GP Hiszpanii - dyskusje

Wyścigi GP2 League

Moderator: Moderatorzy

tomz123
Posty: 5
Rejestracja: pn 17 sie, 2009 11:47

Post autor: tomz123 » sob 14 lis, 2009 22:12

Kwalifikacje - nic specjalnego, jaki czas taki wynik.
Wyścig - udany, ponieważ udało mi się dojechać do mety, mimo +8 laps :razz: Niestety lag na L1 pozbawił mnie dobrego tempa jazdy i mimo kilku wizyt w boskie przez resztę wyścigu starałem się utrzymać bolid na torze.

Skat
Posty: 67
Rejestracja: śr 04 lis, 2009 13:00
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Skat » sob 14 lis, 2009 22:14

Dobra, sory, nie wiedziałem, moja wina, po prostu jestem zirytowany... Będę miał nauczkę na przyszłość.

Awatar użytkownika
bed_nar
Posty: 229
Rejestracja: pt 10 sie, 2007 13:19
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.

Post autor: bed_nar » sob 14 lis, 2009 22:17

"Kwalifikacje świetne P2, wystartowałem dobrze utrzymując pozycję po T1 broniłem się przed Viperem i na drugim okrążeniu awaria silnika, chłodzenie i silnik chyba miałem dobrze ustawiony cho jeszcze zobaczymy wydaje się, że to usterka mechaniczna. Szkoda bo była szansa na podium. Graty dla Jacka za świetne zwycięstwo."

Awatar użytkownika
gootek
Posty: 784
Rejestracja: pt 08 lut, 2008 10:09
Lokalizacja: Dolnośląskie

Post autor: gootek » sob 14 lis, 2009 22:17

Qual taki sobie, chociaż jak na moje przygotowanie to niezły, P16. Po całkiem ciekawym wyścigu, incydentach innych skończyłem na P4, co uważam niemalże za cud. Przepraszam Belmondo za strzałke na pierwszych kółkach, mialem spore lagi, gdy wszyscy byli w grupie.

Awatar użytkownika
qbx
Posty: 191
Rejestracja: ndz 30 wrz, 2007 12:59
Lokalizacja: Bydgoszcz

Post autor: qbx » sob 14 lis, 2009 22:18

del pisze:A, w tej wersji toru nie było świateł chyba... No to zielone zapala sie jak wszyscy (chyba?) przejadą S1, wtedy byś mógł wyjechać bez DQ ;)
Brak świateł i linii w pitlane powinien dyskwalifikować tor jako dopuszczony do ścigania, tu się ktoś nie popisał.

Awatar użytkownika
jaro738
Posty: 2949
Rejestracja: śr 13 gru, 2006 20:34
Lokalizacja: Rzeszów

Post autor: jaro738 » sob 14 lis, 2009 22:18

del pisze: jak wszyscy (chyba?) przejadą S1
lider

Awatar użytkownika
Kakiet
Posty: 14
Rejestracja: pt 02 paź, 2009 20:33

Post autor: Kakiet » sob 14 lis, 2009 22:20

kwalfikacje wedle moich oczekiwan,start udany,dobra jazda do 17okr pozniej mały spin,a na koniec wszystko popsuły lagi na 5-10s straciłem wszystkich na mapce mega lag! :/

Awatar użytkownika
Chipita
Posty: 2345
Rejestracja: pn 22 paź, 2007 16:10
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Post autor: Chipita » sob 14 lis, 2009 22:21

qbx pisze:Brak świateł i linii w pitlane powinien dyskwalifikować tor jako dopuszczony do ścigania, tu się ktoś nie popisał.
W takim razie GP Hiszpanii musiałoby zostać odwołane.
ESPAÑA !!!

Awatar użytkownika
hideto
Posty: 10740
Rejestracja: czw 15 cze, 2006 17:57
Kontakt:

Post autor: hideto » sob 14 lis, 2009 22:23

Cóż.. qual do kitu pół sekundy straciłem, wszystko przez wypadek na początku kwalifikacji. Przygotowany na ciężki bój cieszyłem się, że xcore jest przede mną.
Niestety, światła zgasły wyprzedziłem xcore zacząłem nawet zabierać się za bed_nar'a i nagle czuję jak mnie ktoś obraca...

no ale trudno troche byłem wtedy zły ale wiedziałem że tempo wyścigowe mam na tyle mocne że w punktach dojadę. No więc zaczynam gonitwę, dojeżdżam do nawrotu Tomz hamuje dobre 50m za szybko, zanim się zorientowałem jechałem już bez spojlera. szybki pit stop, złapałem przy okazji DT (wyszło moje cwaniactwo - na treningach nie było PL w boksie). Postanowiłem więc przejechać 29 okr bez pit stopu bo opony na to pozwalały.

Na torze robiłem z rywalami co chciałem, nikt nie bronił się dłużej niż 3-4 zakręty aż do wyprzedzania jaro. wyniosło mnie troszkę i zarzuciło tyłem szybka kontra i obaj lądujemy na trawie, znów bez spojlera pit stop. Po tym pit stopie znów gonitwa, doszedłem do 7 lokaty bodaj, już miałem się zabierać za kacka (?) spin na ostatnim zakrecie i spadam na 10 czy tam 11 lokate, okr przed metą znów jadę 7 nie całe 2s do 6 i znów spin ech do kitu ten wyścig mało brakowało a bym jutro startował bez problemów a tak cóż... cieszy przynajmniej to że jackowi poszło bez problemów.
"Człowiek, który zgadza się ze wszystkimi, nie zasługuje na to, by ktokolwiek się z nim zgadzał." - Winston Churchill

F1_Kacek

Post autor: F1_Kacek » sob 14 lis, 2009 22:39

Kwalifikacje takie jak oczekiwałem, czyli słabe - P15
Pod koniec pierwszego okrążenia znalazłem się na P8, przede wszystkim dzięki błędom rywali. Wszystko się pięknie układało, jechałem dość równo i bezbłędnie (w całym wyścigu ani jednego spina). Po pierwszym picie wyjeżdżam na P3, ale na następnym kółku dopadł mnie Xcore. P4, wszystko idealnie się ułożyło, 10 sekund nad Kakietem, kręciłem własne rekordy w wyścigu, aż do 24 okrążenia kiedy to przed nos wyjeżdża mi dublowany Erwb. Pół okrążenia bez przedniego skrzydła + 9 sekund naprawy. Ląduje na P6 i z nie do końca sprawnym bolidem (uszkodzone prawe przednie zawieszenie) zostaje na P6 do mety. Gdyby nie to 24 okrążenie byłoby bez problemu P3 :/

Skat
Posty: 67
Rejestracja: śr 04 lis, 2009 13:00
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Skat » sob 14 lis, 2009 22:51

Gdybym widział czerwone światło nie wyjechałbym... Serio nie ma żadnej innej Barcelony? A fsone, czy chociażby barcelona mmg tyle że z innego rocznika? Może ja się nie znam. Ale w sumie to już bez znaczenia. Szkoda że nie było świateł, szkoda że mnie zdyskwalifikowali no ale trudno, było minęło. Trzeba jednak puścić to w niepamięć i skupić się na kolejnym wyścigu.

Gratulacje dla Jacka i wszystkich którym udało się dojechać do mety! W szczególności gratuluje Rav'owi, który zdawał licencję razem ze mną i dziś debiutował. Siódme miejsce, ładnie jak na pierwszy wyścig!

Awatar użytkownika
Erwb
Posty: 751
Rejestracja: wt 08 sty, 2008 17:39

Post autor: Erwb » sob 14 lis, 2009 23:03

Wyścig długi
WYNIKI NIEOFICJALNE

Awatar użytkownika
Rav
Posty: 353
Rejestracja: pt 03 sie, 2007 17:55

Post autor: Rav » sob 14 lis, 2009 23:13

Kwalifikacje - totalna porażka, mogłem spokojnie pojechac o 0,5s szybciej, P2 bylo w zasiegu reki, ale co zrobic P9 jeszcze nie tragedia.

Wyscig - Wiedzialem ze ten wyscig to moje byc albo nie byc w tej lidze. Na starcie postanowilem nie bawic sie w zadne sprzęgła i startowałem z luzu a co :mrgreen: udało mi sie wyprzedzic chyba 2 bolidy, ale ktos z tylu byl jeszcze szybszy, pozniej lekkie zamieszanie, ktos stuknął mnie w tyl, ale bez zadnych konsekwencji, pare zakretow dalej wylot w bande i strata spojlera. Szybki PitStop pozniej krotka walka z Erwb'em, pare kolek pozniej wyprzedzilem jeszcze chyba Dudka. Pozniej bezbledna jazda, pod koniec wyscigu jak opony byly juz kompletnie zdegradowane doszedł mnie Hideto, wiedzialem, ze nie mam szans wiec nawet nie probowalem sie bronic. Pozniej znow znalazlem sie przed nim, potem znow mnie dochodzil, ale widzialem w lusterku ze sie obraca, wiec odetchnąłem, pod koniec drobny uslizg, ale bez wiekszych konsekwencji i tak dojechałem na P7. Szkoda tylko ze praktycznie caly wyscig na jednych gumach. Skat dzieki, ale gratulowac to nie ma specjalnie czego ;]

Awatar użytkownika
3557
Posty: 405
Rejestracja: sob 03 maja, 2008 20:20
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: 3557 » sob 14 lis, 2009 23:47

W kwalifikacjach źle policzyłem okrążenia i wyjechałem tylko jeden raz. W rezultacie P20, pojechałem poniżej mych możliwości, jednakże PB przesunęło by mnie tylko kilka pozycji do góry. Start bardzo dobry, na L1 ominąłem wszystkie incydenty i znalazłem się na P13. Na początku jeszcze trochę powalczyłem, jednak mniej więcej od połowy wyścigu jechałem samotnie. Po problemach rywali P10. Ogólnie miałem przyzwoite tempo, jestem zadowolony.

Awatar użytkownika
Chipita
Posty: 2345
Rejestracja: pn 22 paź, 2007 16:10
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Post autor: Chipita » ndz 15 lis, 2009 02:00

Trochę się uspokoiłem to czas powiedzieć co nieco.

Do tego GP podszedłem z założeniem "jakoś to będzie". Tylko tydzień przerwy, brak możliwości jeżdżenia w dni powszednie i świadomość, że w niedzielę mnie nie będzie spowodował, że w sobotę zacząłem jeździć ok. 18:30-19:00. Do wyścigu zdążyłem zrobić jakieś 20-25 kółek i wiedziałem, że będzie trudno bo niezbyt podobał mi się ten tor.

Kwalifikacje - jedne z najgorszych w mojej karierze. Dopiero P11, nawet nie ma co komentować. Wyścig zapowiadał się miodzio.

Wyścig - Niezły start. Na L1 kilka wyprzedzeń (chyba najładniejsze to wyprzedzenie Piotrka :P), kilka błędów rywali i na koniec okrążenia byłem 6. Przede mną Krystik, Kakiet, Viper i Bednar. Bednar szybko odpadł przez problemy z silnikiem i już byłem 5. Potem jechałem i jechałem, po błędzie Krystika i spinie na żwir oraz wypadnięciu Vipera na L7 zdobyłem P2! Nie mogłem uwierzyć w to co widzę, GP spisane na straty a ja jadę na 2 pozycji! Nie kręciłem zbyt dobrego tempa, widziałem że jaro i tak się oddala a jacka i tak nie dogonię, w dodatku opony były tragiczne, strasznie szybko się zużyły i wymuszały bardzo ostrożną jazdę, na szczęście nie robiłem żadnych błędów. Pit miałem na 15 okrążeniu, po PitStopie na świeżych oponach trochę przyspieszyłem. Jechałem i jechałem trzymając tempo i przewagę nad następnym. W międzyczasie w S3 Kuba nie wiedział w jaki sposób oddać mi pozycję i przytrzymał mnie cały sektor co kosztowało mnie 3 sekundy, na szczęście następny Xcore był ok. 15 sekund za mną. 10 okrążeń do końca, ale widziałem że X się lekko zbliża. Szybko obliczyłem jak muszę jechać i wyszło, że wystarczy tylko trochę szybko i bezpiecznie, nie na limicie. Koniec 23 okrążenia, Xcore popełnia błąd bo przewaga rośnie do 18 sekund i wtedy wiedziałem że nic nie może mi już odebrać 8 punktów. Chwilę później stało się to... Na pasku na dole wszystkie kropki bolidów zniknęły. Myślę, hm znów serwer ma kłopoty za sekundę powinny wrócić. Nie wróciły. Pojawił się napis Connection Lost i gra wywaliła mnie do Menu. Zatkało mnie kompletnie. Siedziałem 5 minut patrząc się tępo w monitor i nie wiedząc o co chodzi. Po tych 5 minutach obudziłem się i nadszedł "Pan W-k-u-r-w" (cenzuruje jak normalnie napiszę :] ). Wyszedłem do pulpitu i zobaczyłem dlaczego CL. Hamachi postanowiło ze statusu "połączony" przejść na ciągłe "łączenie..." Szlag by to trafił...

Powinno być 8 punktów na koncie. Ale nie ma. Dobrze że stało się to "tylko" 6 okr. przed metą a nie na ostatnim zakręcie...

Jutro się nie odegram, bo tak jak mówiłem, nie będzie mnie. Xcore jedzie za mnie w Pumie.

Ech :/
ESPAÑA !!!

Awatar użytkownika
gootek
Posty: 784
Rejestracja: pt 08 lut, 2008 10:09
Lokalizacja: Dolnośląskie

Post autor: gootek » ndz 15 lis, 2009 10:03

Chciałbym zauważyć, że znalazł się 'ktoś' (już nie będę mówił, tak jakbym nazwał normalnie), a konkretnie Belmondo, który uwierzył w nasze porady dotyczące ilości paliwa i... zalał 111 L paliwa, widać to w nieoficjalnych wynikach w zakładce race (ilość paliwa zapisuje się w logach). Jakież musiało być jego zdziwienie, gdy na ostatnim kołku miał prawie 60 L wachy w baku...

Awatar użytkownika
maka87-1992
Posty: 952
Rejestracja: czw 24 sty, 2008 16:56

Post autor: maka87-1992 » ndz 15 lis, 2009 10:31

{poczatku w logu nie mam :(}

Viper: to ile ten durnej wachy w koncu?
jaro738: 114,235 mi wychodzi viper
Viper: ja tam nie wiem ile nalac ;p
hideto: 114
Krystik: wedlug moich wyliczen to 116.2 L ;]
hideto: a bo ty masz ciezka stope
dudek2: ja leje 120 :P
dudek2: bo wam nie wierze
Xcore: cziterzy
Piotrek: 30 okr jedziemy?
Xcore: wg mnie to baku nie starczy
Viper: 50
Piotrek: 50?!
Viper: + FL
hideto: oj piotrek piotrek :D
hideto: za duzo piwa co ? ;p
Piotrek: nic dzisiaj nie pilem :P
Viper: zestresujecie chlopaka i wam wszystkim dupy rozwali na T1 :P
Rav: ej robocie sobie jaja z tymi 114 l czy co ? :D
Krystik: nie
Gootek: tyle lejemy
Gootek: jest blad rf
Gootek: i zle pokazuje
Rav: czemu, wedlug rfactora 83 wystarczy
Chipita: rfactor gowno wie
Krystik: przed chwila ci gootek napisal
Chipita: i zawsze zle liczy
Rav: aha no ok
Skat: to ile? serio
Krystik: omg
Gootek: no 114...
Krystik: 114 ci styknie
Chipita: ew mozesz z zapasem nalac 115
jacek: qrwa jakie to polskie;]
jacek: nawet na serwie
Xcore: :]
dudek2: haahha xD
Gootek: rfactor sie myli
dudek2: nie wiedzialem ze ktos w to uwierzy :D

Jacek to idealnie podsumował :D

netrush
Posty: 265
Rejestracja: czw 19 kwie, 2007 13:06
Lokalizacja: z Paddocku

Post autor: netrush » ndz 15 lis, 2009 11:28

a dla mnie wyścig wyglądał dziwnie dobry start, na t1 zostałem wyodbijany jak piłeczka na T3 to samo i tak z 7 miejsca znalazlem sie na 16 odrabianie pozycji P8 lag przy przejeżdżaniu przez start meta spadłem na ostatnią pozycję, myśląc że się to naprawi przejechałem jeszcze 1 okr jednak dalej zajmowałem 18 pozycje więc sobie darowałem

j4c3k18
Posty: 66
Rejestracja: ndz 30 wrz, 2007 14:34

Post autor: j4c3k18 » ndz 15 lis, 2009 11:44

trza bylo dalej jechac net, ja jakos przez 1.5 okrazenia spadlem z 1 pozycji na 11 wg rfactora, ale wszystko wrocilo do normy.

Awatar użytkownika
hideto
Posty: 10740
Rejestracja: czw 15 cze, 2006 17:57
Kontakt:

Post autor: hideto » ndz 15 lis, 2009 13:12

Jutro się nie odegram, bo tak jak mówiłem, nie będzie mnie. Xcore jedzie za mnie w Pumie.
o właśnie... to też powinno być jakoś rozwiązane... nie podoba mi się fakt, że jakiś zawodnik jeden wyścig jedzie w tym zespole, kolejny w drugim, trzeci w jeszcze innym a w czwartym wraca do pierwszego.

Skoro tak często nie jeździsz to wstaw się na testera a xcore jako etatowego kierowcę, albo daj mu status testera w waszym teamie... bo już nie tylko ja zauważyłem że sytuacja staje się tragikomiczna...
"Człowiek, który zgadza się ze wszystkimi, nie zasługuje na to, by ktokolwiek się z nim zgadzał." - Winston Churchill

Awatar użytkownika
belmondo
Posty: 23
Rejestracja: ndz 11 paź, 2009 17:53
Lokalizacja: Żyrardów

Post autor: belmondo » ndz 15 lis, 2009 13:31

No faktycznie zalalem za dużo wachy,bez myślnie :sad: dojeżdzając do mety miałem wachy na 30 okr.

Awatar użytkownika
Rav
Posty: 353
Rejestracja: pt 03 sie, 2007 17:55

Post autor: Rav » ndz 15 lis, 2009 13:40

Z tą wacha niezle jaja byly w pewnym momencie zaczynalem wierzyc, ze ten mod ma jakis błąd i trzeba 114l zalac :lol: Ciekawe ilu pojechalo zalanych na 114 :D

Awatar użytkownika
Chipita
Posty: 2345
Rejestracja: pn 22 paź, 2007 16:10
Lokalizacja: Szczecin
Kontakt:

Post autor: Chipita » ndz 15 lis, 2009 13:49

Jak nie macie Moteca, który mi się przydaje do sprawdzania dokładnego spalania to wystarczy np. zalać 20 L, przejechać np. 4-5 kółek, zobaczyć ile zostało i różnicę podzielić przez te 4-5 i wyjdzie spalanie na okr. Mnożycie przez liczbę kółek w race i jest, banalne... A jaja sobie robiliśmy bo przed race zawsze milion osób się pyta ile paliwka i nawet jak się powtarza że tyle to przychodzi następna osoba i to samo.

Mi spalanie na tym torze wychodzi 2.15 L/okr. a jaro ma 2.21 L/okr. więc każdy spala inaczej. I dziś na serwie się już nie pytać ile zalać. :]
ESPAÑA !!!

Awatar użytkownika
belmondo
Posty: 23
Rejestracja: ndz 11 paź, 2009 17:53
Lokalizacja: Żyrardów

Post autor: belmondo » ndz 15 lis, 2009 14:06

Każdy inaczej ciśnie bolid, więc i spalanie jest inne

Awatar użytkownika
Viper
Posty: 874
Rejestracja: sob 31 maja, 2008 20:49
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: Viper » ndz 15 lis, 2009 20:50

ŻAŁOSNE!!! Inaczej sie nie da tego okreslic. To ze taki tor zostal dopuszczony do rozgrywki to kpina! Swiatel nie bylo w ogole widac, ruszylem jak zaczal sie liczyc czas. Inni chyba patrzyli dalej na swiatla, zrobilo sie zamieszanie i nie dojechalem nawet do T1.

Ten weekend to jeden wielki minus dla ligi.... 1. Serwer ktory potwornie laguje 2. Tor robiony chyba w paincie..

Awatar użytkownika
3557
Posty: 405
Rejestracja: sob 03 maja, 2008 20:20
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Post autor: 3557 » ndz 15 lis, 2009 20:57

Start z P10, całkiem dobry, ale Krystik we mnie wjeżdża na T3 i ląduję na bandzie tracąc tylne skrzydło. Przepraszam wszystkich, myślałem, że zdołam dojechać do pitlane.

Awatar użytkownika
Xcore
Posty: 1648
Rejestracja: pt 23 mar, 2007 15:04
Lokalizacja: Białystok

Post autor: Xcore » ndz 15 lis, 2009 20:58

Kapa, kupa, d*pa... Na końcówce FL Kakiet postanowił pokolorować na żółto moje tylne zawieszenie. Na starcie kurde patrze, światła sie nie palą. Wczoraj na P4 widziałem jakieś małe czerwone coś, więc myślałem, że teraz też będę widział. Przypomniało mi się co hide mówił o tym na hudzie. Zmieniłem karty, a tam Race Time: 00:00, O K***A, jadą wszyscy. No to w gaz i straciłem dobre kilka pozycji. Po T1 dobrze się zapowiadało (czyt. nikogo nie rozwaliłem :) ). Dojazd do T2, trzymam się grzecznie za hidem, a po prawej patrze jakieś pomarańczowe FSO się wcina po wewnętrznej.
Obrazek
I niestety oberwałem rykoszetem, poleciałem na bandę i urwałem skrzydło. Doczłapałem się do pitu, niestety zawieszenia mi nie naprawili...

Ale i tak jestem dumny z siebie :P (patrz: wzmianka o T1 ;) )

EDIT: A nie, to nie FSO, przepraszam. To był Krystik :D
Ostatnio zmieniony ndz 15 lis, 2009 21:17 przez Xcore, łącznie zmieniany 1 raz.
Nie mogę ci pomóc
Jestem Ikskorem :)

Awatar użytkownika
bed_nar
Posty: 229
Rejestracja: pt 10 sie, 2007 13:19
Lokalizacja: Gorzów Wlkp.

Post autor: bed_nar » ndz 15 lis, 2009 21:01

Start z 20 pozycji jest narażony na jazdę w zamieszaniu. Ale to co prezentują nie którzy kierowcy to jest poprostu żałosne. Jadą w ścisku wogóle nie zwalniając aby przejechac kol;ejny zakręt nie ważne że kogoś potrącą i nie patrzą na flagi bo przypominam żółta flaga to niebezpieczeństwo na torze ale nie jadą swoje uderzając w bolid stojący na torze. SZOK!!!! jechałem z uszkodzonym zawieszeniem ale to nie miało sensu . O punktów w Hiszpanii.

Awatar użytkownika
Rav
Posty: 353
Rejestracja: pt 03 sie, 2007 17:55

Post autor: Rav » ndz 15 lis, 2009 21:10

Juz na rozgrzewce ostro sie zapowiadalo, duze lagi. Na starcie komp zafundował mi piękny pokaz slajdów nie wiedziec czemu no i spin na starcie, stoje przy barierze i wjechał we mnie chyba Viper co mnie nie dziwi patrząc na to całe zamieszanie. Pomyslalem, ze uszkodzenia nie są zbyt powazne wiec wjezdzam na tor i... sciaga mi bolid w lewo, i wpakowałem sie na QBX'a za co przepraszam to był moj błąd, tak moge podsumowac moj żałosny sprint w Barcelonie.

Awatar użytkownika
Viper
Posty: 874
Rejestracja: sob 31 maja, 2008 20:49
Lokalizacja: Szczecin

Post autor: Viper » ndz 15 lis, 2009 21:15

Owszem ja wjechalem. Ruszylem o wiele szybciej od erwba i wyprzedzilem go jadac dwoma kolami po trawie. Jak konczylem manewr to zablokowales mi droge. Probowalem uciekac ale bez szans

ODPOWIEDZ

Wróć do „Wyścigi”