlił problem z Cosworthem. Problemem są tak zwane właściwości jezdne. W tym przypadku silnik daje na niektórych przełożeniach całkiem dobrą moc, a na innych już nie. Ponoć problem ma być conajmniej częściowo rozwiązany poprzez poprawki szykowane do jednostki napędowej na GP Turcji.

Jeszcze innym problemem jest, że Cosworth podobno traci moc wraz z przebiegiem szybciej, niż się tego spodziewano.

W podstawowych aspektach (moc, niezawodność, konsumpcja paliwa) Cosworth nie wydaje się znacząco odbiegać od reszty. Problemem może być brak partnera, który pomógłby opracować odpowiednie paliwo, jak np. Total Renault, czy Shell Ferrari, przez co jednostki napędowe nie pracują tak dobrze pod każdym względem. Ciekawe, jak wyglądałaby sytuacja obecnie, gdyby zimą udało się pozyskać Petronasa, bo malezyjski koncern przyznał, że Williams był jedną z opcji, ale Mercedes dawał najlepsze warunki.

Awatar użytkownika
turboadam
Posty: 33
Rejestracja: pn 29 mar, 2010 20:42
Lokalizacja: World While Web

Post autor: turboadam » ndz 16 maja, 2010 21:22

ale dzisiaj wyturbił BAR kierownicę :D ciekawe czy będzie musiał odkupić i czy dostanie karę :D

Wywi
Posty: 226
Rejestracja: ndz 31 sty, 2010 17:39
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: Wywi » ndz 16 maja, 2010 22:06

A wiadomo dokładnie kto ją przejechał, bo słyszałem 3 wersje: 1. HAM 2. MSC 3. ktoś z Virgin i tak też sam myślałem :wink:

rentonB
Posty: 283
Rejestracja: ndz 31 sty, 2010 11:56
Lokalizacja: Szwecja

Post autor: rentonB » ndz 16 maja, 2010 22:11

Chandok, jak widac bardziej przeszkodzil mu Trulli niz ta kierownica

Barrichello tlumaczy sie ze chcial uciec stamtad jak najszybciej bo bolid sie palil, marna wymowka.

Awatar użytkownika
turboadam
Posty: 33
Rejestracja: pn 29 mar, 2010 20:42
Lokalizacja: World While Web

Post autor: turboadam » ndz 16 maja, 2010 22:41

i tak zapłaci, ale przejeżdzało coś srebrnego, sam nie pamięta kto :>

Awatar użytkownika
hideto
Posty: 10740
Rejestracja: czw 15 cze, 2006 17:57
Kontakt:

Post autor: hideto » ndz 16 maja, 2010 22:42

karun.
"Człowiek, który zgadza się ze wszystkimi, nie zasługuje na to, by ktokolwiek się z nim zgadzał." - Winston Churchill

rentonB
Posty: 283
Rejestracja: ndz 31 sty, 2010 11:56
Lokalizacja: Szwecja

Post autor: rentonB » ndz 16 maja, 2010 22:50

Obrazek
Obrazek

Awatar użytkownika
phk88
Posty: 54
Rejestracja: wt 20 lip, 2010 04:13
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: phk88 » pt 17 wrz, 2010 03:46

Zgadzam się z Tobą, że w połączeniu z BMW mieli naprawdę duże ambicje i spory potencjał.

Nie bardzo rozumiem, co masz na myśli przez termin ,,wolny zespół" przyznam się szczerze, że nie spotkałem się z tym aby działał on jako przechowalnia zespołu Mercedesa, aczkolwiek jest to prawdopodobne.

Natomiast mam nadzieje, że nie masz tutaj na myśli tego że korzystaj jako mały zespół z silników innych dostawców? Praktycznie poza Ferrari, Renault i Mercedesem reszta marek korzysta z silników czyjejś produkcji i tak było od lat, ale czy przez to są one bardziej lub mniej uzależnione od koncernów to zależy pewnie od umów między nimi. Wiem, że jak Williams korzystał przez kilka sezonów z silników Toyoty to w zamian za to jeden fotel był zarezerwowany dla japońskiego kierowcy.

Obiektywnie patrząc stała trójka F1 czyli Ferrari, McLaren i Williams pozostaje niezmieniona od wielu sezonów, a raz na jakiś czas zespół spoza tej trójki osiąga dobry rezultat, a potem ginie albo ma kryzys jak Renault w latach 2005-06, Bennetton czy Brawn GP.

O ile oczywiście dobrze Cie zrozumiałem hideto:)

p.s.

faktycznie masz rację, co do Mercedesa, poszperałem i znalazłem ale ta wspolpraca nie trwala dlugo, w zasadzie Mercedes sie wycofal zanim zaczeli starty. Co do Ferrari to faktycznie mieli bardzo podobne modele to starszych bolidow Scuderii ale FIA sie nie czepiala, co ciekawego tego. Natomiast ja bym to osobiscie nazwal cieciem kosztow przez Pana Sauber, ale na pewno wplynelo to w jakims stopniu na samodzielnosc jego ekipy. Zobaczymy co pokazaja dalej w tym sezonie z szybkim Nickiem.

Awatar użytkownika
hideto
Posty: 10740
Rejestracja: czw 15 cze, 2006 17:57
Kontakt:

Post autor: hideto » pt 17 wrz, 2010 04:02

mniej więcej zrozumiałeś. Ale osobiście nie zaliczyłbym Williamsa do tej wielkiej dwójki tak na prawdę. On do niej dołączył na kilka lat, ale od 97 roku już do niej nie należy i nigdy na poważnie do niej nie wrócił i nie wróci - chyba że Frankie w kalendarz kopnie i ktoś z (przepraszam za obrazkowe porównanie ale takie będzie bardizej dobitne) głową wyżej niż dupa swojego rozmówcy wyciągnie ten zespół z bagna pod tytułem 'zostańmy prywatni bo my czujemy co to wyścigi'.

Quick nick nie zwojuje nic będzie jeździł trochę słabiej od Koby i tyle. Natomiast Pedro to nigdy nie był kierowca z najwyższej półki, szczerze mówiąc nie wiem czemu go zatrudniono w takiej ekipie jak sauber. Kierowca nigdy nic nie osiągnął a jego jedynym atutem była regularna wolna jazda na testach. Chłopak półrocznym wypadem zniszczył całą swoją przyszłość i cieplusią posadkę w mclarenie.

Czubakę osobiście lubię, uważam że jest to kierowca dość mocno niedoceniany, zwłaszcza w polsce, ale ma to związek z zaślepieniem nienawiścią polskich kibiców.
"Człowiek, który zgadza się ze wszystkimi, nie zasługuje na to, by ktokolwiek się z nim zgadzał." - Winston Churchill

Awatar użytkownika
phk88
Posty: 54
Rejestracja: wt 20 lip, 2010 04:13
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: phk88 » pt 17 wrz, 2010 04:13

Wybacz ale kto to jest Czubaka?

ja lubię statystyki. Natomiast obiektywnie patrząc do Williams i McLaren dominowały w latach 80tych i 90tych. Ferrari w latach 1979-1999 było bez większych sukcesów. Zgadzam się, że od 1997 Williams praktycznie nie istnieje, a McLaren przetrwał i dalej walczy. Williams zdobył, że tak powiem ,,w bloku" kilka tytułów, jak korzystał z silników Hondy lub Renault. Nabił szybko punkty (tytuły), a potem dupa...

W kwestii Franka wszyscy kierowcy bardzo podniecają się rozmową z nim. Co do czucia wyścigów to masz rację, nawet ojciec Kubicy jak ten jeździł jeszcze w BMW Sauber, stwierdził że Williams to jest zespół z tradycjami i klimatem wyścigowym, w TV (na eurosporcie) dalej ich tak przedstawiają.

Awatar użytkownika
zderzack
Posty: 1353
Rejestracja: czw 17 lip, 2008 01:05
Lokalizacja: mam to niby wiedzieć??
Kontakt:

Post autor: zderzack » pt 17 wrz, 2010 08:40

Cóż... Hid ma rację co do ekipy Franka biorąc pod uwagę sytuację obecną. W tej chwili jest to team... hmmmm... wielkich entuzjastów, którzy za żadną cenę nie sprzedadzą udziałów ludziom z zewnątrz. Jestem przekonany, że BMW, dostawca silników do 2005r. chciał wykupić udziały u Franka i zrobić coś na kształt spółki McLaren - Mercedes. Takie czasy i Frank gdzieś się tam zatrzymał.

Trochę brakuje wizjonera, jak Newey, no i należy zauważyć, że Frank ma niesamowitego pecha do sponsorów - w kolejnych latach po kolei opuszcza go RBS (załamanie sektora), Air Asia (firma Fernandeza, więc przechodzi do Lotusa), teraz odchodzi Allianz (przechodzi do team Deutschland), właściwie coraz bardziej papa macha Philips, który trzyma się już tylko na wieloletniej umowie. Słowem - lipa.

Mimo to, dotarli do momentu, gdzie depczą Mercedesowi i Renault po piętach i będę przeszczęśliwy, jeśli przegonią zwłaszcza tego pierwszego.

Ja mam inne zdanie na temat przyszłości - ja widzę Williamsa z powrotem w czasach powrotu innowacji a nie wielomilionowych nakładów na "rzemiosło" a mam silną nadzieję na powrót tych czasów. Bo na dzień dzisiejszy, w dalszym ciągu wydaje się dziesiątki milionów na optymalizacje a nie innowacje.

A czubaka - popatrz na twarz Heidfelda...
Szybkiego powrotu do ścigania Robert

Awatar użytkownika
phk88
Posty: 54
Rejestracja: wt 20 lip, 2010 04:13
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: phk88 » pt 17 wrz, 2010 15:06

faktycznie specyficzną ma twarz, chociaż mnie kojarzy się z yoda. Pewnie dlatego, że tak nazwał swojego syna.

co do Williamsa to zyja czy raczej kontynuja tradycje F1 sprzed czasow Berniego, gdy w F1 poza Ferrari jeździły tylko male warsztaty jak BRM, Tyrrell, nawet Lotus. Przed wejsciem duzych koncernow to byly wyscigi malych warsztatow. Do tej pory wiekszosc ekipy ma swoje siedziby w Wielkiej Brytanii, ale to juz sa wielkie przedsiewziecia. HRT troche przypomina ekipy z tamtych czasow, lata 50-70te. Szczegolnie 60te. Tylko ze teraz mamy jedna wielka globalna wioske i walke o wyniki.

Sir_Kamil
Posty: 223
Rejestracja: czw 18 lut, 2010 23:35

Post autor: Sir_Kamil » pt 17 wrz, 2010 15:12

Williams podjął chwilę temu złą decyzję na poziomie środków trwałych i pocierpi sobie przez nią jeszcze trochę. Każdy chyba domyśla się o co chodzi.

Awatar użytkownika
OldHorse
Posty: 475
Rejestracja: pt 10 kwie, 2009 19:35
Lokalizacja: Olsztyn

Post autor: OldHorse » sob 18 wrz, 2010 20:40

Sir_Kamil pisze:Każdy chyba domyśla się o co chodzi.
Może i tak, ale ja się nie nazywam "Każdy". Co masz na myśli ?

Sir_Kamil
Posty: 223
Rejestracja: czw 18 lut, 2010 23:35

Post autor: Sir_Kamil » sob 18 wrz, 2010 21:51

No dobra, przesadziłem żeby ktoś zapytał :wink: To w sumie lekko niszowy temat. Gdzieś w połowie ostatniej dekady Williams odłożył na modernizacje aerodynamiczne zespołu górkę funtów i wybrał nie tą ścieżkę, która z perspektywy czasu okazała się najlepsza. Dlaczego? Może źle oszacowali rozwój przepisów a może... W każdym razie Williams zdecydował się na budowę drugiego tunelu aerodynamiczne z możliwością testowania modeli w pełnej skali i relatywnie niewielki rozwój potencjału CFD. Jak się potem okazało, 40 godzinny limit tygodniowy narzucony na prace w tunelu- niezależnie ile się ich posiada; 1,2 czy 40 sztuk- podkopały sens takiej inwestycji. Co więcej, obecnie Williams nie wykorzystuje na dobrą sprawę całego potencjału obiektu, jeśli zamiast testów w pełnej skali modeli, wysyłają Bottasa na lotnisko. Równoczesny wzrost znaczenia aerodynamiki cyfrowej w pracach koncepcyjnych postawił Williamsa w zaledwie średnio dogodnej pozycji. Znając skalę inwestycji jaką jest budowa nowego tunelu, wydaje się, że Williams powinien zmodernizować istniejący obiekt i wyposażyć się w większy komputer (odłożyć do świnki w oczekiwaniu na błyskawiczny rozwój sektora który nastąpił dosłownie chwilę później), niekoniecznie całe centrum CFD ala Renault. Teraz Williams ma dwa tunele i 8 TF mocy obliczeniowej. Konkurencja zazwyczaj jeden nowoczesny w pełni dostosowany do obecnych przepisów i kilkakrotnie mocniejsze maszyny od Williamsowskiego IBM'a.. tzn. Lenovo ;) Nie ma czarów- czasowo proces obliczeniowy jest raczej podobny (dla całego pakietu dajmy na to kilkanaście godzin), ale przy okazji panowie w Grove muszą godzić się na mniej dokładne pasowanie niż konkurencja, co z kolei pociąga za sobą większe ryzyko rozbieżności z praktyką. Renault, Ferrari, Sauber z 5-6 razy mocniejszymi komputerami mogą- kolokwialnie mówiąc- pozwolić sobie na więcej.
Ostatnio zmieniony ndz 19 wrz, 2010 01:31 przez Sir_Kamil, łącznie zmieniany 1 raz.

ODPOWIEDZ

Wróć do „Zespoły/Kierowcy/Tory F1”