GP Monaco - dyskusje

Wyścigi GP2 League

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
Chipita
Posty: 2345
Rejestracja: pn 22 paź, 2007 16:10
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Post autor: Chipita » sob 28 lis, 2009 13:20

Rav pisze:A tak na serio to jak beda takie lagi jak wczoraj to nie pozostaje nic innego jak ruszac z boksow.
Nie będzie, te lagi były tylko przy "Restart Race", a jak normalnie żeśmy startowali to było czysto.

A i na tym torze się światła zielone na starcie strasznie szybko zapalają, od razu po czerwonych, więc nie śpijcie :)

Poza tym mogliście powiedzieć to bym przestawił serwer na 100% zniszczeń to by była jazda dopiero. :P
ESPAÑA !!!

Skat
Posty: 67
Rejestracja: śr 04 lis, 2009 13:00
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Skat » sob 28 lis, 2009 14:10

Ubaw po pachy! Przynajmniej dla mnie. Niby takie głupie a momentami tak się ryłem, że nie widziałem gdzie jadę :D Gratuluję pomysłodawcom! Najpierw tylko kilku zawodnikom się zachciało szaleć pod prąd, reszta się burzyła. A potem stopniowo, coraz więcej ludzi ulegało szaleństwu :D Bomba

Awatar użytkownika
Chipita
Posty: 2345
Rejestracja: pn 22 paź, 2007 16:10
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Post autor: Chipita » sob 28 lis, 2009 14:33

Na czas GP Monaco uszkodzenia na serwerze zostały zmniejszone do 40%.
ESPAÑA !!!

Awatar użytkownika
Viper
Posty: 874
Rejestracja: sob 31 maja, 2008 20:49
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: Viper » sob 28 lis, 2009 15:34

Co sie musi stac na T1 zeby wyscig zostal zrestartowany?

Awatar użytkownika
Chipita
Posty: 2345
Rejestracja: pn 22 paź, 2007 16:10
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Post autor: Chipita » sob 28 lis, 2009 16:09

Musi odpaść więcej niż 40% wszystkich kierowców. Te % to około oczywiście.
ESPAÑA !!!

Awatar użytkownika
gootek
Posty: 784
Rejestracja: pt 08 lut, 2008 10:09
Lokalizacja: Dolnośląskie

Post autor: gootek » sob 28 lis, 2009 21:31

Ja sobie robię przerwę, dopóki nie wykrusza się nasi genialni kamikadze, specjaliści od T1. Chciałbym wszystkim podziękować za restart. Jeśli to ma być zabawa, to musi ona polegać na czymś więcej niż na dojechaniu do pierwszego zakrętu.

Rubiq
Posty: 39
Rejestracja: ndz 16 gru, 2007 15:08
Kontakt:

Post autor: Rubiq » sob 28 lis, 2009 21:35

Sorry Jaro - zagapiłem się i za późno zahamowałem, moja wina.

Skat
Posty: 67
Rejestracja: śr 04 lis, 2009 13:00
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Skat » sob 28 lis, 2009 22:00

Beznadzieja... Najpierw tragiczne kwalifikacje, udało się przejechać tylko jedno pomiarowe kółko i to bardzo słabe. Start spokojny, ale zaspałem, przesadziłem z tym spokojem. Już po T1 zrobił się zator na torze, na szczęście wyszedłem bez strat w aerodynamice. Później kolejny zator z powodu czyjegoś spina/wypadku i kolejny. Później broniłem się przed Vilartem na prostej po T1 i popełniłem błąd zjeżdżając na prawą stronę. Wybacz Vilart, to było nie czyste i nie przemyślane z mojej strony. Ale poniosłem najwyższą karę - straciłem przedni spojler i w wyniku redukcji biegu spalił mi się śilnik. Jedna wielka tragedia, oby jutro było lepiej.

[ Dodano: Sob 28 Lis, 09 22:11 ]
Gratulacje Netrush! Na live timingu widziałem, rewelacyjna walka o zwycięstwo na ostatnim okrążeniu z Krystkiem. Brawo!

Awatar użytkownika
Viper
Posty: 874
Rejestracja: sob 31 maja, 2008 20:49
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: Viper » sob 28 lis, 2009 22:15

Brawa dla najwiekszego kretyna w lidze! Kierowcy ktory w poprzednich wyscigach nie umial ruszyc bez spina a teraz startuje do najtrudniejszego wyscigu w sezonie z 20 okr przygotowania! To jest dopiero poczucie wlasnej wartosci. Oczywiscie mowa o specjaliscie od efektow specjalnych - Pavaleks. Zycze powodzenia w nast wyscigach. Najelpiej juz bez przygotowania bo znakomicie ci idzie. Idiota....

netrush
Posty: 265
Rejestracja: czw 19 kwie, 2007 13:06
Lokalizacja: z Paddocku

Post autor: netrush » sob 28 lis, 2009 22:17

ja przyznaje sie ze sobie dotankowalem prawie 80 litrow bylem zalany na caly wyscig ale zapomnialem przestawic w secie i na picie mi zalali :P ale bardziej na tym traciłem niż zyskiwałem więc może dsq niebędzie

Paveleks
Posty: 87
Rejestracja: ndz 16 mar, 2008 07:05

Post autor: Paveleks » sob 28 lis, 2009 22:18

Viper, do czego niby pijesz proszę o filmik jak masz jakieś wonty bo nie wiem ocb

O to że podczas spina stałem nieruchomo żebyś mógł przejechać czy miałem po spinie odrazu jechać

Tak jak gootek ? to jest bezpieczniejsze ?

http://www.youtube.com/watch?v=cb9vCM8Bc7Q
Ostatnio zmieniony sob 28 lis, 2009 22:21 przez Paveleks, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
jaro738
Posty: 2949
Rejestracja: śr 13 gru, 2006 20:34
Lokalizacja: Rzeszów

Post autor: jaro738 » sob 28 lis, 2009 22:19

Skat pisze:i w wyniku redukcji biegu spalił mi się śilnik.
to jest mozliwe przy ustawieniach skrzyni biegow na ten tor? w Q zbijam biegi jak kalasznikow i silinik pojeczy, ale o spaleniu byc nie moze mowy

Awatar użytkownika
3557
Posty: 405
Rejestracja: sob 03 maja, 2008 20:20
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: 3557 » sob 28 lis, 2009 22:20

Poziom moich przygotowań najlepiej odzwierciedla fakt, że PB dało mi P18 na start. Uniknąłem większych problemów na początkowych okrążeniach i uzyskałem 13 miejsce, po problemach zawodników przede mną dojechałem na P11. Walczyłem z torem, a nie z innymi zawodnikami. Ogólnie jestem usatysfakcjonowany.
Ostatnio zmieniony sob 28 lis, 2009 23:50 przez 3557, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Etienne
Posty: 87
Rejestracja: pt 04 wrz, 2009 22:44
Lokalizacja: Żyrardów

Post autor: Etienne » sob 28 lis, 2009 22:23

jedna wielka tragedia...
Pozdrawiam

Awatar użytkownika
Piotrek15
Posty: 1657
Rejestracja: ndz 22 kwie, 2007 14:56
Lokalizacja: Siedlce

Post autor: Piotrek15 » sob 28 lis, 2009 22:24

Tragiczne GP...qual tragiczny, 2 okr tragiczne, nawet spinowałem tam gdzie sie nie da...

Skat
Posty: 67
Rejestracja: śr 04 lis, 2009 13:00
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Skat » sob 28 lis, 2009 22:46

jaro738 pisze:zbijam biegi jak kalasznikow i silinik pojeczy, ale o spaleniu byc nie moze mowy
Wiesz co, chyba ze stresu zamiast nacisnąć przycisk pit-stopu nacisnąłem przycisk wrzucający luz... a jak z czwartego/piątego biegu wchodzisz na luz to prawdopodobieństwo spalenia jest prawie stu procentowe. No cóż, mój błąd, szkoda bo byłem na prawdę dobrze przygotowany na ten wyścig. Stres zrobił swoje i gra jakoś mi tak nie płynnie chodziła. Szkoda.

Awatar użytkownika
jaro738
Posty: 2949
Rejestracja: śr 13 gru, 2006 20:34
Lokalizacja: Rzeszów

Post autor: jaro738 » sob 28 lis, 2009 22:48

Skat pisze:jak z czwartego/piątego biegu wchodzisz na luz to prawdopodobieństwo spalenia jest prawie stu procentowe.
wtedy jest to fizycznie nie mozliwe, bo poprostu silnik i kola nie maja wtedy polaczenia. To musiala byc usterka mechaniczna
Ostatnio zmieniony sob 28 lis, 2009 22:51 przez jaro738, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
gootek
Posty: 784
Rejestracja: pt 08 lut, 2008 10:09
Lokalizacja: Dolnośląskie

Post autor: gootek » sob 28 lis, 2009 22:48

Luz mozesz wrzucic przy 350 km/h i nic sie nie stanie.

Skat
Posty: 67
Rejestracja: śr 04 lis, 2009 13:00
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Skat » sob 28 lis, 2009 22:57

Ok, niech wam będzie :) W takim razie była to usterka techniczna, jeszcze lepiej dla mnie.

Awatar użytkownika
dudek2
Posty: 982
Rejestracja: sob 30 cze, 2007 10:36
Lokalizacja: Dąbrowa Górnicza

Post autor: dudek2 » sob 28 lis, 2009 23:09

u mnie tez usterka mechaniczna na 14 okrazen do konca :(
BUKA NIE ŻYJE!

Awatar użytkownika
Rav
Posty: 353
Rejestracja: pt 03 sie, 2007 17:55

Post autor: Rav » sob 28 lis, 2009 23:23

Kwalifikacje zlamione jeszcze bardziej niz w Barcelonie, ale P7 bylo.
Na starcie gdy wszyscy czekali w napieciu pomyslalem sobie "kurde jak ja zazdroszcze tym na końcu :D". Postanowilem wystartowac bardzo spokojnie, w wyniku czego stracilem dwie pozycje, ale najwazniejsze ze obylo sie bez incydentow, pozniej musialem omijac zator na T1 i stracilem kolejne 3 pozycja, a zyskalem żółty nos, na szczescie nie mialo to wplywu na prowadzenie sie bolidu. Pozniej jako takim tempem zacząłem zbliżac sie do Kakieta, na przedostatnim zakrecie mielismy kontakt - za co Go przepraszam, ale nie wiedzialem, ze tak wczesnie zahamuje. Nastepnie zaliczylem spina na T1 i musialem dlugo czekac przepuszczajac innych, pozniej fajna walka z Dudkiem. Kawałek dalej utrata spojlera, no więc 2 pit, wyjechalem za Viperem i jechalem za nim az do mety kontrolując sytuację. P7 nie jest złe. Wyscig uwazam za sredni z przewaga na +

Awatar użytkownika
Matthias
Posty: 518
Rejestracja: ndz 05 sie, 2007 10:46
Lokalizacja: Wolbrom
Kontakt:

Post autor: Matthias » ndz 29 lis, 2009 10:27

Hmm, rFactora zainstalowałem wczoraj, podłączając głośniki coś zatrzeszczało, wybiło mi bezpieczniki w domu, pif, paf, puf. Ok, włączam komputer, wszystko ok, wlaczam rFactor, nie mam dźwięku... pięęęęknie... No to cóż, sru na notebooka. Jeździło mi się dobrze PB miałem 1:25:8, na qualu 1:25:0, race tempo też w granicach 1:25, mogło być dobrze. W qualu nie mialem problemów z freezami, ale juz na warmupie tak, więc uznałem, że wystartuje z pitlane. To był dobry wybór, bo dojechałem do szykany koło basenu, tam niestety freeze ~5 sek, banda. Uznałem, że jazda nie ma większego sensu i wyszedłem. Dzisiaj postaram się załatwić kartę dźwiękową do dużego PC i skopać Wam tyłki ;)

Awatar użytkownika
Chipita
Posty: 2345
Rejestracja: pn 22 paź, 2007 16:10
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Post autor: Chipita » ndz 29 lis, 2009 10:47

ESPAÑA !!!

Awatar użytkownika
Chipita
Posty: 2345
Rejestracja: pn 22 paź, 2007 16:10
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Post autor: Chipita » ndz 29 lis, 2009 11:00

Informacja:

Ogg Pogg GP2 Team wystosował petycję do Rady o zmianę punktu regulaminu dotyczącego kary za dotankowanie. Dotychczas kara za ten czyn to odebranie punktów, jednak Ogg Pogg GP2 Team zaproponował, aby ta kara była stosowana tylko w sytuacji gdy kierowca nie ma paliwa do końca wyścigu i musi dotankować. W przypadku gdy kierowca ma paliwo do końca wyścigu i dotankuje bolid to sam siebie ukarze. Rada zgodziła się na taką propozycję i od następnego wyścigu będzie to obowiązywało, jednak potrzebna jest zgoda wszystkich szefów zespołów aby Netrush zachował punkty za GP Monaco (możecie sprawdzić, że miał paliwo do końca wyścigu). Nie jest to żadne faworyzowanie dlatego proszę o wysłanie PW jeśli któryś szef zespołu jest temu przeciwny i Netrush ma zostać pozbawiony wszystkich punktów. Macie czas do niedzieli czyli dziś do 23:59.
ESPAÑA !!!

Skat
Posty: 67
Rejestracja: śr 04 lis, 2009 13:00
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Skat » ndz 29 lis, 2009 12:28

Chciałem tylko spytać Matthias, co Ty wyrabiałeś na FL? Najpierw wyprzedził Cię kierowca jadący bezpośrednio przedemną, ja stwierdziłem, że Cię nie będę wyprzedzał bo nie wiem w sumie gdzie powinieneś się znajdować. Później jednak robiłes jakieś dziwne rzeczy i gdyby nie mój unik w ostatniej chwili to stracił bym przednie szkrzydło. Nie mam do Ciebie jakiś większych pretensji, chciałem tylko spytać co spowodowało takie zachowanie.

Awatar użytkownika
Etienne
Posty: 87
Rejestracja: pt 04 wrz, 2009 22:44
Lokalizacja: Żyrardów

Post autor: Etienne » ndz 29 lis, 2009 12:30

Ogólnie to w dobrym tonie by było żeby surowo karać wyprzedzanie na FL bo to może skutkować niepotrzebnym kontaktem.
Pozdrawiam

Skat
Posty: 67
Rejestracja: śr 04 lis, 2009 13:00
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Skat » ndz 29 lis, 2009 12:32

Zgadzam się Etienne, dlatego nie wyprzedziłem aż do momentu w którym Matthias nie zatrzymał mi się przed nosem na prostej po Tabac.

Nie wie ktoś może co się stało Jackowi pod koniec wyścigu?

Awatar użytkownika
Viper
Posty: 874
Rejestracja: sob 31 maja, 2008 20:49
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: Viper » ndz 29 lis, 2009 12:35

Huknal w bande przed wyjsciem na prosta w tunelu i pewnie mial na tyle skrzywiona zawieche ze odechcialo mu sie walki z bolidem.

Awatar użytkownika
hideto
Posty: 10740
Rejestracja: czw 15 cze, 2006 17:57
Kontakt:

Post autor: hideto » ndz 29 lis, 2009 12:50

michael Schumacher dostał czarna flage z wyścigu za wyprzedzanie na FL :P

tylko uniknąć karania za sytuacje w której ktoś się obróci a wszyscy za nim się na torze zatrzymają.

Po prostu na przyszłość zalecałbym jazdę z odrobiną rozsądku.

Jeśli masz komputer który w czasie testów niedomagał to w wyścigu tym bardziej padnie, jak ktoś się pcha na monaco z 20 okrążeniami stażu i nie zawodnikiem z czołówki to też nie jest to zbyt rozsądne, to samo tyczy się ludzi którzy ledwo okr bez spina jadą. Nie mówię oczywiście o każdym torze, na takim silverstone czy innych torach to nie ma najmniejszego znaczenia, ale w przyszłości powinniśmy jakoś przesiewać ludzi jadących na monaco, pewnych własnych ograniczeń się nie przeskoczy i jazda na siłę na torze na którym sobie ktoś wybitnie rady nie daje, sensu nie ma. Na innych torach niech jeżdżą wszyscy nawet bez przygotowania byle T1 przejechali, ale w monaco... mierzcie siły na zamiary.
"Człowiek, który zgadza się ze wszystkimi, nie zasługuje na to, by ktokolwiek się z nim zgadzał." - Winston Churchill

Skat
Posty: 67
Rejestracja: śr 04 lis, 2009 13:00
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Skat » ndz 29 lis, 2009 14:50

Przeanalizowałem powtórkę. Otóż po zakręcie Casino, Matthias zalagował (najprawdopodobniej spotkał się z bandą) więc dwóch zawodników którzy powinni być za nim (Belmondo i 3557) wyprzedziło go (możliwe że nawet o tym nie wiedzieli, bo w wyniku lagu na chwilę zniknął z toru). Ja jechałem za nim. Moim zdaniem miał zbyt niskie tempo, bo 3557 zniknął mu z oczu. Później po zakręcie Tabac znów był lekki lag, ale bez wątpienia Matthias zatrzymał się z nieznanego powodu, a na dodatek w wyniku laga cofnął się do tyłu. Miałem mnóstwo szczęścia, że zdąrzyłem go wyminąć. Później Matthias uderzył w barierkę i wrócił do boksu by startować z pitlane. Więcej rozsądku na przyszłość, bo można zepsuć komuś wyścig już w momencie, w którym jakiekolwiek ryzyko jest całkowicie nie potrzebne. Tym bardziej było to bezsensowne, że od początku Matthias podjął decyzję startu z pitlane.

Jeśli chodzi o komputer, na testach było ok, dopiero w wyścigu przestało płynnie chodzić. A przygotowany byłem najlepiej jak tylko umiałem się przygotować, ponad 400 kółek przejechanych. Potenacjał miałem na znacznie lepszy wynik, stres, zacinający się obraz i mnóstwo wypadków/zatorów spowodowało że było tak jak było.
Dzisiaj rewanż!

ODPOWIEDZ

Wróć do „Wyścigi”