GP Australii - dyskusje

WTCC - Liga Letnia 2009

Moderatorzy: Chipita, Moderatorzy

Awatar użytkownika
Chipita
Posty: 2345
Rejestracja: pn 22 paź, 2007 16:10
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

GP Australii - dyskusje

Post autor: Chipita » pn 18 maja, 2009 15:05

Tor na serwerze zmieniony (i działa :P ).
ESPAÑA !!!

Awatar użytkownika
jaro738
Posty: 2949
Rejestracja: śr 13 gru, 2006 20:34
Lokalizacja: Rzeszów

Post autor: jaro738 » sob 23 maja, 2009 11:02

R1 - 27okr
R2 - 18okr

Awatar użytkownika
3557
Posty: 405
Rejestracja: sob 03 maja, 2008 20:20
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: 3557 » sob 23 maja, 2009 22:37

Strasznie mało nas było, Qual jak dla mnie ciekawszy od wyścigu, a co do R1: start dobry, przebicie się z 6 na 2 miejsce, które jak dla mnie było za wysokie ;) Spadek za Zeida, postawienie wszystkiego na jedną kartę, które skończyło się tym, że przez większość wyścigu jechałem sam. Ogólnie nudziłem się i popełniłem kilka błędów, na pozycję nie mam co narzekać.

Awatar użytkownika
Zeid
Posty: 441
Rejestracja: pt 21 wrz, 2007 18:06
Lokalizacja: Gorzów Wlkp./Gdańsk

Post autor: Zeid » sob 23 maja, 2009 22:40

Q bardzo fajnie ;) P4 osiągnąłem to co chciałem (mimo iż czas mógłby być ciut lepszy ;))
Start jak zwykle ładnie zrównałem się z jackiem, jednak po szykanie byłem 2. Potem dałem się wyprzedzić Krystikowi i Vilartowi. Złapałem spina i wyprzedzili mnie Jaro i 3557. Dogoniłem ich, 3557 na jednym zakręcie oddał pozycje mi i Jarowi. Potem jeszcze 2 spiny złapałem. Wyścig średni, dodatkowo przed race zmieniłem coś w skrzyni i na prostej byłem o 10 km niż wcześniej. Dobrze że nie dałem się zdublować. Szkoda że przez większość czasu jechałem samotnie, ale przy takiej frekwencji trzeba nastawiać się na nudne wyścigi.

Wyniki:
http://www.vrl-simracing.be/rfactorrepo ... &cssstyle=

Awatar użytkownika
Korbaczek
Posty: 892
Rejestracja: sob 29 wrz, 2007 16:47
Lokalizacja: Przeźmierowo
Kontakt:

Post autor: Korbaczek » sob 23 maja, 2009 22:44

Mi wyścig troche popsuł erwb strzelając mi w zadek, przez co straciłem dwie pozycję. Później już się zdekoncentrowałem, walnąłem w ścianę i straciłem jakieś 20s dzięki czemu cały wyścig był straaaaaaaaaaaaaaaaaaaaasznie nudny.

Mówi się trudno. A erwb ma ciekawy sposób blokwoania, jesteś w połowie jego auta i w tym momencie zaczyna Cie blokować ;p

No cóż, bywa.

j4c3k18
Posty: 66
Rejestracja: ndz 30 wrz, 2007 14:34

Post autor: j4c3k18 » sob 23 maja, 2009 23:14

To i ja coś naskrobie start udany, czyli utrzymanie pozycji. Krystik spadł na 3-4 miejsce i stosunkowo dużo tracil. W momencie gdy uporał się z zeidem i jeszcze jednym delikwentem w magiczny sposob odrabiaó do mnie około 0.5-1 sek na okrążeniu. Domyślając się, że wyjeżdża poza tarki ( o co się spytałem przeg qualem czy dopuszczamy możliwość wyjeżdżania poza obręb tarek, uzyskałem odpowiedz negatywna, także sytuacja była jasna) jak widać nie dla każdego bo krystik niemalże na kazdym okrazeniu zyskiwał w tamtym miejscu około 0.5 sek, ale cóż nie można uczciwie to trzeba troszeczkę pokombinować. Zeby nie bylo sam popelnilem w tamtym miejscu kilka bledow, ale bylo to sporadyczne. ostatecznie po dobrej i w mojej ocenie czystej walce z vilartem 2 miejsce nie jest złe.

Awatar użytkownika
Chipita
Posty: 2345
Rejestracja: pn 22 paź, 2007 16:10
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Post autor: Chipita » ndz 24 maja, 2009 09:26

Poproszę kogoś o przesłanie replay z wyścigu w celu sprawdzenia co Krystik wyprawiał.
ESPAÑA !!!

Awatar użytkownika
Krystik27
Posty: 682
Rejestracja: czw 23 sie, 2007 11:11
Lokalizacja: Za...dupie :)
Kontakt:

Post autor: Krystik27 » ndz 24 maja, 2009 12:43

j4c3k18 pisze:jak widać nie dla każdego bo krystik niemalże na kazdym okrazeniu zyskiwał w tamtym miejscu około 0.5 sek
z tym się nie zgodzę, większość zyskiwałem w S1 przez szybkie pokonywanie pierwszej szykany, zaś tam przy tych tarkach przed prostą najwięcej traciłem, więc nie wiem skąd taki wniosek... :roll:

chciałbym dodać, że Seat z dużym balastem tam dużo traci przez nadmierne nagrzewanie się opon, więc mogę się przyznać do nadmiernego ścinania T1, bo tam najwięcej zyskiwałem
Ostatnio zmieniony ndz 24 maja, 2009 12:53 przez Krystik27, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Zeid
Posty: 441
Rejestracja: pt 21 wrz, 2007 18:06
Lokalizacja: Gorzów Wlkp./Gdańsk

Post autor: Zeid » ndz 24 maja, 2009 12:53

Oglądnąłem chyba z 10 pierwszych kółek i jeżeli o mnie chodzi to nie było żadnego cięcia szykany, ale po za tarki na tych 2 zakrętach przed prostą wyjazdy były nagminne ;).

http://www.mm.pl/~zeid/Adelaide.Vcr

Awatar użytkownika
Krystik27
Posty: 682
Rejestracja: czw 23 sie, 2007 11:11
Lokalizacja: Za...dupie :)
Kontakt:

Post autor: Krystik27 » ndz 24 maja, 2009 20:59

***********ie, podczas dublowania Hid wpada poźlizg i zaczyna mrugać światłami, przez co gra mi się zawiesza (błąd modu)... :/

wnoszę o zakaz używania świateł przez wszystkich, bo wylatują też ci co nie używali ich w danym momencie !!!

Awatar użytkownika
del
Posty: 2343
Rejestracja: sob 13 maja, 2006 00:02
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: del » ndz 24 maja, 2009 21:28

Ja napisze ja bo było fajnie :P

Standardowa akcja, wchodzę na serv chwile przed wyścigiem, 1 okr zapoznawcze, set zapodany od driver one w moim zespole i zaraz wyścig.

Start, standardowo do przodu, ale 1 szykana ciasno, jacek zdaje sie dobrze blokuje, a za szykaną mr. hide chce dać zarobić miejscowym blacharzom, robi ze mną małe bum.

Tu sobie myśle ahaaa standardowo nudny wyścig sie szykuje. A tu nic bardziej mylnego. 2 okr, chwila walki i hid zostaje z tyłu, ostatecznie tam spotkał się blacha w blachę z bandą, ale i tak go wyprzedziłem oooo :P (cicho, nie wszyscy muszą wiedzieć że jechał na klawiaturze).


Aaaaaa potem zabawa na całego, praktycznie co zakręt-dwa walka z Korbaczkiem. Nie wiem ile tam ziemniako - buraków ci tam zapchali, ale nie wyciągaj ani kilograma! Przynajmniej jest ciekawie :P

Walka była przednia, dosłownie do ostatniego zakrętu, na którym go wyprzedziłem, ale błędnie myślałem że nie było czysto, więc oddałem pozycje (tak wiem, jestem głupi :grin: ).

Ostatecznie więc, 6 miejsce zamiast 5, zaaajedobra zabawa dzięki panu K., pierwsze punkty (mam nadzieje że dostane :S). Dziękuje całemu zespołowi za wspar... itp śpiewki znane z F1 ;)
Zwyciężają tylko tacy, którzy nie tracą wiary.

Awatar użytkownika
Zeid
Posty: 441
Rejestracja: pt 21 wrz, 2007 18:06
Lokalizacja: Gorzów Wlkp./Gdańsk

Post autor: Zeid » ndz 24 maja, 2009 21:40

Ładny start, przebicie się na P1, jechałem tak prawie przez 2 kółka aż mnie Jacek obrócił na ostatnim zakręcie spadłem na P3. Potem jacek niepotrzebnie oddał mi pozycję, dzięki temu Jaro wygrał ten wyścig. Parę kółek utrzymałem się na P2, trochę walki z jackiem a w sumie obrony przed nim ;) Na jednym zakręcie dałem się wyprzedzić Jackowi i Krystikowi. Potem znów obrona tyle że teraz przed Vilartem, udało mu się mnie wyprzedzić. Przez większy czas jazda dobrym tempem aby trzymać się w miarę blisko czołówki licząc na jakiś błąd rywali. Tak się stało Vilart przegapił hamowanie po prostej i wjechał w barierę. Wyprzedziłem go i wylądowałem na P4. Po wywaleniu Krystika zrobiło się P3. Na ostatnich zakrętach wyścigu miałem trochę zabawy z walczącymi Korbą i Delem. Ogólnie wyścig bardzo udany. W czasie wyścigu wykręciłem swoje PB.

Wyniki: (tylko nie wiem czemu avast mi krzyczy że trojan jest na stronie, wczoraj jeszcze było wszystko ok)
http://www.vrl-simracing.be/rfactorrepo ... &cssstyle=

Awatar użytkownika
Korbaczek
Posty: 892
Rejestracja: sob 29 wrz, 2007 16:47
Lokalizacja: Przeźmierowo
Kontakt:

Post autor: Korbaczek » ndz 24 maja, 2009 21:41

Ja standardowy start - buksowanie kół i stoję w miejscu, jak złapały przyczepność, to obroty spadły tak nisko, że skali zabrakło, ale poratował mnie Jaro który dał mi kopniaka i wypchnął mnie na P2 :].

I uwaga, uwaga - utrzymałem się na tej pozycji prawie do końca okrążenia! 3 zakręty przed końcem okrążenia wyprzedził mnie krystik i jacek, krystik na następnym zakręcie dziwnie zahamował no i w niego wjechałem (naprawde, ja jeździć nie umiem, a hamuję tam później ;p). I jak byłem na cudownym 3 miejscu Krystik się zrewanżował i tak udanie mnie obrócił że walnąłem w ścianę i zanim udało mi się z niej wydostać to byłem jakieś 15s za czołówką. Trudno.

Na szczęście del wrzucił 7 bieg, spotkaliśmy się po jakiś 3 okrążeniach i było fajnie. Wyścig bardzo szybko dzięki temu przeleciał, kiedy spojrzałem na licznik okrążeń zostały jeszcze 2.
Na ostatnim okrążeniu nieczyste zabawy trzymały się duet Ferrari i nieczysto chcieli mnie wyeliminować, ale fair play zwyciężyło i oddał pozycję (nie ten, który mnie wypchnął, no ale trudno ;p).

____

Przejrzałem replay, bo Krystik siał panikę, a więc dla sprostowania, to nie Krystik mnie uderzył, a Vilart. Także w tym momencie zaszczytne miano świni przypada Vilartowi. Gratuluję ;)

ODPOWIEDZ

Wróć do „WTCC - Liga Letnia 2009”