Hungaroring 2009 - nasze przeżycia...

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
RamzesXX
Posty: 52
Rejestracja: ndz 12 paź, 2008 16:26
Lokalizacja: Łódź

Hungaroring 2009 - nasze przeżycia...

Post autor: RamzesXX » pn 17 sie, 2009 15:08

Zapraszam wszystkich do podzielenia się własnymi uwagami, przeżyciami i spostrzeżeniami po pobycie na Hungaroringu. Myślę że wszelkie uwagi o torze, hotelach, trasie dojazdowej, trybunach... i wszystkim co związane z wyjazdem na F1 pod Budapeszt będą pomocne przy planowaniu kolejnych wyjazdów. Pozdrawiam. Mój raport w przygotowaniu.

miniola
Posty: 7
Rejestracja: czw 20 sie, 2009 10:07

Post autor: miniola » czw 20 sie, 2009 10:59

Witam wszystkich. Od dwóch lat próbuję wyjechać na F1 ale zawsze coś mi przeszkodziło. Lecz w przyszłym roku wyjadę na 100% choćby się waliło i paliło. Wasze rady i opinie są bezcenne, więc dołączam się do Ramzesa i proszę o jak najwięcej informacji z pobytu na Hungaro. I jeszcze pytanko. Mam zamiar kupić bilety na Gold 3, jak ktoś tam siedział to prosiłbym o opinię na temat tej trybuny.

Awatar użytkownika
RamzesXX
Posty: 52
Rejestracja: ndz 12 paź, 2008 16:26
Lokalizacja: Łódź

Post autor: RamzesXX » czw 20 sie, 2009 13:49

siedzialem na silver 7 czyli dokładnie obok gold 3. osobiscie uwazam ze to b dobry wybor a dlaczego napisze wkrotce gdy tylko znajde troche czasu.

Awatar użytkownika
tomxy
Posty: 34
Rejestracja: sob 04 kwie, 2009 23:24

Post autor: tomxy » czw 20 sie, 2009 15:39

w przyszlym roku obok SILVER 7 ma byc Red Bull-na ktory wlasnie zamierzam kupic bilet.
czy moglbys wkleic jakies foto, moze wideo albo spostrzezenia dot tej trybuny. /?/ glownie chodzi mi o widocznosc zakretow 12,13, 14 oraz pit lane i boxow. dzieki za pomoc - pozdrawiam serdecznie.

Awatar użytkownika
RamzesXX
Posty: 52
Rejestracja: ndz 12 paź, 2008 16:26
Lokalizacja: Łódź

Post autor: RamzesXX » pt 21 sie, 2009 18:31

Część pierwsza - dojazd:

Wyjechałem w czwartek rano by zdążyć na oglądanie boxów w godz 16-19. Chcąc uniknąć niespodzianek na drodze wybrałem trasę przez przejście graniczne w Korbielowie, a stamtąd przez Cadce i Ziline na Bratysławę i potem kierunek Budapeszt. Taka trasa choć dłuższa niż wiele innych, prawie w całości prowadzi drogami szybkiego ruchu i autostradami co pozwala zniwelować w czasie nadkładaną odległość a śmiem twierdzić nawet że jest szybsza i bezpieczniejsza. O fotoradarach przypominał mi GPS (mam nadzieję że o wszystkich :mrgreen: :)). W Budapeszcie byłem w hotelu o 16:15, szybko się w nim ulokowaliśmy i o 17:15 wchodziliśmy już na tor. Żadnych korków i kłopotów z dojazdem. Do 19 było wystarczająco dużo czasu by wszystko pooglądać. Korzystałem z darmowego parkingu do którego wjazd znajduje się na końcu (na górce) uliczki prowadzącej wzdłuż głównego wejścia na tor. Zarówno w czwartek jak i pozostałych dniach. Nie było z niego żadnych problemów z wyjazdem, gdyż wyjazd był zorganizowany nie jako powrót na uliczkę okrążającą tor ale utwardzonymi drogami przez peryferia Budapesztu aż do samego miasta. Na prawdę szybko i sprawnie. W niedzielę powrót do hotelu w Budapeszcie po wyścigu zajął mi 45 minut. Oczywiście upał był okropny a na drogach sporo kurzu więc ten wariant wskazany jest do jazdy z zamkniętymi oknami, a więc - klima wskazana.

W piątek sobotę i niedzielę wyjazd na tor miałem z Budapesztu około 8 rano i spokojnie dojeżdżałem do parkingu po nie całej godzinie jazdy. Bardzo dobra organizacja i zabezpieczenie dojazdu przez policję (warto dodać że policjanci byli chyba ze wszystkich krajów skąd przybili kibice - także polskie radiowozy i policyjne motocykle). Na autostradzie za Budapesztem pobocze było oddzielnym pasem ruchu dla vipów, organizatorów, zawodników itp. i to oni zjeżdżali z autostrady na tor wjazdem przez parking jak prowadzą drogowskazy, zaś dla pozostałych zjazd z autostrady utworzono kilkaset metrów dalej. Mówiąc krótko - wszystko ok, bez problemów.

Ciąg dalszy nastąpi...

[ Dodano: Nie 23 Sie, 09 09:38 ]
część druga - winiety.

Będzie to małe uzupełnienie części pierwszej, o temat który zawsze wszystkich bardzo porusza czyli - winiety za przejazd. Można je kupić bez większego problemu po przejechaniu granicy na słowackich stacjach benzynowych lub nawet przy małych sklepikach we wsiach spotkać można wielkie tablice "winiety" co jednak nie gwarantuje zakupu takiej winiety jaką byście chcieli. Np potrzebujecie tygodniową a te właśnie się skończyły i są tylko miesięczne. Sytuacja rzadko spotykana ale niestety zdarzająca się. Dodam że słowacka winieta to naklejka z kuponem kontrolnych który należy zachować. Pozostaje szukać innego punktu sprzedaży lub przepłacić albo ...kupić w Polsce i też przepłacić ale o tym na końcu tej części. Po przejechaniu Słowacji wjeżdżamy na Węgry i tu winiety obowiązują tylko za przejazd autostradami (z systemem automatycznej kontroli elektronicznej ale także kontrolą policji i specjalnych upoważnionych służb). Zakup winiety węgierskiej polega na dokonaniu opłaty i podaniu nr rejestracyjnego auta co zostaje wprowadzone do systemu i... można jeździć. Punkt sprzedaży winiet znajduje się na autostradzie niedaleko za przejściem granicznym ale też widziałem je w kilku miejscach przy węzłach autostradowych. Można też dokonać opłat na stacjach benzynowych. Trzeba zatem pilnie patrzeć by nie przegapić punktu sprzedaży bo nim dojedziemy do następnego możemy zostać skontrolowani. Jedyny kłopot to nie najlepsza komunikacja z Węgrami którzy w stopniu znikomym i raczej rzadko posługują się innym językiem niż własny. No i czasem trzeba odczekać swoje w kolejce choć przeważnie nie jest to jednak kłopot. Reasumując zakup winiet w trasie nie powinien być problemem jeśli tylko będziemy o nich pamiętać. Czasem jednak niesprzyjające okoliczności mogą spowodować że zakup winiet wydłuży nawet o godzinę lub dwie przejazd na Węgry. Najprostszym rozwiązaniem jest zakup winet w Polsce w PZM ale ta opcja jest droższa niż zakup po drodze w państwach przez które jedziemy. Daje jednak komfort i oszczędność czasu podróży. Wybór należy do każdego z nas - jak widać możliwości jest wiele...

[ Dodano: Nie 23 Sie, 09 09:44 ]
Część trzecia - trybuna czy trawka?

Ja wybrałem trybunę Silver 7 i jestem bardzo zadowolony. Dlaczego? co do widoczności toru to widziałem dojazd do agrafki przed rostą start-meta, ostatni zakręt i przejazd po prostej przez linie mety i staru oraz uliczkę dojazdową do boxów. Tego co się dzieje w boxach już nie było widać gdyż zasłaniają ekrany dźwiękowe oddzielające boxy od toru oraz umieszcznone przy nich komputerowe stanowiska teamów. Dodam że siedziałem w 12 rzędzie który dawał widok na tor już ponad siatką ogradzającą tor. Oczywiście telebim na wprost trybuny. Sam przejazd każdego bolidu przed nami to kilka sekund. Oczywiście wybierając miejsca w wyższych partiach trybun widać więcej. Zaletą tej trybuny jest też możliwość obejrzenia dekoracji zwycięzców z trybuny, a wadą fakt że jeśli ktoś chce być na torze podczas dekoracji to do miejsca w którym otwierana jest bramka dla wybiegającego tłumu jest spory kawałek. Widać także wszystkie uszkodzone bolidy zwożone z toru na lawetach, centrum medyczne, i stanowiska sędziowskie przy których mona zobaczyć podjeżdżające bolidy i wchodzących zawodników. Ze wszystkich trybun na prostej start-meta mamy widok na ustawienia startowe przed wyścigiem. to pól godziny w czasie którego serwisy teamów obsługują bolidy przed wyścigiem, zbiera sie sporo znanych postaci a zawodnicy w tym czasie wysiadają z bolidów i widać ich jak na dłoni. Z silwer7 jest znakomity widok na pola startowe 14-18 czyli akurat tam gdzie w tym roku wylądował Kubek po czasówce. Wysiadł z bolidu pozdrawiał publiczność i... poszedł do toi toia :). Zaletą trybuny oprócz widoczności jest fakt, że mamy zagwarantowane miejsca których nikt nie zajmie gdy zechcemy pójść do "centrum zakupów", coś zjeść, czy na pocztę wysłać kartki do rodziny. Ciekaw jestem wrażeń z innych trybun ale następnym razem znów usiądę w tym miejscu a dokładnie na red bulu który ma być obok a jest znacznie tańszy. Moim zdaniem - super.

miniola
Posty: 7
Rejestracja: czw 20 sie, 2009 10:07

Post autor: miniola » pn 24 sie, 2009 09:58

Świetna relacja. Szkoda tylko, że tylko jednej osobie chciało się coś napisać. RamzesXX, mam do ciebie pytanie (do ciebie, bo inni i tak nic nie piszą). Chce kupić bilety na Gold 3 na oficjalnej stronie toru. Piszą tam, że jeśli kupi się już teraz to można wybrać sobie pozycje na trybunie. Ja chce wybrać jak najbliżej Gold2 , ale nie wiem czy lepiej jest siedzieć jak najwyżej ( ponoć widać większą część toru )czy też najniżej (lepszy widok na boksy i wogóle blisko toru).

Awatar użytkownika
micio
Posty: 175
Rejestracja: ndz 08 kwie, 2007 15:54
Lokalizacja: Śląsk
Kontakt:

Post autor: micio » pn 24 sie, 2009 10:23

Byłem na Hungaroringu zarówno jako dojeżdżający na tor i jako nocujący na torze (camping). I... nie ma porównania. Jeśli ktoś chce jechać na F1 to brać campera/namioty/cokolwiek i ładować się w czwartek na pole namiotowe. Nie ma innej opcji. Nic wam się nie stanie jak nie będziecie mieli umywalki w pokoju. A wrażenia zupełnie inne.

Dojazd samochodem na tor jest męczący, nie możecie się napić piwka, nie możecie zostać na noc (bo trzeba wracać do hotelu), a dzieje się przy torze mnóstwo. No i nic nie zastąpi wam dźwięku budzącego was silnika bolidu GP2 na który zaspaliście :).

W tym roku pojechaliśmy w 8-osobowej ekipie w czwartek rano. Trasa autostradowa przez Słowację. Winiety kupowaliśmy po drodze (0 problemów). Na torze byliśmy o 16, znaleźliśmy najlepsze możliwe pole (jeszcze puściutko było) i jazda :). Na pole trzeba wziąć swoją lodówkę, dystrybutor z chłodziarką przepływową i kegi z browarem. Jak ktoś lubi coś zjeść (po co jeść jak mamy piwo? ;)) to może zjeść w knajpach wokół toru albo oszczędnie na jakiejś swojej kuchence. Jak kto woli.

Oczywiście polecam trybuny, macie miejscówkę i nikt wam tego nie zabierze. A jak kupicie bilety do końca października 2009, to np. na Red Bulla przy prostej startowej wejdziecie za 149 euro. Są też bilety na Gold 3 (bardzo fajna) za 170 euro. W przyszłym roku jest 25-lecie wyścigu o GP Węgier, stąd tak duże promocje. :)

W tym roku byłem na Super Goldzie i przede wszystkim zawiodłem się bimami. Bardzo daleko jak na najlepszą trybunę. Ogólnie nawet na Brązowej jest o niebo lepiej... Więc nie polecam tej trybunki ;).

Co jeszcze, jak słońce doskwiera to można się po całym dniu wybrać do aqua parku i pomoczyć co nieco :). My tak zrobiliśmy w piątek. Rozmowy o F1 w basenie przy torze to jest coś ;).

Nie wiem czy to wszystko co chciałem napisać. Ogólnie pytajcie jeśli chcecie znać jakieś konkretne szczegóły. :)

Pozdrawiam.

[ Dodano: Pon 24 Sie, 09 10:26 ]
miniola pisze:Świetna relacja. Szkoda tylko, że tylko jednej osobie chciało się coś napisać. RamzesXX, mam do ciebie pytanie (do ciebie, bo inni i tak nic nie piszą). Chce kupić bilety na Gold 3 na oficjalnej stronie toru. Piszą tam, że jeśli kupi się już teraz to można wybrać sobie pozycje na trybunie. Ja chce wybrać jak najbliżej Gold2 , ale nie wiem czy lepiej jest siedzieć jak najwyżej ( ponoć widać większą część toru )czy też najniżej (lepszy widok na boksy i wogóle blisko toru).
Mimo że pytanie nie do mnie, odpowiem :). Lepiej siąść nieco wyżej, bo siedząc niżej masz przed oczami siatkę z drutu. Pitów nie zobaczysz jak siedzisz nisko (sama ściana), trzeba siąść wyżej żeby coś zobaczyć :). Myśle że optymalnie (biorąc pod uwagę płot, tor, pity i bima) jest gdzieś 3/4 wysokości :).
Damon Hill 1996 - Champion & Gentleman
http://micio.blip.pl/ - głównie o F1 :)

wojtitychy
Posty: 183
Rejestracja: wt 24 mar, 2009 21:22

Post autor: wojtitychy » pn 24 sie, 2009 12:38

ja bylem na Gold 4 - tez sklece jakies wrazenia z fotkamu jak znajde chwile (moze po SPA :)).
mialem 16rzad i uwazam, ze najlepsze rzedy to 15 do 20 - nie przeszkadza Ci siatka i wiecej widzisz... minusem moze byc jak chcesz porobic zdjecia i trafisz na kibicow z flaga na maszcie (wedce) przed Toba to moze to troche przyslaniac ale to w zasadzie dotyczy kazdego rzedu od 2 zaczynajac :)
wojti

miniola
Posty: 7
Rejestracja: czw 20 sie, 2009 10:07

Post autor: miniola » pn 24 sie, 2009 16:54

wojtitychy pisze:mialem 16rzad i uwazam, ze najlepsze rzedy to 15 do 20 -
A ile jest rzędów , chodzi mi o to, czy mając miejsce w 20-tym jestem w połowie czy raczej na górze

wojtitychy
Posty: 183
Rejestracja: wt 24 mar, 2009 21:22

Post autor: wojtitychy » pn 24 sie, 2009 17:13

24 lub 26 nie pamietam dokladnie ....
wojti

Awatar użytkownika
RamzesXX
Posty: 52
Rejestracja: ndz 12 paź, 2008 16:26
Lokalizacja: Łódź

Post autor: RamzesXX » wt 25 sie, 2009 15:49

Przyglądam się obecnej mapce trybun i wygląda na to że Red Bull 2010 to wydzielony kawałek Silver7 z 2009 gdzie siedzialem. Rzędy od 12 w górę dają już widok ponad siatką i kolczastym drutem. Myślę że warto.

wojtitychy
Posty: 183
Rejestracja: wt 24 mar, 2009 21:22

Post autor: wojtitychy » pn 07 wrz, 2009 10:46

Dojazd.

Wyjezdzalem ze Slaska wiec kierowalem sie na przejscie graniczne w Cieszynie a nastepnie na Zyline, Martin, Zar nad Hronom, Zvolen, Sahy, Budapest.
Winiety kupowalem na miejscu, zeby sie nie zatrzymywac (zakup w PZMot - mozna w siedzibie lub przez internet) - troche drozej ale dla mnie bylo OK. Winiety tylko na Slowacje i Wegry bo w Czechach nie korzystalem z platnych odcinkow. Na Wegry dla osobowek obowiazuje elektroniczna winieta - czyli nie dostajesz naklejki na szybe tylko potwierdzenie, ktore okazujesz w razie kontroli. Wegrzy na platnych odcinkach ustawiaja skanery, ktore szczytuja nry rejestracyjne i sprawdzaja czy taki uzytkownik wykupil winiete (z reguly wyglada to tak, ze przy dordze stoi samochod ze skanerem na trojnogu lub na dachu :) i podpiety jest do laptopa z baza danych, ktory jest w aucie)... Slowacka winieta to standardzik przyklejany do szyby i kupon kontrolny, ktory trzymasz w dokumentach.
Droga do szybkich nie nalezy (2 pasmowki to moze lacznie 80km z 400km - nie liczac Polski) i jest troche kretych odcinkow (chociaz mniej niz na alternatywnej trasie przez Banska Bystrice) - trasa do zrobienia w 5,5h specjalnie sie nie spieszac i z 1 postojem na sik stop i czynnosci pozostale wg uznania i potrzeb:) Kilka kilometrow po wjechaniu na terytorium Wegier napotkalismy na fotoradar ustawiony na przystanku autobusowym (podobno standardowe miejsce tam) ale na szczescie dostalem info o nim przez CB wiec obylo sie bez konsekwencji... Generalnie podroz bez fajerwerkow.

Noclegi

Jako, ze jechalem z rodzina wybralem hotel Aphrodite w God (20 kilka km od toru i Budapesztu). Polecam wyjezdzajacym z rodzina poniewaz hotel posiada baseny (w tym jeden dla dzieci - woda do kolan doroslego) wiec pociechy maja co robic a i wiekszy sie moze zrelaksowac i ochlodzic po calym dniu na torze. Poza tym pokoje sa z aneksami kuchennymi wiec mozna cos upichcic. W hotelu nie ma typowej restauracji (jest obok hotelu a nawet sa 2 - ceny ja w centrum Budapesztu) wiec sniadania sa raczej monotonne (codziennie to samo) - ale przeciez nikt nie jedzie tam jesc :mrgreen:
Gdybym jechal sam lub grupa doroslych to zdecydowanie polecam pola kempingowe przy torze - imprezy non stop i zajefajna atmosfera (polnagie i nagie tancerki sa niemal wszedzie i zachecaja do imprezowania przy barach i nie tylko :wink: - zdjec nie zamieszczam bo traca erotyka i admin moglby sie wkurzyc na mnie :) ) lub jakis hotelik w centrum Budapesztu, zeby miec blizej do zwiedzania i imprezowania :) a tez fajnych miejsc nie brakuje - piekne miasto. Polecam rejs po Dunaju i pozno wieczorna kolacje w ktorejs z restauracji znajdujacej sie na statkach zacumowanych nad brzegiem Dunaju z widokiem np. na pieknie oswietlony Zamek Krolewski (jako ciekawostka podczas poniedzialkowego zwiedzania terenow zamkowych spotkalem ekipe Red Bull'a pakujaca sprzet do ciezarowek (rowoniez bolidy - modele zeszloroczne) po imprezie promocyjnej swojej marki, ktora rowniez miala miejsce w ten weekend - jezdzil tam m.in. Dawid Coulthard)

Dojazd na Tor

Jadac autostrada w Budapeszcie z daleka widac swietlne tablice z logiem F1 i strzalka gdzie trzeba zjechac a poza tym oczywiscie sa drogowskazy na Hungaroring - i gdybyscie nawet pomylili droge to na kolejnym zjezdzie mozna zawrocic i dojechac bez wiekszych problemow.
Bylem tam od czwartkowego Pit Walk i najdluzej na tor jechalem w niedziele (z God czyli ponad 20km) ok. 45 min. z czego 10 min. dojazd na parking przy torze - wolno ale plynnie. Policjanci dobrze ogarneli temat dojazdu. Gorzej bywalo z wyjazdem poniewaz na koniec dnia puszczali objazdem, przez pola i laki (auta siwe od kurzu) wiec wyjezdzalo sie gdzies w dziwnym miejscu na autostradzie i wtedy nawigacja bywala pomocna. Oczywiscie powrot byl nieco dluzszy (szczegolnie w niedziele - ponad godzine wyjezdzalem z toru) no ale chyba nie ma kraju, ktory ma taka przepustowosc drog podczas takich imprez. Ogolnie oceniam bardzo pozytywnie temat dojazdow.
Parkingi przy torze to w wiekszosci pola na ktorych sa parkingowi kierujacy ruchem i pokazujacy gdzie nalezy zostawic pojazd - uwazam, ze tez bezproblemowo.

GP Wegier!!!

Czwartek Pit Walk - czyli "zwiedzanie" prostej startowej i Pit Lane - tak blisko bolidow i teamow rzadko ma sie okazje byc - Warto, Polecam, kazdy kibic F1 powinien przynajmniej raz w zyciu to przezyc. Poza tym mozna obejsc caly tor i zobaczyc jaka trybuna jest OK po to zeby za rok sie nie zastanawiac nad wyborem (mozna wejsc na kazda trybune, posiedziac i sobie sprawdzic, ocenic).

Piatek, sobota, niedziela - treningi, kwalifikacje,wyscigi . Rozne serie Formula Master, Formula BMW, GP2, Porsche SuperCup no i Formula 1 oczywiscie. Dla kibica sportow motorowych piekny czas dla innych moze po jakims czasie sie troche nudzic ale ryk silnikow i predkosci zrobia wrazenie na kazdym i poza tym ta atmosfera i przyjaznie nastawieni kibice z calego swiata - SUPER!!!
Ci znudzeni moga w tym czasie isc na zakupy (stoiska teamow, bary itp.). Ceny niestety wysokie - pamiatki temowe - koszulki, czapeczki itp. polecam kupic wczesniej w Polsce (np. na stronach internetowych ulubionego teamu lub innych sprzedajacych tego typu rzeczy) bedzie znacznie taniej! Jedzenie i picie rowniez drogie co chyba nie dziwi - mozna kupowac w Forintach lub w Euro ale przelicznik oczywiscie mniej korzystny niz aktualny kurs :)
Ja bylem na trybunie Gold 4 czyli koniec prostej startowej i pierwszy zakret i moge smialo powiedziec, ze sie ne zawiodlem - duzo widac i stosunkowo dlugo widzi sie bolid gdyz z ok. 290km/h hamuje do ok. 95 i znow przyspiesza (ten dzwiek silnikow i przeladowywania biegow powala - dostawalem gesiej skorki dopoki nie przywyklem do tego - wrazenia nie do opisania!!!) uwazam, ze warto wydac troche wiecej i siedziec na trybunie zamiast na trawce (masz pewne miejsce, telebim przed oczami, wygodnie) - moze nie koniecznie na Goldzie bo te trybuny nie sa najtansze ale porownanie trawki z Brazem lub Red Bullem juz az tak duzych roznic nie daje - ale to indywidualna decyzja i kazdy ma swoje zdanie na ten temat.
Zeby juz nie przedluzac tego przydlugiego wywodu :lol: nie zastanawiajcie sie tylko kupujcie bilety na nastepne GP Wegier i widzimy sie na torze!!! :mrgreen:

Co zabrac?? Koniecznie jakis krem z filtrem i nakrycie glowy - slonce moze tam mocno poparzyc - bylo tam wielu czerwonoskorych :lol: i cos do picia, zeby nie kupowac w wysokich cenach na torze - bagaze podreczne (czyt. plecaki, torebki) nie byly sprawdzane.
wojti

Awatar użytkownika
Chipita
Posty: 2345
Rejestracja: pn 22 paź, 2007 16:10
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Post autor: Chipita » pn 07 wrz, 2009 15:26

wojtitychy pisze:Ceny niestety wysokie - pamiatki temowe - koszulki, czapeczki itp. polecam kupic wczesniej w Polsce (np. na stronach internetowych ulubionego teamu lub innych sprzedajacych tego typu rzeczy) bedzie znacznie taniej!
A to dziwne, bo pamiętam jak przed Hocke 2008 nie doszła do mnie koszulka SF i myślałem że na torze będą dużo droższe a okazało się, że cena była ta sama, 50E wtedy za tą koszulkę ze sponsorami i 30E za taką trochę inną też fajną. :P
ESPAÑA !!!

wojtitychy
Posty: 183
Rejestracja: wt 24 mar, 2009 21:22

Post autor: wojtitychy » pn 07 wrz, 2009 20:32

tez bylem zdziwiony - jak bylem w Hiszpanii to ceny tez byly podobne a po wyscigu rabaty siegaly nawet 40% a na Hungaro nic!! widocznie kryzys ich dopadl i chcieli na maxa zarobic :wink:
poza tym dziwne tez jest to, ze za 3 letnie dziecko trzeba placic jak za 17 latka - nawet na miejsce na trawke!!! na Monzy np. dzieciaki do 12 roku wchodza za free na miejsca stojace.... co kraj to obyczaj....
wojti

Awatar użytkownika
RamzesXX
Posty: 52
Rejestracja: ndz 12 paź, 2008 16:26
Lokalizacja: Łódź

Post autor: RamzesXX » czw 10 wrz, 2009 12:28

Co do zakupów na hungaro to najwyższe ceny były na stoiskach firmowych teamów oraz sklepikach z pamiątkami z toru. Na straganach otaczających tor było czasami taniej. Generalnie jednak ceny były porównywalne z cenami polskich sklepów internetowych z gadżetami F1. Na straganach można było jedynie tanio nabyć gadżety z przed kilku lat np czapeczka Alonso z Renault 2005 za 7-8 Euro i takie tam podobne natomiast gadżety 2008-2009 były w normalnych cenach i nawet po wyścigu w niedzielę byłem świadkiem jak nie chcieli negocjować cen. Jeśli planujecie zatem jakieś tego typu zakupu spokojnie możecie zrobić to w Polsce zwłaszcza że u nas można na allegro znaleźć duuuużo fajniejsze ceny...

miniola
Posty: 7
Rejestracja: czw 20 sie, 2009 10:07

Post autor: miniola » czw 10 wrz, 2009 15:16

Teraz czekam na propozycje kempingowe. I tu pytanie. Jak z cenami żarcia i piwa. Czy są jakieś sklepy, czy tylko bary? Czy targać ze sobą jakieś puszki itp czy dać sobie spokój ?
Ostatnio zmieniony śr 07 paź, 2009 12:07 przez miniola, łącznie zmieniany 2 razy.

wojtitychy
Posty: 183
Rejestracja: wt 24 mar, 2009 21:22

Post autor: wojtitychy » pt 11 wrz, 2009 11:59

.....Generalnie jednak ceny były porównywalne z cenami polskich sklepów internetowych z gadżetami F1......

tylko to porownanie slabo wychodzi - np. koszulka Polo BMW Pit Crew kupiona w sklepie internetowym 269 PLN czyli srednio liczac jakies 60 - 65 Euro a na Hungaro na stoisku BMW ta sama 90Euro!!! Koszulka granatowa Pit Crew 99 PLN w necie (jakies 22-24Euro) a na Hungaro na tym samym stoisku 30 Euro!! Innych teamow i starszych kolekcji nie sprawdzalem a te mozna bylo dostac na straganach poza torem - rzeczywiscie lepiej zaopatrzec sie przed wyjazdem. jedynym plusem zakupu na Hungaro jest to, ze dostajesz dodatkowe gadzety typu plakaty, wpinki....
wojti

miniola
Posty: 7
Rejestracja: czw 20 sie, 2009 10:07

Post autor: miniola » śr 07 paź, 2009 12:08

"Teraz czekam na propozycje kempingowe. I tu pytanie. Jak z cenami żarcia i piwa. Czy są jakieś sklepy, czy tylko bary? Czy targać ze sobą jakieś puszki itp czy dać sobie spokój ?"


Ponawiam pytanie

wojtitychy
Posty: 183
Rejestracja: wt 24 mar, 2009 21:22

Post autor: wojtitychy » śr 07 paź, 2009 19:41

piwo ok. 2,8 do 3,6 Euro (zalezy jaka marka), Nestea 0,5l, woda mineralna ok. 2,4 Euro - to w barach na torze i campingach... Nie sprawdzaja czy cos wnosisz na tor wiec mozna smialo kupic cos na miescie w sklepie i wniesc ze soba (lub przywiezc jak kto woli). Plusem zakupow na torze jest to, ze masz zimny trunek :wink:
Nie pamietam jakie ceny byly w Forintach ale napewno wychodzi duzo taniej niz w Euro (na imprezie maja jakis zbojecki przelicznik z Forinta na Euro :razz: ).
Moglem sie mylic +/- 0.5 Euro bo juz troche czasu minelo .....
wojti

Awatar użytkownika
micio
Posty: 175
Rejestracja: ndz 08 kwie, 2007 15:54
Lokalizacja: Śląsk
Kontakt:

Post autor: micio » czw 08 paź, 2009 15:09

ceny: piwo 500 - 1200 (czym więcej ludzi tym drożej, najtaniej przy drodze)
pełen obiad (mięso, frytki) 2000 poza torem. na torze hotdog marny 1200.

cola na torze wszędzie była po 500 forintów.

wtedy przelicznik był 1000 = 16zł

pozdro.
Damon Hill 1996 - Champion & Gentleman
http://micio.blip.pl/ - głównie o F1 :)

wojtitychy
Posty: 183
Rejestracja: wt 24 mar, 2009 21:22

Post autor: wojtitychy » pn 12 paź, 2009 09:12

micio, jadlem na torze hamburgera (tez chyba 1200 lub 1400 HUF) - i popieram MARNY!! Zszedlem z trybuny po treningu i Panie mialy wtedy taki ruch, ze sie nie wyrabialy z grzaniem i moja porcja w czesci srodkowej :razz: okazala sie zimna :neutral: Ale przynajmniej jest sie z czego posmiac :razz:
wojti

ODPOWIEDZ

Wróć do „GP Węgier”