GP Belgii - dyskusje

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
Korbaczek
Posty: 892
Rejestracja: sob 29 wrz, 2007 16:47
Lokalizacja: Przeźmierowo
Kontakt:

Post autor: Korbaczek » pt 13 mar, 2009 23:49

Jako, że został jeszcze jeden dzień do wyścigu, to pozowole sobie ostatni raz pomarudzić.

Po ostatnim treningu, przejechaniu około 90 okrążeń (czyli dużo więcej niż myślałem że przejadę) i najlepszym czasem - 1:59.1 patrząc na post X'a nawet troche optymizmu nabrałem.

Składając najlepsze czasy sektorów jestem w stanie zrobić jakieś 1:58.3, czyli zaledwie 2s gorzej niż X. Kij z tym, że jego post jest z przed 3 dni i pewnie już poprawił sie o jakieś 20s, ważne są takie drobne chwile radości.

Także jak w jutrzejszych kwalifikacjach uda się 1:58 będę zadowolony. Zapewne i tak da to najwyżej miejsce w przedostatniej lini. Mam jednak nadzieję na wielki karambol na T1. Z Erwb mamy już plan, teraz tylko go zrealizować.

Także życze wam wielkiego bum! ;p

Awatar użytkownika
Xcore
Posty: 1648
Rejestracja: pt 23 mar, 2007 15:04
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Xcore » sob 14 mar, 2009 11:00

Ee, przy tej prędkości nawet jak będzie karambol to i tak nic się nie uszkodzi :D
Nie mogę ci pomóc
Jestem Ikskorem :)

Awatar użytkownika
maka87-1992
Posty: 952
Rejestracja: czw 24 sty, 2008 16:56

Post autor: maka87-1992 » sob 14 mar, 2009 11:58

mnie hamulce często nie działają :mrgreen: (serio!)

Awatar użytkownika
Viper
Posty: 874
Rejestracja: sob 31 maja, 2008 20:49
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: Viper » sob 14 mar, 2009 12:08

Noo a ja bym apelował o "ładne" przepuszczanie podczas dublowania bo dosyc ciasno na tym torze i latwo o spina. I tak samo podczas quali, przepuszczac jak sie nie jedzie na czas. Dziekuje :grin:

Awatar użytkownika
hideto
Posty: 10740
Rejestracja: czw 15 cze, 2006 17:57
Kontakt:

Post autor: hideto » sob 14 mar, 2009 12:17

a ja zapomniałem nazwy sieci hamachi :(
"Człowiek, który zgadza się ze wszystkimi, nie zasługuje na to, by ktokolwiek się z nim zgadzał." - Winston Churchill

Awatar użytkownika
gootek
Posty: 784
Rejestracja: pt 08 lut, 2008 10:09
Lokalizacja: Dolnośląskie

Post autor: gootek » sob 14 mar, 2009 12:59

GP2test
hasło: GP2
Ostatnio zmieniony sob 14 mar, 2009 13:00 przez gootek, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
hideto
Posty: 10740
Rejestracja: czw 15 cze, 2006 17:57
Kontakt:

Post autor: hideto » sob 14 mar, 2009 13:00

no właśnie nie... bo jest specjalna sieć serwerowa, ma ją chipi i jaro... czekam aż któryś z nich się pojawi.
"Człowiek, który zgadza się ze wszystkimi, nie zasługuje na to, by ktokolwiek się z nim zgadzał." - Winston Churchill

Awatar użytkownika
gootek
Posty: 784
Rejestracja: pt 08 lut, 2008 10:09
Lokalizacja: Dolnośląskie

Post autor: gootek » sob 14 mar, 2009 13:02

Jak jaro, to ja mem jeszcze jakąś sieć WTCC_jaro ale to zapewne nie to.

Awatar użytkownika
Chipita
Posty: 2345
Rejestracja: pn 22 paź, 2007 16:10
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Post autor: Chipita » sob 14 mar, 2009 14:02

F1L_venc
F1L

tam jest serwer ligowy
ESPAÑA !!!

Awatar użytkownika
maka87-1992
Posty: 952
Rejestracja: czw 24 sty, 2008 16:56

Post autor: maka87-1992 » sob 14 mar, 2009 21:25

przepraszam hida i Erwina za incydenty w qualu,
a co do race...jakoś nie pykło i się rozwaliłem :P

Awatar użytkownika
Erwb
Posty: 751
Rejestracja: wt 08 sty, 2008 17:39

Post autor: Erwb » sob 14 mar, 2009 21:27

byl moment w którym pomyslalem ze zdobędę swoje pierwsze punkty potem komp sie zawiesił i koniec :(

Awatar użytkownika
Korbaczek
Posty: 892
Rejestracja: sob 29 wrz, 2007 16:47
Lokalizacja: Przeźmierowo
Kontakt:

Post autor: Korbaczek » sob 14 mar, 2009 22:15

W sumie już dawno nie byłem taki zawiedziony jeśli chodzi o część rozrywkową.

Po bardzo ładnym qualu, osiągając PB lepszy o 1s niż poprzedni byłem pozytywnie nastawiony. W qualu przejechałem zaledwie 2 kółka i przez reszte czasu oglądalem jak jeżdzą inni. Okazało się, że mam największą prędkość maksymalną, co wzbudziło jeszcze wiekszą pewność siebie.

Nawet start mi wyszedł. W sensie - nie było spina. Wystartowałem lepiej niż qwert, niestety przez konstrukcje toru musiałem zahamować, przez co dalem się wyprzedzić kilku bolidom z tyłu zamiast wyprzedzić qwerta. Z resztą z tym startem dziwna sprawa. Bo czekając na zielone światło bolid mi sie staczał do tylu. Nie wiem czy była to moja wina, czy toru.

W każdym razie po pierwszym zakręcie, na ktorym chyba nikt nie ucierpiał (co myśle można potraktować jak cud porównując z tym co się dzialo podczas wcześniejszych prób) znalazłem się na 8 pozycji. W czasie pierwszego okrążenia wypadl Maka, Debeo, Zeid jak zwykle był w piachu kiedy go mijałem.

Byłem więc 6 i kiedy systematycznie doganialem dwójkę qwert, dudek dostałem CL.
Pierwszego od kiedy gram w rF. Cóż... pewnie z CL jest tak jak z warunkiem na studiach. Bez niego nie mozna się uważać za prawdziwego studenta ;p

Jutro zrobie wam krwawą rzeźnię, będę 3 jak w morde strzelił! ;)

Awatar użytkownika
hideto
Posty: 10740
Rejestracja: czw 15 cze, 2006 17:57
Kontakt:

Post autor: hideto » sob 14 mar, 2009 22:16

W sumie najlepszy wyścig jaki pojechałem w GP2.

Zero błędów, zero problemów z bolidem. Swoje tempo utrzymywałem. Było ok.

Troszkę na nerwach mi zagrał maka-paka w qualu, ale w sumie i tak byłem na gridzie tam gdzie miałem być więc nie mam żalu, swoją drogą fajnie to wyglądało takie 'I believe i can fly, i belive i can touch the sky' :D

w wyścigu na T1 qwert mi się próbował wcisnąć pod rękaw ale się nie dałem, a potem to już 20 okr samotnej jazdy i obserwowanie strat do X i przewagi do V.

Po les combes, wydawało mi się że poleci jakaś kara z przodu wiec robiłem wszystko żeby stracić mniej niż 30s i co ? 29.1s straty do P1... A z tego co widziałem na powtórce, to kara raczej się Xowi należy... Ale to się jeszcze zobaczy. Tak czy siak, ulubiony tor i dobry występ. Jestem zadowolony :)
"Człowiek, który zgadza się ze wszystkimi, nie zasługuje na to, by ktokolwiek się z nim zgadzał." - Winston Churchill

Awatar użytkownika
Korbaczek
Posty: 892
Rejestracja: sob 29 wrz, 2007 16:47
Lokalizacja: Przeźmierowo
Kontakt:

Post autor: Korbaczek » sob 14 mar, 2009 22:18

Ulubiony tor, to już wiem dlaczego go tak nie lubię ;]

Awatar użytkownika
Zeid
Posty: 441
Rejestracja: pt 21 wrz, 2007 18:06
Lokalizacja: Gorzów Wlkp./Gdańsk

Post autor: Zeid » sob 14 mar, 2009 22:20

Qual udany moje PB - jednak mały błąd na bus stopie więc jak zwykle mogło być lepiej. Start z P7 przebiłem się trochę do przodu jednak Debeo za późno blokował i miałem z nim kontakt, na szczęście bez konsekwencji. Później wpadłem w poślizg na jednym z zakrętów i uderzyłem przodem w bandę (nie wiem jakim cudem nic nie urwałem). Na bus stopie zderzenie z Debeo który spinował bez tylnego skrzydła - kolejne uszkodzenia. Dalej to była samotna jazda do mety, korzystałem na błędach i pechu innych. Miałem jeszcze 2 lekkie kontakty z bandą. Fartowne 5 miejsce, może gdyby nie moje błędy to bym walczył o P4 z Qwertem. Generalnie jestem zadowolony, choć jak zawsze mogło być lepiej :)

Awatar użytkownika
maka87-1992
Posty: 952
Rejestracja: czw 24 sty, 2008 16:56

Post autor: maka87-1992 » sob 14 mar, 2009 22:28

hideto pisze:
Troszkę na nerwach mi zagrał maka-paka w qualu, ale w sumie i tak byłem na gridzie tam gdzie miałem być więc nie mam żalu, swoją drogą fajnie to wyglądało takie 'I believe i can fly, i belive i can touch the sky' :D
jeszcze raz sorka, wypadłem szeroko na pobocze i odbiłem się od bandy... w lusterku wyglądało to ciekawie :P

Awatar użytkownika
hideto
Posty: 10740
Rejestracja: czw 15 cze, 2006 17:57
Kontakt:

Post autor: hideto » sob 14 mar, 2009 22:28

nagraj mi to frapsem, bo ja nie mam aktualnie jak :) wrzucę sobie na yt :)
"Człowiek, który zgadza się ze wszystkimi, nie zasługuje na to, by ktokolwiek się z nim zgadzał." - Winston Churchill

Awatar użytkownika
jaro738
Posty: 2949
Rejestracja: śr 13 gru, 2006 20:34
Lokalizacja: Rzeszów

Post autor: jaro738 » sob 14 mar, 2009 22:38

wyjdzmy od tego, ze musze wy...rzucic włoskich mechaników i zatrudnic jakis niemców, albo cos w tym stylu

pit stop planowany na lap11, mój inzynier na lap10 kaze oderwac sie im od pizzy i przydotowac sie na stanowisku. w tym czasie mój przemyślny strategiczny instynkt podsuwa mi pomysł "jest paliwo, Zeid teraz zjedzie, zostan jeszcze kolko". Tymczasem mechanicy widzac ze nie zjechalem postanowili pójść na cappucino. Ja dojezdzam do Bus stop widzac prawie 30 sek przewagi nad Zeidem i spoglądam niechcący w górny lewy róg i co widze - całe wielkie g... w zasadzie to tam powinna ukazac sie ikona filizanki z cappucino, bo mechaników na stanowisku nie ma. Można na to zwrócić uwage w modzie na przyszly sezon

Awatar użytkownika
qwert
Posty: 289
Rejestracja: pt 03 sie, 2007 22:29
Lokalizacja: Olsztyn

Post autor: qwert » sob 14 mar, 2009 22:44

Start z P4. Słabo ruszyłem z miejsca, drugi raz już niestety, czego ofiarą był Korbaczek. Sorry. Po T1 spadłem na szóstą pozycję. Na pierwszych okrążeniach trochę powalczyłem z dudkiem, całkiem ciekawie było. O to żeby walka zbyt szybko się nie skończyła zadbali dublowani ( :P ). W między czasie Viper po przygodach 2 razy spadł za nas, ale z nim powalczyć się za bardzo nie dało, bo w zakrętach utrzymywał się blisko za mną, a na prostej brał mnie jak chciał (skrzydła miałem chyba ustawione najwyżej z całej stawki). A potem już tylko samotna jazda przed siebie. Tempo dobre i co najważniejsze obyło się bez żadnych większych błędów.

Awatar użytkownika
Xcore
Posty: 1648
Rejestracja: pt 23 mar, 2007 15:04
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Xcore » sob 14 mar, 2009 22:51

Q: P2 po pokazie blokowania by jaro, ale nie chce mi się zgłaszać, jakoś tak wyszło, trudno :P
R: Start dobry, wyprzedziłem Vipera, i na zakręcie tym po długiej prostej kluczowy moment. Viper wykorzystuje to, że później hamuje, no i zapomniał, że ja tam jeszcze jestem, i pojechał sobie normalnie przy tarce, i takie są skutki... :P (filmik w drodze). Potem to co, w każdym wyścigu, czyli sam na sam z hotlapem. Po pitach niespodziewanie wyjechałem przed Viperem. Na 3 kółka przed końcem coś, co mi nie będzie dawać spać w nocy. Dohamowanie do rivage, hamuję normalnie, nie cisnę, i nagle obrót. Nie wiem jak, nie wiem gdzie. Myślałem że hamulec padł. Nie padł. R, wyjeżdżamy z piachu i jedziem dalej. No i koniec...

Filmik z wypadku: http://www.youtube.com/watch?v=vtY8zYoiESk
Nie mogę ci pomóc
Jestem Ikskorem :)

Awatar użytkownika
maka87-1992
Posty: 952
Rejestracja: czw 24 sty, 2008 16:56

Post autor: maka87-1992 » sob 14 mar, 2009 23:05

hideto pisze:nagraj mi to frapsem, bo ja nie mam aktualnie jak :) wrzucę sobie na yt :)

niestety nie zapisała mi się powtórka z qualu :(

Awatar użytkownika
Zeid
Posty: 441
Rejestracja: pt 21 wrz, 2007 18:06
Lokalizacja: Gorzów Wlkp./Gdańsk

Post autor: Zeid » sob 14 mar, 2009 23:23

Szczegółowe wyniki kwalifikacji i wyścigu ;)

http://www.vrl-simracing.be/rfactorrepo ... &cssstyle=

Awatar użytkownika
Viper
Posty: 874
Rejestracja: sob 31 maja, 2008 20:49
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: Viper » sob 14 mar, 2009 23:32

Uuu koncowka czasu na qualu jak numer startowy Sir Stirlinga Mossa podczas Migle Milla :grin: Tak mi sie skojarzylo..

Awatar użytkownika
Debeo
Posty: 78
Rejestracja: sob 20 gru, 2008 21:24
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: Debeo » ndz 15 mar, 2009 00:49

Zeid, fajne te wyniki :twisted: Wszedzie jestem na koncu :mrgreen:
Ach... moj wyscig to LAP1 i popis co sie dzieje, gdy sie bierze wewnetrzna delikatnie po trawie przy 290km/h :lol:
Potem kolko bez spojlerow, bo katem oka nie zauwazylem, ze jest czerwono z tylu i minalem pity :shock: Bum i nosek tez poszedl papa. Po najdluzszej w dziejach wizycie w boksie wyjechalem jeszcze na pol kolka, ale nie bylo sensu kontynuowac jazdy, bo jedyne czym moglem jeszcze zablysnac, to zabrac kogos ze soba do grona DNF.
Panstwa, ktorzy omijali mnie spinujacego serdecznie przepraszam.

[ Dodano: Nie 15 Mar, 09 11:15 ]
Viper pisze:Trudno.... Trzeba przewidywac. Ja opoznilem w Walencji a potem juz nic nie moglem zrobic i uderzylem w Jara. Moj blad. Ta sama sytuacja.
W Walencji bylo na odwrot, tzn. obrociles atakowanego, a tu obrocil cie atakowany ;)
Jak dla mnie kluczowa bylaby telemetria i zapis, ktory pedal wciskal X. Gaz, jego wina. Jesli jednak hamowal w momencie kontaktu, jak dla mnie RA, bo Viper wyprzedzajac nie zostawil mu miejsca.
PS. Nie spinajcie sie tak chlopaki, nie jezdzimy po zlote gacie czy nowy telelwizor :lol:

Awatar użytkownika
qwert
Posty: 289
Rejestracja: pt 03 sie, 2007 22:29
Lokalizacja: Olsztyn

Post autor: qwert » ndz 15 mar, 2009 11:40

Ja też uważam, że sytuacja V - X powinna być potraktowana jak RA. Jeżeli jeszcze weźmiemy pod uwagę sytuację Ismola - Viper z Francji to juz nie mam wątpliwości. Z tego co pamiętam tam obaj dostali po ostrzeżeniu (bez sensu :razz: ), a tam wina ze strony Vipera była IMO większa niż tu wina ze strony Xcore'a. Zresztą w prawdziwej F1 za coś takiego by prawdopodobnie nikogo nie ukarali (przykład Cou - Mas, Australia 2008). Nie ma potrzeby karać na siłę, jeżeli ciężko jest rozstrzygnąć sytuację jednoznacznie.

Awatar użytkownika
Zeid
Posty: 441
Rejestracja: pt 21 wrz, 2007 18:06
Lokalizacja: Gorzów Wlkp./Gdańsk

Post autor: Zeid » ndz 15 mar, 2009 11:46

Ja mam podobne zdanie ;) RA z wskazaniem na Xa, Viper nie zostawił mu miejsca a X ciaśniej tego zakrętu nie mógł przejechać. 30 sekund za takie coś to IMO za dużo.

Awatar użytkownika
Viper
Posty: 874
Rejestracja: sob 31 maja, 2008 20:49
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: Viper » ndz 15 mar, 2009 11:50

No jak nie zostawiłem mu miejsca?! Przeciez za tarka jest takie brązowe "cos" po ktorym mozna spokojnie przejechac. Zreszta... rada podejmie decyzje.

Awatar użytkownika
Zeid
Posty: 441
Rejestracja: pt 21 wrz, 2007 18:06
Lokalizacja: Gorzów Wlkp./Gdańsk

Post autor: Zeid » ndz 15 mar, 2009 11:56

Patrząc w ten sposób to Ty mogłeś spokojnie po trawie pojechać, nie zostawiłeś mu miejsca na torze, gdyby wyjechał na to brązowe te pewnie resztę zakrętu by bokiem wziął.

Awatar użytkownika
Viper
Posty: 874
Rejestracja: sob 31 maja, 2008 20:49
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: Viper » ndz 15 mar, 2009 12:15

Zeid pisze:Ty mogłeś spokojnie po trawie pojechać
To by bylo sciecie toru. Do czego ty mnie namawiasz

Awatar użytkownika
Xcore
Posty: 1648
Rejestracja: pt 23 mar, 2007 15:04
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Xcore » ndz 15 mar, 2009 12:17

Albo ścięcie pod wpływem uniknięcia kolizji. Ja też jakbym pojechał po tarce lewymi kołami to też by było tak jakby ścięcie :P (ale ja bym nic nie zyskał, a jakbyś mnie nie puścił pewnie nikt nie miałby pretensji)
Nie mogę ci pomóc
Jestem Ikskorem :)

Zablokowany

Wróć do „Wyścigi”