Williams

Forum poświęcone torom, zespołom Formuły 1, oraz reprezentującym je kierowcom - tak wyścigowym, jak i testowym.

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
hideto
Posty: 10740
Rejestracja: czw 15 cze, 2006 17:57
Kontakt:

Post autor: hideto » pn 04 lip, 2011 18:15

doriano pisze:
karolVTEC pisze:jednak nie wydaje mi się, aby dzięki temu wrócili do formy z przed około 15-20 lat.
W przyszłym roku na pewno nie, ale już za dwa lata (lub trzy jeśli FIA wszystko połączy) będą spore zmiany regulaminowe...
I znowu będzie śpiewka jaki to williams będzie silny dzięki dużym zmianom w przepisach i znowu nic z tego nie wyjdzie.

Po co wciąż opowiadać te samą śpiewkę ? skoro nie ma ona nic wspólnego z rzeczywistością ?
"Człowiek, który zgadza się ze wszystkimi, nie zasługuje na to, by ktokolwiek się z nim zgadzał." - Winston Churchill

Awatar użytkownika
doriano
Posty: 3197
Rejestracja: czw 15 maja, 2008 23:03
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Post autor: doriano » pn 04 lip, 2011 19:07

Po co wciąż opowiadać te samą śpiewkę ?
Bo "nadzieja wiecznie żywa"? :P

Awatar użytkownika
hideto
Posty: 10740
Rejestracja: czw 15 cze, 2006 17:57
Kontakt:

Post autor: hideto » pn 04 lip, 2011 19:26

To nie jest nadzieja. To już jest zwyczajna naiwność w ekipę która się zatrzymała w rozwoju ładnych kilka lat temu.

Bez poważnych zmian ten zespół nie będzie już niczym poza "pieśnią ku czasom minionym"
"Człowiek, który zgadza się ze wszystkimi, nie zasługuje na to, by ktokolwiek się z nim zgadzał." - Winston Churchill

Awatar użytkownika
lg2000
Posty: 1841
Rejestracja: pn 02 lip, 2007 10:25
Lokalizacja: EPML

Post autor: lg2000 » pn 04 lip, 2011 19:35

doriano pisze:
Po co wciąż opowiadać te samą śpiewkę ?
Bo "nadzieja wiecznie żywa"? :P
Jak to mówią o nadzieji? Nadzieja matką ..... ;)
Williamsowi ani nie pomógł silnik BMW, ani Coswortha ani Toyoty, więc tym bardziej nie pomoże Renault. Zespół od dawna jest w drugiej lidze i dopóki Frank będzie większościowym właścicielem czyli inaczej dopóki będzie żył nic się nie zmieni.

Awatar użytkownika
karolVTEC
Posty: 1632
Rejestracja: śr 05 lis, 2008 18:49
Lokalizacja: Rybnik

Post autor: karolVTEC » pn 04 lip, 2011 20:02

hideto pisze:Bez poważnych zmian ten zespół nie będzie już niczym poza "pieśnią ku czasom minionym"
Nawiązanie współpracy z Renault jest częścią właśnie takich zmian. Williams ogłosił już jakiś czas temu, że zespół zostanie zrestrukturyzowany. Najgłośniejsze z tych zmian to właśnie przejście na silniki Renault i odejście Sama Michaela. Jest pewnie kilka innych zmian które nie zostały nagłośnione. Jednak mimo to ja nie jestem zdania że mimo mistrzowskiej nazwy Williams-Renault, team ten zostanie mistrzem, jednak może wrócić do formy z chociażby lat 2001-2004.
"With your mind power, your determination, your instinct, and the experience as well, you can fly very high." A. Senna

Awatar użytkownika
hideto
Posty: 10740
Rejestracja: czw 15 cze, 2006 17:57
Kontakt:

Post autor: hideto » pn 04 lip, 2011 20:06

karolVTEC, Zmiana silnika i wyrzucenie jakiegoś wysokiego stanowiska absolutnie nic nie znaczy.

Ten zespół trzeba zbudować od nowa. Kosmetyczne zmiany przy tandetnych finansach nic nie zmienią.
"Człowiek, który zgadza się ze wszystkimi, nie zasługuje na to, by ktokolwiek się z nim zgadzał." - Winston Churchill

Awatar użytkownika
karolVTEC
Posty: 1632
Rejestracja: śr 05 lis, 2008 18:49
Lokalizacja: Rybnik

Post autor: karolVTEC » pn 04 lip, 2011 20:17

hideto, w teorii masz rację, ale jak mówi stare polskie przysłowie: pożyjemy, zobaczymy. Trzeba poczekać w jakim kierunku podąży Williams i co te zmiany przyniosą. Jednak pierwszą rzeczą jaką ten zespół potrzebuje, jest solidny kierowca. Barrichello już jest o krok od przejścia na emeryturę, może pojeździ w sezonie 2012, ale nie dłużej. A Maldonado również nie wydaje mi się jakimś super ekstra zawodnikiem. Więc podstawa to szybki i solidny kierowca, wokół którego będzie budowany bolid. Tylko broń Boże niech nikt nie mówi że "Kubica do Williamsa!".
"With your mind power, your determination, your instinct, and the experience as well, you can fly very high." A. Senna

Awatar użytkownika
lg2000
Posty: 1841
Rejestracja: pn 02 lip, 2007 10:25
Lokalizacja: EPML

Post autor: lg2000 » pn 04 lip, 2011 20:21

Informacja o zakupie silników Renault przez Williamsa pokazała że silniki Cosworth'a są po prostu niekonkurencyjne. Już drugi zespół rezygnuje z Coswortha i to zespół który ostatnimi laty "groszem nie śmierdzi". Po sprzedaży zespołu, Renault jako "niezależny" dostawca silników może być bardzo atrakcyjny dla wielu zespołów bez własnego silnika.

Awatar użytkownika
Anderis
Posty: 173
Rejestracja: pt 10 kwie, 2009 20:48

Post autor: Anderis » pn 04 lip, 2011 20:28

Haha, kosmetyczne zmiany. Wiadomo od maja, że Williams przechodzi w chwili obecnej poważną restrukturyzację, a nie kosmetyczne zmiany. Michael, Tomlinson odchodzą, przychodzą Coughlan, Somerville, Gillan. To jedna z poważniejszych restrukturyzacji działu technicznego w ostatnich latach F1 wśród wszystkich zespołów. Do tego nawiązano współpracę z firmą Interbrand, która ma na celu kreowanie wizerunku, pozyskiwanie nowych partnerów dla zespołu. Ponadto współpraca z Renault, która wcale nie musi kończyć się na silnikach, gdyż jak mówi Parr: "Poza relacjami na szczeblu F1 mamy również nadzieję na współpracę w szeregu dziedzin technicznych i handlowych.". Zobaczymy, czy w ciągu najbliższych tygodni nie dowiemy się o kolejnych zmianach. Tak czy siak to, co podaje się do mediów, to tylko wierzchołek góry lodowej i zmiany w dziale technicznym na pewno nie ograniczają się do tego, że po prostu wymienią ludzi na dwóch czy trzech stanowiskach i to wszystko.

Z tymi zmianami przepisów to Williams w 2009 miał naprawdę dobry bolid, tylko silniki Toyoty były nieco słabe, ale przede wszystkim Nakajima, słabe pit stopy i najgorsza seria spapranych strategii, jaką kiedykolwiek w F1 widziałem sprawiły, że zespół skończył na 7 miejscu w WCC, podczas, gdy 3 miejsce było całkiem realne z jakimś solidnym średniakiem w miejsce Nakajimy oraz pit stopami i strategiami tak dobrymi, jak średnia wyciągnięta ze wszystkich pozostałych zespołow F1.
Wygląda na to, że ktoś przeprowadził gruntowną analizę co w tym zespole nie grało ostatnio (a było takich rzeczy sporo) i teraz starają się to zmienić. O czym w ostatnich tygodniach sobie nie pomyślałem, dowiadywałem się o zmianach w danym kierunku. Może ze strategiami i pit stopami też coś zrobią, żeby nie zrobić powtórki z 2009 roku. Sam Michael był ponoć przepracowany i na chwilę obecną wygląda na to, że jego wcześniejsze obowiązki mogą zostać rozdzielone pomiędzy Coughlana i Gillana, chyba, że zespół ogłosi jeszcze jakieś dodatkowe zmiany.

Oczywiście nie przewiduję, że skutkiem restrukturyzacji będzie natychmiastowy powrót do zwycięstw, ale wygląda na to, że coś się może w tym zespole pierwszy raz od dość dawna ruszyć w pozytywnym kierunku.

Awatar użytkownika
hideto
Posty: 10740
Rejestracja: czw 15 cze, 2006 17:57
Kontakt:

Post autor: hideto » pn 04 lip, 2011 20:33

Anderis pisze:Z tymi zmianami przepisów to Williams w 2009 miał naprawdę dobry bolid, tylko silniki Toyoty były nieco słabe, ale przede wszystkim Nakajima, słabe pit stopy i najgorsza seria spapranych strategii, jaką kiedykolwiek w F1 widziałem sprawiły, że zespół skończył na 7 miejscu w WCC, podczas, gdy 3 miejsce było całkiem realne z jakimś solidnym średniakiem w miejsce Nakajimy oraz pit stopami i strategiami tak dobrymi, jak średnia wyciągnięta ze wszystkich pozostałych zespołow F1.
To już zaczyna brzmieć jak Angulo z jego teoriami na temat przegranych Mclarena ;-)

Fani Williamsa mogą się pocieszać. Ja już dziś mogę iść o zakład, że zespół swojej 'wielkiej' pozycji nie zmieni. Tak więc, można się pocieszać, mieć nadzieję, czytać doniesienia prasowe. Prawda jest taka, że póki w zespole będzie Frank i będzie miał coś do powiedzenia, to zespół się nie podniesie, już nawet nie z kolan... ale z tego 3 metrowego dołu w którym leży.
"Człowiek, który zgadza się ze wszystkimi, nie zasługuje na to, by ktokolwiek się z nim zgadzał." - Winston Churchill

Awatar użytkownika
Anderis
Posty: 173
Rejestracja: pt 10 kwie, 2009 20:48

Post autor: Anderis » pn 04 lip, 2011 20:43

hideto pisze:To już zaczyna brzmieć jak Angulo z jego teoriami na temat przegranych Mclarena ;-)
Wiem co mówię, w 2009 roku po mniej-więcej co drugim wyścigu miałem niedosyt, że należało wyciągnąć z tego bolidu znacznie więcej (co więcej, mogę przytoczyć konkretne rzeczy w konkretnych wyścigach, jeśli kogoś bardzo to interesuje). W pozostałych sezonach to uczucie nie występowało tak często i nie było tak intensywne, aczkolwiek faktem jest, że problemy Williamsa z wykorzystywaniem bolidu to przypadłość wykraczająca znacznie poza XXI wiek. (przynajmniej wstecz, bo czy do przodu to chyba nie dożyję, żeby się przekonać :mrgreen: )

O zakład nie mam zamiaru iść z kilku powodów. Nie rozumiem jednak dlaczego zespół nie ma nawet szansy sie podnieść tak długo, jak Frank pełni tam jakąś funkcję? Jego zakres odpowiedzialności jest coraz mniejszy, to raz, Frank wydaje się zdawać sobie sprawę przynajmniej z części błędów, które popełnił w ostatnich latach to dwa, a trzy to fakt, że gościu był szefem zespołu, który zdobył 9 WCC, więc w jaki sposób (nie upieram się, że to się nie stało, ale chciałbym wiedzieć w jaki sposób) jego zdolność do podejmowania decyzji zapewniających zespołowi zwycięstwa raz na zawsze przepadła?

Awatar użytkownika
hideto
Posty: 10740
Rejestracja: czw 15 cze, 2006 17:57
Kontakt:

Post autor: hideto » pn 04 lip, 2011 20:52

Anderis pisze:O zakład nie mam zamiaru iść z kilku powodów. Nie rozumiem jednak dlaczego zespół nie ma nawet szansy sie podnieść tak długo, jak Frank pełni tam jakąś funkcję? Jego zakres odpowiedzialności jest coraz mniejszy, to raz, Frank wydaje się zdawać sobie sprawę przynajmniej z części błędów, które popełnił w ostatnich latach to dwa, a trzy to fakt, że gościu był szefem zespołu, który zdobył 9 WCC, więc w jaki sposób (nie upieram się, że to się nie stało, ale chciałbym wiedzieć w jaki sposób) jego zdolność do podejmowania decyzji zapewniających zespołowi zwycięstwa raz na zawsze przepadła?
To jest bardzo proste. Świat idzie do przodu a Frank swoje tytuły zdobył w zupełnie innej F1. I zdaje się (udowodnił to kilkoma decyzjami o których doskonale wiesz), że dalej w takiej F1 żyje. Działając w roku 2011 metodami zlat 90 nic nie zdobędzie. Wciąż ma sporo do powiedzenia w zespole (zwłaszcza w kwestii większych kontraktów o współpracy itp). Szansa zespołu na podniesienie się w moich oczach jest żadna. Oczywiście mowa o podniesieniu się do poziomu jaki mu się 'należy ze względu na historie' (moim zdaniem nic mu się nie należy, ale to pomińmy).

Zespoły bez ścisłej współpracy z większymi koncernami o zasięgu globalnym nie mają w dzisiejszych czasach żadnych szans. Smutna prawda, prywaciarze czy biedniejsze zespoliki współpracujące z większymi firmami nie mają szans. A do tych ograniczeń budżetowych na poziomie 50M nigdy nie dojdzie. Ew. będzie to jedynie suchy zapis na papierze. RedBull już dziś pokazuje, jak pięknie można koszty ukrywać i twierdzić, że gnoi się całą stawkę za połowę budżetu mclarena czy Ferrari.
"Człowiek, który zgadza się ze wszystkimi, nie zasługuje na to, by ktokolwiek się z nim zgadzał." - Winston Churchill

Awatar użytkownika
lg2000
Posty: 1841
Rejestracja: pn 02 lip, 2007 10:25
Lokalizacja: EPML

Post autor: lg2000 » pn 04 lip, 2011 21:34

Anderis pisze: Z tymi zmianami przepisów to Williams w 2009 miał naprawdę dobry bolid, tylko silniki Toyoty były nieco słabe, ale przede wszystkim Nakajima, słabe pit stopy i najgorsza seria spapranych strategii, jaką kiedykolwiek w F1 widziałem sprawiły, że zespół skończył na 7 miejscu w WCC, podczas, gdy 3 miejsce było całkiem realne z jakimś solidnym średniakiem w miejsce Nakajimy oraz pit stopami i strategiami tak dobrymi, jak średnia wyciągnięta ze wszystkich pozostałych zespołow F1.
Taaa... Nakajima to była druga cześć pakietu silnikowego które to Franka naprawdę mało kosztowały. Miejsca Rosberga to w większości druga dziesiątka a to raczej średniak niż cienias. W 2009 Williams miał jeszcze sponsora tytularnego (AT&T) i kilku innych poważnych sponsorów. Niewiele osiągnął. Niestety zespół ciągle się stacza.

Awatar użytkownika
Invinciblee
Posty: 1260
Rejestracja: sob 27 gru, 2008 11:38
Kontakt:

Post autor: Invinciblee » pn 04 lip, 2011 21:52

karolVTEC pisze:pierwszą rzeczą jaką ten zespół potrzebuje, jest solidny kierowca.
Raczej kasa :P Z budżetem wielkości ułamka tego którym dysponuje RBR raczej wiele nie osiągnął. Choćby mieli Kubicę i Hamiltona w składzie :P

A Williams po zmianach z 2009 faktycznie był szybki. Ale niestety dość szybko się stoczył tam gdzie jest teraz. Rosberg mimo faktycznie skopanych strategi i mnóstwa kłopotów z reguły punktował (a wtedy było o to trudniej niż teraz :P ), kilka 4 miejsc. W sumie miał sporo pecha że nie wylądował ani razu na podium. No i na dobrą sprawę do dziś nie wiemy czy Rosberg faktycznie jest taki szybki jak go wielu kreuje :P

Awatar użytkownika
MtK
Posty: 1681
Rejestracja: czw 05 lip, 2007 12:51
Lokalizacja: Katowice
Kontakt:

Post autor: MtK » wt 29 lis, 2011 17:40

Wszyscy wieszamy psy na Willmie ale z drugiej strony mam wrażenie że ekipa Franka była chyba uwiązana kontraktem z nędznym Cosworthem. Na przyszły rok będą mieli chyba najlepszą jednostkę pod przepisy czyli bardzo wytrzymały i oszczędny RS27. Do tego powraca legendarna nazwa Williams-Renault. Osobiście nie zdziwiłby mnie progres Williamsa. Do tego spore zamieszanie dotyczące przyszłorocznego składu i podobno ogromne kolejki po fotel w Williamsie. Czyżby kierowcy wiedzieli coś więcej na temat przyszłorocznej formy Williamsa? Osobiście marzy mi się powrót tego zespołu do czołówki, chociażby do poziomu z lat 2000-2003.
Scuderia Ferrari Marlboro fan since 1996 MSC fan since 1994
Tak, chcę Hamiltona w Ferrari.

Awatar użytkownika
karolVTEC
Posty: 1632
Rejestracja: śr 05 lis, 2008 18:49
Lokalizacja: Rybnik

Post autor: karolVTEC » wt 29 lis, 2011 17:47

MtK, czyżby w twoim poście widziałbym ukryte życzenie, aby Robert dostał się tam na sezon 2012? ;)
"With your mind power, your determination, your instinct, and the experience as well, you can fly very high." A. Senna

Awatar użytkownika
MtK
Posty: 1681
Rejestracja: czw 05 lip, 2007 12:51
Lokalizacja: Katowice
Kontakt:

Post autor: MtK » wt 29 lis, 2011 17:55

karolVTEC, moim życzeniem jest Robert w Ferrari bo po sezonie 2010 pokazał że by sobie tam poradził ale tak samo byłbym zadowolony z Rosberga czy Hamiltona w Ferrari bo liczy się zespół. Natomiast poza kierowcami Ferrari kibicuję jedynie Schumacherowi i Hamiltonowi reszta jest mi obiektywnie obojętna, ergo jeśli Kubica wylądowałby w Willmie to było by mi to ganz egal. Bardziej chodzi mi to o sentyment do Williamsa. Jeszcze kilka lat temu był to zespół z pierwszej trójki dziś jest dnem.
Scuderia Ferrari Marlboro fan since 1996 MSC fan since 1994
Tak, chcę Hamiltona w Ferrari.

Awatar użytkownika
doriano
Posty: 3197
Rejestracja: czw 15 maja, 2008 23:03
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Post autor: doriano » wt 29 lis, 2011 22:32

MtK pisze:uwiązana kontraktem z nędznym Cosworthem.
Sami twierdzili, że silnik jest najmniejszym z ich problemów... z drugiej strony znaczyło to, że najwyraźniej był problemem. ;)
MtK pisze:Osobiście nie zdziwiłby mnie progres Williamsa.
Dalszy spadek jest niemalże niemożliwy. :D Z jednej strony coś jest w tym co piszesz o sporym zainteresowaniu ich fotelem, ale z drugiej strony coś mi się widzi, że dali ciała skąpiąc Raikkonenowi.

Awatar użytkownika
ZłyDziad
Posty: 101
Rejestracja: śr 07 gru, 2011 08:46
Lokalizacja: Łódź

Post autor: ZłyDziad » wt 17 sty, 2012 12:26

Wszystko wskazuje na to, że Bruno Senna w 2012 roku będzie startował w Formule 1 jako kierowca wyścigowy zespołu Williams. Zdaniem brazylijskiego serwisu Grande Premio siostrzeniec legendarnego 3-krotnego mistrza świata F1 Ayrtona Senny podpisał już kontrakt.

"W ciągu kilku najbliższych dni powinno to zostać oficjalnie ogłoszone" - twierdzą włosi i dodają, że sponsorzy Senny, m.in. paliwowy gigant OGX, firmy Embratel i Gilette, wesprą Williamsa niebagatelną kwotą 14 milionów euro.

Teraz Bruno będzie musiał się dobrze nauczyć gdzie jest hamulec w Williamsie :D

Awatar użytkownika
SeReK
Posty: 170
Rejestracja: ndz 10 maja, 2009 21:40
Lokalizacja: Jasło
Kontakt:

Post autor: SeReK » wt 17 sty, 2012 14:10

No cóż, duet Senna - Maldonado nie wróży nic dobrego dla tego zespołu. Niestety wiadomo, że chodzi o kasę, jaką Bruno może wnieść do Williamsa. Choć z drugiej strony gorzej już chyba być nie może

Awatar użytkownika
karolVTEC
Posty: 1632
Rejestracja: śr 05 lis, 2008 18:49
Lokalizacja: Rybnik

Post autor: karolVTEC » wt 17 sty, 2012 14:22

Senna w Williamsie? Już raz mieliśmy taką przygodę, która nie skończyła się najlepiej...

A tak na serio, to chyba będzie najsłabszy duet w sezonie 2012. Zobaczymy co z tego wyniknie.
"With your mind power, your determination, your instinct, and the experience as well, you can fly very high." A. Senna

KRISF1
Posty: 1120
Rejestracja: wt 26 lut, 2008 17:20

Post autor: KRISF1 » wt 17 sty, 2012 14:28

Liczę na to że Pastor pokaże mu gdzie raki zimują. :P Aż przypominają mi się czasy gdy razem walczyli między sobą w GP2, w 2008, zwłaszcza Monako mi utkwiło w pamięci. :D

Awatar użytkownika
ZłyDziad
Posty: 101
Rejestracja: śr 07 gru, 2011 08:46
Lokalizacja: Łódź

Post autor: ZłyDziad » wt 17 sty, 2012 16:17

karolVTEC pisze:Senna w Williamsie? Już raz mieliśmy taką przygodę, która nie skończyła się najlepiej...
No właśnie. Żeby nie skończył jak wujek.

Awatar użytkownika
zu7
Posty: 1886
Rejestracja: wt 25 mar, 2008 21:21

Post autor: zu7 » śr 18 sty, 2012 09:51

Może Senna w Williamsie nie jest bez sensu. Ponieważ Williams i tak będzie nową konstrukcją z nowym silnikiem to mogli ten rok także częściowo spisać na straty. Wystawić eksperymentalną konstrukcję by spokojnie dzięki sponsorom budować coś na 2013r.
To dobrze że ludzie nie rozumieją naszego systemu monetarno bankowego. Bo jeśliby zrozumieli to mielibyśmy rewolucję jeszcze tej nocy - H. Ford

Awatar użytkownika
karolVTEC
Posty: 1632
Rejestracja: śr 05 lis, 2008 18:49
Lokalizacja: Rybnik

Post autor: karolVTEC » ndz 29 sty, 2012 14:51

Nie wiem na ile to jest dobrze odzwierciedlone, ale na oficjalnej stronce Williamsa widać nieco 'zaryzy' nowego bolidu. Choć zbyt wiele i tak nie widać, ale można zobaczyć nos, nieco podobny do zeszłorocznego nosa Ferrari. Ale powtarzam, nie wiem na ile to jest dobrze odzwierciedlone ;)
"With your mind power, your determination, your instinct, and the experience as well, you can fly very high." A. Senna

Awatar użytkownika
doriano
Posty: 3197
Rejestracja: czw 15 maja, 2008 23:03
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Post autor: doriano » pt 09 mar, 2012 15:25

Wyniki finansowe Williamsa:

http://www.williamsf1.com/system/upload ... s_2011.pdf

Obroty 104,535,384$ w stosunku do 91,029,693$ za rok ubiegły i ładny wzrost zysków. Jeszcze jakieś pytania odnośnie zatrudnienia Senny i Maldonado? :P

Awatar użytkownika
hideto
Posty: 10740
Rejestracja: czw 15 cze, 2006 17:57
Kontakt:

Post autor: hideto » pt 09 mar, 2012 15:31

Problem tylko w tym, że jak tylko będą chcieli zwiększyć swoje osiągi to ich piękne dochody pójdą na spacer.

Jeszcze jakies pytania w kwestii ich potencjału ?

Czy może wreszcie ostatni łatwo wierni przyjmą za fakt, że Williams tnie wszelkie koszty byle dalej żyć.
"Człowiek, który zgadza się ze wszystkimi, nie zasługuje na to, by ktokolwiek się z nim zgadzał." - Winston Churchill

motov547
Posty: 9
Rejestracja: śr 28 mar, 2012 00:29
Lokalizacja: Jaworzno

Odejście Adama Parra z Williamsa

Post autor: motov547 » śr 28 mar, 2012 00:37

Witam wszystkich forumowiczów.

W poniedziałek Formułą 1 "wstrząsnęło" opuszczenie zespołu Williamsa przez Adama Parra. Jako, że napisałem parę słów o tym wydarzeniu na moim blogu, pragnę podzielić się z Wami moimi przemyśleniami na ten temat i zapytać się o wasze opinie na temat jego odejścia. Ciekawe, czy mogły być jakieś inne powody, dla których tego człowieka już nie będzie w Williamsie.

http://skif1.wordpress.com/2012/03/27/w ... o-sukcesu/

Przy okazji zachęcam (nie zmuszam, żeby nie było) do odwiedzenia tego bloga. Kto interesuje się również skokami narciarskimi, może również o tym co nieco poczytać.

Pozdrawiam i do następnego GP!

Przeniosłem. doriano
Ostatnio zmieniony śr 28 mar, 2012 07:52 przez motov547, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
doriano
Posty: 3197
Rejestracja: czw 15 maja, 2008 23:03
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Post autor: doriano » śr 28 mar, 2012 07:56

motov547, pod koniec artykułu wspominasz o kwestii (nie)podpisania Concorde Agreement. Spekuluje się, że właśnie tutaj był pies pogrzebany... Parr był ponoć w beznadziejnych stosunkach z Ecclestone`m. Przeciąganie podpisania porozumienia miałoby niby być przejawem właśnie tego konfliktu. Williams z nowym szefem być może będzie w stanie wynegocjować lepsze warunki finansowe.

Awatar użytkownika
karolVTEC
Posty: 1632
Rejestracja: śr 05 lis, 2008 18:49
Lokalizacja: Rybnik

Post autor: karolVTEC » śr 28 mar, 2012 10:51

hideto pisze:karolVTEC, Zmiana silnika i wyrzucenie jakiegoś wysokiego stanowiska absolutnie nic nie znaczy.

Ten zespół trzeba zbudować od nowa. Kosmetyczne zmiany przy tandetnych finansach nic nie zmienią.
Wygląda na to że jednak coś się pozmieniało :P ;)
"With your mind power, your determination, your instinct, and the experience as well, you can fly very high." A. Senna

ODPOWIEDZ

Wróć do „Zespoły/Kierowcy/Tory F1”