Samochód dla Mamusi do 10.000 zł

Tematy powstałe z postów wydzielonych z innych wątków - oczywiście tylko z tych nader 'głębokich' postów ;-) Automatycznie czyszczone co jakiś czas.

Moderator: Moderatorzy

Kamil-F1
Posty: 24
Rejestracja: pn 25 cze, 2012 20:21

Post autor: Kamil-F1 » pt 24 maja, 2013 21:45

@doriano
O Escorcie to nawet nie musiałeś pisać, bo każdy wie co to za konstrukcja...
Co do C5, to podobno jego hydrauliczne zawieszenie wcale nie jest droższe od konwencjonalnego.
Z Laguną 1 i 407 masz rację- mają kiepską elektrykę ale ogólnie nie są takie złe.O Lagunie 2 mówiłem- jedne egzemplarze jeżdżą całkiem dobrze a inne oblegają serwisy, bo to model dosłownie testowany na klientach.Pod koniec produkcji Renault poprawiło w nich co nieco.
Jeśli chodzi o ''zaawansowane rozwiązania'' to nie ma co porównywać francuskiej ''masówki'' i SL-a czy 911- to dwa różne światy.A Prius?Cóż, Japończycy wszystko przetestowali zanim dopuścili ten ''wynalazek'' do sprzedaży.
A co do cen części- to taka C5-tka czy Laguna są mimo wszystko dość popularne.''Koszmarem'' równie dobrze można nazwać rachunek za naprawę ''Niemca''.A tak jako ciekawostkę powiem, że zwykły Lancer cenami części i tak bije na głowę całą konkurencję.
A czy Golf lub Japończyk będzie teoretycznie lepszy niż zajeżdżony i poskładany z ćwiartek Francuz? Chyba nie, bo Francuzów w takim stanie nie opłaca się sprowadzać bo nikt i tak tego nie kupi a taki Golf czy Japończyk idą w ciemno, niezależnie od stanu.

Podsumowując, to wcale nie bronię na siłę ''Francuzów''- tylko mówię, że opinia o nich w dużej mierze jest niesprawiedliwa, bo wszystko zależy od stanu technicznego a nie stereotypów.Osobiście nie jeździłem tymi autami, ale jako użytkownik m.in. Mercedesa ''211-tki'' powiem, że awariami czasem potrafi on zawstydzić nie jedno auto francuskie.

Awatar użytkownika
lc1
Posty: 307
Rejestracja: śr 09 lut, 2011 12:07
Lokalizacja: Kraków

Post autor: lc1 » pt 24 maja, 2013 22:32

Kamil-F1 pisze: Poza tym taki ''francuz'' czy Fiat teoretycznie jest lepszy niż zajeżdżony i poskładany z ćwiartek Golf.
No właśnie nie, zazwyczaj nawet wytłuczone Golfy są lepsze niż ładniutkie i zadbane auta na F. Można powiedzieć nawet, że niektóre wytłuczone Golfy są lepsze niż nowe Golfy.
Co do ''211-tki'' to jest to szmelc jak większość Mercedesów z tamtego okresu, reszta niemieckich marek również w ostatnich latach pogorszyła się w kwestii bezawaryjności. Chyba tylko BMW trzyma jako taki poziom.
McLaren Mercedes

Awatar użytkownika
Piotrek15
Posty: 1657
Rejestracja: ndz 22 kwie, 2007 14:56
Lokalizacja: Siedlce

Post autor: Piotrek15 » sob 25 maja, 2013 02:19

Doriano, kumpel kupił C5 3.0 z pneumatycznym zawieszeniem. Elektryk już nie bierze od niego kasy, bo mu go szkoda :D A mówiłem żeby kupił BMW w tej cenie, to nie :)

Awatar użytkownika
lg2000
Posty: 1841
Rejestracja: pn 02 lip, 2007 10:25
Lokalizacja: EPML

Post autor: lg2000 » sob 25 maja, 2013 09:01

Dzisiejsze samochody są robione z myślą o użytkownikach idiotach którzy jak im się zapali kontrolka serwisu jadą natychmiast do ASO, .... wymienić żarówkę. Dla klienta zachodniego przyzwyczajonego do serwisowania w ASO może to być akceptowalne, zwłaszcza jak mu dadzą gwarancję kilkuletnią po której samochód wymienia na nowszy. Dla Polaka kupującego samochód na przynajmniej 10 lat ważna jest przede wszystkim niezawodność, a jeżeli już wystąpią usterki żeby to były typowe eksploatacyjne. Trendy u producentów samochodów są takie, żeby samochód nie był zbyt trwały, a części zamienne nie mogły być podrabiane i żeby kosztowały 5 razy więcej niż normalnie i żeby byle kto nie mógł tego samochodu serwisować. Jednym słowem żeby klient był niewolnikiem marki. Z najsolidniejszych marek producentów samochodów część splajtowała, część przestała robić solidne samochody a zostały może ze trzy BMW, Honda, Mazda...
By the grace of God Almighty
And the pressures of the marketplace
The human race has civilized itself
It's a miracle

Kamil-F1
Posty: 24
Rejestracja: pn 25 cze, 2012 20:21

Post autor: Kamil-F1 » sob 25 maja, 2013 10:56

@lc1 No nie powiedziałbym , że wytłuczony Golf jest lepszy...
Takim zadbanym niesławnym samochodem na ''F'', jeśli trafisz na dobry egzemplarz można jeździć bezproblemowo jakieś parę lat.Za to w takiego zajeżdżonego Golfa trzeba cały czas wkładać sporo kasy żeby wszystko w miarę trzymało się kupy a i tak nie ma gwarancji że nie rozleci się w czasie jazdy.Ale ludzie i tak to kupią, bo to VW i przecież sprzedawca będzie zapewniał, ze jest w świetnym stanie, z zerowym przebiegiem i TDI pod maską a wszystka za bezcen...
Natomiast jeśli się trafi na zadbanego Golfa, to oczywiście jest dużo lepszy od takiego ''Francuza''.

@lg2000
Bardzo trafny komentarz napisałeś.
Taka jest prawda, ze obecnie samochód to zwykły przedmiot do przemieszczania się.Ma wytrzymać te 2 lata gwarancji a potem na złom a na ''opornych'' właścicielach serwis zarabia krocie.

Poza tym widzę, że zgodnie twierdzicie, że BMW ''trzyma poziom''.To nie do końca prawda.
Mechanikę te auta mają w porządku ale motory coraz gorsze.Np. fatalny Diesel N47 lub benzyniaki z kilkoma sprężarkami nie mówiąc już o ''mikrosilnikach''.
Obecnie BMW nie wyróżnia się niczym szczególnym na tle Mercedesa czy Audi.Z tej trójki ostatnim porządnym samochodem jest A6 C5 1.9TDI 110KM.

Awatar użytkownika
lg2000
Posty: 1841
Rejestracja: pn 02 lip, 2007 10:25
Lokalizacja: EPML

Post autor: lg2000 » sob 25 maja, 2013 13:05

Widocznie mam stare dane o BMW. Zawsze mi się wydawało że silniki BMW są wyjątkowo trwałe. To i tak chyba o lata świetlne lepiej niż Mercedes który produkuje samochody które rdzewieją jeszcze na gwarancji, a serwisy rżną głupa i nic nie widzą.
By the grace of God Almighty
And the pressures of the marketplace
The human race has civilized itself
It's a miracle

Awatar użytkownika
szamanka
Posty: 1236
Rejestracja: sob 09 sie, 2008 22:23
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: szamanka » sob 25 maja, 2013 17:04

Mój tato ma drugi pod rząd samochód na F, więc chyba nie jeździ mu się nim tak źle :) A tłucze kilometrów co nie miara, lepiej niż niejeden przedstawiciel handlowy. Kupujcie dostawczaki, spalanie 7,5 diesel na trasie, a poważną awarię pamiętam jedną, skrzynia się zablokowała po chyba 3 miesiącach przerzucania biegów na luzie z powodu szwankującego sprzęgła, którego jakoś nie było okazji naprawić.

Kamil-F1
Posty: 24
Rejestracja: pn 25 cze, 2012 20:21

Post autor: Kamil-F1 » sob 25 maja, 2013 17:45

@lg2000
Podstawowe wolnossące benzyniaki są jeszcze ok.Ostatnie w miarę dobre diesle to starsze 2.0/3.0, chociaż drogie w obsłudze.
Natomiast Mercedes już się poprawił jeśli chodzi o rdzę.Jedyny fatalny model to B-klasa- reszta nie gorzej od konkurencji.Była spora wpadka z motorami 220/250 CDI gdzie padały wtryski po kilku tys. km.Teraz wszystkie diesle mają BlueEficciency plus benzynowe start/stop i wtrysk CGI więc pewnie za parę lat będzie to złom.Jednak motory starszej generacji wcale nie są złe.Ja mam w 220 CDI prawie 300 tys. i jeszcze w miarę trzyma się kupy choć już są pewne ''objawy'' zmęczenia.

@szamanka
Francusko-fiatowskie dostawczaki(rozumiem, że o nie chodzi?) to inna liga w porównaniu z osobówkami.Chociaż osobowe Fiaty są w porządku.

Awatar użytkownika
McLfan
Posty: 2484
Rejestracja: wt 11 lip, 2006 15:02
Lokalizacja: Opole

Post autor: McLfan » sob 25 maja, 2013 19:53

Co do dostawczaków, to przez ponad rok jeździłem Doblo 1-gen FL. Ze 117 tys naganiałem 180 jakoś. Zaliczyłem dzwona, potem padła skrzynia biegów. Poza tymi przypadkami, zero awarii oprócz 2x jakaś pierdoła przy LPG. Potem przesiadka na Kangoo. Obecnie Renówka stoi z przebiegiem 200 tys i czeka na zezłomowanie! 2002 rocznik, a tego gówna nie opłaca się remontować, bo ciągle coś się rąbie w tej padlinie. Teraz wróciłem na swojego Doblaka. Obecnie nalatane 192 tysiące, a auto jeździ jak złoto! Mechanicznie brak objawów większego zużycia. W silniku pełen syntetyk, od wymiany, do wymiany wystarczy litrowa dolewka. Tak. Zawieszenie z tyłu- poezja. Belka, 2x amortyzator i po resorze na stronę. Pancerne połączenie, nie to co belki skrętne w Kangurach. Co to za pomysł w samochodzie dostawczym?! Jest różnica. W firmie też zauważono i wszyscy na tych Doblo będziemy śmigać. :cool:

ferarus
Posty: 3
Rejestracja: wt 09 cze, 2015 10:01

Post autor: ferarus » wt 09 cze, 2015 10:12

no mysle ze kolega dobrze prawi! a jakbys potrzebowal znizek na jakis czesci albo akcesoria to ja czesto korzystam z http://kodyrabatowe.interia.pl/motoryzacja

kalina.skapla
Posty: 3
Rejestracja: czw 20 sie, 2015 15:07

Post autor: kalina.skapla » czw 20 sie, 2015 15:15

moja mama ma teraz peugota z 2008 roku i w sumie swietnie się sprawuje, a rozne akcesoria kupujemy przez itnernet jak np
http://kodyrabatowe.komputerswiat.pl/motoryzacja

brandon
Posty: 6
Rejestracja: czw 14 sty, 2016 15:46

Post autor: brandon » czw 14 sty, 2016 15:51

moja mama jeździ po mieście peugeotem, który pali EKSTREMALNIE MAŁO. Żadnej usterki jak dotąd. Więc chyba mogę polecić ;)

edit: nie zauwazylem, ze to taki stary topic ;/

ODPOWIEDZ

Wróć do „Spamowisko”