GP Francji - dyskusje

Wyścigi GP2 League

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
Chipita
Posty: 2345
Rejestracja: pn 22 paź, 2007 16:10
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

GP Francji - dyskusje

Post autor: Chipita » ndz 29 lis, 2009 22:04

Znów przerwa tygodniowa, ale następna będzie dopiero na koniec sezonu w maju. Link: MMG Magny Cours v1
<br>
[center]<object width="500" height="405"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/pMQG6jfs0cY&hl ... ram><param name="allowFullScreen" value="true"></param><param name="allowscriptaccess" value="always"></param><embed src="http://www.youtube.com/v/pMQG6jfs0cY&hl ... 1&border=1" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="500" height="405"></embed></object>[/center]
ESPA&#209;A !!!

Skat
Posty: 67
Rejestracja: śr 04 lis, 2009 13:00
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Skat » ndz 29 lis, 2009 22:12

Ciekawy tor, trzeba jednak potrenować :)

Skoro już sprawa terminarza została poruszona, mam pytanie czym jest spowodowana ta aż 3 tygodniowa przerwa między GP Włoch a GP Potugalii? Chyba uschnę przez te 3 tygodnie!!!

Awatar użytkownika
Chipita
Posty: 2345
Rejestracja: pn 22 paź, 2007 16:10
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Post autor: Chipita » ndz 29 lis, 2009 22:16

Skat pisze:Skoro już sprawa terminarza została poruszona, mam pytanie czym jest spowodowana ta aż 3 tygodniowa przerwa między GP Włoch a GP Potugalii? Chyba uschnę przez te 3 tygodnie!!!
Nie uschniesz bo 4 kwietnia jest Wielkanoc.
ESPA&#209;A !!!

Skat
Posty: 67
Rejestracja: śr 04 lis, 2009 13:00
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Skat » ndz 29 lis, 2009 22:22

Aaa... wybacz :) Ogólnie to bardzo dobrze pomyślany terminarz. Pogratulować.

Awatar użytkownika
Xcore
Posty: 1648
Rejestracja: pt 23 mar, 2007 15:04
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Xcore » pn 30 lis, 2009 15:27

Kto układał ten kalendarz? Przecież za tydzień jest finał mam talent... nudna ta edycja ale jednak finał :P
Nie mogę ci pomóc
Jestem Ikskorem :)

Awatar użytkownika
Chipita
Posty: 2345
Rejestracja: pn 22 paź, 2007 16:10
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Post autor: Chipita » pn 30 lis, 2009 16:20

Xcore pisze:Kto układał ten kalendarz?
Ja.
Xcore pisze:Przecież za tydzień jest finał mam talent... nudna ta edycja ale jednak finał :P
Raz, że nudna, dwa, że w niedzielę o 13:25 jest powtórka, a trzy że specjalnie dla was po wyścigu udostępnię ten finał do ściągnięcia z serwera Venca. :)
ESPA&#209;A !!!

Skat
Posty: 67
Rejestracja: śr 04 lis, 2009 13:00
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Skat » pn 30 lis, 2009 19:33

No powtórka jest w niedzielę, to raz. Chociaż to nie to samo co oglądanie na żywo. No ale cóż, trudno.

Wyżej napisałem to samo...
Ostatnio zmieniony pn 30 lis, 2009 19:40 przez Skat, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Chipita
Posty: 2345
Rejestracja: pn 22 paź, 2007 16:10
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Post autor: Chipita » śr 02 gru, 2009 18:45

Ok, więc tak, kilka uwag.

1. Wyjazd z Pit Lane - najechanie chociażby 1 kołem na linię odgradzającą wyjazd od toru będzie skutkowało karą w postaci 15 sekund doliczonych do czasu końcowego. Spokojnie można się zmieścić nie dotykając linii.

2. Ostatnia szykana - zasada 2 koła na torze będzie bezwzględnie stosowana. Jeśli ktoś 3 razy w w czasie wyścigu zetnie to otrzyma karę 15 sekund, 6 razy i będzie to 30 sekund, 9 razy i będzie to 30 sekund + 2 warny. 1 tarka - http://images46.fotosik.pl/233/86572e7b32a97812.png - to jest jeszcze liczone, jak widzicie 2 koła na torze, jednak jest to maksimum. Poza tym nie radzę wyjeżdżać na to zielone, łatwo o spin. Na 2 tarce w ogóle nie ruszajcie się dalej niż tarka czyli na zielone bo jest ona wysoka i wyjazd dalej to spin a po przeciwległej stronie toru jest banda.

3. Dwie szybkie szykany naprawdę nie są miejscami do wyprzedzania, odpuście i przejedźcie je za przeciwnikiem a później są 2 zakręty na których można spróbować ataku. Chodzi mi o szykany Nurburgring (T7/T8) i Imola (T12/T13)i odpowiednio zakręty 180* (T9) i Chateaux d'Eau [czyt. "szato doo" - to o takie dłuższe :P] (T14)
ESPA&#209;A !!!

Awatar użytkownika
hideto
Posty: 10740
Rejestracja: czw 15 cze, 2006 17:57
Kontakt:

Post autor: hideto » śr 02 gru, 2009 19:05

Chipita pisze:1. Wyjazd z Pit Lane - najechanie chociażby 1 kołem na linię odgradzającą wyjazd od toru będzie skutkowało karą w postaci 15 sekund doliczonych do czasu końcowego. Spokojnie można się zmieścić nie dotykając linii.
no podobno walczymy o realność, od GP kanady 2000 ileś tam najechać na linię można.
Chipita pisze:2. Ostatnia szykana - zasada 2 koła na torze będzie bezwzględnie stosowana. Jeśli ktoś 3 razy w w czasie wyścigu zetnie to otrzyma karę 15 sekund, 6 razy i będzie to 30 sekund, 9 razy i będzie to 30 sekund + 2 warny. 1 tarka - http://images46.fotosik.p...e7b32a97812.png - to jest jeszcze liczone, jak widzicie 2 koła na torze, jednak jest to maksimum. Poza tym nie radzę wyjeżdżać na to zielone, łatwo o spin. Na 2 tarce w ogóle nie ruszajcie się dalej niż tarka czyli na zielone bo jest ona wysoka i wyjazd dalej to spin a po przeciwległej stronie toru jest banda.
i tak nad tym nie zapanujesz, albo zakaz przewracania pachołków albo szykana będzie cięta po całości no i znając to jak np rozpatrywałeś wątpliwe FLy z ostatnich wyscigów, czy kwalifikacje to szczerze wątpię czy poświęcisz na tę szykanę czas.

co do szybkich szykan, oczywiście że tam się nie wyprzedza, wezcie jednak też pod uwagę, że tuż za plecami przeciwnika bez hamowania się tam po prostu nie zmieścicie.

Natomiast szybsi zawodnicy, niech wezmą pod uwagę, że słabsi tam znacznie zwalniają a nie tylko na ułamek sekundy zdejmują nogę z pedału gazu. To istotne przy dublowaniu, stąd jak widzicie dublującego za sobą to go przepuście przed szykaną, bo za szykaną może się okazać, że będzie już za późno.

Ostrzegam też przed tarkami na nawrocie, łatwo się zawiesić, oraz wszystkimi innymi na tym torze, zbyt głęboki najazd bardzo często wyciąga na pobocze.
"Człowiek, który zgadza się ze wszystkimi, nie zasługuje na to, by ktokolwiek się z nim zgadzał." - Winston Churchill

Awatar użytkownika
Chipita
Posty: 2345
Rejestracja: pn 22 paź, 2007 16:10
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Post autor: Chipita » śr 02 gru, 2009 19:31

hideto pisze:i tak nad tym nie zapanujesz, albo zakaz przewracania pachołków albo szykana będzie cięta po całości no i znając to jak np rozpatrywałeś wątpliwe FLy z ostatnich wyscigów, czy kwalifikacje to szczerze wątpię czy poświęcisz na tę szykanę czas.
W Australii poświęciłem więc tutaj też poświęcę. A co do FL to nie wiem o czym mówisz, kto miał stracić FL ten stracił.
hideto pisze:no podobno walczymy o realność, od GP kanady 2000 ileś tam najechać na linię można.
Ok, więc zmiana zasady.

Tu zaawansowana animacja - http://images50.fotosik.pl/234/3fc946530f7819da.jpg DT czyli po prostu +15 sek do końcowego bo w trakcie wyścigu nie dam DT :)
ESPA&#209;A !!!

Awatar użytkownika
gootek
Posty: 784
Rejestracja: pt 08 lut, 2008 10:09
Lokalizacja: Dolnośląskie

Post autor: gootek » śr 02 gru, 2009 19:37

Tą animacją przebiłeś podium dudka, bez dyskusji :D

Awatar użytkownika
belmondo
Posty: 23
Rejestracja: ndz 11 paź, 2009 17:53
Lokalizacja: Żyrardów

Post autor: belmondo » śr 02 gru, 2009 23:54

Szybki tor,będzie dobry wyscig :cool:

Awatar użytkownika
Viper
Posty: 874
Rejestracja: sob 31 maja, 2008 20:49
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: Viper » czw 03 gru, 2009 16:25

http://www.youtube.com/watch?v=pJrnNSZxqGw

Podsumowanie z zeszlego roku. Debiut. Łezka sie w oku kreci

Awatar użytkownika
Xcore
Posty: 1648
Rejestracja: pt 23 mar, 2007 15:04
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Xcore » czw 03 gru, 2009 17:45

No i ten piękny manewr jak Rieston wydymał 3 kierowców na T2 :D
Nie mogę ci pomóc
Jestem Ikskorem :)

Awatar użytkownika
Viper
Posty: 874
Rejestracja: sob 31 maja, 2008 20:49
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: Viper » czw 03 gru, 2009 19:15

T2? A to nie T3? Jak to sie liczy?

Awatar użytkownika
Xcore
Posty: 1648
Rejestracja: pt 23 mar, 2007 15:04
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Xcore » czw 03 gru, 2009 19:21

A może i T3...
Nie mogę ci pomóc
Jestem Ikskorem :)

Awatar użytkownika
Chipita
Posty: 2345
Rejestracja: pn 22 paź, 2007 16:10
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Post autor: Chipita » czw 03 gru, 2009 19:23

Po prostu Adelaide.
Viper pisze:Jak to sie liczy?
Tak:
Obrazek
ESPA&#209;A !!!

Awatar użytkownika
Erwb
Posty: 751
Rejestracja: wt 08 sty, 2008 17:39

Post autor: Erwb » czw 03 gru, 2009 22:08

Nie mam czasu pisać pw, więc napisze tutaj :P

Proszę o przesłanie do mnie wypowiedzi przed wyścigiem :!:

Paveleks
Posty: 87
Rejestracja: ndz 16 mar, 2008 07:05

Post autor: Paveleks » sob 05 gru, 2009 22:02

To mogło być moje najlepszego GP ;] w tej lidze, ale niestety.

Qual:
- P5 !!! ale pojechałem za dużo o jeden laps i DSQ :D to jest to i P20 !!! :roll:

Race:
Dobre tempo pare incydentów ale jechałem P6 aż do pit stopu, po którym zwaliłem kompletnie wyjazd(sam sie ukarałem ;/ najechaniem odrobinę na linię) i wylądowałem na piasku ;/ jazda dobrym tempem za gootkiem później gootek złapał spina goniłem krystika ale już nie byłem w stanie P9 ;] jutro powalczę !!! :razz:

Graty dla mojego kolegi z zespołu który nie zawodzi !!
Bednar Gratulacje !!
Ostatnio zmieniony sob 05 gru, 2009 22:27 przez Paveleks, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
bed_nar
Posty: 229
Rejestracja: pt 10 sie, 2007 13:19
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.

Post autor: bed_nar » sob 05 gru, 2009 22:12

"Świetny wyścig. Start dobry utrzymałem się za jackiem na prostej atakował mnie Viper, przestrzelił nawrót przez co zrównałem się z jackiem było ciasno na pierwszej szykanie ale wyszedłem na prowadzenie następny zakręt miałem jakąś podsterownośc i nie mogłem szybko wyjśc z zakrętu jacek pojechał z prawej i znowu się zrównaliśmy ale jechaliśmy zbyt blisko siebie, lekko mnie wyniosło przy wyjściu z tego szybkiego łuku i lekko się dotkneliśmy przez co jacek zaliczył spina i stracił spoiler. Myślę, że to była dobra walka ale zle sie skonczyło nie widzę tutaj nikogo winy mama nadzieję, że Jacek też. Reszta wyścigu to trzymanie tempa i dowiezienie 2 miejsca."

Awatar użytkownika
Piotrek15
Posty: 1657
Rejestracja: ndz 22 kwie, 2007 14:56
Lokalizacja: Siedlce

Post autor: Piotrek15 » sob 05 gru, 2009 22:36

TO co sie działo na starcie to makabra, mega tnięcie, ale wyminąłem wszystkich i P11. Później 3557 mało mnie na bandę zepchnął ( nie ładnie :P ) ale zzero zniszczen wiec jade dalej. I przed t12 d staje dosłownie w zakręcie i wpadam na niego...zawiecha uszkodzona, wymiana spojlera i trochę źle sie jechało. A później znowu zacząłem popełniać masę błędów Bóg wie dlaczego. W sumie mało okr przejechałem przed race, ale żeby aż tak? I dałem sobie spokój bo dublowania nie zniosę...

Awatar użytkownika
del
Posty: 2342
Rejestracja: sob 13 maja, 2006 00:02
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: del » sob 05 gru, 2009 22:46

Nie stanąłem na zakręcie, tylko musiałem zwolnić, bo wcześniej jacek stał bokiem na torze, była żółta flaga, musiałem go ominąć no i troche zwolnić ( potem sprawdziłem, do 160). Ty tam nie zwalniałeś (bo chyba jacek już się zczołgał z toru na pobocze) miałeś prawie 250, no więc nie dziwota, że upierdzieliłeś mi tylny spojler i zawieszenie ;)
Zwyciężają tylko tacy, którzy nie tracą wiary.

Awatar użytkownika
Chipita
Posty: 2345
Rejestracja: pn 22 paź, 2007 16:10
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Post autor: Chipita » sob 05 gru, 2009 23:00

ESPA&#209;A !!!

Awatar użytkownika
Chipita
Posty: 2345
Rejestracja: pn 22 paź, 2007 16:10
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Post autor: Chipita » sob 05 gru, 2009 23:15

Q - tragedia, 1.1 sekundy wolniej niż PB, no ale i tak P5.

R - na T2 już byłem 4. Potem czekałem aż 3 z przodu się rozwali bo musiało się to tak skończyć i tak się stało. P2, potem mały błąd i wyjazd za tor, Kryst mnie bierze, ale na Adelaide przeprowadzam piękny manewr wyprzedzania. Później jeszcze próbował się trzymać za mną ale po 2-3 okr. wysiadł. Opony tragiczne były, nie dawały możliwości atakowania. P2 do pitów, P2 po pitach. Po pitach świeże gumy i mogłem atakować, zmniejszyłem przewagę Vipera o 2 sekundy. Na 20 okrążeniu przewagi nad Bednarem miałem sekund 12, do Vipera straty 9 ale widziałem że jakby zwolnił. 20 okr. iii...

Oczywiście klątwa Pumy! Aż brak mi słów... Całą karierę mnie to trzyma. Tylko w tym sezonie mam ukończonych wyścigów aż 2 na 7. I świadomość, że w każdym mam możliwość walki o podium najbardziej mnie dobija... Po raz kolejny pewne P2 (jak w Hiszpanii) i po raz kolejny DNF... Tym razem silnik pierdzielnął na Imoli, nigdy mi się to jeszcze nie stało. Od zeszłego sezonu mówię, że w końcu opuści mnie pech ale ciągle nie chce... Przypomnę nawet - http://www.youtube.com/watch?v=_gQ_ghuw5ro - pierwsze GP po 8 miesięcznej przerwie od rF i od razu walka o podium. No i niestety jedyny taki przypadek w historii rFactor czyli przeniesienie mnie w czasie - na start i na liczniku 0 okr. przejechanych. A inni widzieli mnie wtedy normalnie.

Jutro pewnie ok. P13 i trzeba się będzie przebijać tyle że ktoś mnie po drodze może zabrać. A jak już się przebiję to liderzy będą daleko. Ech... No ale cóż, będę dalej walczył, może w końcu się to skończy...
ESPA&#209;A !!!

Awatar użytkownika
Rav
Posty: 353
Rejestracja: pt 03 sie, 2007 17:55

Post autor: Rav » sob 05 gru, 2009 23:27

Chipita pisze:No i niestety jedyny taki przypadek w historii rFactor czyli przeniesienie mnie w czasie - na start i na liczniku 0 okr. przejechanych
Musiales przekroczyc predkosc swiatla ;)

Dobra to dodam tez cos od siebie:

Kwalifikacje - nawet niezle, tylko 0,5 sek wolniej od PB, a to juz niezle.

Wyscig - start niezły, na T3 Kacek sprawdzał moj tylni spojler :smile: . Wyniosło mnie trochę poza tor i zacząłem gonic, wyprzedziłem Paveleks'a i Etienne, mialem atakowac Kacka, ale hamował dosc wczesnie i uciekłem na pobocze, Paveleks i Etienne znowu znalezli sie przede mną, na szczescie szybko odzyskałem pozycje i znowu goniłem, niestety rywale byli daleko, co prawda doganiałem powoli Bednara, ale zeby zaatakowac potrzebowalbym jeszcze co najmniej kilku kółek, kontrolując przewagę nad Jackiem dowiozłem P3. To dobry wynik dla mnie i zespołu.

Awatar użytkownika
Chipita
Posty: 2345
Rejestracja: pn 22 paź, 2007 16:10
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Post autor: Chipita » ndz 06 gru, 2009 00:04

Rav pisze:Musiales przekroczyc predkosc swiatla ;)
Do tej pory nikt nie wie co to było. Zacząłem normalnie wyścig, każdy mnie widział, po 2 okrążeniach to się stało. To co tam jest to jest normalnie to co ja widziałem (tyle że z innej kamery ofc), żaden montaż czy coś. Jadę i nagle bum i jestem na starcie i na hudzie informacja że -2 okr. do wszystkich mam...
ESPA&#209;A !!!

Awatar użytkownika
hideto
Posty: 10740
Rejestracja: czw 15 cze, 2006 17:57
Kontakt:

Post autor: hideto » ndz 06 gru, 2009 00:30

cóż, wyścig taki jak wszystkie ostatniim czasy. Kwalifikacje popsuje przez jakieś Ferrari, ogólnie kierowcy Ferrari mają problem z używaniem lusterek i ogólną orientacją co się dzieje za nimi i obok nich, stąd tylko 7 lokata. Start w miarę dobry na wyjściu z 2 zakrętu zyskał bym pewnie z jedną bądź dwie pozycje, niestety po raz kolejny ktoś taranuje mnie na starcie i marzenia o dobrej lokacie legły w gruzach. Potem pogoń, kilka pomniejszych błędów i ostatni, zbyt głeboki najazd na pierwszej szykanie i mocne spotkanie z bandą, cóż niezbyt przyjemnie. Mogło być dużo lepiej nie tylko dla mnie ale i dla całego zespołu.

A teraz już woli dygresji, nie wiem Del czy zrobiłeś to specjalnie, bo uważasz że cię nienawidzę i odpowiadasz tym samym, czy po prostu masz problem miejscami z ogarnięciem tego co się wokół bolidu twojego dzieje, zwłaszcza z tyłu.

Kilka minut przed qualem, na testach na swoim wyjazdowym okr jeździłeś przede mną wężykiem, potem w qualu, w momencie gdy ja byłem już na równi z tobą (ty twierdzisz że byłem za - może lag who knows) dojeżdżasz do mnie, jadąc daleko obok best line co powoduje rozbicie mojego bolidu.

Zresztą to nie pierwszy taki przypadek, że na torze robisz coś bo uważasz że to słuszne, a w rzeczywistości jest to po prostu błąd.

Tak czy siak, nie zależnie czy jest to twoja niechęć do mnie czy po prostu brak orientacji na torze, masz problem i warto by chyba coś z tym problemem zrobić.


Swoją drogą, Erwb podobnie, troszkę więcej przewiduj w czasie dublowania. Tzn nie przeszkodziłeś mi, ale wyjeżdżałeś w zasadzie za tor, w momencie gdy ja się zabierałem już do wyprzedzania ciebie a nie dublowania. Patrzcie chłopaki w lusterka częściej.

aha i jeszcze na koniec, nie mam zamiaru wchodzić w dysputę akademicką pod tytułem 'to są kwalifikacje nie mam obowiązku cię puszczać' oczywiście że nie masz obowiązku, ale to nie znaczy, że musisz komuś popsuć kwalifikacje jadąc po prostej, gdyby nie to, że jechaliśmy T2 zupełnie inną linią to bym na wyprzedzanie poczekał do nawrotu, bo i tak byłem znacznie szybszy na wyjściu. Kwestią nie jest 'co musisz a czego nie musisz', tylko co mogłeś i nie w takiej sytuacji jak ta, ja bym nie dojechał do krawędzi toru powodując wypadek przeciwnika, kimkolwiek by nie był.
"Człowiek, który zgadza się ze wszystkimi, nie zasługuje na to, by ktokolwiek się z nim zgadzał." - Winston Churchill

Awatar użytkownika
Chipita
Posty: 2345
Rejestracja: pn 22 paź, 2007 16:10
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Post autor: Chipita » ndz 06 gru, 2009 00:52

Przypominam, że jakby ktoś nie miał replaya ale chce nakręcić incydent to może ściągnąć serwerowy - http://f1l.venceremos.pl/download/GP2_L ... 0/Replays/
ESPA&#209;A !!!

Awatar użytkownika
del
Posty: 2342
Rejestracja: sob 13 maja, 2006 00:02
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Post autor: del » ndz 06 gru, 2009 00:53

Co ci zrobiłem specjalnie? Nie przepuściłem cie? Oj przepraszam, zapomniałem że trzeba ci ustępować. Przykro mi, bo następnym razem też o tym zapomnę. To są kwalifikacje, i nie wiem, dlaczego miałbym cie przepuszczać. W wyścigu mam niebieską flagę, to przepuszczam bez gadania. W Q nie ma takiego obowiązku, tak samo jak ty byłem na szybkim okr. Zaryzykowałeś próbę wyprzedzania w Q, nie opłaciło się, no mówi sie trudno.

Sorry, ale ty jesteś pierwszym, który nikomu nie odpuszcza. Szczerze to nawet nie wiedziałem, kto za mną jedzie w Q, bo co mi za różnica czy to ty czy jacek? Dla mnie to żadna, bo jesteście dla mnie na torze tacy sami, tak jak każdy inny kierowca. Nie kieruje się emocjami, tak jak ty, jak widać.

A zwalanie, że zepsułem ci Q jest troche śmieszne, bo w Q masz troche więcej niż 1 okrążenie, a kierowca twojego pokroju powinien dać sobie rade z uzyskaniem dobrego czasu na pozostałych okrążeniach, a nie na liczenie akurat na to jedno. Zresztą, zakładając że akurat dokładnie na to okrążenie zakładałeś sobie najszybszy przejazd, to trzeba było przed rozpoczęciem okrążenia zostawić więcej miejsca do poprzedzającego bolidu.

Co do zdarzenia na treningu - to już w ogóle śmieszne, w treningu chyba nie ma jakiś reguł? Każdy jeździ jak mu sie podoba, czy to wężyk, czy zygzak, czy kwadrat. Nie moja wina. Na treningach dzieją sie takie dziwy, że domniemany wężyk to raczej nic strasznego. Dokładnie zdarzenia nie pamiętam, może to było dogrzewanie opon, a może miałem ochotę sprawdzić jak zachowuje sie bolid podczas jazdy wężykiem (Trening jest, to chyba można?) no ale jeżeli faktycznie miało to miejsce, i tak bardzo zaburzyłem ci tą akcją trening i przez to gorzej sie przygotowałeś, to oczywiście przepraszam bardzo.

Robię na torze coś co uważam za słuszne? No sorry, ale wielu skarg to chyba w mojej karierze na moją jazdę nie było. Tym bardziej tych uzasadnionych. A jak bede sobie chciał poczytać o kimś, kto robi na torze co chce i uważa to za słuszne i nie patrzy na innych, to wejdę do archiwum F1L z tamtego sezonu i poczytam po wyścigowe tematy do czasu, aż przeszedłeś z F1L do GP2.

We mnie wjechał piotrek podczas wyścigu i nie płacze, że zrobił to specjalnie, że nie lubi admina to go rozbija. To tylko wyścigi na komputerze. Tylko gra. Także weź 3 głębokie wdechy, będzie ci łatwiej pogodzić się z niższymi pozycjami niż te, których oczekujesz ( i być może faktycznie zasługujesz ćwicząc na treningach).
Zwyciężają tylko tacy, którzy nie tracą wiary.

Awatar użytkownika
hideto
Posty: 10740
Rejestracja: czw 15 cze, 2006 17:57
Kontakt:

Post autor: hideto » ndz 06 gru, 2009 01:28

del pisze:Co ci zrobiłem specjalnie? Nie przepuściłem cie? Oj przepraszam, zapomniałem że trzeba ci ustępować. Przykro mi, bo następnym razem też o tym zapomnę. To są kwalifikacje, i nie wiem, dlaczego miałbym cie przepuszczać. W wyścigu mam niebieską flagę, to przepuszczam bez gadania. W Q nie ma takiego obowiązku, tak samo jak ty byłem na szybkim okr. Zaryzykowałeś próbę wyprzedzania w Q, nie opłaciło się, no mówi sie trudno.
myślę, że chyba przeczytasz jeszcze kilka razy mój post i swoją agresję wyłączysz, bo nie mam zamiaru się kłócić.

Cały czas chodzi o to, że nikt ci nie kazał mnie przepuszczać, mogłeś jechać z pedałem w podłodze pół metra dalej w lewą stronę i obaj byśmy to okrążenie bez problemu ukończyli z absolutnie marginalnymi stratami czasowymi. Poza tym, przeczytaj co napisano w nawiasie, wyraźnie tam jest napisane, że być może przyczyna kolizji był lag.
del pisze:Sorry, ale ty jesteś pierwszym, który nikomu nie odpuszcza. Szczerze to nawet nie wiedziałem, kto za mną jedzie w Q, bo co mi za różnica czy to ty czy jacek? Dla mnie to żadna, bo jesteście dla mnie na torze tacy sami, tak jak każdy inny kierowca. Nie kieruje się emocjami, tak jak ty, jak widać.
Gdyby faktycznie było tak jak mówisz, to krystik czy xcore w tym sezonie nie ukończyliby pewnie żadnego wyścigu, no bo przecież jestem furiatem który zabija wszystkich do okoła. Zresztą poza światem 'wirtualnym' masz kilka osób których możesz spytać czy faktycznie 'kieruję się emocjami' raczej zdziwią cię odpowiedzi.
del pisze:Co do zdarzenia na treningu - to już w ogóle śmieszne, w treningu chyba nie ma jakiś reguł? Każdy jeździ jak mu sie podoba, czy to wężyk, czy zygzak, czy kwadrat. Nie moja wina. Na treningach dzieją sie takie dziwy, że domniemany wężyk to raczej nic strasznego. Dokładnie zdarzenia nie pamiętam, może to było dogrzewanie opon, a może miałem ochotę sprawdzić jak zachowuje sie bolid podczas jazdy wężykiem (Trening jest, to chyba można?) no ale jeżeli faktycznie miało to miejsce, i tak bardzo zaburzyłem ci tą akcją trening i przez to gorzej sie przygotowałeś, to oczywiście przepraszam bardzo.
Wiesz, mimo że wirtualny, to jest to jednak tor wyścigowy i obowiązują na nim pewne zasady. Gdy dopada zawodników na torze głupawka i wszyscy szaleją - jak np w monaco - to zupełnie co innego, niż tańczenie komuś przed nosem na 15 czy 20 minut przed kwalifikacjami.
del pisze:We mnie wjechał piotrek podczas wyścigu i nie płacze, że zrobił to specjalnie, że nie lubi admina to go rozbija. To tylko wyścigi na komputerze. Tylko gra. Także weź 3 głębokie wdechy, będzie ci łatwiej pogodzić się z niższymi pozycjami niż te, których oczekujesz ( i być może faktycznie zasługujesz ćwicząc na treningach).
a czy ja płaczę ? zwróciłem ci jedynie uwagę, zresztą początkowo nawet nie miałem zamiaru o tym pisać na forum, napisałem do chipity by wyjaśnił sprawę, twoja dość buńczuczna jak na ciebie odpowiedź, zmusiła mnie do napisania postu. Dobrze wiesz, że prywatnie poza forum tej sprawy nie załatwimy.

Nie mam zamiaru, ani cię gnoić czy się na tobie wyżywać, tak jak większość sądzi że bym zrobił. Ostatnio dzięki, zawodnikom renault albo xcorowi mam wątpliwą dla mnie przyjemność jazdy z tyłu stawki, głównie ze względu na różnice takie jak np hamowanie w miejscach w których się tego absolutnie nie spodziewam(tutaj nie piję do ciebie, a do kolizji z hiszpanii) i wiem jak większość z was jeździ, każdemu zwracałem uwagę gdy wg mnie było coś nie tak.
del pisze:Robię na torze coś co uważam za słuszne? No sorry, ale wielu skarg to chyba w mojej karierze na moją jazdę nie było. Tym bardziej tych uzasadnionych.
Nie skarżę się, bo gdybym się skarżył to bym użył innego tematu, zwracam ci uwagę i opisuję sytuację tak jak ona wyglądała z mojej strony. I tak jestem zdziwiony co się tam stało, bo tuż po wypadku sprawdziłem twój onboard i wiem, że ruchu kierownicą w moją stronę nie wykonałeś. Więc samo to, że poleciałem w bok jest wynikiem laga, co nie zmienia faktu, że widząc mnie w lusterku bez problemu mogłeś pojechać ten metr dalej w lewo od prawej krawędzi toru, ty byś na tym absolutnie nic nie stracił, a nawet zyskał bo przez ten lag i zderzenie również straciłeś czas.


Także, troszkę więcej luzu, choć odrobinkę. A jak chcesz dalej kontynuować tę dysputę, to zapraszam na PW, może w końcu skończymy jak dzieci prać prywatne brudy publicznie.
"Człowiek, który zgadza się ze wszystkimi, nie zasługuje na to, by ktokolwiek się z nim zgadzał." - Winston Churchill

ODPOWIEDZ

Wróć do „Wyścigi”