GP Turcji - dyskusje

Wyścigi GP2 League

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
Viper
Posty: 874
Rejestracja: sob 31 maja, 2008 20:49
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: Viper » ndz 20 gru, 2009 21:23

Zalosnie bylo to fakt... Wystartowalem super, omijam Rava a tu nagle HOP i rav przede mna. BUM i nagle rav znowu z lewej. WTF?! Laaag. Obrocilo mnie, spadlem na koniec, jade dalej, zblizam sie do kacka (chyba - jakis mars). Znika, pojawia sie jak mam nos wetkniety w jego d..dyfuzor. I oboje spinujemy. Jechalem dalej juz z mieszanymi uczuciami, potem jeszcze mnie obrocil netrush a potem sam sie rozwalilem jak przestalem myslec o wyscigu. Z dupy

Awatar użytkownika
Kakiet
Posty: 14
Rejestracja: pt 02 paź, 2009 20:33

Post autor: Kakiet » ndz 20 gru, 2009 21:28

jezeli komus przeszkodzilem,chyba byl to hideto , przepraszam ale lagi byly niesamowite

Awatar użytkownika
Krystik27
Posty: 682
Rejestracja: czw 23 sie, 2007 11:11
Lokalizacja: Za...dupie :)
Kontakt:

Post autor: Krystik27 » ndz 20 gru, 2009 21:32

jak będą dalej takie jaja z serwem to odchodzę z ligi, to nie ma sensu przez te pie***** lagi dwa albo nawet trzy razy lądowałem za torem...

Hid przepraszam za ten chamski manewr wyprzedania, ale pozycję oddałem ;)

Awatar użytkownika
hideto
Posty: 10740
Rejestracja: czw 15 cze, 2006 17:57
Kontakt:

Post autor: hideto » ndz 20 gru, 2009 21:32

"Człowiek, który zgadza się ze wszystkimi, nie zasługuje na to, by ktokolwiek się z nim zgadzał." - Winston Churchill

Awatar użytkownika
Piotrek15
Posty: 1657
Rejestracja: ndz 22 kwie, 2007 14:56
Lokalizacja: Siedlce

Post autor: Piotrek15 » ndz 20 gru, 2009 21:33

Lagi niesamowite. Ale mnie na PP problemy mniej dotyczyły.
Start w porządku, po 2 okr chapnął mnie xcore. Później równe tempo jak nigdy w karierze. Aż bach spin, 2 spin i mały poślizg przez tarkę i P5. Jest ok, progres ale mogłoby być P2 ... :)

Awatar użytkownika
Xcore
Posty: 1648
Rejestracja: pt 23 mar, 2007 15:04
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Xcore » ndz 20 gru, 2009 21:43

Najpierw dziękuje kochanemu hidowi który zrobił resta gdy poszedłem sie odlać i nieoczekiwanie wystartowali beze mnie :P

Duuuże lagi na starcie, przeskoczyłem na P5, i tak po kolei na P1. Jednego spina miałem, takiego sporego :P I jazda spokojna w miare, ale miałem sporo błędów. Więcej takich weekendów :) A już teraz z toru Istanbul Park żegnają się już z państwem (od lewej): Ja, Gootek i Chipita :D

Obrazek Obrazek
Nie mogę ci pomóc
Jestem Ikskorem :)

Awatar użytkownika
Rav
Posty: 353
Rejestracja: pt 03 sie, 2007 17:55

Post autor: Rav » ndz 20 gru, 2009 22:04

Na starcie lag, ruszylem za Piotrkiem i nagle przyhamowal wiec ja to samo zeby sie na niego nie wpakowac, jak sie odlagowalo okazalo sie ze jest daleko przede mną. Pozniej (patrz temat incydenty), no i mozolne przepychanie sie w gore stawki. Swietna walka z Krystikiem, pozniej sie obrocil i znow zaczal mnie doganiac, Piotrek zrobil spina i musialem go omijac, wtedy Krytik wyprzedzil nas obu, jechalem juz do mety kontrolujac przewage i na ostatnim zakrecie ostatniego kolka wynioslo mnie na pobocze i P5 poszło sie tegowac o kilka setnych o ile sie nie myle.

PS: z tymi lagami nie da sie nic zrobic ? jakos tego usprawnic ?

Skat
Posty: 67
Rejestracja: śr 04 lis, 2009 13:00
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Skat » pn 21 gru, 2009 16:18

W temacie GP Turcji Day 2 Viper napisał, że uderzył w jakiegoś Marsa... to nie Kacek, tylko ja. No ale po kolei.

Start wreszcie miałem dobry i... niestety wyszedł mój brak doświadczenia, widząc że Jacek został w miejscu puściłem nogę z gazu odruchowo przez co straciłem aż 5 pozycji. No ale nic, jadę dalej, jakoś to nadrobiłem i już było dobrze. Walczyłem z Hideto pod koniec S3, ostatni zakręt, widzę Vipera w lusterkach i... ŁUP! Viper wjeżdża mi prosto w d... dyfuzor. Byłem strasznie wściekły bo to zmarnowało mi wyścig i już do końca jechałem pod koniec stawki. Analizowalem to, no i wcisnąłeś się Viper tam gdzie nie powinieneś, to było oczywiste że we mnie uderzysz. No ale skoro to lag to jesteś usprawiedliwiony, kolejna nagana zaś należy się serwerowi... Później jechało mi się całkiem dobrze nielicząc kilku błędów. Znów ładna walka z Belmondo (tak jak i w R1). Generalnie to mógł być świetny wyścig gdyby nie incydent na starcie i spin po ataku Vipera. Czegoś z pewnością się nauczyłem, lecz ogólnie rzecz biorąc spaprany wyścig. Na koniec troche szczęścia mi dopisało jak przed ostanim zakrętem Hideto wypadł z toru i dzięki temu P9.

Ja po prostu przeniosłem stamtąd posty i wrzuciłem je tutaj, do dyskusji, ten post jest trochę wyżej.
Ostatnio zmieniony pn 21 gru, 2009 16:34 przez Skat, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Viper
Posty: 874
Rejestracja: sob 31 maja, 2008 20:49
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: Viper » pn 21 gru, 2009 16:39

Sorry Skat. Sam mialem bolid zolty juz od startu gdzie przywalil we mnie lagujacy bolid. Po dohamowaniu, jak skrecilem w lewo zniknely mi bolidy. Jak sie pojawily to juz prawie w ciebie walnalem. Probowalem uciec ale skonczylo sie spinami. Lagi zdominowaly wczorajszy wyscig

j4c3k18
Posty: 66
Rejestracja: ndz 30 wrz, 2007 14:34

Post autor: j4c3k18 » pn 21 gru, 2009 17:26

Ja powiem tak takie wyscigi w ogole nie powinny byc rozgrywane bo to wypacza cala rywalizacje, jesli cos takiego sie dzieje powinnismy odpuscic sobie wyscig i moze przeniesc na inny termin, tyle z mojej strony. Nie wiem jak reszta sie ustosunkuje. Wczoraj po tym jak kacek mnie uderzyl w tyl, moglem spokojnie dalej jechac, ale sensu w tym nie widzialem doswiadczajac co jakis czas znikajacych bolidow.

Awatar użytkownika
del
Posty: 2342
Rejestracja: sob 13 maja, 2006 00:02
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: del » pn 21 gru, 2009 17:45

W poprzednim sezonie miała miejsce podobna sytuacja z lagami, to było chyba GP Hiszpanii, i wyścig został przełożony. Teraz zabrakło chyba odwagi osoby decyzyjnej, albo w ogóle takiej osoby nie było, nie wiem. W każdym razie pomijając już znikanie na FL i przed ostatnim restartem, wszyscy mi zniknęli po zgaszeniu świateł, więc przez chwile nie ruszyłem, żeby nikogo nie obić. Potem przez to zaczynając wyścig ze stratą 10 sek do ostatniego miałem najnudniejszy wyścig w karierze. Mówi się trudno.
Zwyciężają tylko tacy, którzy nie tracą wiary.

Awatar użytkownika
Piotrek15
Posty: 1657
Rejestracja: ndz 22 kwie, 2007 14:56
Lokalizacja: Siedlce

Post autor: Piotrek15 » pn 21 gru, 2009 18:09

j4c3k18 pisze:Ja powiem tak takie wyscigi w ogole nie powinny byc rozgrywane bo to wypacza cala rywalizacje, jesli cos takiego sie dzieje powinnismy odpuscic sobie wyscig i moze przeniesc na inny termin, tyle z mojej strony. Nie wiem jak reszta sie ustosunkuje. Wczoraj po tym jak kacek mnie uderzyl w tyl, moglem spokojnie dalej jechac, ale sensu w tym nie widzialem doswiadczajac co jakis czas znikajacych bolidow.
Takj, tyle że teraz każdy wyścig trzeba byłoby przenosić :D Bo lagi są cały czas...

Awatar użytkownika
gootek
Posty: 784
Rejestracja: pt 08 lut, 2008 10:09
Lokalizacja: Dolnośląskie

Post autor: gootek » pn 21 gru, 2009 18:16

Ale nie takie jak wczoraj. Jazda w tych warunkach to był prawdziwy hardkor, właściwie nie jazda a pokaz slajdów, nie ma mowy o walce czystej i fair play, gdy nie widać innych bolidów.

Skat
Posty: 67
Rejestracja: śr 04 lis, 2009 13:00
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Skat » pn 21 gru, 2009 18:52

Szczerze mówiąc u mnie lagi były tylko na początku, później się ustabilizowało. Ale fakt, na początku było tragicznie.

Wiem Viper, spoko, nie mam do Ciebie żalu. Takie życie z lagami a i tak w porównaniu z innymi nie straciłem na nich aż tak wiele.

Awatar użytkownika
Piotrek15
Posty: 1657
Rejestracja: ndz 22 kwie, 2007 14:56
Lokalizacja: Siedlce

Post autor: Piotrek15 » pn 21 gru, 2009 19:19

Skat pisze:Szczerze mówiąc u mnie lagi były tylko na początku, później się ustabilizowało. Ale fakt, na początku było tragicznie.

U mnie również na początku. Ale jak sie X do mnie dobierał to się bałem bronić :D

Awatar użytkownika
Xcore
Posty: 1648
Rejestracja: pt 23 mar, 2007 15:04
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Xcore » pn 21 gru, 2009 19:22

Piotrek15 pisze:Ale jak sie X do mnie dobierał to się bałem bronić
A ja sie balem atakować :P
Nie mogę ci pomóc
Jestem Ikskorem :)

Awatar użytkownika
hideto
Posty: 10740
Rejestracja: czw 15 cze, 2006 17:57
Kontakt:

Post autor: hideto » pn 21 gru, 2009 22:24

del pisze:W poprzednim sezonie miała miejsce podobna sytuacja z lagami, to było chyba GP Hiszpanii, i wyścig został przełożony. Teraz zabrakło chyba odwagi osoby decyzyjnej, albo w ogóle takiej osoby nie było, nie wiem. W każdym razie pomijając już znikanie na FL i przed ostatnim restartem, wszyscy mi zniknęli po zgaszeniu świateł, więc przez chwile nie ruszyłem, żeby nikogo nie obić. Potem przez to zaczynając wyścig ze stratą 10 sek do ostatniego miałem najnudniejszy wyścig w karierze. Mówi się trudno.
żeby była jasność, nie ponoszę odpowiedzialności ani za lagi na serwerze, ani za brak administratora ligi na serwerze. Zrobiłem wszystko o co mnie poprosił chipita, w lidze jestem zwykłym kierowcą więc nie do mnie należy decyzja o powtarzaniu wyścigu. Miałem ustawić serwer, grid i wrzucić wyniki na forum z tego się wywiązałem w 100%. Czemu lagi wystąpiły nie wiem, nie jest to pierwszy raz i podobno venc coś z tym robi. Na przyszłość liczę, że chipita odpuści sobie niedzielne imprezowanie, gdy ma do wykonania obowiązki których się podjął i nie będzie problemów z anulowaniem wyścigu, przeniesieniem czy czymkolwiek innym.
"Człowiek, który zgadza się ze wszystkimi, nie zasługuje na to, by ktokolwiek się z nim zgadzał." - Winston Churchill

Awatar użytkownika
Venceremos
Posty: 2020
Rejestracja: wt 01 sie, 2006 12:05
Lokalizacja: Gdańsk

Post autor: Venceremos » pn 21 gru, 2009 22:32

hideto pisze:Na przyszłość liczę, że chipita odpuści sobie niedzielne imprezowanie, gdy ma do wykonania obowiązki których się podjął i nie będzie problemów z anulowaniem wyścigu, przeniesieniem czy czymkolwiek innym.
Jeżeli wszyscy obecni na serwerze między sobą ustalili, że wyścig nie może się odbyć to nikt z tego tytułu by awantury nie robił. Oczywiście to moje zdanie, a chip może mieć odrębne. On tutaj rządzi :)
"Formula 1 is not a sport" - Jedyna rozsądna wypowiedź Alonso :D

Awatar użytkownika
Chipita
Posty: 2345
Rejestracja: pn 22 paź, 2007 16:10
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Post autor: Chipita » pn 21 gru, 2009 23:09

hideto pisze:Na przyszłość liczę, że chipita odpuści sobie niedzielne imprezowanie, gdy ma do wykonania obowiązki których się podjął i nie będzie problemów z anulowaniem wyścigu, przeniesieniem czy czymkolwiek innym.
Venceremos pisze:Jeżeli wszyscy obecni na serwerze między sobą ustalili, że wyścig nie może się odbyć to nikt z tego tytułu by awantury nie robił. Oczywiście to moje zdanie
... i ja je podzielam. :]
ESPAÑA !!!

ODPOWIEDZ

Wróć do „Wyścigi”